Jump to content
Maggie

Seriale

Recommended Posts

News dla fanów "Gry o tron"! :happy:

 

KLIK

 

Czeka nas zdaje się 8 sezonów... co najmniej... "Moda na sukces", czy jest się czym, według was, cieszyć? Moim zdaniem, po nędznym sezonie 5, to nie wiem, czy chcę więcej niż 7, ale z drugiej strony, to może twórcy przestaną wymyślać alogiczne dodatki do fabuły książki (bo ta historia zaczyna w dziwnym zmierzać kierunku momentami), jeżeli nie będą musieli skracać, albo chociaż ograniczą własne "mądre pomysły". Co ja się łudzę...

 

Właśnie to zobaczyłam i przyznam, że się cieszę. Bo jest nadzieja, że w tym czasie Martin skończy ostatnie dwa tomy, albo chociaż jeden i serial tak dużo nie zaspoileruje. Co do jakości serialu, to nie wiadomo, czego się spodziewać, mam nadzieję, że twórcy gdzieś czyatają komentarze fanów i wezmą sobie do serca krytykę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żniwa cały rok i kolejne seriale są już za mną :)

Forever, czy ten serial będzie jeszcze tworzony, fajnie by było. Ale nie jestem bardzo zawiedziony (serial jest ponoć anulowany), bo ostatni odcinek idealnie pasuje do zamknięcia serialu.

Lost Girl, już wszystko widziałem, ale różnie oceniam ten serial i oczekuje dalszych odcinków!

Once Upon a Time, w końcu obejrzałem wszystko. Kroi się niezła akcja.

I dopadłem dwa kolejne SF i jestem pod normalnie kosmicznym wrażeniem. Dark Matter, z początku bałem się takiego SGU (zbytni dramatyzm), potem myślałem, że to jakieś The 100 (eh i tu podobnie, a fabuła pasowałaby do czego innego). Ale zrobiło się luźno, a nawet czasem wesoło. Potem stwierdziłem, że współczesne seriale sf, nabrały fajnego klimatu. I jeszcze środowisko, normalny świat. A dokładniej mówiąc architektura, ludzie (nawet nie narzekam na brak nie ludzkich humanoidów) ich stroje. Widać, że to sf i jest zacnie. Uniwersum skromne, ale mimo wszystko nie ma nudy. Szybko pożarłem ten serial, chyba w dwa dni. I kolejny serialik, Killjoys, który też udowodnił, że obecne sf ma jakiś potencjał jak dla mnie :) Nieco inny klima, gdzieś tam błąkają się młodzieżowe aromaty. Z tym co się zapoznałem widać, że Hannah John-Kamen (ale powiem, że fryzurę ona ma niesamowitą i bardzo mi się podoba, w tej niebieskiej skórze) miała coś wspólnego z młodzieżowymi serialami, ale nie chcę się w to zagłębiać, tym bardziej, że jej udział jest mniejszy. I Aaron Ashmore, sprawił, że tak pomyślałem. O Dark Matter, też tak pomyślałem, ale widać, że oba seriale pokazują co nieco dojrzałe osoby. Trochę przystopowałem z Killjoys, bym miał go na dużej :), ale równie bardzo go polubiłem. A co do otoczenia, trochę więcej poza statkowych widoków i chyba równie ciekawych co w Dark Matter. Ujmę to tak, fajnie jest ujrzeć, serial obyczajowy w stylu sf :D Oby te seriale dorobiły co najmniej 5 sezonów, bo jak dla mnie są wartę przynajmniej 8, a najlepiej 10! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że wszyscy oglądają Forever. ^^

Ja skończyłam - i jednak wierzę, że kiedyś zrobią ten drugi sezon i umrze Jo. Nie lubię jej, jest taka nudna i typowa jak dla amerykańskich seriali.

 

Btw. Czy tylko mi Adam przypomina Putina?

 

 

Nie wiem, czy wspominałam, ale skończyłam też White Collar. Świetny serial, napisany z sensem, i w dodatku ma zakończenie. Rzadko się to zdarza, więc - brawo!

 

Obejrzałam też 2 i pół sezonu Community - lekkiego, amerykańskiego sitcomu o colllegu, który ma dość niski poziom (college, nie serial). Nic specjalnego, chociaż scenarzysta potrafi wyśmiać dosłownie wszystko - i zazwyczaj nieźle mu to wychodzi. Sam serial jest dość głupi, ale ma inteligentniejsze wstawki na tyle często, że da się to oglądać. Ale przede wszystkim jest śmieszny i to jego główna zaleta.

 

No i jeszcze próbuję oglądać na bieżąco Suits, ale to jest porażka jakaś. Do końca lipca na polskie napisy czekałam 2-3 dni, a teraz i 1,5 tygodnia to mało. Dość wkurzające, jeśli się co jakiś czas przegląda insta i widzi, jak oficjalny fanpage wrzuca zdjęcia z najnowszych odcinków. ;____;

 

I walczę ze sobą, który serial teraz zacząć - bo Community nie jest serialem pełnowymiarowym na mój czas - jest tych do obejrzenia mnóstwo i nie umiem się zdecydować. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paula, Jo jest fajna. :) Ja tam ją bardzo lubię, ma kobieta klasę :)

 

Jestem ciekaw, czy będzie z Henrym, czy zdradzi jej w końcu tą tajemnicę?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jest mnóstwo takich postaci w popkulturze. Za to Henry i Abe są inni, takich postaci powinno być więcej. :)

 

Z zakończenia ostatniego odcinka wynika, że zdradzi, ale oby nie byli razem (chociaż wszystko ku temu dąży niestety), bo zrobi się nudno. Już będzie znała jego tajemnicę, to jeden ciekawy wątek odpada. A jak by jeszcze mieli być razem, to już w ogóle. To już Molly jest lepsza. ♥ (Btw. ta sama aktorka grała też Sarę Ellis w White Collar - kobieta ma talent do takich fajnych postaci).

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli mowa o popkulturze w serialach, te które ja oglądam nie mają takich samych typów postaci. A nawet jeśli jest, to co? W każdym razie, ważne jest aby serial był dobry, a nie oryginalny. Oryginalność jest ciekawa, ale łatwo się na tym przejechać. A ja mogę powiedzieć, że znam kogoś kto przypominałby Henriego. Tak, czy inaczej ważna jest kompozycja, by wszystko miało jakiś sens. Dla mnie, to sztuka w której najważniejsze jest tworzyć to co się czuje, a nie oryginalność. Tak podsumowując, oryginalność jest o tyle ważna, o ile człowiek ma taką potrzebę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam potrzebę, napatrzyłam się już na te same schematy w telewizji. I dlatego szukam nietypowych rozwiązań. Klasyczne schematy są dobre tylko w klasyce. ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hybrydy są też popularne, na wpół oryginalność. A po za tym, seriale to życie, zwykle tylko po części jest inne. Jakby nie było, to jednak fantastyka. Seriale pokroju fantastyki bazują na tych zwykłych. Ciężko znaleźć fantastykę, na tyle bogatą w nowe elementy, by była oryginalna. Fantastyka to pokaz tego, jak postacie radzą sobie z nadzwyczajną rzeczywistością (przerobioną fizyką, biologią, chemią), raczej nie znajdziesz tu oryginalnych postaci.

 

 

Gdyby nie "przypadłość" Henriego, to też by jakoś nie był oryginalny

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj skończyłam sezon 5 Supernatural. Słyszałam, że na tym sezonie serial miał się skończyć i większość wątków została zamknięta, jednak pojawił się nowy producent, a wraz z nim kolejne odcinki. I tu pojawia się moje pytanie: czy warto oglądać dalej? (z tego co patrzyłam na wiki, to nie zapowiadają się ciekawie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Reżyser Francis Lawrence (znany m.in. z ekranizacji Igrzysk śmierci) rozpoczyna prace nad serialem opartym na powieści Nigdziebądź autorstwa Neila Gaimana. Póki co nie wiadomo jeszcze, jaka stacja wesprze finansowo projekt." [źdródło: ksiazki.polter.pl]

 

Nie dość, że pracują nad "Amerykańskimi bogami" to wzięli się jeszcze za "Nigdziebądź" :happy: Mam nadzieję, że oba projekty wypalą i powstanie coś fajnego.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznam się wszystkim otwarcie.... Jedynym serialem jaki regularnie oglądam jest "Wspaniałe stulecie". Naprawdę mi się podoba. Czasami bywa nudnawy bo wątki się przeciągają albo w kółko powtarzany jest jeden schemat. Ale! Kreacja postaci jest fantastyczna, tyle różnych osobowości ;3

Od czasu do czasu oglądam też "Grę o Tron". Ale to tylko kiedy już naprawdę nie mam co robić, bo czytałam książki i przez to serial wydaje mi się nudny.

Myślałam, żeby wziąć się za "Wikingów". Ktoś ogląda? Jakieś opinie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałam, żeby wziąć się za "Wikingów". Ktoś ogląda? Jakieś opinie?

 

Polecam zdecydowanie :D

Dużo ładnych panów, fabuła dobra, a igra aktorska niczego sobie.

 

 

Ja zabrałam się wczoraj za Orange is the new black. Zobaczymy, na razie pierwszy odcinek mnie nie przekonuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo ładnych panów

 

No i to jest argument, który zdobył moje serce xD

Dziękuję przeogromnie! :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zabrałam się wczoraj za Orange is the new black. Zobaczymy, na razie pierwszy odcinek mnie nie przekonuje.

 

Kiedyś oglądałam z siostrą. Pół pierwszego sezonu mnie nie przekonało i to zostawiłam. Chociaż podobno potem się rozkręca. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja zabrałam się wczoraj za Orange is the new black. Zobaczymy, na razie pierwszy odcinek mnie nie przekonuje.

 

Początek jest dobry, końcówka też, czyli wyrzucamy "ange is the new" i zostaje.... Orphan Black :D

 

Już kilka osób tutaj to oglądało, zobaczysz jeden odcinek i jesteś ugotowana ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serialiki idę w obroty.

Kombinowałem nad czymś kolejnym do obejrzenia, to koniec końców zdecydowałem się na Daredevil. I jednak jest spoko. Mimo trochę drastycznego klimatu, jak zwykle widać lekkość Marvela.

I jeszcze co do Marvela czekam na kolejne propozycje, Luke Cage i Iron Fist. Bo tak to zaczął się nowy sezon Agentów Tarczy:

 

okazało się, że Jemma tak na prawdę jest w innym wymiarze, uff. Trochę mi się skojarzyło z Phantom Zone ze Smallville

 

 

Supergirl, tylko po jakiego dawać tylko jeden odcinek. :D Trza czekać na premierę eh :/

Co do reszty DC, Gotham już jest, a Arrow i The Flash dopiero po premierze będzie.

 

Lost Girl (fajnie że to kanadyjski, bo nie musiałem czekać na premierę nowego sezonu), raz fajnie, raz nie. Ale dalej oglądam.

Sleepy Hollow, jak zwykle z tymi fantasy, to mam ciężko. No, ale oglądam jednak nowy sezon.

Once Upon a Time, jakoś leci.

 

narobili bałaganu, jednak dodali Kamelot po całości :D Niby spoko, ale trochę dziwnie

 

Doctor Who,

 

mnie się widzi, że to nowy rozdział w życiu doktora, a raczej fabuła nabrała innego kierunku.

 

Co najważniejsze Castle

 

jak dla mnie szukają nowego sensu dla fabuły. Teraz, to nie wiadomo co z tym wszystkim. Póki Kate była detektywem, było fajnie. A teraz wymyślają jakieś niestworzone historie.

 

 

Powracające: Kolejna część Herosów, ja tam nie jestem zadowolony. Oglądałem ten, a właściwie te wstępne odcinki i po prostu znudziłem i przerwałem oglądanie.

Widać, że The 100 jednak wraca. chętnie się dowiem co wymodzą.

 

Prawdopodobnie wracam do Hart of Dixie. A powrót do Bibliotekarzy jakoś mi się nie widzi. W razie braku neta pobrałem SG: Sg-1. Ale jakoś, jak oglądam bez przeglądarki to tak dziwnie, albo za szybko się zabieram. Mam nadzieje, że nie tracę ochoty. Ale jak odpaliłem drugi odcinek, pierwszego sezonu, jednak jak zwykle żart O'Neill był śmieszny :D

 

Tak czy owak ostatnio mam robotę, więc jeden odcineczek, zabieram się albo za sf, albo za komiksowe. Ciężko mi się za brać za inny serial. Ciągle szperam za ciekawym sf. Tak, czy owak masa seriali :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Sleepy Hollow, jak zwykle z tymi fantasy, to mam ciężko. No, ale oglądam jednak nowy sezon.

 

Dopiero teraz zreflektowałem się, że kilka dni temu zaczął się nowy sezon Sleepy Hollow, za dużo tych seriali :P

 

Ciągle szperam za ciekawym sf. Tak, czy owak masa seriali :D

 

Moje niedawne odkrycie - Continuum. Znakomity serial SF.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Continuum oglądałem, niby spoko, ale nuda. Może jednak do tego wrócę. Ostatnio pojawia mi się sporo takich, może nie ostatecznie, ale jednak odepchniętych seriali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu obejrzałam pierwszy odcinek The Last Kingdom, serialu, który jest adaptacją cyklu "Wojny Wikingów" Bernarda Cornwella. Vikings to to nie jest, ale mnie jako fankę tematu wciągnęło i z chęcią obejrzę kolejne odcinki, bo fabuła wygląda na ciekawą. Do książek też na pewno sięgnę, wikingów nigdy za wiele :happy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio zaczęłam oglądać Hannibala. Serial imo trochę przereklamowany, ale nie jest zły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu skończyłem Continuum, ale to było dawno. Może, to przez Kanadę, bo zakończenie mnie znudziło. Tak samo, jak Lost Girl, choć ten serial dziwne się skończył. I

Zdecydowałem się na Star Wars: Rebels i jestem zadowolony. Jako fan Marvela, zacząłem wracać do kreskówek lat 90-ych. X-men zostali odświeżenie :) Ale ze Srebrnego Serfera jestem tylko zadowolony. Żałuje, że ten serial trwał tak krótko. Zacząłem Fantastyczną Czwórkę, ale ciężko idzie. W każdym razie staram się obejrzeć wszystko :)

Nie wiem jak z DC. Póki co, oglądam ich seriale i czekam na Legends of Tomorrow.

 

Wróciłem do Bibliotekarzy, jakoś trawię. Chyba nie jest tak źle.

 

Ostatnio odkryłem kolejne seriale interesujące seriale.

Shadowhunters (Fantasy), nie wiem co to, bo z racji zasady "zero tolerancji dla spoilerów" nie oglądałem nawet trailerów. Bo co to zmieni, jak mi się nie spodoba, to nie będę dalej oglądał :) A trailer może zmylić. A odcinków jeszcze nie ma, ale wydaje mi się, że może to być fajny serial. W sumie to widziałem kawałek:

[video=youtube]

 

The Expanse (Sci-Fi), pierwszy odcinek nie zachęcił mnie do serialu. Ale oglądałem dalej, a potem jak już pomyślałem o sytuacji jaką przedstawia ten serial, zainteresowałem się nim. Tematem serialu jest ludzkość borykająca się z problemami braku wody dla każdego.

 

The Magicians(Fantasy), niby fajny temat, ale wydaje wykonanie oklepane. Zobaczę, może serial nabierze tempa i jakiejś akcji.

 

[video=youtube]

 

I "wykopałem" serial animowany o Strażnikach Galaktyki, jakimś dziwnym trafem trafiłem na jakieś 2-minutówki o ich wcześniejszym życiu, w 10 odcinkach i zwykły serial też 10 odcinków. Liczę na to, że jak i oni, tak i Avengers, i Spiderman, zostaną dalej rozwijani (choć Spiderman jest słabym serialem) Szkoda, że Młodzi Tytani, aktualnie są tą beznadziejną bajką na CN, z resztą jak całe CN. Dla mnie, mało który serial animowany jest mądry, jeśli chodzi o CN. Disney XD też nie grzeszy rozumem, ale wole ich seriale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio nadrobiłam trochę Elementary, obejrzałam całe Downton Abbey, które jest jeszcze bardziej ziejącym brytyjskością (i przez to wspaniałym) niż Sherlock BBC. Może fabuła jakoś niekoniecznie zachwycająca, ale sam klimat, postaci (old lady Grantham! ♥ lord Grantham! ♥ Tom! ♥ Carson! ♥...), gra aktorska i scenografia z kostiumami... Mhrr. ♥

Próbowałam też ruszyć Orange is the New Black, ale po raz kolejny mnie nie przekonało. Aż w końcu zabrałam się za How to Get Away with Murder, które jest taką współczesną wersją Zbrodni i kary w stylu Granicy, osadzoną we współczesności i której głównymi bohaterami są prawnicy i studenci prawa. Cud, miód i prawo precedensowe. ♥

 

PS Ktoś się wybiera do kina 7.01. na premierę odcinka specjalnego Sherlocka? Bo ja już mam bilety i umieram z niecierpliwości. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

[video=youtube]

 

Trailer nowych Wikingów!!! Zapowiada się epicko, najbardziej ciekawi mnie spotkanie Ragnara z Rollo :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłam na odcinku specjalnym Sherlocka BBC w kinie - i nie żałuję (chociaż podobno kilka dni później miał lecieć w BBC Brit, którego zresztą nie mam, więc moją jedyną opcją pozostawałby Internet). Mimo że główna akcja miała miejsce w XIX wieku, to całość była bardzo ładnie wpasowana w klimat i fabułę bieżącą. Tylko jedna rzecz była smutna: Sherlock miał krótkie włosy... Tzn. to smutne dla fanów, bo Cumberbatch twierdzi, że bardzo się cieszył, że może wrócić do swojej normalnej fryzury, ale kto by go tam pytał o zdanie w ogóle. Nie zna się i tyle. ;) A tak poza tym, to te dodatki (wstęp o scenografii i behind the scenes prowadzone przez Gatissa) dowiodły tylko, jacy ci ludzie, którzy to tworzą, są chorzy. Ale tak genialnie chorzy. ♥ Awwww ♥ ♥ ♥

 

No i skończyłam Downton (tzn. obejrzałam wreszcie zaległy świąteczny ostatni odcinek specjalny) i zaczęłam The Knick o medycynie na początku ubiegłego stulecia. Zaczęłam drugi sezon, a oglądam go jakoś od początku stycznia, więc potwierdzam: bardzo dobrze zrobiony, wciągający i świetna gra aktorska... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio skończyłem oglądać American Horror Story: Hotel. Sezon taki sobie, nie ma tego czegoś, brakuje Jessiki Lange.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.