Jump to content
Adrian

Galeria Adriana

Recommended Posts

Wow, wow, Adrian!!! Ten kot jest przepiękny!!! Ale powiem Ci, że tym bardziej jestem pod wrażeniem widząc, ile pracy musiałeś w to włożyć. Bardzo fajnie, że stworzyłeś filmik, widać jak każdy szczegół jest dopracowywany. No i ten materiał, na którym siedzi kot jest świetny, idealny dodatek do całości. Naprawdę ogromne gratulacje! Oby tak dalej. Brawo!!! :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękny jest ten kot! :rolleyes: Zgadzam się z powyższymi opiniami - tylko wyciągnąć rękę i go pogłaskać! :) Naprawdę świetna praca! :) Brawo! :-D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że malowanie/rysowanie zwierząt jest niezwykle trudne i wymaga od artysty sporych umiejętności. Nie tylko tych technicznych, ale również ważna jest znajomość gatunków, anatomia, budowa itp. Dlatego bardzo podziwiam tych, którzy podejmują wyzwanie i tworzą w tej materii. Pięknie uchwyciłeś detale: uszy, wąsy, brwi, oko, fakturę futra. Myślę, że te okolice pyszczka, nos i broda to efekt swobodnej interpretacji. I jeśli nawet nie jest to anatomiczny ideał, to moim zdaniem jest zgrabny, proporcjonalny i układa się w całość z resztą głowy. Chyba najtrudniejszy element do namalowania w studium kota. Świetne, oliwkowe tło! Nie sądziłam, że można połączyć taki kolor tła z szarością futerka. W moim wyobrażeniu te dwie barwy na pewno by się "gryzły". A tu proszę! Idealna kolorystyczna harmonia! I jak zawsze, wielkie wrażenie artystyczne:) Ciekawe, który gatunek zainspiruje Cię do kolejnej pracy ;)?

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałam powiedzieć Ci osobiście, ale z wiadomych względów poczekam na rozmowę:)

Oglądając filmik z pracy wzruszyłam się, nie mam pojęcia jak opanowałeś emocje przy kreśleniu kolejnych cieni? Ja myślałam wtedy o futerku Oriego i jego pogłaskaniu!:(

Praca przepiękna, nie miałam pojęcia jak wygląda cały proces i jestem pod olbrzymim wrażeniem! To niesamowicie precyzyjna praca dla cierpliwych, wrażliwych i spostrzegawczych. Podziwiam postęp i choć jest on oczywisty przy stałym ćwiczeniu to u Ciebie postępuje bardzo szybko:)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arrdian, to jest przepiękne. Naprawdę. Kot ląduje wśród moich ulubionych prac Twojego autorstwa, obok ostatniej różyczki i tamtego wiedźminoludka, co wiesz. Ten ogon wygląda tak futrzaście, że aż bym go miziała, super ♥

Kiitos Milli :) Ten ogon należał do najbardziej włochatej kulki jaką znałem. :) :(

 

Wow, ale ten kot jest fajny :D Twój film pokazuje, ile pracy w niego włożyłeś - jak się okazuje, bardzo dużo. Piękne, Adrian. Mam to samo uczucie, co Emi - tylko kota miziać ♥ :D

Dzięki! W przyszłości planuję nagrywać więcej takich filmów. Teraz już wiem jak to robić (wcześniej więcej czasu poświęciłem na edycję i montaż niż malowanie ). :)

 

O jaki sierściasty koteł! :happy: Genialnie Ci ta sierść wyszła! Tło (szczególnie jego faktura i kontrast między stroną lewą a prawą - genialnie się to komponuje z całością!) oraz marszczący się materiał także zachwycają! Nie całkiem przekonuje mnie kształt pyszczka, a konkretnie jego przednia część, okolice nosa - jest taka nazbyt wymuskana, gładka i mechaniczna nieco, ale to niestotny mankament... jednak o nim wspominam. Takie detale zaobserowowane przez postronnego i obiektywnego człeka mogą pomóc w doskonaleniu się, tak mi się wydaje. Poza tym - just fantastic. Chwalę postęp po raz setny i błogosławię jego... dalsze postępowanie, a jakże! :)

Dzięki Tai. :) Twoje uwagi są bardzo cenne. My, trudniący się pracą twórczą inaczej odbieramy cudze dzieła. Ba, inaczej patrzymy na świat. Zapewne też tak masz, że patrząc na przepiękny zachód słońca analizujesz to, w jaki sposób pada światło, jak oświetla chmury, jakie są przejścia tonalne, jakie barwy są na niebie...

Bardzo miło dostawać pozytywne komentarze, bo to motywuje. Krytyka również motywuje, bo wiem, że jest coś co mogę zrobić lepiej, rozwijać się dalej i stawiać sobie kolejne poprzeczki. :) Poza tym po wielu godzinach spędzonych na malowaniu zdarza nam się przestawać zauważać niedociągnięcia - wtedy przydaje się świeże spojrzenie innych. :)

 

Wow, wow, Adrian!!! Ten kot jest przepiękny!!! Ale powiem Ci, że tym bardziej jestem pod wrażeniem widząc, ile pracy musiałeś w to włożyć. Bardzo fajnie, że stworzyłeś filmik, widać jak każdy szczegół jest dopracowywany. No i ten materiał, na którym siedzi kot jest świetny, idealny dodatek do całości. Naprawdę ogromne gratulacje! Oby tak dalej. Brawo!!! :)

Dzięki Kuba! :) Długo przymierzałem się do nagrania takiego filmu, ale ostatecznie mi się udało! Nie obyło się bez potu i łez (bo ciężko o krew korzystając z klawiatury i myszki). :D Jeśli chodzi o kompozycję i atmosferę to chciałem utrzymać całość w stylu obrazów dawnych mistrzów z zachowaniem "cyfrowej" estetyki.

 

Piękny jest ten kot! :rolleyes: Zgadzam się z powyższymi opiniami - tylko wyciągnąć rękę i go pogłaskać! :) Naprawdę świetna praca! :) Brawo! :-D

Dziękuję Marjo! :)

 

Uważam, że malowanie/rysowanie zwierząt jest niezwykle trudne i wymaga od artysty sporych umiejętności. Nie tylko tych technicznych, ale również ważna jest znajomość gatunków, anatomia, budowa itp. Dlatego bardzo podziwiam tych, którzy podejmują wyzwanie i tworzą w tej materii. Pięknie uchwyciłeś detale: uszy, wąsy, brwi, oko, fakturę futra. Myślę, że te okolice pyszczka, nos i broda to efekt swobodnej interpretacji. I jeśli nawet nie jest to anatomiczny ideał, to moim zdaniem jest zgrabny, proporcjonalny i układa się w całość z resztą głowy. Chyba najtrudniejszy element do namalowania w studium kota. Świetne, oliwkowe tło! Nie sądziłam, że można połączyć taki kolor tła z szarością futerka. W moim wyobrażeniu te dwie barwy na pewno by się "gryzły". A tu proszę! Idealna kolorystyczna harmonia! I jak zawsze, wielkie wrażenie artystyczne:) Ciekawe, który gatunek zainspiruje Cię do kolejnej pracy ;)?

Dzięki Aniu! Szczerze pisząc nigdy nie wiem jak będzie wyglądał gotowy obraz przed rozpoczęciem malowania. Mam w głowie obraz, ale w trakcie tworzenia wszystko się może zmienić. Od początku chciałem utrzymać obraz w ciepłych barwach, w brązach, czerwieniach... Ostatecznie moja natura nakazała mi użyć zimnej palety (dominującej w moich tworach).

Anatomia to trudna sprawa i to na pewno kwestia wprawy i wyćwiczenia. Jest jeszcze sporo pracy przede mną, ale jestem zmotywowany. :)

Póki co nie mam w planach malować zwierzaków (na razie :)). Czas pokaże. :)

 

Chciałam powiedzieć Ci osobiście, ale z wiadomych względów poczekam na rozmowę:)

Oglądając filmik z pracy wzruszyłam się, nie mam pojęcia jak opanowałeś emocje przy kreśleniu kolejnych cieni? Ja myślałam wtedy o futerku Oriego i jego pogłaskaniu!:(

Doskonale to rozumiem, wszystkim nam go brakuje. :( Od dłuższego czasu planowałem go namalować i uznałem, że był to odpowiedni czas by to zrobić. Został uwieczniony. :)

 

Praca przepiękna, nie miałam pojęcia jak wygląda cały proces i jestem pod olbrzymim wrażeniem! To niesamowicie precyzyjna praca dla cierpliwych, wrażliwych i spostrzegawczych. Podziwiam postęp i choć jest on oczywisty przy stałym ćwiczeniu to u Ciebie postępuje bardzo szybko:)

Dzięki Beatko! To mój pomysł na życie, moja pasja, odstresowywacz i ucieczka do "Białych Krain Niewinności i Empatii"... :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektórzy z Was już pewnie widzieli na Facebooku. "Kingdom of Heaven" - ilustracja do utworu Epiki o tym samym tytule:

 

koh_final_by_olebinci-d9xbicn.png

  • Like 14

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękna praca! Wpatruję się już dłuższą chwilę i już chyba wiem na czym polega fenomen tego dzieła! Ta niesamowita paleta barw, te kolorystyczne połączenia, przejścia z tonu w ton..W ogóle cała koncepcja i forma obrazu są bardzo ciekawe, zważywszy na rozbudowany utwór, który był inspiracją. Bardzo klimatyczny i specyficzny art :) ! Brawo Adrian!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plakat dla Batalionu promujący ich zlot w Warszawie:

 

ppb-poster-final-sm.png

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adi, od tak dawna zamierzam skomentować Twoje dwa rysunki (jeden wrzucony już od dawna :/), ale cały czas albo to nie mam czasu, albo zapominam. Otóż, zacznijmy od pierwszego, "Kingdom of Heaven". Pierwszy zachwyt jaki poczułam, był spowodowany tą niesamowitą przestrzenią - głębia nieba, chmury, słońce, kosmos... Świetne! I w dodatku niezwykła paleta barw, genialne!

Co do V Ogólnopolskiego Zlotu Fanów Sabatonu - ten plakat może przyciągnąć każdego ♥

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adi nie próżnuje' date=' świetnie:) [/quote']

Biigos, Belle :)

 

Adi, od tak dawna zamierzam skomentować Twoje dwa rysunki (jeden wrzucony już od dawna :/), ale cały czas albo to nie mam czasu, albo zapominam. Otóż, zacznijmy od pierwszego, "Kingdom of Heaven". Pierwszy zachwyt jaki poczułam, był spowodowany tą niesamowitą przestrzenią - głębia nieba, chmury, słońce, kosmos... Świetne! I w dodatku niezwykła paleta barw, genialne!

Co do V Ogólnopolskiego Zlotu Fanów Sabatonu - ten plakat może przyciągnąć każdego ♥

Dzięki Lawendo :) Cieszę się, że Ci się podobają, to bardzo motywujące! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym miała zatytułować prace nazwałabym ją " Królowa tajemnic":) Dlaczego taki tytuł wpadł mi do głowy przy pierwszym kontakcie z pracą- nie wiem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetnie wyszły Ci jej dłonie i w ogóle całe ręce. Twarz Floor wyraża właśnie zadumaną tajemnicę ;) Tło i suknia są genialne! Tak samo jak włosy Floor i jej ozdoba na głowie.... Doskonały art, Adrian!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezwykła, baśniowa interpretacja! Floor wygląda tu jak Elfka, albo jakaś leśna Nimfa. Bardzo podoba mi się suknia, taka "mgiełka". Niesamowite połączenie barw, gdzie zieleń przechodzi w brąz, potem w czerwień. Osiągnąłeś też ciekawy efekt, gdzie w tle, jawi się świetlista, tajemnicza głębia, którą akurat zasłania eteryczna postać Floor. Magia i tajemnica, to moim zdaniem najlepsze słowa, które określą tę pracę. Kolejny, świetny art :) !

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Projekt zainspirowany genialnym coverem Deana Kopri, który nagrał swoją wersję "Heart Asks Pleasure First" Nymana.

 

Rozmawialiśmy z Deanem o tym utworze, opowiadał mi dlaczego akurat wybrał ten utwór, co dla niego oznacza i co czuje grając go.

To było ciekawe doświadczenie... Mając na uwadze powyższe, zamknąłem oczy słuchając utworu i zobaczyłem to (Paula, wybacz tę składnię):

 

hapf.png

 

A oto i sam cover:

 

[video=youtube]https://www.youtube.com/watch?v=sS3DDNiswKg

  • Like 14

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo lubię covery Deana, jak dla mnie są zdecydowanie najlepsze z instrumentalnych wersji Najtłiszowej twórczości. A co do Twojej pracy to zaskoczyłeś mnie nią i jest wspaniała. Ma w sobie ogromne porcje tajemniczości i magii, jest mroczna i jakby jednocześnie światła. Mam wrażenie, że za moment zza drzewek wyjdą gromadki roześmianych istot, które głośnymi rozmowami otworzą kolejny rozdział życia:) Ta Twoja praca jest zupełnie inna od poprzednich jeśli chodzi o "artystyczne spojrzenie na temat" i to, myślę, że świadczy o kolejnej fazie rozwoju Twojego geniuszu- brawo!:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Projekt zainspirowany genialnym coverem Deana Kopri, który nagrał swoją wersję "Heart Asks Pleasure First" Nymana.

 

Rozmawialiśmy z Deanem o tym utworze, opowiadał mi dlaczego akurat wybrał ten utwór, co dla niego oznacza i co czuje grając go.

To było ciekawe doświadczenie... Mając na uwadze powyższe, zamknąłem oczy słuchając utworu i zobaczyłem to (Paula, wybacz tę składnię)

WYBACZAM ♥ Podziękuj swojemu artowi, że mnie przekonał. xD

Nie wiem, czy to efekt zamierzony, ale mam wrażenie, że ten obraz łączy w sobie naturalistyczno-tajemniczy klimat NW razem z tym, w którym jest utrzymany film "The Piano". Zwłaszcza ta skała, na której stoi fortepian w jakiś sposób kojarzy mi się ze sceną, kiedy główna bohaterka zmuszona była zostawić swój ukochany instrument przez wiele dni na plaży... Taka samotnia w muzyce (Walden!), jednocześnie to piękno, bogactwo, które pochodzi z wnętrza, z muzyki samej w sobie, a nie fortepianu jako przedmiotu - wszystko doskonale ukazane! W ten sposób zaprezentowałeś piękną metaforę, tak podobną znaczeniowo do tej: The piano keys are black and white/But they sound like a milion colours in your mind (Katie Melua, "Spider's Web"). ♥ Piękne przejścia barw, idealna tonacja i cienie - cudowne! ♥

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to niesamowita gra światła, kolorów, piękno przyrody, niezwykłość i tajemniczość otaczającego nas świata i...ponad tym wszystkim - wszechobecna muzyka! Muzyka, która jest ilustracją, inspiracją, natchnieniem i życiem. Dean tworzy piękną muzykę, jest niezwykle utalentowany, mam wrażenie, że każdy dźwięk płynie z jego duszy, serca...Tak samo jest, gdy patrzę na Twoje prace. Tkwi w nich cząstka Ciebie, są wyrazem niezwykłej wrażliwości i estetyki. Połączyła Was niezwykła moc sztuki! To wspaniałe, jak jeden artysta może zainspirowć drugiego! Ta praca jest idealna, wykonana z niezwykłą dbałością o detale i szczegóły. Ten las, skały, promienie światła, są takie realne! Jak żywe! Jestem pod wrażeniem! Mam nadzieję, że to nie jest Wasza ostatnia "współpraca" z Deanem i powstaną kolejne, wspólne projekty. Brawo, Adrian! You're The Best  :)!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tajemniczy, magiczny, niezwykły... To już zostało powiedziane, to już wszyscy wiemy. Zgadzam się z tym całą sobą, w tej kwestii nie mam nic do dodania. Ale jest jedna taka mała rzecz...

Adrian, ten art jest żywy! Jak obrazy w Hogwarcie, tylko bez postaci ♥

Wpatrywałam się w niego i wpatrywałam... Coś drgnęło. Patrzyłam dalej. To nie było żadne złudzenie optyczne, ani wina słabych oczu (jestem krótkowidzem, zdołam dostrzec coś z ekranu laptopa xD).

Zobaczyłam jak promienie słońca wylewają się zza skał i oświetlają dolinę. Kiedy sięgnęły fortepianu, ten zaczął cicho grać. Zaszumiał wiatr. Listki drzew drgały i migotały.

Ojej. Nie pamiętam, żeby jakiś obraz wywarł na mnie tak ogromne wrażenie.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oh mein gott, wątek mi troszeczkę się zakurzył ;)

 

/.../ Ta Twoja praca jest zupełnie inna od poprzednich jeśli chodzi o "artystyczne spojrzenie na temat" i to, myślę, że świadczy o kolejnej fazie rozwoju Twojego geniuszu- brawo!:)

Dziękuję Beatko. :) Z każdą kolejną pracą próbuję nowych rzeczy, więc mój styl i warsztat cały czas się rozwijają. Chciałbym wprowadzić trochę więcej dynamiki do swoich obrazów - mam nadzieję, że przy kolejnej opcji mi się to uda. :)

 

WYBACZAM ♥ Podziękuj swojemu artowi, że mnie przekonał. xD

Nie wiem, czy to efekt zamierzony, ale mam wrażenie, że ten obraz łączy w sobie naturalistyczno-tajemniczy klimat NW razem z tym, w którym jest utrzymany film "The Piano". Zwłaszcza ta skała, na której stoi fortepian w jakiś sposób kojarzy mi się ze sceną, kiedy główna bohaterka zmuszona była zostawić swój ukochany instrument przez wiele dni na plaży... Taka samotnia w muzyce (Walden!), jednocześnie to piękno, bogactwo, które pochodzi z wnętrza, z muzyki samej w sobie, a nie fortepianu jako przedmiotu - wszystko doskonale ukazane! W ten sposób zaprezentowałeś piękną metaforę, tak podobną znaczeniowo do tej: The piano keys are black and white/But they sound like a milion colours in your mind (Katie Melua, "Spider's Web"). ♥ Piękne przejścia barw, idealna tonacja i cienie - cudowne! ♥

Wow. Uważam to za ogromny sukces artysty, gdy jego twór pobudza wyobraźnię odbiorcy, skłania do refleksji, interpretacji i wyciągania własnych wniosków. Czasami jestem zaskoczony tym, co ludzie widzą i jestem z tego powodu ogromnie szczęśliwy i dumny. :D

Bardzo cenię sobie polskiego symbolistę Malczewskiego, którego obrazy są jak wrota, gotowe otworzyć się przed każdym, kto tylko zechce "wejść" do tego świata. W jego twórczości nie było przypadków: światło, kompozycja, przestrzeń, barwy, wszystko miało znaczenie. Staram się podążać ścieżką Mistrza. :)

Dziękuję Ci za ten komentarz! :)

 

/.../ Dean tworzy piękną muzykę, jest niezwykle utalentowany, mam wrażenie, że każdy dźwięk płynie z jego duszy, serca...Tak samo jest, gdy patrzę na Twoje prace. Tkwi w nich cząstka Ciebie, są wyrazem niezwykłej wrażliwości i estetyki. Połączyła Was niezwykła moc sztuki! To wspaniałe, jak jeden artysta może zainspirowć drugiego! /.../

Dzięki Aniu. :) To prawda, Dean jest niezwykle utalentowany i to była przyjemność móc z nim współpracować. Rozmawialiśmy o muzyce, dzieliliśmy się spostrzeżeniami oraz wizjami, a oto efekt. ;) Cieszę się, że Ci się podoba!

 

Adrian, ten art jest żywy! Jak obrazy w Hogwarcie, tylko bez postaci ♥

Wpatrywałam się w niego i wpatrywałam... Coś drgnęło. Patrzyłam dalej. To nie było żadne złudzenie optyczne, ani wina słabych oczu (jestem krótkowidzem, zdołam dostrzec coś z ekranu laptopa xD).

Zobaczyłam jak promienie słońca wylewają się zza skał i oświetlają dolinę. Kiedy sięgnęły fortepianu, ten zaczął cicho grać. Zaszumiał wiatr. Listki drzew drgały i migotały.

Ojej. Nie pamiętam, żeby jakiś obraz wywarł na mnie tak ogromne wrażenie.

To niesamowite, że statyczny obraz może wywołać u odbiorcy tak dynamiczne odczucia. :D W dzieciństwie miałem książkę z baśniami Andersena (właściwie to nadal ją mam). Miała przepiękne i niepokojące (sic!) ilustracje i bardzo pobudzały moją wyobraźnię. Oglądając je słyszałem głosy postaci, a w oczach wyobraźni były całkiem żywe. To ogromne wyróżnienie móc po latach przeczytać taki komentarz, w którym jakby role się odwracają... :)

Dziękuję Ania :)

 

 


 

 

W międzyczasie popełniłem kolejny projekt. Tym razem jest to moja interpretacja dwóch utworów "Angels Fall First" oraz "Eramaanjarvi" w wykonaniu Ioany Ellyn:

Dyskutowaliśmy o tym, co łączy te dwa utwory. AFF traktuje o śmierci bliskiej osoby i próby wyjaśnienia sensu istnienia, natomiast Eramaanjarvi jest pochwałą natury, z którą po śmierci stajemy się jednością. Efektem tej współpracy jest "Krąg życia" - obraz pełen kontrastów. Każdy koniec jest nowym początkiem czegoś...

 

aff_final_4_sm_by_olebinci-daihd8o.png

  • Like 10

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Projekt zainspirowany genialnym coverem Deana Kopri, który nagrał swoją wersję "Heart Asks Pleasure First" Nymana.

 

 

Rozmawialiśmy z Deanem o tym utworze, opowiadał mi dlaczego akurat wybrał ten utwór, co dla niego oznacza i co czuje grając go.

To było ciekawe doświadczenie... Mając na uwadze powyższe, zamknąłem oczy słuchając utworu i zobaczyłem to ..."

 

Przeczytawszy wypowiedzi poprzedników i patrząc na ten art dochodzę do wniosku że chyba wszystko już zostało "powiedziane" Moje odczucia nie odbiegają od refleksji przedmówców.

Fortepian jako drzewo życia gdzie ponad nim jest pustka a pod nim zaczyna się życie. Promienie to talent który pozwala tchnąć życie w instrument, można by było na miejsce fortepianu wstawić każdy inny instrument a odczucia byłyby takie same ale konspekt filmu i głównego utworu stawia fortepian na piedestale. Wracając do meritum swej wypowiedzi, potrzeba kogoś kto swym talentem za pomocą swych palców, grając (wyobrażam siedzącego muzyka przy fortepianie) stworzy muzykę która jak woda i życiodajny tlen które falami dadzą życie wszelkiemu stworzeniu. Wyobrażam że ten obraz nie ma końca a poniżej jeszcze jesteśmy my...

Adrianie pełny podziw i ukłon w Twoją stronę do samej ziemi. Piękne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@"moondancer" dziękuję za komentarz i za Twoją interpretację! Lubię czytać takie rzeczy bo za każdym razem mnie zaskakują :)

 


 

Mała ciekawostka: znalazłem w internecie koszulkę, którą zaprojektowałem dla "The Theater Equation" - sztuki muzyczno-teatralnej, której głównym motywem była muzyka Arjena Lucassena:

 

https://tshirtslayer.com/tshirt-or-longsleeve/theater-equation-shirt

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

aff_final_4_sm_by_olebinci-daihd8o.png

Na pierwszy rzut oka powiem, że mnie nie zaskoczyło. Dopiero, gdy zacząłem się przyglądać, to zmieniłem zdanie. 

Muszę Cię pochwalić za ładną grę światła. Głębia też całkiem nieźle zachowana. Kolorystyka dobrze oddaje "charakter" dzieła. Jedyne, co mi się średnio podoba, to ten pył w prawym dolnym roku. Myślę, że mogłoby się bez niego obejść.

 

Ogólnie: Gratuluję i czekam na kolejne prace!

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten obraz z postacią nie jest w stylu mojej filozofii, jakoś nie kręci mnie stawanie się po śmierci częścią natury poprzez bycie pożywką dla roślin idt :) Podobają mi się kolory, światło, głębia, niestety sama postać jakoś mniej, być może dlatego że rośliny wyglądają dość rzeczywiście, a przy nich postać jest trochę sztuczna, szczególnie jej szata. Fajne są za to te małe trawki przy korzeniach ♥

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.