Jump to content
Sign in to follow this  
Nightfall

The Carpenter

Recommended Posts

Troszkę się spóźniłam, w tym tygodniu z kolejnym wątkiem. Mea culpa. Przepraszam Was :)

 

Myślę, że wszyscy się domyślacie, że przyszedł czas by przyjrzeć się utworowi "The Carpenter"

 

Who are you?

Man condemned to shine a salvation

throughout the centuries

Why ?

Was the wine of the grail

too sour for man to drink

 

The carpenter

carved his anchor

on the dying souls of mankind

On the tomb of this unknown soldier

lay the tools of the one

who for us had died

Tools of the carpenter

 

The one they lick

The same old sick

dream of their precious saviour

 

Kiss them deep and

 

make them weep

over promises of eternal peace

 

The carpenter

carved his anchor

on the dying souls of mankind

On the tomb of this unknown soldier

lay the tools of the one

who for us has died

Tools of the carpenter

 

I hear you

through the symphonic voices of nature

- the purity I could never doubt

They tell me to lie on the grass

and observe my saviour

The one crucified to the chirping of birds

 

The carpenter

carved his anchor

on the dying souls of mankind

On the tomb of this unknown soldier

lay the tools of the one

who for us has died

Tools of the carpenter

 

Żeby tradycji stało się zadość dołączam link do tłumaczenia KLIK Jak zwykle nie odpowiadam za jego jakość ;)

 

Jak rozumiesz utwór? Jego wybrany fragment lub całość? Może jest w nim jakaś wyjątkowa myśl, która jest dla Ciebie ważna? Może masz jakieś dodatkowe informacje, które mogą być pomocne w zrozumieniu treści?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nightfall, idealnie trafiłaś bo od kilku dni zasłuchuję się właśnie w "Cieśli" :)

 

Nie mam wątpliwości, że w tym utworze Tuomas zastanawia się nad wiarą, nad istotą Boga, Stwórcy i nad sensem życia. W utworach NW jest trochę nawiązań do chrześcijaństwa, np utwór "Gethsemane". Na niektórych zdjęciach promo Tuomas ma przy sobie różaniec. Holopainen jednak nie jest chrześcijaninem - ma swoją własną wizję Boga. "The Carpenter" trochę ujawnia, jaki jest.

 

Tytuł "The Carpenter" (ang. Cieśla) nie jest przypadkowy. Józef, który zaopiekował się Maryją był z zawodu cieślą, a Jezus jako podopieczny był jego pomocnikiem.

 

To na razie tyle, co wywnioskowałem/wyczytałem. Muszę przysiąść jutro przy kawce i na spokojnie pokontemplować. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnajduję w tekście rozważanie nad słusznością wiary w zbawiciela i wątpliwości co do oddania życia na krzyżu za ludzką naturę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieśle odbieram dwojako, no wiadomo jezus był cieślą z zawodu ale też metaforyczny "ciesla" czyli ten który rzexbi ludzikośc przez stulecia czyli przez te wszystkie lata przez które trwa religia chrześcijańska

Dla mnie kluczowa tym tekście jest końcówla "They tell me to lie on the grass and observe my saviour.The one crucified to the chirping of birds"

Dla Tuomasa absolutem jest natura, boskość czuje i widzi w naturze, bóg jest naturą, jego chrystus to nie ten z figurki na ścianie a raczej ten "ukrzyżowany" w świergocie ptaków, zielonej trawie itd

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i proszę jak każdy z nas interpretuje teksty. Adrian od swojej strony i Tuo, ja tylko od swojej strony a Maciek najbardziej od strony Tuomasa. W każdej interpretacji z pewnością tkwi jakaś prawda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie to jest bardzo... przerażający tekst.

 

 

"Who are you?

Man condemned to shine a salvation

throughout the centuries"

 

"condemned" - skazany, ale też potępiony. To jest wyrok, jak za zbrodnię. Dlaczego potępiamy tego, który ma być zbawicielem? Dlaczego skazujemy go na mękę?

 

 

"The carpenter

carved his anchor

on the dying souls of mankind"

 

Cieśla wycina kotwicę na duszy umierających dusz. Nie znaczy to, że na duszach umierających ludzi. Czy cieśla na pewno jest oczywistą metaforą dla Jezusa? Jeśli tak, to oznacza, że odciska piętno i staje się ważny dopiero wtedy, gdy tego koniecznie potrzebujemy. Oddaje to w sumie naturę ludzką...

Oczywiście wersy " the tools of the one/ who for us had died/ Tools of the carpenter" wskazują na Jezusa.

 

 

"On the tomb of this unknown soldier

lay the tools of the one

who for us had died"

 

Dlaczego mamy zostawić na grobie narzędzia cieśli? Bo jak dla mnie, to gramatycznie jest to tryb rozkazujący. Może to być dlatego, że cieśla zginał za nas i jakiś żołnierz też oddał swoje życie dla nas - dla pokoju, broniąc, chcąc bezpieczeństwa dla bliskich.

 

 

Przerażający jest ten fragment:

"The one they lick

The same old sick

dream of their precious saviour"

 

Czyżby sen o zbawicielu był chory? Pieszczony, ten, do którego się odwołujemy, wracamy. Liżemy i dbamy jak o ranę? To nie jest miła interpretacja tekstu.

 

 

"Kiss them deep and

make them weep

over promises of eternal peace"

 

Jeśli płaczemy nad obietnicami, to nie są spełnione. Więc nie ma wiecznego spokoju? Czy może to jest płacz nad grobem osoby, którą żegnamy? Tak czy inaczej, zostaję z dwoma niemiłymi interpretacjami - nie ma życia po śmierci albo ktoś nam umarł.

 

 

"They tell me to lie on the grass

and observe my saviour

The one crucified to the chirping of birds"

 

Ze śmierci zbawiciela jest zrobione widowisko. To się zgadza z naszym pojęciem o tym, jak to mogło wyglądać.

Inna rzecz, że świergotanie ptaków może oznaczać świt. Świt czego? Właśnie otworzenie szansy na zbawienie?

A może to świergotanie ptaków to metafora gadających, plotkujących ludzi obserwujących ukrzyżowanie? I to by wtedy podkreślało nieczułość ludzką i podpierało interpretację o widowisku.

 

Inna rzecz, że "saviour" nie musi oznaczać zbawiciela. Oznacza, kogoś, kto ratuje. Więc tutaj niekoniecznie musimy mieć do czynienia z Jezusem.

Poza tym, to bardzo niekomfortowa myśl, że ktoś nas ratuje, a świat się nie wali, jest trawa i ptaki świergoczą.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie to również jest odniesienie do Jezusa. który oddał swoje życie za ludzi. moim zdaniem przepiękny utwór. jeżeli chodzi o tą kotwicę... mi ona kojarzy się z podróżą, którą każdy przebywa - czyli życiem. sama kotwica jest opuszczana gdy statek dotrze do celu. więc może i tutaj chodzi o ten cel. jego celem było odkupienie ludzi poprzez śmierć. na końcu uwaga zwrócona jest ku naturze, jej oddawana jest cześć. bo przecież Bóg stworzył ją, a we wszystkim co stworzył pozostawił cząstkę siebie. i tam możemy go na co dzień odnaleźć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.