Jump to content
anulka79

Galeria Ani:)

Recommended Posts

Ogromne są! Najlepsze to właśnie takie świeże, od razu zerwane, a nie ze sklepu. Pysznie wyglądają w marynacie - i pewnie tak samo smakują :)

 

Aha - niedawno upiekłam z Marją i mamą twoją "Tarję". Ciasta było tak dużo, że zrobiliśmy dwie. Jedną z musem jabłkowo-gruszkowym i krateczką, drugą (tu mama pomagała :D) z kruszonką, musem jabłkowo-gruszkowo-brzoskwiniowym, i z odrobiną winogron.

Obydwie były pyszne i zniknęły ze stołu w kilka minut :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zbliżają się Święta, doskonały klimat i czas na domowe wypieki! Oczywiście moje przepisy muszą być proste i szybkie, dlatego dziś polecam perniczki:)! Po upieczeniu można je dowolnie udekorować, powiesić na choince, albo zrobić takie ozdobne zawiniątka! Idealne na prezent! Pierniczki przechowywane w folii w taki sposób, mogą leżeć nawet miesiąc (chociaż to się zdarza niezwykle rzadko;)). Schowane w szczelnie zamkniętym słoju, na długo zachowują swój smak i świeżość.

 

A oto przepis:

 

2 szkl. mąki pszennej

1/2 szkl. cukru

1/2 szkl. miodu

1 żółtko

125 g miękkiego masła

1/2 łyżeczki sody oczyszczonej

2 łyżeczki przyprawy do pierników

szczypta soli

 

Rozgrzać piekarnik do 180*C. Mocno podgrzać miód i wymieszać z mąką. Jak to przestygnie dodać resztę składników: cukier, żółtko, masło, sodę, przyprawę do pierników i troszkę soli. Zagnieść ciasto. Przed rozwałkowaniem można schłodzić. Wałkować na grubość 0,5 cm i wykrawać pierniki o dowolnych kształtach. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180*C około 15 minut.

 

Zazwyczaj przed Świętami robię ciastka z podwójnej porcji, bo część zjadamy jeszcze na ciepło, trochę rozdaję w formie takich paczuszek, no i obowiązkowo muszą wisieć na choince!

d1lUP3s.jpg

APkV5fD.jpg

Idealne na podarunki dla najbliższych!

7QUJbfb.jpg

Smacznego:)!

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne! Z pewnością są pyszne, widząc, jak smakowicie wyglądają. Moja mama robi jednak pierniczki inaczej - kiedy zagniecie ciasto, wsadza je na kilka tygodni do lodówki, zanim zaczniemy je rozwałkowywać i wycinać kształty foremkami ;)

Ale z wielką chęcią spróbowałabym i Twoich!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to są pierniczki z rodzaju tych, któe są miękkie zaraz po upieczeniu? Albo np. jak robi moja babcia - jakieś dwa dni po upieczeniu?

 

Pamiętam, że jak kiedyś zrobiliśmy pierniki na święta, to owszem, były na święta, tylko te drugie, Wielkanocne. :D Dopiero wtedy były na tyle jadalne, że dało się w nie wbić zębt i ich nie połamać... :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam pierniczki! Zarówno jeść jak i piec. Może w tym roku wypróbuję Twój przepis. Nie będę przecież co roku robić pierniczków tak samo! :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy to są pierniczki z rodzaju tych, któe są miękkie zaraz po upieczeniu? Albo np. jak robi moja babcia - jakieś dwa dni po upieczeniu?

 

Pamiętam, że jak kiedyś zrobiliśmy pierniki na święta, to owszem, były na święta, tylko te drugie, Wielkanocne. :D Dopiero wtedy były na tyle jadalne, że dało się w nie wbić zębt i ich nie połamać... :D

Haha, wiem o czym mówisz ;)! Jak większość ciastek własnej roboty, te pierniki są chrupiące i kruche zaraz po wyjęciu z piecyka! Z czasem, leżąc, robią się bardziej miękkie i wilgotne..Nie są twarde, gdy się je dobrze przechowuje..Ale ważne jest też to, by zbyt cienko nie rozwałkować ciasta, bo wtedy pierniczki będą szybciej wysychały i nie nabiorą wilgotności..O ile wcześniej się nie rozlecą..Ale na takie też jest rada, bo czasem to się zdarza..Pochłaniamy je jeszcze na ciepło, prosto z blachy.. ;) Można spróbować grubiej wałkować, ale też nie piec zbyt długo, żeby nie były spalone...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli smakują tak dobrze, jak wyglądają, to jadłabym :happy:

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Świetne pierniczki, Aniu! :) W zeszłym roku, kiedy moja mama robiła pierniczki, ozdabialiśmy je migdałami i orzechami - można z nich układać różne ciekawe wzory. :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piękne te Twoje pierniczki. :) Ja już w tym roku też z mamą zrobiłam, ale nasze chyba nie są takie ładne. xD Ostatnio poeksperymentowałyśmy i powstał nowy, pyszny smak: z lukrem, mielonymi orzechami włoskimi i kokosem. Polecam. ♥

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem fatalnym kucharzem, a teraz do tego fatalnie głodnym kucharzem!

Jedno słowo: jadłabym! :-D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

4njkPPM.jpg

Jcxej4Z.jpg

qQQYMqs.jpg

Arsj5qW.jpg

Lvk3NRZ.jpg

UXx0uCV.jpg

 

Świąteczne przygotowania w toku! Choinka w tradycyjnych złoto-czerwonych kolorach z ozdobami wykonanymi przez mojego synka. Udało mi się zrobić świąteczny stroik na drzwi oraz upiec pierniki..A to dopiero początek :P!

  • Like 9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aniu.... narobiłaś mi smaka na szarlotkę tą swoją 'Tarją' :D

Zrób koniecznie, bo naprawdę jest pyszna! I bardzo prosta! Jak upieczesz to powiedz jak Ci smakuje :)!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uuuupppsss, trochę mi się galeria zakurzyła :P ...

 

Zatem już nie czekam, tylko znów zapodaję na kulinarną nutę i polecam ultraprosty przepis na zupę dyniową! Bo dynia wcale nie jest mdła i "bleeee", tylko trzeba ją odpowiednio spreparować i przyprawić ;)

Każdy myśli, że zupa z dyni jest trudna w przygotowaniu i w kuchni trzeba spędzić 4 godziny! Otóż nic bardziej mylnego. Ostatnio zajęło mi to niewiele ponad godzinę, a potem nakarmiłam całą rodzinę i gości:)

 

Potrzebujecie:

 

1 dynia (średnia)

2 marchewki

1 cebula (duża)

olej do smażenia

1-3 szklanki bulionu (aby uzyskać pożądaną gęstość)

Przyprawy: sól, pieprz, imbir, gałka muszkatołowa, kurkuma, kminek mielony, cynamon, curry.

 

UWAGA! Wszystkie przyprawy dodajemy po "odrobince", po szczypcie, żeby nie zaostrzyć zbytnio smaku, tylko stworzyć aromatyczną mieszankę, która podkreśli smak dania, ale go nie zdominuje. Jeśli nie lubicie jakiejś przyprawy, możecie ją pominąć i nie dodawać.

Opcjonalnie do zupy możecie dodać:

śmietanę, mini-grzanki, groszek ptysiowy, posiekaną zieleninę, prażone pestki dyni

 

Dynię trzeba przekroić, wyjąć miąższ i pestki, odciąć skórkę i pokroić w kostkę. Marchewkę obrać, pokroić w krążki. Tak przygotowaną dynię i marchew wrzucamy do garnka. Podlewamy wodą i gotujemy. Już wtedy można dodać odrobinę soli. Cebulę kroimy w grubszą kostkę i podsmażamy na oleju. Gdy się zeszkli, dodajemy ją do garnka z warzywami. Gdy warzywa zmiękną, blendujemy je i dolewamy odpowiednią ilość bulionu, tak aby uzyskać pożądaną konsystencję, przyprawiamy. Pamiętajcie żeby nie przesadzić z tymi przyprawami, bo zupa będzie zbyt ostra, gorzka itp. Osobiście wole trochę gęściejszą wersję, ale gdy okaże się, że np. mamy niespodziewanych gości, zawsze można zupkę rozrzedzić ;) ! Gwarantuję, że nie straci nic ze swych walorów smakowych! Jeśli chcecie, żeby danie było bardziej delikatne i kremowe proponuję dodać nieco śmietany. Wykwintności zada dodatek grzanek lub pestek uprażonych na patelni! Prawda, że proste? A jak smakuje! Pyszna, aromatyczna i rozgrzewająca zupa na jesienne obiady i nie tylko! Smacznego!

usTYojF.jpg

MDGexGO.jpg

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy czegoś takiego nie jadłem aczkolwiek chętnie bym spróbował. Tak smakowicie opisałaś danie, że biegnę do lodówki ;) Hm, a może wynająłbym kucharkę...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat u mnie wczoraj i dzisiaj była zupa dyniowa :D Chyba podobnie przygotowywana, ale pewna nie jestem, bo gotowała mama. U nas dodatkowo była ze śmietanką, trochę rzadsza i bardziej zblendowana. To już jak kto preferuje :) Również polecam zupę z dyni, jest pyszna i świetnie rozgrzewa jesienią!

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten przepis to jeden z najlepszych, można go wzbogacić mleczkiem kokosowym. Uwielbiam tą wersję zupy dyniowej- specjalność mojej przyjaciółki:)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy czegoś takiego nie jadłem aczkolwiek chętnie bym spróbował. Tak smakowicie opisałaś danie, że biegnę do lodówki ;) Hm, a może wynająłbym kucharkę...

A do czego Ci kucharka;)!? Gwarantuję, że zrobisz zupę sam, bez żadnych trudności! Tanie i proste danie na wszelkie okazje.

Ugotujesz raz, potem będziesz chciał ją robić co tydzień. Teraz w sklepach pełno dyń - do wyboru, do koloru! Lucifer, ugotuj koniecznie dyniówkę! Czekam na Twoje wrażenia smakowe :)


Akurat u mnie wczoraj i dzisiaj była zupa dyniowa :D Chyba podobnie przygotowywana, ale pewna nie jestem, bo gotowała mama. U nas dodatkowo była ze śmietanką, trochę rzadsza i bardziej zblendowana. To już jak kto preferuje :) Również polecam zupę z dyni, jest pyszna i świetnie rozgrzewa jesienią!

Oooo, jak miło, że ktoś gotuje i je to samo co ja :D ! Właśnie do ostatniej porcji swojej zupy też dodałam śmietanę. I to taką 30%, lekko słodką! Żeby urozmaicić smak, wtedy nie mamy wrażenia, że codziennie to samo i danie nie jest nudne. Jeśli chodzi o gęstość, to jest kilka wariantów. Wy lubicie rzadszą, a inni jedzą zupę dyniową jak puree! Kwestia upodobania. W każdym wydaniu smakuje wyśmienicie :)!


Ten przepis to jeden z najlepszych, można go wzbogacić mleczkiem kokosowym. Uwielbiam tą wersję zupy dyniowej- specjalność mojej przyjaciółki:)

Dokładnie! Czasami w prostym daniu więcej smaku niż w wykwintnych i wyszukanych rarytasach! A przy tym mnóstwo witamin i zdrowych składników. Następnym razem spróbuję dodać mleka kokosowego. Bardzo je lubię i już używałam do innych potraw :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zupa z dyni jest super! Szczególnie w wersji mamy mojej znajomej, która dodaje tak sprytną ilość chilli, że zupa zyskuje wyrazisty smak, a jednocześnie nie jest za ostra. Twój przepis Aniu jest ultra prosty, akurat na moje kulinarne zdolności, także pewnie w najbliższej przyszłości spróbuję zrobić coś podobnego ^^

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zupa z dyni jest super! Szczególnie w wersji mamy mojej znajomej, która dodaje tak sprytną ilość chilli, że zupa zyskuje wyrazisty smak, a jednocześnie nie jest za ostra. Twój przepis Aniu jest ultra prosty, akurat na moje kulinarne zdolności, także pewnie w najbliższej przyszłości spróbuję zrobić coś podobnego ^^

Sami! Tyś zdolna na wszystkie fronty, więc nim się obejrzysz, uwarzysz zupę lepszą od mojej :D ! Prosto i bardzo szybko się robi. Ja chyba jednak nie zaryzykuję z tym chili. Bo tu właśnie potrzeba sprytu! Kiedyś tak "sprytnie" przyprawiłam nią gulasz, że po "rozcieńczeniu" - w celu zniwelowania ostrości - jedliśmy go przez tydzień. I jakoś tak szybciej skończyła się zgrzewka z wodą do picia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.