Jump to content
margoQ

Zajęty!...

Recommended Posts

Tak gwoli informacji, zaczęłam II klasę. I umieram, bo po trzy sprawdziany na tydzień z rozszerzeń. Mam za sobą już trzy sprawdziany podsumowujące XX wiek, jeden z funkcji liniowej, niedługo kolejny, jeszcze WOS, na który mamy codzienne prasówki i inne takie... W każdym razie kompletne zero czasu na życie. Eh bien... moja aktywność do grudnia będzie raczej niska. ;)

 

Poczekaj na studia. Bardzo mocno tęsknię za liceum. :undecided:

 

Przez jakiś czas i mnie będzie trochę mniej na forum, bo mój uniwersytet to definicja chaosu. Nikt nic nie wie, plan co chwilę się zmienia, jest lektorat z angielskiego, ale nie ma podziału na grupy, a na liście jakimś cudem ze wszystkich zapisanych na zajęcia jest tylko 25 osób! Ponadto, mój kierunek od dwóch lat prowadzi życie tułacze, bo wyrzucili nas z budynku filologicznego i wciska nam się kit, że "nasz budynek się buduje" i, że "będzie za rok" (ponoć budynek będzie, ale nie dla nas - my wrócimy do starego, bo kierunki ze starego "pójdą sobie" do nowego) w związku z czym mamy zajęcia po całym kampusie, a że jesteśmy w innych budynkach tylko gośćmi, to nasz plan jest koszmarny, bo musi być dopasowany do planów gospodarzy (walka o sale). Wczoraj okazało się, że mam na poniedziałek pracę do napisania, a na wtorek do przeczytania artykuł (20 stron) i książkę (170 stron), 18.11 jest kolokwium z analizy i interpretacji, a cały tydzień miniony poświęciłam na bieganie i załatwianie papierów o stypendium, staniu w kolejkach i opuszczaniu ważnych wykładów i ćwiczeń przez co o wszystkim dowiaduję się w ostatniej chwili.

Mam nadzieję, że to będzie dobra argumentacja moich czasowych nieobecności. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę się z wami widzieć dopiero za tydzień

Rodzina na głowie, nie mam czasu nawet dla samej siebie, już mam dość.

Wiem nie tęsknicie, ale da się przeżyć. O jedną najtłiszerską mendę mniej :D

Widzimy się za tydzień. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio mniej przesiaduje na forum dlatego, że mam przygotowania do matury i zależy mi na zdaniu jej i jeszcze mam egzamin zawodowy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skończyłam pracę na olimpiadę i jedno mi już odpadło, niemniej nie oznacza to, że będę miała czas na życie. Teraz będę się uczyć na Olimpiadę Solidarności, ogarniać, o co chodzi w tym nieszczęsnym projekcie o Afganistanie, robić prezentację o konflikcie narodowym w Kongo, przygotowywać projekt na Zwolnionych z teorii - i w ogóle się uczyć wszystkiego, bo WOS, matma i historia.

Także ten, pewnie się będę mało udzielać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeżyłam prowadzenie apelu o święcie niepodległości. Zachciało mi się być przewodniczącą samorządu uczniowskiego to teraz mam. xD Ogólnie to się prawie ciągle uczę więc mało mnie tu. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od kilkunastu lat mam stałą pracę w systemie zmianowym 8-godzinnym. Czasem pracuję też w weekendy(niestety!). To zajmuje gro mojego czsu. I właśnie przez pracę mam tak mało czasu wolnego dla siebie. Oprócz tego zajmuję się domem i jego otoczeniem (teren zielony, ogródek warzywny, kwiaty itp.). Dużo czasu pochłania też opieka nad moim 7-letnim synkiem. Obowiązek wożenia do szkoły ( mieszkam na wsi) , lekcje, nauka i zajęcia pozaszkolne absorbują mnie bez reszty...Zwłaszcza, że musze to pogodzić z pracą na zmiany. Jak więc widzicie, ciężko takiej osobie znaleźć czas na swoje hobby, pasje i zainteresowania :(...Tak się teraz składa, że mam przerwę w pracy z powodów zdrowotnych. Na razie do pażdziernika. I więcej czasu dla siebie. To skłoniło mnie, by zarejestrować się na forum. Jeśli tylko znajdę chwilę i czas z chęcią będę pisać, czytać i integrować się z Wami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aktualnie jeszcze rozkoszuję się ostatnim miesiącem wakacji, haha :D

Od października rozpocznę studiowanie socjologii. De facto powinnam zaczynać drugi rok studiów, ale zrezygnowałam z mojego poprzedniego kierunku - zarządzania. Nietrafiony wybór ;) Wtedy zastanawiałam się nad grafiką, filologią angielską, geografią, logistyką, socjologią, psychologią... Wszystko odrzuciłam i już nie wiedziałam, co w końcu wybrać - ostatecznie mój wybór padł na to nieszczęsne zarządzanie. Bardziej mnie to męczyło niż dawało satysfakcję czy jakiekolwiek doświadczenia, więc postanowiłam to zakończyć, bo takie coś kompletnie mijało się z celem. Teraz wróciłam do tego, co odrzuciłam rok temu i rekrutowałam się na socjologię i psychologię. Na psychologii był taki natłok kandydatów, że niestety nie miałam takiej siły przebicia z punktami by się dostać, zaś na socjologię przyjęto mnie bez problemu. Mam nadzieję, że na nowej uczelni będzie dużo lepiej niż na poprzedniej, bo to co tam się działo pozostawię już bez komentarza.

 

Zastanawiałam się też nad zapisaniem się dodatkowo do jakiejś szkoły policealnej na fototechnika czy cuś, weekendowo, ale to najwyżej od przyszłego roku sobie dołożę. Na razie skupię się na samych studiach :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.