-
Content Count
3793 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
101
Content Type
Forums
Gallery
Calendar
Aktualności
Lyrics
Dyskografia
Reviews
Everything posted by Milla
-
O, zapomniałam o tym drzewku na zewnątrz, które w ostatnie święta opletliśmy lampkami. Pierwszy raz jakaś ozdoba zewnętrzna. Niby nieduża, ale mówię wam, ślicznie to wyglądało z tym śniegiem na drzewku ♥ I jak się wracało do domu po ciemku samochodem, to też jakoś fajniej, podjeżdżasz i cię witają takie światełka ^^
-
Kojarzycie ten filmik, w którym nasi kochani Finowie biegają na golasa po śniegu, tak propos świątecznego Najtłisza? :D
-
E tam. Może i łagodzi, ale herbatka to jednak herbatka! Herbatki niczym nie zastąpisz! A poza tym mamy tu nieletnich :P Też chcę z wami pić, ale nie wódkę :P
-
Śliczny jest :) Ja to nawet szyć nie umiem xD Jak byłam mała, babcia uparcie próbowała mi wpoić sztukę szycia i dziergania, a ja tego tak nienawidziłam robić, to była beznadziejnie nudna tortura... Chyba się zraziłam :D Chociaż, może gdybym zrobiła jeszcze jedno podejście, dobrowolnie, i żeby zrobić sobie coś, co naprawdę chcę mieć, to może, może :>
-
"opóźniony wielbłąd na haju" - Sami, kocham cię ♥ XD Fakt, dystansu do siebie do ci nie brakuje :D
-
U mnie jest żywa, zawsze, koniecznie żywa choinka w dużym pokoju, w moim zwykle stoi stara, mała, sztuczna choineczka z takimi sympatycznymi, drewnianymi ozdobami i łańcuchem z dzwoneczkami. Mamy lekki nadmiar łańcuchów, o, takich, więc pewnego razu wymyśliłam, że będę nimi oplatać poręcze schodów - i był to niezły pomysł, wygląda to ładnie, a jak jest trochę za krótki i nie chce się trzymać, to przyklejam na taśmę od tej strony, której nie widać :) Poza tym co roku jest lepienie łańcuchów z papieru i z bibuły, które wiszą sobie gdzieś to tu, to tam w domu, w zeszłym roku robiłam też takie fajne gwiazdki z małych, kwadratowych, kolorowych karteczek, jak sobie przypomnę jak to się robi, to zrobię zdjęcie i wam pokażę. Ktoś u nas takie robił na plastyce, to zaczerpnęłam pomysł, a nawet poszłam o krok dalej i wzięłam osiem kolorowych kartek do ksero formatu A4, cztery czerwone i cztery niebieskie, nożykiem do papieru powycinałam z nich największe możliwe przy tym formacie kwadraty i zrobiłam gwiazdkę w większym wydaniu. Pinezką wbiliśmy ją w ścianę nad kominkiem tak, że można było ją obracać, a gdzieś obok niej były ze dwie malutkie, fajnie to wyglądało :)
-
Nareszcie oddałam przyjacielowi trylogię LOTR (razem z paczką czpisów w ramach zadośćuczynienia). Pożyczyłam ją jakieś wieeeeki temu i bałam się zwrócić, bo trochę herbaty mi się wylało na Dwie Wieże, a ja wiem, że on nie lubi niszczenia książek, no i jestem przewrażliwionym, przesadzającym cykorem :D Na szczęście nie był zły, a dla mnie to pewna ulga + brak maminego trucia dupy o oddanie my tych książek.
-
*Stawia dzbanek z osławioną malinową herbatką na stole. Nalewa herbatki forumowiczom.* No już, godzimy się wszyscy. Bo zaczynam mieć powoli dosyć tej waszej "dyskusji".
-
To jeden z tych zespołów, których znam tylko parę kawałków (a, no i chyba zdarzyło mi się przesłuchać jednej EPki), a dyskografia wciąż czeka na przesłuchanie. I koniecznie muszę się wreszcie za nią wziąć :)
-
Wiem :happy: Ale to przez Tatusia... To on napisał, że ma trzy włosy na głowie, no i ja i Invi... Zresztą, widziałaś, w kfiatkach jest XD
-
Kiedy w edycji posta te akapity SĄ, bo wklejałam tekst z akapitami. Ale jakoś ich nie widać w poście :< A w ogóle to dzięki :3 Będę wrzucać wobec tego :3
-
Włączyłam "Tales Along This Road" żeby sobie poskakać. HEPILIDYLHEPILIDYLHEPILIDYLBUZER ♥
-
Przeglądając Moje Dokumenty, trafiłam na mój stary, pisany trochę na szybko, inspirowany czatem twór: "Litania do Trzech Przenajświętszych Włosów Adrianowych" Zmiłujcie się nad nami maluczkimi Wy, które lśnicie jaśniej niż wszystkie gwiazdy na niebie Któreście uosobieniem nieskalanego piękna Złociste bardziej od najczystszego złota W Was jest prawda najprawdziwsza I czyste światło Was miłujemy Wam ufamy Was czcimy Wam, o Najdoskonalsze O Wszechpotężne Ofiarowujemy nasze nędzne żywoty Nasze słabe ciała I dusze niedoskonałe W Waszą boską pieczę się oddajemy Na wieki wieków Amen.
-
Reszta będzie, jak do tej reszty dopiszę jeszcze więcej. Cierpliwości, mój młody patafianie ;>
-
Pamiętacie, ziemniaczki, jak obiecywałam wam opowiadanie? Bo ja własnie sobie przypomniałam, no i... Cóż, oto jest tylko krótki fragment tego, co już napisałam, a co też jest wciąż tylko fragmentem tego, co miałam zamiar napisać (:D)... Chcę wiedzieć, czy w ogóle warto tego gniota tworzyć, czy powinnam dać sobie spokój z pisaniem xD Indżoj. Opowiadanie I: "O tym, jak Evi Strażniczką Forum została" (fragment) Długowłosy młodzieniec otworzył oczy. Po jego wyrazie twarzy od razu można było poznać, że wcale nie miał zamiaru akurat teraz wracać do rzeczywistości. Ech. Oni zagłuszyliby nawet koncert Gorgorotha. - pomyślał zrezygnowany i leniwie zwlókł swą Jaśnie Wielmożną Osobę z kanapy. Tarjowe wycie ucichło wraz z naciśnięciem pauzy przez Jego Wysokość, złego, że przerwano mu rozkoszowanie się ukochanym Najtłiszkiem. Admin wyszedł z pokoju, zatrzaskując Bogu ducha winne drzwi. Wisiała na nich tabliczka z wygrawerowanym piękną, złotą czcionką napisem "Gabinet Dyrektora". Pod nią zaś przyklejona była kartka, głosząca, iż "Audiencja u Jego Wysokości Lorda Adriana Olebińskiego I, Jaśnie Wielmożnego Pana i Założyciela Dream Emporium, a także Posiadacza Najpiękniejszych Długich Włosów we Wszechświecie, jest możliwa tylko w przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku o audiencję przez Szanowną Panią Wicedyrektor." W każdym razie, nasz bohater, zatrzasnąwszy wspomniane drzwi, ruszył w kierunku schodów i zbiegł na niższe piętro - piętro Muzyki, jedno z najczęsciej odwiedzanych w całej siedzibie DE. To, co zobaczył, nie było wcale nietypowym widokiem. Oto gromada niesfornych forumowiczów sterczała na korytarzu i jak gdyby nigdy nic gawędziła sobie na wszystkie możliwe tematy, oprócz tych związanych z muzyką, oczywiście. Czynili oni straszny hałas, nie zauważyli nawet, że pojawił się Pan i Władca Emporionu... On tymczasem już nabierał powietrza w swe adminowskie płuca. Nagle na całym korytarzu rozległo się głośne "SIO DO POGADALNI!!!", które obudziłoby nawet umarłego, a rozgadanych forumowiczów o mało nie przyprawiło o zawał serca. A ci, otrząsnąwszy się z pierwszego szoku, w popłochu pomknęli do schodów i wind, byle tylko uciec od srogiego adminowskiego spojrzenia. W gruncie rzeczy wiedzieli, że Adrian jest raczej niegroźną istotą, która nie skrzywdziłaby nawet muchy, a co dopiero jednego ze swoich kochanych ziemniaczków, ale teraz sprawiał wrażenie kogoś, komu nie warto wchodzić w drogę. Btw, czy tutaj da się robić akapity..?
-
Albowiem to już grudzień ;)
-
Jedno słowo: MANDARYYYYNKIIIII ♥ Idą święta ♥ A, i babka od polskiego powiedziała mi, że dobrze piszę ♥
-
Hm. Imho są dosyć paskudne, ale co kto lubi ;>
-
Tak, właśnie o to :D Widocznie nie potrafię się po ludzku wyrażać, skoro pytasz :D
-
"Psychoteka" Żywiołaka ♥ Muszę jutro bardziej zagłębić się w twórczość tego zespołu, fajni są ♥
-
Nimfa, zapamiętaj prostą zasadę: Kto ma włącznik, ten włącza. Kto ma włANcznik, ten włANcza. Nie wiem, czy w twoim przypadku zadziała, bo mi to tata wpoił jak byłam kilkuletnim smarkiem, a jak dziecko coś zapamięta, to to zostaje, ale... Spróbuj :D To włanczanie, tu pisze i tym podobne rzeczy tak mnie w uszy gryzą... Ja wiem, że przyzwyczajenie, że może w domu popełniającego te błędy tak mówiono, ale to i tak mnie denerwuje strasznie, bo mnie oduczono tego jak miałam parę lat i po prostu to wszystko słyszę, nigdy to nie uchodzi mojej uwadze. Każdy błąd nauczyciela... A nie włanczają chyba tylko polonistki :D
-
...No co ty nie powiesz XD Nie spodziewałam się czegoś takiego :P Wcale a wcale :P
-
Ooo, "Sok z żuka". Lubię. *.* Szczególnie tą scenę, jak ich opętuje przy stole i zaczynają tańczyć :D
-
Pamiętam, że na tym zdjęciu, jak nie było przycięte, byli jeszcze chłopcy Marco (zresztą, widać kawałek sandała i skarpety xD). Ich miny mówiły coś jak: "Nie przyznaję się do niego" :D
