Jump to content
Scavenger

Narzekamy

Recommended Posts

Ares wszystko zależy od podejścia i egzaminatora. Wiem, że trudno, ale spróbuj podejść do tego na luzie.

I pamiętaj! Pasy, światła, siedzenie, lusterka, ręczny.

;__; Bo niektórzy zapominają XDDD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę jechać na pogrzeb. I trochę mi się nie chce, bo słabiutko znałam osobę, która umarła i właściwie nie odczułam jej śmierci ._.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Emi, nie martw się, jeszcze nigdy nie byłam na pogrzebie kogoś, kogo znam :c same anonimy :c

Share this post


Link to post
Share on other sites

Emi wróciła. :) I zastanawia się:

1) Czemu w kościele jest trzy razy zimniej niż na zewnątrz? o.O

2) Czemu najgłośniej śpiewają ci (a głównie "te" starsze panie), którzy śpiewać najbardziej nie potrafią?

3) Czemu ksiądz brzmiał, jakby nie rozumiał tego, co czyta i nie umiał poprawnie powiedzieć słowa "ewangelia"? :D

4) Czemu w kościołach nie śpiewa się czegoś takiego, jak śpiewała Whoopi Goldberg w "Zakonnicy w przebraniu", tylko jakieś smętne, nijakie i nudne pieśni?

5) I czemu zawodzenie/jęczenie babć idących obok trumny przez cmentarz jest takie okropne i ponurackie? Na moim pogrzebie będą grali "Don't worry be happy" i kropka. :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, takie są pogrzeby. Nie wiem czy potrafiłabym się cieszyć, śmiać i śpiewać wesołe piosenki na pogrzebie osoby, którą kochałam. To raczej nie jest radosny dzień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, dobrze. Akurat na tę okazję wesołe piosenki nie pasują, źle się wyraziłam. Chodzi mi bardziej o to, że one na każdej mszy, na jakiej byłam w życiu, są nijakie i nudne. Zresztą, przecież i żałobna pieśń taka być nie musi. W końcu jest wiele smutnych, ale ładnych utworów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można to chyba zmienić, to mi przypomniało o zmarłym dziennikarzu Waldemarze Milewiczu, na którego pogrzebie odegrano depeszowe I Feel You, gdyż taka była jego ostatnia wola.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie na każdej Mszy są takie ponure pieśni, to zależy od kościoła. Emi, polecam się wybrać na jakąś Mszę młodzieżową albo akademicką etc. ;)

 

A mnie boli nadgarstek. Uczyłam się sześć godzin na sprawdzian z historii i zapisałam 11 stron A5 moim drobnym maczkiem (bez linijek odstępu, marginesów itd.). I dalej nic nie umiem. ;_;

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na lodowisku zawsze musi znaleźć się osoba, która średnio raz na pięć minut będzie zajeżdżać ci drogę, popisując się na wszelkie sposoby. Podziwiam to, że ktoś umie tak dobrze jeździć, ale skoro płacę za wstęp (bez ulg!) to też chcę wykorzystać swój czas w spokoju. Jeśli będę chciał popatrzeć jak ktoś jeździ to przyjdę bez biletu, o. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam jutro sprawdzian z biologii z tematów od początku roku. Chyba tylko Sami jest w stanie zrozumieć, czym jest sprawdzian z całego semestru u pani Cz. ;_;

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na nie rozumnych hejterów Floor... I myślę nad egzaminem jutrzejszym...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabrakło mi jednego punktu do zdania teorii...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczuję, Marcin.. Ale za drugim razem się uda :)

 

A mi własnie poszło się je.ać dwa dni roboty. Program stwierdził, że nie będzie otwierał mojego projektu. Tak, wszystko od nowa... :<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przykro Marcin. Mam nadzieję, że nie miałeś odrazu w tym dniu praktyki?

Ja miałam to szczęście, że zdawałam na starych testach, które były bardzo proste.

 

Wawa ma się skończyć już w marcu, "bo za mała oglądalność" :<

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Morderczyni

Moja klasa omawia na języku polskim literaturę obozową i łagrową. Męczę się, bo nie lubię tego typu książek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czuję się okropnie... straszny wuef w szkole, po którym do dziś bolą mnie łydki, a dzisiaj w pracy też łatwo nie było...

Jak następnym razem zachce mi się czyścić przyczepę myjką ciśnieniową - proszę...zabijcie mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
proszę...zabijcie mnie

 

OK.

 

"Hydra" kosztowała mnie i Fika po 20zł na każdego. Bezpośrednio po pierwszym otwarciu rozleciała się na dwie części ;____; Musiałam podmieniać opakowania, więc teraz jest dobrze, no ale ;_;

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

"Hydra" kosztowała mnie i Fika po 20zł na każdego. Bezpośrednio po pierwszym otwarciu rozleciała się na dwie części ;____; Musiałam podmieniać opakowania, więc teraz jest dobrze, no ale ;_;

 

Pewnie się rozleciała, żeby wam łatwiej było się nią podzielić :P

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pewnie się rozleciała' date=' żeby wam łatwiej było się nią podzielić :P [/quote']

 

To ma sens! Zresztą hydra miała dar odrastania swoich straconych głów... Czyli rozrywając jedną część, druga powinna się odtworzyć. A jakby tak rozpocząć masową produkcję i sprzedawać taniej niż wytwórnie...

 

...chyba nie powinienem pić kawy po 22...

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Invi - też mu zrób :P

Zawsze mnie wkurzały malinki... Nie wiem co faceci z tym mają :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skręciłam sobie nogę na studniówce. Gdzieś w połowie nocy. I nie tańczyłam belgijki, którą bardzo lubię. :

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę się jeszcze na coś poskarżyć ;-; Fik mi zrobił dwie gigantyczne malinki na szyi i się z tego śmieje ;_;

 

Komentarz wcisnął mi się na usta. Invidio, nie chcę być nieuprzejma, ale są pewne rzeczy, które, bynajmniej w moim odczuciu, mają zabarwienie intymne i pisanie o nich na forum jest raczej niesmaczne. Myślę, że 'malinki' się do tego zaliczają. Nie jest to, co prawda, złamaniem forumowych zasad, ale jakoś godzi w moje poczucie moralności i intymności. Jakoś mnie to uraziło i zniesmaczyło - takie nieco dziecinne popisywanie się 'malinką' i to z wymienieniem osoby? Nie leży mi to. Rozumiem, że mamy XXI wiek i zero tematów tabu, ale jednak... Może to kwestia tego, jak to sformułowałaś; "muszę się poskarżyć" (czy popisać?). Skoro to dział narzekamy, nie jest to offtop, bo ja rzeczywiście nieco na to 'narzekam'. Nie bierz tego do siebie, nie zwykłam być hipokrytką - wolę mówić kulturalnie, ale wprost, co mi na sercu leży.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby zaczynają się ferie... Ale już teraz wiem, że nie będę miał co ze sobą zrobić. No ale przynajmniej się wyśpię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.