Jump to content

Maciek

Moderators
  • Content Count

    1560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    77

Everything posted by Maciek

  1. Nie ma już Mad Supply. Połączyło się/przekształciło w Backstage Rock Shop i teraz to jest oficjalny sklep zespołu. https://www.backstagerockshop.com/collections/nightwish
  2. Maciek

    Zapodaj nutę

    [video=youtube]
  3. Maciek

    Dark Sarah

    Dotychczas znałem płytę The Puzzle, ale bez strony wizualnej. I muszę powiedzieć, że teledysk do kawałka "Dance With The Dragon” jest znakomity. Jak jakaś aria z rock opery albo fragment spektaklu teatralnego. W ogóle na albumie najlepsze kawałki są z goścmi. :D W tej chwili Dark Sarah są zdecydowanie ciekawszym zespołem niż Amberian Dawn, bardziej teatralnym i z zacięciem filmowym, podczas gdy poprzednia kapela wokalistki to dalej dobry, pierwszorzędny zespół drugorzędny. Ciekaw jestem kolejnej płyty. :)
  4. Maciek

    Edenbridge

    To fakt, tegoroczny krążek jakiś mizerny. Słuchałem dwa razy i nie mam ochoty do niego wracać. Może jakieś pokrewieństwo stylistyczne z Xandrią jest. Z tym że Xandria nagrała świetny album, zaś Edenbridge kiepski. ;)
  5. Maciek

    Sarah Brightman

    Sarah Brightman wystąpi wraz chórem Gregorian w Polsce, a dokładniej w Łodzi 17 grudnia. :) http://www.sarahbrightman.com/news/royal-christmas-gala-additional-european-dates-announced
  6. Zdecydowanie Tuomas, dusza zespołu. Tak było od początku i z nim też najbardziej lubię czytać/słuchać wywiadów. Jednak ostatnio bardzo dużą symaptią darzę też Troya, niezwykle symaptyczny gość, i o dużej muzycznej erudycji.
  7. Całe Vehicle of Spirit (pełen koncert z Wembley) pojawiło się oficjalnie na Spotify.
  8. Maciek

    Zapodaj nutę

    Miało być coś też z grubej rury (Sanctus czy coś takiego), ale ostatecznie będzie Estatic Fear, taka mało znana, acz zacna, kapela z lat 90. :) [video=youtube]
  9. Maciek

    Muzyczne nowości

    Nowe wcielenie Nergala, który tym razem śpiewa. Nie ma to nic spólnego z metalem, ale wciąż jest mroczne i operujące ciemnymi barwami.Coś może ma to z Cave'a, coś z Casha. [video=youtube]
  10. Maciek

    Spotify

    Podobno w niektórych wersjach Spotify można włączyć wyświetlanie tekstu każdego utworu? W mojej nie, bo akurat używam takiej z czasów drugiej wojny punickiej, bez żadnych aktualizacji. Niemniej ciekaw jestem, czy ktoś to testował?
  11. Maciek

    Beyond the Black

    Lost in Forever to drugi album tej grupy z Niemiec. Formacja zrobiła zamieszanie na swoim rockowo-metalowym podwórku, natomiast ich popularność poza granicami w kraju jest niewielka, jednak symfometalowy światek coraz bardziej ich dostrzega. Jaki mają przepis na sukces? Przede wszystkim prostota, ale nie prostactwo. Klarowność brzmienia i frapujące linie melodyczne. To właśnie rewelacyjne i ciekawe melodie są paliwem, które niesie ten wehikuł. Gdy dodamy do tego świetny wokal i trafne aranże, to już będziemy wiedzieć, jak to jeść. Wokal żeński to mocny punkt albumu, okazjonalnie ubarwia go męski głos. Można oczywiście szukać jakiś analogii, że coś podobnego było już u Delain, Nemesea czy późnego Within Temptation, a nawet niekórych rzeczy Xandrii, ja bym się tu także pewnych paralelizmów z taką holenderską grupą Kingfisher Sky doszukał, szczególnie w tych momentach niesymfonicznych. Jednak to wszystko nie oddaje sytuacji faktycznej. Dużo tu pierwiastków klasycznie rockowych (metalowych), kiedy pojawia się ballada, to nie brzmi jak soundtrack z anielskim głosem, lecz bardziej jak ballada rockowa. O dziwo, zrobione jest to wszystko ze smakiem, nawet puryści nie powinni narzekać. Zespół nie idzie w barokowy przepych ani ultrabombastyczność i nie udaje, że robi wielkie EPICKIE dzieła, lecz skupia się na drobnych ozdobnikach w aranżach, choć oczywiście czasem przypomina, że to jednak szeroko pojęty metal symfoniczny, to jednak podstawą brzmienia pozostają gitarowe brzmienia i wyraźny bas. To, co u innych grup mogłoby razić, u Niemców jest atutem i nie stępia pazura i energii. Jedyną rysą na szkle mógłby być fakt, że wydawnictwo nie posiada jakiegoś dłuższego, rozbudowanego utworu, ale - jak już rzekłem - nie taka jest koncepcja grupy, może z kolejnym albumem się to zmieni, a może to jest właśnie ich nisza, zobaczymy. Chyba najbliższy tego rozbudowania jest Forget My Name z wstawką akustyczną w środku. To wyjątkowo mało symfoniczny album jak na symphonic metal. W praktyce część albumu to niemal rock (czasem heavy metal) przypudrowany na symfoniczny metal i wypada to „ładnie, zgrabnie i powabnie”, jak mawiał klasyk. Z drugiej strony mamy sporo rockowo-metalowego grania w tym bardziej klimatycznym wydaniu. Trzecią bajką jest niemal popowa przystępność i utwory ocierające się o radiowe standardy, bo i takowe zanotujemy. Rzadko który album jest monolitem, więc nie tylko wpływy rockowe i metalowe, bo i folkowe refleksy się pojawiają tu i ówdzie, czasem grupa pójdzie znowu w bardziej tradycyjną gotycko-symfoniczną narrację muzyczną, objawią się chóralne brzmienia (Dies Irae, Nevremore). Niemniej to bardzo spójna płyta, może nawet za mało zróżnicowana (a może niepotrzebnie szukam dziury w całym?). Summa summarum wypisanie inspiracji czy składników tej muzyki nie odda przyczyn sukcesu tej grupy. Zespół ma to coś, co przykuwa uwagę i i nie da się tego precyzyjnie określić, jedni to po prostu mają, drudzy mimo dużych umiejętności i talentu – nie. Beyond The Black zdecydowanie posiada przysłowiową "bożą iskrę", ciekaw jestem, czy za kilka albumów będą wymieniani na jednej półce z najlepszymi?
  12. Maciek

    Seriale

    Black Mirror - dużo się o tym serialu ostatnio mówi, ze względu na opowiadanie o naszym społeczeństwie i o tym jak technologia i bycie on line wkracza w nasze życie i w jakim kierunku to może pójść w przyszłości, niektóre scenariusze są miażdżące i przerażające jednocześnie. Postanowiłem sprawdzić i nie żałuję. Zaskakujące gadżety, jakie tam się pojawiają w połęczeniu z wielowymiarową psychologią i ciekawymi fabułami robią wrażenie. Każdy odcinek jest oddzielny i nie łączy się fabularnie z innymi.To trochę tak jak Dekalog Kieślowskiego, że niby całość, ale każdy jest osobną opowieścią. Tylko 3 odcinki na sezon, ale każdy jak strzał w sam środek czaszki. Niebanalnie, ostro i w punkt.
  13. Maciek

    Edenbridge

    Nowy singiel Edenbridge, promujący nadchodzący album. Całkiem fajny, może brak jakiejś solówki pod koniec, ale na pewno znacznie lepszy niż pierwszy. [video=youtube]
  14. Maciek

    Lacrimosa

    Takie info podał Tilo na FB. Nie wiadomo, czy chodzi o nowy album studyjny, czy koncertowy z orkiestrą symfoniczną (tak może sugerować okładka). Jednak niewątpliwie będzie to zaproszenia na muzyczną ucztę dla wielbicieli rocka/metalu i symfoniki - warto czekać. :)
  15. Maciek

    Lene Lovich

    [video=youtube] Bird Song to zjawiskowa piosenka. Nie słucham na co dzień, ale jako odskocznia od tego, co słucham zazwyczaj, sprawdza się znakomicie. Cała płyta Flex jest ciekawa. MImo że nowo/zimno falowe klimaty to nie do końca moja bajka, to lubię czasem posłuchać, może progresywne naleciałości to powodują albo głos, a raczej nietuzinkowa ekspresja Lene. ;)
  16. "W cieniu prawa" to moje pierwsze spotkanie z prozą Remigiusza Mroza. Twórcy, który odniósł oszałamiający sukces komercyjny, stając się jednym z najpopularniejszych współczesnych pisarzy w naszym kraju. Do pozycji tej podchodziłem z pewnymi obawami, mając w pamięci, że autor wydał na przestrzeni paru lat kilkanaście książek, a jak wiadomo ilość najczęściej nie idzie w parze z jakością. Jest to pisarz, który pracuje w tempie ekspresowym, jak w fabryce. Z pewnością uwagę przykuwa piękne wydanie z twardą okładką, no ale znając wiadome przysłowie o ocenianiu na podstawie okładki – przejdźmy do meritum. Opisywana pozycja to konglomerat kilku gatunków, oczywiście wiodącym jest kryminał retro, którego akcja dzieje się na początku XX wieku, znajdziemy tu też pewne pierwiastki thrillera prawniczego, ale – ku zaskoczeniu – nie brakuje także sporo elementów powieści obyczajowej i sagi rodzinnej albo jak kto woli dramatu, jeśli byśmy mieli używać filmowej nomenklatury. Zatem czytelnicy spodziewający się typowego kryminału w czasach historycznych będą pewnie trochę zawiedzeni. Na pochwałę zasługuje sprawność językowa Mroza. W zasadzie do żadnego wersu nie można się przyczepić, żadne zdanie nie jest grafomańskie. Jest to po prostu bardzo sprawnie napisana rzecz, do tego przewaga dialogów nad narracją sprawia, że całość czyta się szybko i lekko. Autor hołduje również szkole, która w znacznym stopniu ogranicza atrybucje dialogowe, stąd wymiany zdań są bezpośrednie, zaś czytelnik przelatuje nad nimi niemal błyskawicznie. Mimo dobrze wypracowanego warsztatu sama warstwa fabularna nie powaliła mnie na kolana, choć trzeba przyznać, że książka do ostatniej strony jest interesująca i to trzeba zaliczyć po stronie plusów. Może też po pierwszej części spodziewałem się rasowego kryminału historycznego do samego końca, a tak nie jest. Niemniej mimo wejścia w powieść obyczajową w dalszej części całość trzyma się kupy. Można także trochę ponarzekać na psychologię postaci i fakt, że ich motywacje nie do końca zostały wyjaśnione. Zastanawiałem się też, czy główny bohater będący w gruncie rzeczy prostym chłopem, mógł być tak błyskotliwy, no ale cóż – licentia poetica. Osadzanie powieści w konkretnym czasie i miejscu wymaga pewnego reasearchu od pisarza. Tutaj autor odrobił lekcję i przygotował wiarygodne tło, choć też nie jest ono zbyt mocno rozbudowane i za dużo na temat Galicji w latach 1909-1910 się nie dowiemy. Jednak niewątpliwie nie ma w tym obszarze żadnych zgrzytów, tu i ówdzie zostało przemycone co nieco z tamtych czasów i można się wczuć w klimat powieści. Kolejny plus dla Mroza. Summa summarum muszę zakonotować, że w dobie zalewającej nas grafomanii i pozycji fatalnie napisanych warto docenić dość ciekawą powieść z dobrym stylem, w której czuć sprawność językową i rzemiosło autora. Nie jest to wielka literatura, niemniej to solidna pozycja i życzyłbym sobie, aby na rynku była to co najmniej norma. Tuszę, że nie jest moje ostatnie spotkanie z panem Mrozem i chętnie przeczytałabym jakąś inną jego powieść.
  17. Maciek

    Spotify

    Aplikacja desktopowa na komputerze, jak również aplikacja mobilna na telefonie - obie działają bez zarzutu.
  18. Maciek

    Seriale

    To raczej przerwa w sezonie :P Bo drugi sezon ma mieć 22 odcinki. Mnie jeszcze dwóch brakuje do obecnego zakończenia. Pani sobie Orphan Black oglądnie i będzie takie trzymanie za gardło, że zapomni, że trzeba czekać aż do maja dzięki temu. ;)
  19. Maciek

    Seriale

    Te 3 sezony Pod Kopułą tak zakończyli w sposób trochę otwarty, że w zasadzie mógłby być czwarty sezon, ale go nie będzie i serial został zakończony na tym etapie.
  20. Arjen opublikował kawałek otwierający album, możemy w nim usłyszeć także naszą Floor. ;) Znakomity progresywny numer, w którym występują prawie wszyscy wokaliści. Premiera ponoć w kwietniu. [video=youtube]
  21. Maciek

    Seriale

    Chyba bardzo dużo, bo wiem, że już w drugim sezonie pisano autorskie scenariusze bez związku z książką.
  22. Maciek

    Wintersun

    Tu jest tracklista: https://en.wikipedia.org/wiki/The_Forest_Seasons Jak Vivaldi 4 pory roku. ;)
  23. Maciek

    Wintersun

    Podano już tytuł nowej płyty "The Forest Seasons", która ma się ukazać w tym roku. :D Co ciekawe, na płycie będą tylko 4 utwory, ale za to każdy z nich trwa kilkanaście minut.
  24. Maciek

    Zapodaj nutę

    Młody, acz obiecujący zespół z Bułgarii :) [video=youtube]
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.