<?xml version="1.0"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Aktualno&#x15B;ci: Aktualności</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/?d=2</link><description>Aktualno&#x15B;ci: Aktualności</description><language>en</language><item><title>Wywiad z Tuomasem dla Metal Chest of Wonders</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-dla-metal-chest-of-wonders-r177/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2023_06/nightwish_carre_interview.jpg.042513cbadd8a31772ac921e3b684e42.jpg" /></p>

<p>
	Po dosyć krótkim koncercie w Nîmes i po dwukrotnym przekładnaniu europejskiej trasy, Nightwish wreszcie powrócił. I to na dobre! Mieliśmy okazję przedyskutować wszystko z Tuomasem podczas krótkiego wywiadu, przed jego spotkaniem z Cédrikiem Villanim, francuskim matematykiem, który miał przeprowadzić z nim wywiad dla Le Parisien. Po nim zaś odbyć miał się szalenie kuszący wyprzedany występ w Accor Arena.
</p>

<p>
	Wywiad przeprowadzony przez Guillaume, Nicolasa i Sabrinę w Paryżu, 30 listopada 2022 roku i przetranskrybowany przez Sabrinę.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Ostatni raz, gdy się spotkaliśmy był luty 2020 roku i rozmawialiśmy o tym, jak zwariowane było to, że musieliście odwołać koncerty w Chinach i mieliśmy nadzieję, że cały ten Covid niebawem się skończy. Wiele się od tego czasu wydarzyło. Co tam?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Na początku, gdy lockdown się zaczął, czułem grzeszną przyjemność z pozostania w nomu i nic nierobienia. Ale po kilku tygodniach, zrobiło się naprawdę nudno. Wtedy zacząłem się zastanawiać, czym mogę wypełnić sobie czas. I zdecydowałem, że zajmę się nowym albumem Auri. Potem, ja i Kai, zdecydowaliśmy, że nagramy nowy album Darkwoods my Bethroted. Następnie napisałem cały nowy album Nightwisha. Te trzy projekty właściwie wypełniły mój covidowy czas. Więc chociaż zrobiłem coś konstruktywnego. Ale to był naprawdę trudny czas dla całej branży i nadal jest. Nie wiem, jak to wszystko wróci do normy po tym szaleństwie. A jednak wróciliśmy, po trzykrotnym przesunięciu naszej trasy. W końcu wróciliśmy i z lepszą frekwencją niż kiedykolwiek mieliśmy na tych koncertach. Więc to cudownie. Zgaduję, że ludzie znów zatęsknili za muzyką na żywo.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: <i>Human :II: Nature.</i> był najbardziej skupionym na zespole albumem od <i>Century Child</i>. Czy chcesz kontynuować pracę w tym kierunku na następnym albumie, czy planujesz użycie wielkiej orkiestry, jak zawsze od czasów <i>Once</i>?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>To się jeszcze okaże. Mam dwanaście gotowych piosenek. Orkiestra i chóry tam będą, te same, których używaliśmy na wcześniejszych albumach – The London Orchestra. Wszyscy muzycy zostali wynajęci. Studio zostało zarezerwowane na następne lato i jesień. Ale trudno jest powiedzieć już coś konkretnego o kierunku muzycznym. Mamy tylko demówki. Osobiście, czuję, że to będzie kontynuacja <i>Human :II: Nature. </i>i <i>Endless Forms Most Beautiful</i>, więc to część trylogii w pewnym sensie. Słuchaliśmy piosenek z całym zespołem w pokojach hotelowych, ja śpiewałem teksty, żeby mieli wyobrażenie o strukturze piosenek. I wszyscy szczerze wydawali się być super podekscytowani tematami i piosenkami, więc olbrzymi kamień spadł mi z serca.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Z części <i>Nature</i> albumu <i>Human :II: Nature</i> na żywo gracie tylko „Ad Astra” z oczywistych powodów. Czy myślałeś o tym, jak poszczególne utwory mogłyby być grane na żywo w innym kontekście? Może jako soundtrack do dokumentu przyrodniczego, skoro „Ad Astra” został już użyty w filmiku World Land Trust, a może myślałeś o ich użyciu na wyjątkowym plenerowym koncercie?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Pomysłem byłoby, żeby orkiestra to zagrała. Zespół nie byłby potrzebny, bo właściwie nic tam nie robi, poza samym końcem i początkiem. Ale, gdyby była orkiestra, która chciałaby to wykonać takim, jakim jest, byłbym bardzo za. Byłbym tam w pierwszym rzędzie, by tego posłuchać. Ale teraz nie mamy w planach niczego podobnego.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Skąd wziął się pomysł, by kończyć koncerty utworem „Ad Astra”? Czy było to coś oczywistego od momentu wydania albumu?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Kiedy zaczęliśmy składać do kupy setlistę, miałem myśl, by użyć „Ad Astra” jako outro, ale Troy powiedział: „Czekaj. A, co, gdyby zaśpiewała to na żywo, a my stalibyśmy obok, w rzędzie?” I wtedy sprawdziliśmy to na próbie i to było takie: „Łał, i to jest dopiero zakończenie!”
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: I też zaczynacie koncerty od „Music” jako intro. Może dlatego, że wersy są zbyt trudne dla Floor do zaśpiewania na żywo, jak czytaliśmy w jednym z wcześniejszych wywiadów?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Myślę, że dałaby sobie radę, ale to po prostu to nie działa jako otwarcie setlisty. Może, w którymś momencie, zaczniemy grać cały ten utwór na koncertach. Ale teraz działa dobrze jako intro i wtedy wchodzi „Noise”. Ale Floor potrafi zaśpiewać „Shoemaker” na żywo, a to jest prawdopodobnie najtrudniejszy kawałek do zaśpiewania, jaki kiedykolwiek napisałem [śmiech], więc to nie tak, że by tego [„Music” – przyp. Tłum.] nie zaśpiewała. Powody są artystyczne.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Nie masz dosyć grania pewnych piosenek na scenie, nawet jeżeli są to ulubione utwory fanów? Wspomniałeś o piosenkach „Wishmaster” i „Over the Hills and Far Away” kilka lat temu…</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Szczerze, nie. Nawet „Nemo” i „I Want My Teats Back”, które gramy chyba przez wieki, wciąż dają mi kopa. Kiedy czujemy, że tracimy pasję dla piosenki, rezygnujemy z niej. Ale ten moment jeszcze nie nadszedł.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Czy są utwory, które chciałbyś zagrać, nawet, jeżeli publika nie zna ich aż tak dobrze? Które?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Tak, chciałbym zagrać „Procession”. To jedna z moich ulubionych piosenek z nowego albumu. Ale, z jakiegoś powodu, ją odstawiliśmy. Nawet jej nie ćwiczyliśmy. Jednak chciałbym ją zagrać na jakimś etapie. To naprawdę niedoceniony utwór. Wszyscy go lubimy w zespole.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Niektóre zespoły, jak Ayreon, Dream Theater czy Metllica, grały całe albumu, często jako specjalne wydarzenia lub mini trasy. Czy to jest coś, co chciałbyś kiedyś zrobić? Który album by to był?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Osobiście, nie lubię idei grania całego albumu, który dopiero co został wydany jako koncert. To po prostu artystycznie nie działa. Ale pojmuję ideę świętowania rocznicy <i>Master of Puppets</i> czy <i>The Black Album</i> i grania go wtedy w pełni. To inna dynamika.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Czy myślisz, że to mogłoby działać z albumem koncepcyjnym, jak <i>Imaginaerum</i>?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Może! Na dwudziestą rocznicę <i>Imaginaerum</i> mógłbym rozważać taką ideę. Ale na trasie <i>Human :II: Nature.</i>, granie albumu od początku do końca – nigdy!
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: A, co z <i>Once</i>, który sprzedał się w największej liczbie kopii?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Kiedy to będzie? Za dwa lata, tak? Nie myślałem o tym jeszcze. Ale gdzieś około tego czasu wydamy nowy album, więc pewnie skupimy się na tym! Może trzydziesta rocznica! [śmiech]
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Graliście już w wielu pięknych i wyjątkowych miejscach i nawet stworzyliście własne DVD z wirtualnym koncertem na żywo, ale, w jakim miejscu chciałbyś pewnego dnia grać? Konkretne miejsce, rodzaj miejsca, gdzieś w dziczy itd…?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Tak, gdy to będzie logistycznie możliwe, im bardziej starożytne miejsce, tym lepiej. Jak choćby to wspomniane Nîmes. Wspaniałe. Robiliśmy coś podobnego w Estonii, niedaleko Tallina, w takiej starej katedrze. To naprawdę zwielokrotniło całe doświadczenie koncertu na żywo także dla nas.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Moglibyście, na przykład, zagrać koncert w Laponii, w świetle zorzy…</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> [śmiech] Tak, to by było świetne. Ale problemem jest zawsze logistyka. Mamy taki potężny koncert w Kitee, moim mieście rodzinnym, w następne lato. I problemem jest to, gdzie my ulokujemy wszystkich tych ludzi! Jest 30 pokoi hotelowych i jeden hotel w całym miasteczku!
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Tak, pamiętamy, jak to było w 2004 roku w czasie wydania <i>Once. </i>Zamierzaliśmy spać na dworze, ale mieliśmy szczęście, bo jacyś miejscowi zaoferowali nam nocleg w ich domu.</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Tym razem będzie dwa razy więcej ludzi w porównaniu z tamtym. W całym mieście są tylko trzy restauracje, więc… tłumy głodnych zombie snujących się po koncercie! [śmiech] Ale mam nadzieję, że miasto coś zorganizuje, żeby ci ludzie mieli, gdzie spać.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Planujecie zrobić coś specjalnego z okazji tego koncertu?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Musi być coś specjalnego. Chodzi mi o to, że musimy dodać aspektu Kitee do tego koncertu. Nie wiemy jednak, co to będzie. Jeszcze przecież półtorej roku do tego.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Jeżeli o to chodzi, to ostatnim razem, gdy się spotkaliśmy w Paryżu, powiedziałeś nam, że myślisz o tym, by poprosić Tarję, żeby dołączyła do was na scenie podczas ostatniego koncertu trasy <i>Decades</i>, ale to się nie wydarzyło lub nie mogło się wydarzyć. Czy to wciąż coś, co rozważasz?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Wszystko jest zawsze możliwe. Już nie mówię „nie” niczemu. Ale to nie jest coś, co mamy zaplanowane w konkretny sposób.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Jukka, wasz nowy basista, także śpiewa w swoim zespole Wintersun. Czy planujecie wykorzystać jego śpiew, na którymś etapie? Na scenie czy w studiu?<span> </span></b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Zobaczymy, jak to będzie na próbach następnego lata. Ale na tej trasie on raczej nie chce tego robić. A Floor i Troy są tak świetni, że nie wiem, czy na dobrą sprawę jest na to miejsce. Więc pokombinujemy z piosenkami i zobaczymy, czy się coś znajdzie.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Kiedy DVD z wirtualnym koncertem na żywo zostało wydane wspomniałeś w wywiadzie, że NIghtwish nie miał wtedy wytwórni. Czy zostawiacie Nuclear Blast?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Nie mamy wytwórni w tym momencie. Więc szef z managementu prowadzi na ten temat rozmowy, a ja trzymam się od tego z daleka.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: A więc nie chcesz być w to włączony?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Nie! [śmiech] Żadnych mediów społecznościowych dla mnie, żadnych kontraktów, żadnych numerów. Tylko muzyka; to jedyny sposób, bym zachował zdrowe zmysły. [śmiech]
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Czy możesz polecić jakąś książkę lub serial czy film, które ostatnio przypadły ci do gustu?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Czytam ostatnio dużo. Myślę, że książką roku jest dla mnie „Projekt Hail Mary” Andy’ego Weira. To ten sam facet, który napisał „Marsjanina”. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak płakałem, czytając książkę. Jest cudowna. Wszystkim ją rekomenduję do przeczytania! Jest podobna do „Marsjanina”. Akcja osadzona jest w przestrzeni kosmicznej. Jest o astronaucie i wtem dzieje się coś zarąbistego. I, jeżeli nie zaszklą ci się oczy przy ostatnich dwudziestu , to coś jest z tobą nie tak! [śmiech] Teraz czytam serię fantasy Brandona Sandersona „Z mgły zrodzony”. I też jest absolutnie świetna.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: A, czy oglądasz ostatnio może jakieś seriale?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Żadnych seriali. Ostatnio więcej książek.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Żadnych gier?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Wciąż tylko „Skyrim” i „Last of Us”. Próbowałem wielu innych, ale nie podeszły mi. Grałem trochę w „Skyrima” zanim wyruszyliśmy w trasę. Wciąż jest to najlepsza gra na świecie. W domu gramy raczej w planszówki, niż gry komputerowe.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Możesz jakieś polecić?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Ostatnią, którą odkryliśmy było „Eldorado”, która jest fantastyczna. Ale zawsze wracamy do klasyków; „Carcassonne” czy „Dominion”. Gramy też trochę w szachy.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Czy słyszałeś o tym oprogramowaniu bazującym na sztucznej inteligencji (z <i>Dall-E</i>, na przykład), które potrafią generować obrazy na podstawie słowa czy zdania?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Tak! Jukka [Koskinen, ich nowy basista – przyp. aut.] pokazał mi je kilka dni temu. Jest niezwykłe.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Sam próbowałem z nim kilku rzeczy. Opisałem mu okładkę <i>Dark Passion Play</i> jako „realistyczne zdjęcie kotwicy ponad morzem z unoszącymi się dookoła kartkami z nutami”. Oto rezultat.<span> </span></b>
</p>

<p>
	<img alt="dall-e-darkpassionplay.jpg.17c43745eba38b027888c4bdca9bf192.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="1091" data-ratio="100.00" style="height:auto;" width="600" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2023_06/dall-e-darkpassionplay.jpg.17c43745eba38b027888c4bdca9bf192.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" />
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Wcale niezłe.<b><span> </span></b>
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Próbowałem z <i>Wishmasterem</i>, ale rezultat nie jest już tak dobry. „Zdjęcie dziesięcioletniego chłopca na kolanach, na krawędzi klifu, unoszącego ręce ku niebu w trakcie zachodu słońca z łabędziami latającymi dookoła”.</b>
</p>

<p>
	<img alt="dall-e-wishmaster.jpg.0f42553bc040d8ada6cb0937c9ee23c4.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="1092" data-ratio="100.00" style="height:auto;" width="600" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2023_06/dall-e-wishmaster.jpg.0f42553bc040d8ada6cb0937c9ee23c4.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" />
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>[śmiech] To jest faktycznie dosyć zabawne.<b> </b>Ale tak, to świetna możliwość i zarazem nieco straszna. Internet i media społecznościowe są i tak już straszne takimi, jakimi są. Bardzo łatwo jest rozpowszechniać kłamstwa i fałszywe zdjęcia i dać początek okropnym plotkom. A kiedy masz taką technologię, to, kto wie, co się może zdarzyć? Więc to trochę straszne, ale wciąż myślę bardziej o pozytywnym potencjale niż negatywnym.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Czy boisz się także, że to oprogramowanie zacznie samo tworzyć muzykę? Na przykład, że samo zacznie generować piosenki Nightwisha?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Słyszałem te piosenki generowane przez sztuczną inteligencję. Są w całym Internecie. Dotąd nie słyszałem niczego ciekawego [śmiech] Ale kto wie, za dziesięć czy dwadzieścia lat…<span> </span>
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Jeżeli chodzi o Auri, to, czy wciąż planujesz grać te albumy na żywo?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas:</b> Już mieliśmy plany na trasę w 2023 roku, ale to było przed pandemią. A teraz wszystkie plany zostały zrobione od nowa, więc to nie wydarzy się tak, jak było planowane, ale z pewnością w końcu się wydarzy. Pomysł był taki, by koncertować w Finlandii, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Coś w tym stylu.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Sabrina: Zauważyłam, że masz na sobie koszulkę z <i>Eye of Melian</i> [solowy projekt Martijna Westerholta z Delain – przyp. aut.]. Wiemy, że przyjaźnisz się z Martijnem i, że Johanna i Troy brali w tym projekcie udział.<span>  </span>Czy prosili cię o pomoc lub radę, skoro ten projekt jest bardzo podobny do Auri?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Absolutnie nie, to wszystko ich dzieło. Ale to wciąż mój ulubiony album roku. Słucham go cały czas. Jest absolutnie świetny. Dopiero co spotkałem Martijna w Amsterdamie. Był tam na obu koncertach.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Nicolas: Skoro o tym mowa, fajnie było znów usłyszeć „The Phantom of the Opera”.</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Tak. To był pomysł Floor, bo piosenka stała się popularna w Holandii, po programie, w którym brała udział. Zasugerowała, byśmy ją zagrali z Henkiem i on się zgodził, żeby zaśpiewać, a więc to był miły mały dodatek.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Guillaume: Koncerty zostały nagrane. Czy może planujecie wydać z nich jakieś DVD?</b>
</p>

<p>
	<b>Tuomas: </b>Żadnego DVD czy blu-ray tym razem. Ale zamierzamy wydać piosenkę czy dwie. Pomysł pojawił się na jakieś dwa tygodnie przed koncertem. Pomyśleliśmy, że skoro mamy coś tak wyjątkowego, dwa wyprzedane koncerty w Amsterdamie z „The Phantom of the Opera”, to może powinniśmy go nagrać porządnym sprzętem. To zostało zrobione w lekkim pośpiechu.<span> </span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<span>Źródło: <a href="http://metalchestofwonders.com/en/interview/tuomas-holopainen-nightwish-2022-11-30" rel="external nofollow">Metal Chest of Wonders</a> | Tłumaczenie <a contenteditable="false" data-ipshover="" data-ipshover-target="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/?do=hovercard" data-mentionid="39" href="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/" rel="">@Taiteilija</a></span>
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">177</guid><pubDate>Wed, 30 Nov 2022 15:37:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem Holopainenem: &#x201E;Nowy album uka&#x17C;e si&#x119; wiosn&#x105; 2024&#x201D;</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-nowy-album-2024/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2023_05/Nightwish-010.jpg.77d551dc4147d7697d9d0af86baff34e.jpg" /></p>

<div style="background-color:#ffffff;border:0px;color:#222222;font-size:medium;padding:5px 0px 0px;text-align:center;vertical-align:baseline;">
	<p style="border:0px;color:#575757;font-size:10px;padding:0px;vertical-align:baseline;">
		Zdjęcie w nagłówku: Down the Barrel Photography dla www.ovedrive.ie © 2023
	</p>
</div>

<p>
	Przy tak wielu przeszkodach udaremniających plany koncertowe zespołu związane z ich najnowszym albumem <i>Human :II: Nature.</i>, Nightwish w końcu uchylił nieznacznie wieko widowisk, które oryginalnie miały odbyć się w zamierzchłej przeszłości 2020 roku!
</p>

<p>
	W przepastnych i zawiłych kulisach kompleksu irlandzkiej sali <i>3Arena</i>, trafiamy na Tuomasa Holopainena, zrelaksowanego, podczas przygotowań do pierwszego występu zespołu w Irlandii od ponad dwunastu lat.
</p>

<p>
	Usadowiony w ciepłej przebieralni, keyboardzista wita nas z uśmiechem i zaczyna z podekscytowaniem mówić o powrocie do Irlandii i w ogólności o powrocie do koncertowania po istnym chaosie, w trakcie którego Marko Hietala opuścił zespół, wielokrotnie anulowano daty koncertów trasy <i>Human :II: Nature.</i> w Europie i Wielkiej Brytanii, a także ogłoszona została druzgocąca wiadomość o zdiagnozowaniu u Floor raka piersi pod koniec października.<span> </span>
</p>

<p>
	Pomimo stresu i zmartwień, które temu wszystkiemu towarzyszą, Tuomas mówi nam, że nauczył się radzić sobie ze zmartwieniami i konfliktami, które towarzyszyły zespołowi przez ostatnie kilka lat…
</p>

<p>
	<strong>OD – To była jedna z tras, na którą poważnie wpłynął pandemiczny lockdown ze zmianami dat i supportów. To musiała być ogromna ulga, kiedy w końcu ruszyliście w trasę i zaczęliście promować nowy album…</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Tak, bardziej, niż jestem w stanie wysłowić. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić poziomów stresu u organizatorów, którzy musieli zmieniać wszystko tyle razy. To był koszmar. Bilety na tę trasę były w sprzedaży trzy i pół roku temu! To niesamowite! To czwarty koncert tej części trasy i czeka nas jeszcze dziewiętnaście. Gdy dobrniemy do końca roku, będę miał trzy tygodnie wolnego na czytanie i odpoczynek.
</p>

<p>
	<strong>OD – Oczywiście niedawne wiadomości o stanie zdrowia Floor sprawiły, że wielu ludzi zaczęło się o nią niepokoić, to świetnie, że ostatecznie okazało się, że jest już wolna od nowotworu. Mogę sobie tylko wyobrażać, jakie to musi być emocjonalne robić to, co wy każdej nocy, wiedząc, że zaledwie kilka miesięcy temu sytuacja była bardzo poważna…</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Pierwszy koncert tej części trasy, w Antwerpii, był bardzo emocjonalny dla nas wszystkich, ale szczególnie dla Floor. Wyniki przyszły podczas piosenki „Sleeping Sun”. Floor nie mogła śpiewać do końca utworu, po prostu się załamała. To było pozytywne załamanie, jeżeli wiesz, co mam na myśli. To była olbrzymia ulga od niepokoju i stresu, które w niej narastały. To była kulminacja pokonania raka; wreszcie koncertować, i to, że jej głos był znów wystarczająco dobry, by mogła robić to, co kocha. To wszystko zdarzyło się na raz i od tamtej pory jest cudownie.<span> </span>
</p>

<p>
	<strong>OD – Porozmawiajmy przez chwilę o „Wieczorze w wirtualnym świecie” (‘<i>An Evening with in a virtual World</i>’). Kto wpadł na ten pomysł i, jak długo trwał proces twórczy, zanim wszystkie decyzje zostały sfinalizowane?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Wydaje mi się, że to nasz management zaproponował to pierwszy i byłem całkowicie przeciwny.<span> </span>
</p>

<p>
	<strong>OD – Dlaczego?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Bo wszystkie występy wirtualne, które widziałem online były niezbyt w moim guście. Były nijakie i nudne. Ale, kiedy pokazali mi całościowy koncept wirtualnego świata, który można było stworzyć, zacząłem patrzeć na to pod innym kątem. Przedstawiłem pomysł reszcie zespołu i naprawdę zaczęliśmy rozmawiać o możliwościach realizacji i jak by to potencjalnie miało wyglądać. Wtedy decyzja, by to zrobić została podjęta, ale, by to zrobić dobrze. Na takim poziomie, na jakim to nigdy nie zostało zrobione… przynajmniej w Finlandii. Wtedy zaczęliśmy oglądać wizualizacje tego, jak by to miało wyglądać i było to coś zupełnie innego, niż wszystko, co do tej pory robiliśmy. Pomyśleliśmy też, że to by stworzyło zupełnie inny rodzaj atmosfery i doświadczenia dla naszej muzyki, a to coś, czego odkrywaniem zawsze jesteśmy zainteresowani.
</p>

<p>
	<strong>OD – Rozumiem, że w pracę nad stworzeniem wirtualnego środowiska było zaangażowanych ponad 30 osób. To już brzmi jak potencjalny koszmar – zmusić tylu ludzi, ulokowanych w różnych miejscach globu, by pracowali nad konkretnym projektem… na konkretny termin. Czy to było wyzwanie, czy poszło zadziwiająco dobrze?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Tak, do pracy nad tym projektem mieliśmy rozmaitych ludzi z całego świata. Wstępna produkcja została stworzona przez te wszystkie wspaniałe osoby, a zespół został włączony na osiem ostatnich dni projektu. Przećwiczyliśmy wszystko w zielonym sześcianie z zaledwie dwoma kamerzystami i to właściwie tyle. Dziwnie było po prostu być w tym pustym pokoju, będąc otoczonym tylko przez zielone ściany, ale wyobraźnia twórców powołała do życia fantazję i efekty mogliśmy zobaczyć bardzo szybko, co było naprawdę ekscytujące. Musieliśmy testować wszystkich na Covid każdego dnia i mieć pewność, że wszyscy mamy negatywny wynik, bo, jeżeli byłoby jakiekolwiek wirusowe zagrożenie dla kogokolwiek z zespołu czy ekipy, to cały projekt zostałby zawieszony, a my zainwestowaliśmy już wtedy dużą sumę pieniędzy w ten projekt. Więc wyobraź sobie poziom stresu. [Śmiech]
</p>

<p>
	<strong>OD – Jeżeli chodzi o takie doświadczenie, to, czy widzisz możliwość, by Nightwish zrobił coś podobnego znowu, czy to było tylko coś na poczekaniu, aż znów będziecie mogli porządnie ruszyć w trasę?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Nauczyłem się nigdy nie mówić nigdy. [Śmiech] Sądzę, że to mało prawdopodobne, bo, jeżeli o nas chodzi, to jesteśmy mocno nastawieni na koncerty na żywo i doświadczanie energii od tłumu. Jednak widzę w tym pewien urok i może to będzie coś na przyszłość, pod warunkiem, że będzie robione naprawdę porządnie.
</p>

<p>
	<strong>OD – Oczywiście nowy album <i>Human :II: Nature.</i> został wydany już ponad dwa lata temu, ale, jeżeli chodzi o nową muzykę, wspomniałeś, że nowy album będzie stanowił przedłużenie <i>Endless Forms Most Beautiful</i> i <i>Human</i>… czy tak jest nadal?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Nie mogę uwierzyć, że wypuściliśmy go już tak dawno temu! To szalona myśl przez to, co się wydarzyło. Jeżeli chodzi o nową muzykę, to mamy dwanaście piosenek w wersji demo w tym momencie, których cały zespół słuchał podczas tej trasy. To niezwykle dogodne być z tym przed czasem, bo mamy rok, zanim wejdziemy do studia. Możemy popuścić wodze fantazji i budować na tych ideach. To będzie długi, ale cudowny proces, który czyni muzykę tak ekscytującą. To naprawdę mój ulubiony aspekt bycia muzykiem. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam doświadczenie nagrywania w studiu, koncerty, trasy itd., ale to pierwsze spotkanie z nową muzyką i wpływ, jaki ma na mnie personalnie, to dla mnie piękny moment, jedna z najbardziej magicznych rzeczy na świecie.
</p>

<p>
	<strong>OD – Gdy muzyka jest wreszcie gotowa do wydania, czy czujesz, że relacja między tobą a muzyką się zmienia?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – To przyjemne uczucie, ale także melancholijne. Radość tworzenia czegoś z pasji, czegoś, co jest tak personalne i cenne. Wtedy przychodzi ta chwila, gdy musisz pozwolić temu odejść i dać to światu. Niektórzy ludzie nie będą czuli tego samego w odniesieniu do tego, inni będą, ale ogólnie, to słodko-gorzkie uczucie.
</p>

<p>
	<strong>OD – Czy możesz też potwierdzić, że studio zostało zarezerwowane na 2023 rok i w planach jest wypuszczenie nowego albumu w 2024 roku?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Tak, studio zostało zarezerwowane i album ma się ukazać wiosną/latem/jesienią 2024 roku.
</p>

<p>
	<strong>OD – Ten album jest bardziej intymny i emocjonalny, ale zarazem odznacza się tym samym spektakularnym brzmieniem, które jest z Nightwishem kojarzone. Czy następny album będzie nowym rozdziałem dla zespołu w zakresie kreatywności?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Zawsze podkreślałem to, że nie wiem, skąd bierze się muzyka. Nie mogę wyjaśnić piękna i magii muzyki. Zawsze zadziwia mnie proces powstawania muzyki i po raz kolejny zostałem zbity z tropu przyjęciem <i>Human… </i>Rozwinąłem zdolność słuchania naszej muzyki bez wrażenia, że to ja ją współtworzyłem. Nigdy nie byłem do tego nawykły, ale w ostatnim czasie, nauczyłem się zupełnie odcinać się od wrażenia kreatywnego współtworzenia muzyki i słuchać ją „innymi uszami”.
</p>

<p>
	<strong>OD – Zespół zniósł tyle wybojów przez 26 lat, macie niezwykły talent do przetrwania i wypływania na wierzch. W przeszłości powiedziałeś, że: „spuścizna zespołu stała się teraz katalizatorem dla kontynuacji i jest tym szczypta magii, która sprawia, że wszystko idzie do przodu”. Czy wciąż tak uważasz, czy myślisz inaczej, w świetle ostatnich kilku miesięcy?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Kiedy chodzi o muzykę, to tak! Wciąż jestem tak samo pełen pasji, by pisać i tworzyć muzykę, jak byłem za młodu. Ale tak, było dużo różnych wyzwań, którym musieliśmy sprostać w naszej karierze, a które, mówiąc szczerze, odcisnęły na mnie swoje piętno i na pozostałych członkach zespołu również. Nie sądzę, byśmy mieli kiedykolwiek znów jeździć w długie trasy, w które jeździliśmy w przeszłości, kiedy byliśmy w trasie przez dziesięć tygodni, potem był tydzień przerwy, i kolejne dziesięć tygodni. Ale jestem dumny z jednej rzeczy, że udało nam się przetrwać te wszystkie trudności przez dekady. Mamy trochę blizn, ale przemy do przodu.
</p>

<p>
	<strong>OD – Naprawdę masz szczęście, że udało ci się zrobić karierę z czegoś, co kochasz. Przez dekady pisania, tworzenia i wykonywania muzyki, czy miałeś jakieś cele, które chciałeś osiągnąć, a teraz możesz?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – To trwający przez ostatnie dziesięć lat projekt. Pisałem fikcyjne opowiadania i w tym momencie mam ich około piętnastu. W Finlandii mam wydawcę bardzo zainteresowanego ich wydaniem, ale czuję, że potrzebuję jeszcze kilku, zanim rozważę publikację. W każdy Nowy Rok, moja żona i ja tworzymy mapę skarbów, na której są wyspy do zdobycia. Na przykład: pomysł opublikowania książki, który jest niezdobytą wyspą przez ostatnie dziesięć lat. Wiele wysp zostało zdobytych, wiele – zmienionych. Robimy to od 2010 roku i ciekawie się patrzy wstecz, by zobaczyć, czego pragnęliśmy, jak nasze cele się zmieniły, a także te, które udało nam się podbić i efekty tego podboju. Moja żona napisała: „Może pewnego dnia będę miała konia” i teraz mamy jednego. Ja napisałem: „Chciałbym stworzyć album o Sknerusie McKwaczu” i cztery lata później – to się stało. Wycieczka samochodowa po Australii – miała miejsce. Robimy to w każdy Nowy Rok i to nam pomaga skupić się na pozytywach i najlepiej wykorzystać dany nam czas.
</p>

<p>
	<strong>OD – Koszty jeżdżenia w trasy zwiększyły się do poziomu dotychczas nieznanego, czy to niepokoi ciebie i zespół, gdy patrzycie w przyszłość?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> –  To ogromny problem. Na przykład, bilety na tę trasę zostały sprzedane w 2019 roku, na jej europejską część, a teraz spłacamy koszty po stawkach z 2022 roku. Koszt naszego cateringu zwiększył się trzykrotnie, koszty za paliwo… Więc bez względu na to, że sprzedaliśmy więcej biletów niż kiedykolwiek, koszty trasy anulują zyski. Moja żona jest piosenkarką i była nią przez piętnaście lat, a pandemia jej to wszystko odebrała. Teraz wystartowała z nową firmą, która robi rzeczy dziergane, nazywa się Auriwear [link: <a href="https://johannakurkela.com/pages/auriwear" rel="external nofollow"><span>https://johannakurkela.com/pages/auriwear</span></a>]. Jestem z niej taki dumny, bo przyszła do mnie i powiedziała: „Już nie mogę robić muzyki! Ale mam pomysł na coś innego!” i przez cały okres lockdownu dziergała tyle rzeczy i organizowała wszystko pod nowe przedsięwzięcie.
</p>

<p>
	<strong>OD – Czy rozważałeś kiedyś zorganizowanie własnego festiwalu, jak robią In Flames czy Slipknot? Skoro jesteśmy prawie u kresu 2022 roku, jaki był twój ulubiony album tego roku?</strong>
</p>

<p>
	<b>TUOMAS</b> – Nie wykluczałbym tego. Ale teraz nie jestem pewny. Zostawię to do rozgryzienia dużym chłopcom. [Śmiech]
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Autor: <a href="https://www.overdrive.ie/feature-interview-nightwish-there-will-be-a-new-album-in-spring-2024-tuomas-holopainen/" rel="external nofollow">Oran O’Beirne (Overdrive)</a> | Tłumaczenie: <a contenteditable="false" data-ipshover="" data-ipshover-target="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/?do=hovercard" data-mentionid="39" href="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/" rel="">@Taiteilija</a>
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">172</guid><pubDate>Wed, 04 Jan 2023 23:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>&#x201E;Kiedy Nightwish zacznie zabiera&#x107; mi wi&#x119;cej, ni&#x17C; daje, to z nim sko&#x144;cz&#x119;&#x201D; &#x2013; Ewangelia wed&#x142;ug Tuomasa Holopainena</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-kwiecien-2022/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2023_05/1851140548_Screenshot2023-05-20at15_58_03.png.4da8c1c19da4917df2ead14ffe5ee2dc.png" /></p>

<p>
	Kitee to bimbrowa stolica Finlandii. Przez lata produkty przemysłu bimbrowniczego były najsłynniejszym towarem eksportowym tego wiejskiego zaścianka. – Powiedz „Kitee” jakiemukolwiek Finowi, a pierwszą rzeczą, o której pomyśli, będzie bimber – mówi klawiszowiec Nightwisha i mózg zespołu, Tuomas Holopainen, wieloletni mieszkaniec miasta. Na jego twarzy maluje się odraza: – Nienawidzę go [bimbru]. Jest absolutnie okropny.
</p>

<p>
	Może się jednak delektować faktem, że jego zespół wyprzedził bimber z nuklearną mocą i stał się najbardziej rozpoznawalnym tworem Kitee w ciągu ostatnich dwóch dekad. To, co zaczęło się jako projekt akustyczny, wymyślony przy ognisku w połowie lat dziewięćdziesiątych, przekształciło się w moloch metalu symfonicznego i odnoszący największe sukcesy fiński zespół w historii.
</p>

<p>
	Po drodze miały miejsce wstrząsy, przede wszystkim, burzliwe wyrzucenie oryginalnej wokalistki, Tarji Turunen, w 2005 roku. Kolejny wstrząs nastąpił na początku 2021 roku, kiedy kluczowy basista i współwokalista, Marko Hietala ogłosił swoje odejście. – Byłem całkowicie zdruzgotany przez kilka dni – mówi Tuomas o tym ostatnim wydarzeniu. – Byłem prawie zupełnie pewny, że to koniec zespołu.<span> </span>
</p>

<p>
	Wyraźnie tak się nie stało. Nie tylko Nightwish zrekrutował zastępstwo na trasę, Jukkę Koskinena, ale Tuomas pracował nad materiałem na następny album po <i>Human :II: Nature.</i> z 2020 roku.
</p>

<p>
	– Nightwish nie jest dla mnie jakimś szczególnym spełnieniem marzenia – twierdzi w odniesieniu do dwudziestopięcioletniej podróży, która zawiodła go aż tu. – Chciałem być biologiem morskim. Chciałem być Indianą Jonesem mórz…
</p>

<p>
	<strong>– Jaki byłeś w dzieciństwie?</strong>
</p>

<p>
	– Bardzo introwertyczny. Lubiłem być sam. Byłem bez reszty pochłonięty komiksami Walta Disneya, planszówkami fantasy, <i>Władcą Pierścieni</i>, tego typu rzeczami. Przeżywałem przygody w pobliskich lasach z moimi wyimaginowanymi przyjaciółmi: Hyziem, Zyziem i Dyziem i Frodo Bagginsem. Czy byłem nerdem? Tak. I to słowo wciąż stanowi dobry opis tego, kim jestem.
</p>

<p>
	<strong>– Czy w twojej rodzinie byli jacyś muzycy?</strong>
</p>

<p>
	– Moja matka jest nauczycielką gry na pianinie, więc stąd to wziąłem. Zapisała mnie na lekcje pianina, gdy miałem sześć lat i potem zacząłem grać na klarnecie, gdy miałem siedem lat.
</p>

<p>
	<strong>– Jaki zespół sprawił, że zapragnąłeś zostać muzykiem?</strong>
</p>

<p>
	– Byłem w Ameryce, w 1992 roku, jako uczeń na wymianie, i rodzina, u której mieszkałem zabrała mnie na koncert Metalliki i Guns N’ Roses w Kansas, na olbrzymim stadionie footballowym. Wcale nie interesował mnie heavy metal, ale kupili mi bilet, więc poszedłem. I Metallica rozwaliła mi mózg. To był dla mnie punkt zwrotny. Tydzień później kupiłem wszystkie kasety Metalliki, jakie mogłem znaleźć. Od tamtej pory zajarałem się na całe życie.
</p>

<p>
	<strong>– Fama głosi, że założyłeś Nightwisha podczas ogniska w lesie. Czy to się wydarzyło naprawdę?</strong>
</p>

<p>
	– Tak się właśnie stało. Spędzałem noc w domku moich rodziców na malutkiej wyspie z kolegami z<span>  </span>licealnej kapeli Dismal Silence. Gdy smażyliśmy kiełbaski i trochę piliśmy, powiedziałem im, że chcę stworzyć zespół, bo chcę pisać własne piosenki. Powiedziałem, że to będzie zupełnie akustyczna, ogniskowa muzyka, a oni mi na to: „Jasne, idź w to.” I w tydzień później trafiłem do wojska.<span> </span>
</p>

<p>
	<strong>– Podobało ci się w wojsku? Nauczyli cię jak zabijać wrogich żołnierzy łyżeczką?<span> </span></strong>
</p>

<p>
	– Ha, nie. Nie znosiłem tego, ale w Finlandii służba wojskowa jest obowiązkowa i wszyscy młodzi mężczyźni idą do wojska. Możesz tam zostać na sześć lub dziewięć miesięcy, albo pójść do służby cywilnej, która trwa dwanaście miesięcy. Postanowiłem pójść na skróty i dołączyłem do orkiestry wojskowej. Trzeba było robić całe to gówno z bronią i w ogóle przez osiem tygodni, ale na szczęście spędziłem następne siedem miesięcy grając jakieś trzysta koncertów i marszów z zespołem.
</p>

<p>
	<strong>– Zastanawiasz się czasem, jak by to było, gdyby wysłali cię na wojnę?<span> </span></strong>
</p>

<p>
	– Postradałbym rozum, bo nie potrafię radzić sobie z bronią. Nienawidzę jej bardziej, niż czegokolwiek innego. Wierzę w samoobronę, więc nie jestem <i>stricte</i> pacyfistą. Jestem po prostu bardzo przeciwko broni, poza sportem i polowaniem. Nie pojmuję prawa w Stanach, gdzie możesz kupić sobie broń bez żadnej kontroli pod kątem użycia w samoobronie. To jakiś absurd.
</p>

<p>
	<strong>– Finlandia nie jest znana z zespołów o światowej renomie. Czy to zdeterminowało cię do walki o sukces?</strong>
</p>

<p>
	– Nie, to nigdy nie było moją ambicją. Czytałem o Jacquesie Cousteau [słynny podmorski odkrywca], kiedy miałem sześć lat i chciałem być biologiem morskim. Nawet w trakcie formowania Nightwisha studiowałem, by stać się biologiem. To trwało jakieś pięć miesięcy, zanim rzuciłem studia, przeprowadziłem się na powrót do rodziców i pożyczyłem pieniądze od taty, by kupić nowy keyboard. Ale w Nightwishu nigdy nie było wielkiej ambicji, typu: „Musimy sprzedać tyle a tyle płyt…Musimy wprzedać koncert na Wembley…”
</p>

<p>
	<strong>– Śpiewałeś w kilku utworach na pierwszym albumie Nightwisha. Z całym szacunkiem, ale nie jesteś najlepszym wokalistą. Czy ktoś ci wtedy powiedział, że to może nie być najlepszy pomysł?</strong>
</p>

<p>
	– Ta, ja powiedziałem. Kiedy napisałem części pod męski wokal, to miałem nadzieję, że może poproszę kogoś o zaśpiewanie ich, kogoś w stylu Timo Kotipelto ze Stratovariusa czy może Jukkę [Nevalainena – oryginalny perkusista zespołu], bo śpiewał kiedyś w szkolnym chórze, ale żaden z nich się nie zgodził. Więc ostatecznie to musiałem być ja. Kiedy słucham tego teraz, to brzmi dosyć niewinnie, ale czegoś się dzięki temu nauczyłem.
</p>

<p>
	<strong>– Kiedy Nightwish zaczynał, pracowałeś jako nauczyciel. Czy dzieciaki wiedziały, że byłeś aspirującą gwiazdą rocka?</strong>
</p>

<p>
	– Byłem kompletnie spłukany, więc dostałem pracę jako zastępczy nauczyciel w liceum. Pracowałem tam przez dwa lata. Moim głównym zajęciem było zajmowanie się dziewczyną na wózku – zawoziłem ją na zajęcia, na posiłki, tego typu rzeczy. Ale kiedy jakiś nauczyciel chorował, dzwonił po mnie mówiąc: „Czy możesz mnie zastąpić na jeden dzień?” Nie miałem najmniejszych kwalifikacji do tego, ale dawali mi notatki, żeby było dobrze. Zabawnie jest teraz spotykać tych uczniów, bo mają już trzydzieści pięć, czterdzieści lat.
</p>

<p>
	<strong>– Byłeś blisko rozwiązania zespołu i zrezygnowania z muzyki na wczesnym etapie, po wyrzuceniu oryginalnego basisty Samiego Vänski. Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś, jakie byłoby twoje życie, gdyby tak się stało?</strong>
</p>

<p>
	– Wróciłbym na uniwersytet i kontynuował studia jako biolog. Naprawdę tak bym zrobił, taki był plan. Ale wybrałem się na pieszą wędrówkę z moim przyjacielem Tonym [Kakko, wokalista Sonaty Arctiki] i on powiedział mi: „Jeżeli teraz zrezygnujesz, będziesz żałował przez całe życie.” Powiedział nam także, że musimy zatrudnić menadżera, bo zespołem zajmowałem się sam z Jukką. To było okropne; organizowanie koncertów, ogarnianie kontraktów bez niczyjego wsparcia. Więc zatrudniliśmy menadżera, któremu ufaliśmy i różnica była ogromna.
</p>

<p>
	<strong>– Album <i>Once</i> był tym, który przeniósł was na kolejny poziom. Jakie to było uczucie być wówczas w Nightwishu?</strong>
</p>

<p>
	– To była jedna z najlepszych er zespołu. Byliśmy we właściwym miejscu, we właściwym czasie. Scena metalowa w Finlandii była w rozkwicie: Him, The Rasmus, Lordi, wszystkie te zespoły stawały się wielkimi. Płynęliśmy z tą falą, ale też wydaliśmy wówczas nasz najmocniejszy album. Wydaliśmy mnóstwo pieniędzy, ale pamiętam, że byłem pewien, że nie odniesiemy porażki. Takie: „Łał, to może być coś wielkiego.”
</p>

<p>
	<strong>– I wtedy wyrzuciliście Tarję Turunen po <i>Once</i>. Czy pomyślałeś: „To koniec, zespół jest skończony”?</strong>
</p>

<p>
	– Zabawne, ale nie. Miałem to uczucie dwukrotnie. Pierwszy raz w 2001 roku, po wyrzuceniu naszego pierwszego basisty i drugi raz po tym, jak Marko odszedł. Ale kiedy Tarja odeszła i kiedy Anette [Olzon, następczyni Tarji] odeszła, nigdy nie czułem takiego: „Ok, to koniec.” Wręcz przeciwnie. Był ten upór: „Musimy sobie z tym poradzić i pokazać światu.”
</p>

<p>
	<strong>– Istnieje takie przeświadczenie, że potrafisz być bezwzględnym draniem, jeżeli chodzi o pozbywanie się członków zespołu. Czy ten pogląd jest prawdziwy?</strong>
</p>

<p>
	– Nie, nie. Jest powód, dla którego pewne zdarzenia mają miejsce i, jeżeli pozwolisz, by sprawy zaszły za daleko – pękasz. Jak Red powiedział Andy’emu Dufresne’owi w „Skazanym na Shawshank”: „Każdy człowiek ma swój punkt krytyczny”. Możesz sobie wyobrazić, jak trudne to były sytuacje, że zdecydowaliśmy się postąpić tak, jak postąpiliśmy. I, oczywiście, te sytuacje powinny były zostać rozwiązane lepiej, ale wybaczam sobie i innym członkom zespołu to, jak je ostatecznie rozwiązaliśmy, ze względu na stan, w jakim wówczas byliśmy.
</p>

<p>
	<strong>– Czy rozmawiałeś z Tarją od czasu, gdy odeszła?</strong>
</p>

<p>
	– Mailowaliśmy do siebie kilka razy. Choć rany się nie zagoiły, to po obu stronach rzeczy mają się lepiej.
</p>

<p>
	<strong>– Czy tak normalnie rozmawiałeś z nią?</strong>
</p>

<p>
	– Nie. Tylko maile. Kilka miesięcy temu zmarł mój ojciec i ona od razu wysłała mi maila z kondolencjami. Bardzo mnie to wzruszyło.
</p>

<p>
	<strong>– Mówiłeś o byciu „w mrocznym miejscu” po odejściu Tarji. Co się działo?</strong>
</p>

<p>
	– Po jej odejściu, następnych kilka miesięcy było bardzo, bardzo mrocznych. To, co mnie ocaliło od zrobienia czegoś głupiego, to moja rodzina, bliscy przyjaciele i film „Osada” w reżyserii M. Night Shyamalana. Oglądałem go dwa razy dziennie przez całe tygodnie. Ten film wiele zmienił. Sama idea wspólnoty żyjącej w spokoju, w środku lasu, oddzielonej od świata. Ponadto ma najlepszy soundtrack w historii. Wypełnia mnie otuchą i nadzieją.
</p>

<p>
	<strong>– Kiedy mówisz o „zrobieniu czegoś głupiego”, co masz na myśli?</strong>
</p>

<p>
	– Nigdy nie miałem skłonności samobójczych, nie byłem nawet blisko, ale to było naprawdę bardzo mroczne miejsce. To był najgorszy okres mojego życia. Nazwij go depresją, ale nie stanem samobójczym. Chcę, by to było jasne.
</p>

<p>
	<strong>– Czy odpowiedzialność bycia w centrum Nightwisha kiedykolwiek staje się stresująca?</strong>
</p>

<p>
	– Tak, bywa. Jest takie powszechne błędne mniemanie, jakie ludzie mają na mój temat, że jestem tyranem i ja nad wszystkim czuwam. Jestem przeciwieństwem kontrolującego maniaka. Jeżeli zapytasz innych członków zespołu, to myślę, że zgodzą się, że staram się być tak niewidzialnym liderem zespołu, jak to możliwe. Podejmuję ostateczne decyzje, gdy chodzi o istotne sprawy, ale nie chcę z tego robić problemów.
</p>

<p>
	<strong>– Nightwish nigdy nie wydawał się być zespołem typu seks, narkotyki i rock’n’roll. Czy to coś od czego trzymałeś się z daleka, czy po prostu trzymałeś to w ukryciu?</strong>
</p>

<p>
	– Był okres, jakieś piętnaście czy dwadzieścia lat temu, gdy może piłem trochę za dużo. Prowadziliśmy rock’n’rollowy tryb życia przez kilka lat. Ale nigdy nie braliśmy narkotyków. Nigdy ich nie próbowałem.
</p>

<p>
	<strong>– Jaka jest najbardziej rock’n’rollowa rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłeś?</strong>
</p>

<p>
	– Zdmolowałem raz kulisy, bo to się po prostu musiało zdarzyć. Taka rzecz do odhaczenia z listy. Ale to miało miejsce w trakcie problemów z Tarją, więc musiałem rozładować frustrację. Było mi potem okropnie wstyd.
</p>

<p>
	<strong>– Straciliśmy znajomego Fina, Alexiego Laiho, pod koniec 2020 roku. Czy dobrze go znałeś?</strong>
</p>

<p>
	– Tak, byliśmy naprawdę blisko jakieś dziesięć czy piętnaście lat temu. Spędzaliśmy razem dużo czasu. Odwiedzałem go, a on mnie, w moim domu, w Kitee. Dzieliliśmy miłość do muzyki, a także do Kaczora Donalda i planszówek – do niewinnych, dziecinnych rzeczy. Przez ostatnich kilka lat nie byliśmy za bardzo w kontakcie. Pisaliśmy SMSy i dzwoniliśmy do siebie dwa czy trzy razy do<span>  </span>roku, ale to tyle. Bez konkretnego powodu, po prostu się nie widywaliśmy.
</p>

<p>
	<strong>– Czy jego śmierć mocno cię uderzyła?<span> </span></strong>
</p>

<p>
	– Tak, dosyć mocno. Wiedzieliśmy, że walczy z jakimiś problemami zdrowotnymi, ale, gdy dostałem telefon, pamiętam, że padłem na kolana i miałem takie: „Niemożliwe.” Mocno mnie to uderzyło. Naprawdę za nim tęsknię. Był wspaniałą osobą. Była w nim niewinność i naiwność, jeżeli chodzi o muzykę, którą bardzo ceniłem.
</p>

<p>
	<strong>– Mówiąc o niewinności, czego ci najbardziej brakuje z wczesnych dni Nightwisha?</strong>
</p>

<p>
	– Poczucia, że wszystko jest nowe i wspaniałe. Po tylu latach tej pracy stajesz się z konieczności trochę wyczerpany na myśl o kolejnej amerykańskiej czy europejskiej trasie na sześć tygodni. Nie mam nic przeciwko, ale to pierwotne podekscytowanie odeszło, nie jest tak samo, jak w 1999 roku, gdy byliśmy w trasie pierwszy raz. Odzyskać tę ekscytację byłoby czymś wyjątkowym.
</p>

<p>
	<strong>– Czy kiedykolwiek widziałeś zdjęcie siebie z przeszłości i pomyślałeś: „Co ja, do cholery, mam na sobie?”</strong>
</p>

<p>
	– O, tak. Kiedyś nosiłem białe tenisowe skarpetki z czerwonymi paskami i przykrótkie spodnie, tak, by było widać te komiczne skarpetki. Miałem takie rastafariańskie przedłużenia we włosach, naprawdę słaby make-up, który sam robiłem. Patrzę na te zdjęcia i śmieję się. Wcale nie jest mi wstyd.
</p>

<p>
	<strong>– Jakie są plusy bycia członkiem najbardziej znanej kapeli w Finlandii? Czy dzięki temu dostajesz wszystkie najlepsze miejsca w restauracjach?</strong>
</p>

<p>
	– Ha, ha, ha! Nie, naprawdę nie przepadam za rozgłosem. Nie jestem przyzwyczajony do tego, że ludzie mnie rozpoznają. Ludzie mnie rozpoznają, ale mnie nie zatrzymują – to nie jest fińska mentalność. Ale, kiedy pójdę do baru, zwykle nie muszę płacić za drinki.
</p>

<p>
	<strong>– Czy Nightwish uszczęśliwia cię cały czas?</strong>
</p>

<p>
	– Nie cały czas. Bywały gorsze czasy, ale, kiedy patrzę na szerszy obraz, to naprawdę mnie uszczęśliwia. Kiedy Nightwish zacznie zabierać więcej, niż daje, to będziemy musieli z nim skończyć.
</p>

<p>
	<strong>– Powiedziałeś w 2019 roku, że, jeżeli kolejny członek zespołu odejdzie, to będzie koniec Nightwisha. I teraz Marko odszedł…</strong>
</p>

<p>
	– Tak czułem w 2019 roku i tak też czułem, gdy Marko odszedł. Cofam swoje słowa, gdy o to chodzi. Ale, gdyby to Floor [Jansen, wokalistka] miała odejść, to koniec, koniec Nightwisha. Absolutnie, 100%.
</p>

<p>
	<strong>– Gdyby Nightwish skończył się jutro, jak byś się z tym czuł?</strong>
</p>

<p>
	– Gdyby Nightwish się skończył, to miałbym takie: świetne czasy, cudowna dwudziestopięcioletnia przygoda. I wtedy musiałbym wymyślić coś innego.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Żródło: <a href="https://www.loudersound.com/features/nightwish-tuomas-holopainen-interview-2021" rel="external nofollow">Dave Everly (Metal Hammer #351)</a> | Tłumaczenie: <a contenteditable="false" data-ipshover="" data-ipshover-target="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/?do=hovercard" data-mentionid="39" href="https://nightwish.pl/profile/39-taiteilija/" rel="">@Taiteilija</a>
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">171</guid><pubDate>Sun, 17 Apr 2022 22:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Marko dla Nightwish PL</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-marko-dla-nightwish-pl-r151/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-cover.png.faa07134568f0ca06d88852ea334eec2.png" /></p>

<p>
	<strong>Co było dla Ciebie głównym źródłem inspiracji przy tworzeniu solowego materiału?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, chciałbym wiedzieć, co dokładnie odpowiedzieć na to pytanie, ale inspiracja to coś, na co chcę pozostać otwarty, bez względu na to, co, gdzie i kiedy się wydarzy. Gdy coś usłyszę albo zobaczę, albo gdy mam w głowie jakiś tekst lub melodię, to zazwyczaj wrzucam to na swojego iPhone'a bądź cokolwiek innego, co mam pod ręką. Pracuję nad tym później, kiedy jestem otwarty na inspirację lub gdy nagle do głowy wpadnie mi jakiś pomysł, którym mógłbym to kontynuować. Więc tak naprawdę nie skupiam się na tym za bardzo. Ale inspiracja JEST czymś, co można znaleźć praktycznie wszędzie. Na przykład gdy przyglądam się tym maleńkim muffinkom - inspiruje mnie to do myślenia o ludzkiej uprzejmości. Dziękuję. To są właśnie tego typu rzeczy. Będąc otwartym, odnajdziemy to, czego szukamy.
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	  <a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="917" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-muffins.jpg.9d555d65c5c50fade2e57a293ba6640e.jpg" rel=""><img alt="marco-muffins.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="917" data-ratio="75.00" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-muffins.thumb.jpg.96719fa36862a24df85892cc41e3e4a9.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>

	<p class="cFramedImage_option">
		"Te maleńkie muffinki" <span><span class="ipsEmoji">?</span></span> 
	</p>
</div>

<p>
	<strong>Czy koncepcja wydania płyty w dwóch językach, fińskim i angielskim, pojawiła się od razu, czy zdecydowaliście o tym w późniejszym czasie?</strong>
</p>

<p>
	Ponieważ miałem przygotowane utwory na ten album, niektóre z nich po fińsku, niektóre po angielsku, po rozpoczęciu pracy nad nimi z chłopakami musiałem podjąć decyzję, żeby przetłumaczyć te fińskie kawałki na angielski, aby złożyć z nich cały album. Później pomyślałem sobie, żeby może przetłumaczyć też te angielskie kawałki na fiński i wypuścić dwa albumy, bo to połechtało moje poczucie humoru. Oczywiście angielski jest językiem międzynarodowym, językiem rock and rolla i w ogóle. Z kolei fiński brzmi jak język plemienny sześciu milionów ludzi, więc zdecydowałem, że wydam album w obu. Powodem, dla którego fińska wersja ukazała się pierwsza, było to, że mieliśmy już umówione festiwale w Finlandii. Musieliśmy ją wydać, żeby móc wziąć udział w festiwalach, spotkać się z promotrami, mieć muzykę graną w radio.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Zdradzisz nam, dlaczego to właśnie utwór <em>Stones</em> został wybrany na singiel promujący anglojęzyczne wydanie płyty?</strong>
</p>

<p>
	Wyglądało na to, że ludziom podoba się refren. Jest z tym też związana pewna historia: gdy pracowałem nad wokalami do dema tej piosenki podczas ostatniej trasy z Nightwishem, robiłem to, siedząc w kącie na backstage’u, w czasie gdy reszta zespołu ucinała sobie drzemkę. No i oczywiście oni słyszeli to, co robiłem. Pewnego ranka, gdy wstałem i poszedłem zaspokoić pragnienie kawą, nagle wszedł Ewo w bieliźnie, nucąc utwór pod nosem. Pomyślałem sobie “ok, melodia jest chyba chwytliwa”. Zaraz za nim wszedł Tuomas mówiąc “ta piosenka grała mi w głowie przez całą noc!” i wtedy już wiedziałem “ok, mam swojego singla”
</p>

<p>
	 
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	<p>
		<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="921" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-3.jpg.8939c6bc7ca38614385538c03434eeec.jpg" rel=""><img alt="marco-wywiad-3.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="921" data-ratio="66.90" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-3.thumb.jpg.bba339257b9543a2bde53d214a5b9671.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>
	</p>

	<p class="cFramedImage_option">
		Marko &amp; Ania, fot. Agnieszka 
	</p>
</div>

<p>
	<strong>Twoja solowa płyta jest dość zróżnicowana muzycznie. Jak zdefiniowałbyś styl muzyczny, w którym gracie? </strong>
</p>

<p>
	Sam nie wiem, gdy pierwszy raz mnie o to zapytano, do głowy od razu przyszły mi określenia “hard prog”, “hard rock” i “prog rock”. Sądzę, że mniej więcej gdzieś tam bym to umiejscowił, bo tak jak wspomniałaś, to jest bardzo zdywersyfikowane, w piosenkach czuć zróżnicowaną atmosferę, to nas popycha w stronę rocka progresywnego. Chociaż wydaje mi się, że udało nam się uniknąć największej pułapki tego konkretnego gatunku, bo nie zwróciliśmy się w stronę samej tylko matematyki czy nadmiernego kombinowania. Tak myślę. Ale ja jestem stronniczy.<br />
	 
</p>

<p>
	<strong>Wiemy, że twój zespół tworzą twoi przyjaciele, fińscy muzycy: gitarzysta, Tuomas Wäinölä, klawiszowiec Vili Ollila oraz perkusista Anssi Nykänen. Jak duży wpływ mieli na powstający w studio materiał? Czy pracowaliście nad utworami wspólnie czy sam decydowałeś o ostatecznej wersji piosenek?</strong>
</p>

<p>
	Vili i Tuomas. Oni wykonali najwięcej pracy, gdy robiliśmy aranżacje utworów, zagrałem im praktycznie całą strukturę i bazę oraz wersy i tak dalej. Oczywiście było tam mnóstwo braków, np. cały mostek Voice of my Father jeszcze nie powstał, a oni zaczęli wychodzić ze swoimi pomysłami “zobacz, mam coś takiego, a co myślisz o tej melodii czy o tym tekście?". Ja to wypróbowywałem i zagrało: “Pasuje idealnie, dziękuję” i tym podobne. Tuomas też napisał niektóre fragmenty, niewielką część. Miałem główną część utworu, ale gdy zaczęliśmy robić aranżacje i wykończenia, to zmiksowaliśmy wiele rzeczy, a chłopaki odwalili naprawdę kawał dobrej roboty. Zwłaszcza w kwestiach brzmienia i budowania atmosfery, żeby taka maszyneria jak zespół z krwi i kości mogła działać, chłopaki świetnie się z tym sprawili.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy któraś z piosenek jest twoją ulubioną?</strong>
</p>

<p>
	Ulubioną? Cóż, w pewnym sensie... ale to się zmienia... To wszystko zależy od nastroju.
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	<p>
		<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="920" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-2.jpg.ffabf163c5b2dfe9664a40c08de8b40d.jpg" rel=""><img alt="marco-wywiad-2.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="920" data-ratio="66.70" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-2.thumb.jpg.7e20081d49c4bcf41c7bcfac2f3c3a7e.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>
	</p>

	<p class="cFramedImage_option">
		  Marko &amp; Ania, fot. Agnieszka
	</p>
</div>

<p>
	<strong>Czy planujesz świadome kontynuowanie kariery solowej, czy raczej ewentualnie spontanicznie nagrasz kolejny album, jeśli zgromadzisz na niego materiał?</strong>
</p>

<p>
	Są takie plany. Gdy koncertowaliśmy przez całe lato w Finlandii i obecnie po Europie, chyba udało nam się poczuć taką osobistą chemię, którą mieliśmy i udało nam się zbudować zespół z tego solowego projektu. Więc gdy nadejdzie rok 2021 i Nightwish zakończy trasę koncertową, jest bardzo prawdopodobne, że pomyślimy o tym i stworzymy więcej muzyki. 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Udzielasz swojego głosu na albumach wielu znanych artystów (np. Delain, Avantasia, Ayreon, Dark Sarah etc.). Czy chciałbyś w przyszłości zaprosić do współpracy jakiegoś innego znanego wokalistę/wokalistkę ze świata metalu?</strong>
</p>

<p>
	Jeśli byłby ku temu powód, żeby stworzyć duet, gdyby był jakiś podział na role czy coś takiego, to byłoby to możliwe. Ale dla mnie jako wokalisty robiącego swój projekt solowy, duże znaczenie ma to, że wchodzę na obszary, do których nie byłem przyzwyczajony śpiewając w zespole. Na przykład na solowym albumie jest więcej czystych i delikatnych brzmień, niż ma to miejsce w Nightwishu czy na albumach innych ludzi, u których wielokrotnie byłem gościem, pojawiającym się jako bestia pomiędzy jedną a drugą pięknością. Tak się często zdarzało.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Władasz biegle zarówno fińskim, jak i angielskim, i w obu tych językach śpiewasz. Czy ma to dla ciebie znaczenie w chwili wyjścia na scenę? Czy inaczej przygotowujesz się do występu w rodzinnej Finlandii, a inaczej do koncertu przed publicznością anglojęzyczną?</strong>
</p>

<p>
	Nie do końca, to znaczy, znam te piosenki i wiem, gdzie mogę sobie pożartować na jakiś temat, ale jestem też całkowicie otwarty na to, co się dzieje. Jeśli wymyślę na poczekaniu coś odpowiedniego, to na pewno to usłyszycie.
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	<p>
		<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="922" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-4.jpg.c004fea99d90bc78d19f6aa14d327326.jpg" rel=""><img alt="marco-4.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="922" data-ratio="66.90" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-4.thumb.jpg.f1f245e71588a4fb458284da40186a23.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>
	</p>

	<p class="cFramedImage_option">
		Marko &amp; Ania,  fot. Agnieszka 
	</p>
</div>

<p>
	<strong>Czy jest szansa, że zaśpiewasz dzisiaj coś po fińsku?</strong>
</p>

<p>
	Jest takie prawdopodobieństwo.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy byłbyś w stanie wymienić trzy najważniejsze dla ciebie płyty muzyczne, które wpłynęły na twoją karierę lub były/są dla ciebie jako artysty ważnym źródłem inspiracji?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, powiedzmy, że można by zacząć od BLACK SABBATH Master of Reality. Miałem 9 lat, mój brat pożyczył kasetę od sąsiada, włączyłem ją i przepadłem. Od tego momentu przepadłem na zawsze. To była jedna. Później, miałem chyba 11 lat, dorwałem album RAINBOW <em>Long Live Rock ’n’ Roll</em>, wtedy akurat bardzo chciałem śpiewać. Nauczyłem się na pamięć wszystkich tekstów i jako jedenastolatek śpiewałem podczas odtwarzania go. A po kilku latach śpiewałem już w mojej pierwszej szkolnej kapeli. Więc wydaje mi się, że to było to, co popchnęło mnie do tego, kim się stałem. A przynajmniej te dwa albumy odegrały na pewno ogromną rolę w tej historii.
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	<p>
		<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="924" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-1.jpg.fc5e2480527e5ab1d20a319603e61d41.jpg" rel=""><img alt="marco-wywiad-1.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="924" data-ratio="66.70" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-1.thumb.jpg.53162fc608c62603d0d2ff39fc7110dd.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>
	</p>

	<p class="cFramedImage_option">
		  Marko, fot. Agnieszka
	</p>
</div>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Jakiej muzyki słuchasz na co dzień? Czy interesuje Cię to, co dzieje się na światowej scenie metalowej i zwróciłeś uwagę na jakiś zespół? Kojarzysz jakieś polskie zespoły? </strong>
</p>

<p>
	Teraz nie potrafię sobie przypomnieć, ale śledzę to wszystko. Jestem gościem po pięćdziesiątce, wiele razy słuchałem muzyki, uczyłem się jej, grałem ją. Po tylu latach jestem trochę jak stary ćpun. Jeśli muzyka ma wywrzeć na mnie jakieś wrażenie, to musi mieć moc. Musi mieć charakter, utwór musi być dobry i wykonanie też powinno takie być. A jeśli chodzi o mainstreamowe kawałki w tych czasach, kiedy dźwięk jest coraz bardziej przetworzony przez różnego rodzaju programy, nie słyszy się już za wiele takiego szczerego, osobistego grania i myślę, że tego trochę brakuje.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>A co powiesz o zespole BEHEMOTH?</strong>
</p>

<p>
	BEHEMOTH - to mocna marka na scenie! 
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>A VADER?</strong>
</p>

<p>
	OK, prawda, gdy o nich wspomniałaś, połączyłem sobie te kapele z Polską, teraz pamiętam.
</p>

<div class="ipsAreaBackground_light ipsPad ipsType_center ipsSpacer_both cFramedImage">
	<p>
		<a class="ipsAttachLink ipsAttachLink_image" data-fileext="jpg" data-fileid="923" href="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-4.jpg.b88afc4097eafbc6176ff700d08bade9.jpg" rel=""><img alt="marco-wywiad-4.jpg" class="ipsImage ipsImage_thumbnailed" data-fileid="923" data-ratio="75.00" style="height:auto;" width="1000" data-src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_02/marco-wywiad-4.thumb.jpg.9b0215bea2bc1e0c60ac5d607310b017.jpg" src="https://nightwish.pl/applications/core/interface/js/spacer.png" /></a>
	</p>

	<p class="cFramedImage_option">
		  Prezenty dla Marko oraz jego ekipy
	</p>
</div>

<p>
	<strong>Nawiązując do nowego klipu Nightwish, jakie jest twoje nastawienie względem nowoczesnych technologii? </strong>
</p>

<p>
	Uważam, że nowoczesna technologia jest świetna, absolutnie wspaniała, ale jest tutaj bardzo cienka granica związana z tym, jak dużo tej technologii powinniśmy używać dziennie, ponieważ oddziela nas ona od tego, co prawdziwe. I takie oczywiście przesłanie ma teledysk, ale tutaj podkreślam - to jest muzyka rockowa, wideo nakręcone w dziwnej scenerii i tak dalej. Każdy może się tym tak po prostu cieszyć, nie musimy brać tego za jakąś regułę. Możemy się tym po prostu cieszyć. Ale jeśli to przywoła do twojej głowy taką myśl “o, tam na zewnątrz jest drzewo, może ja też tam pójdę?” to wyjdzie to tylko na dobre.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Nowy album Nightwish zapowiada się interesująco, biorąc pod uwagę singiel Noise!</strong>
</p>

<p>
	W mojej ocenie są tam jeszcze lepsze piosenki!
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong><span><span><span>Dziękujemy za wywiad, oraz za to, że odwiedziłeś Polskę! Bardzo miło było Cię spotkać!</span></span></span></strong>
</p>

<p>
	<span><span><span>Dzięki!</span></span></span>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Z Marko rozmawiały Anna Szparaga oraz Agnieszka Fulara.<br />
	Transkprypcja: Evi. Tłumaczenie: Evi, Adrian
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">151</guid><pubDate>Wed, 12 Feb 2020 18:28:00 +0000</pubDate></item><item><title>Tuomas i Kai o nowym albumie Human. :II: Nature. [Polskie napisy]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/tuomas-i-kai-o-nowym-albumie-human-ii-nature-polskie-napisy-r149/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2020_01/nw-kaaostv.jpg.62c3d52aa727e500c0e4f0ee819e89fa.jpg" /></p>

<p>
	28 stycznia fińscy dziennikarze mieli okazję przesłuchać nadchodzący album zespołu Nightwish zatytułowany <em><strong>Human. :II: Nature.</strong></em>
</p>

<p>
	Poniżej nagranie z rozmowy dziennikarza KaaosTV z Tuomasem Holopainenem oraz Kai'em Hahto. Dostępna jest wersja z <strong>polskimi napisami</strong>.
</p>

<div class="ipsEmbeddedVideo">
	<div>
		<iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="270" width="480" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/Ry1q2DXB9Go?feature=oembed"></iframe>
	</div>
</div>

<p>
	Źródło: <a href="https://kaaoszine.fi/nightwishin-tuomas-holopainen-kaaostvlle-tulevasta-human-ii-nature-albumista-koko-bandi-loistaa-talla-albumilla/" rel="external nofollow">KaaosZine </a><span>          </span>| tłumaczenie: Adrian
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">149</guid><pubDate>Fri, 31 Jan 2020 12:35:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem dla Nightwish PL</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-dla-nightwish-pl-r128/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2019_10/tuomas-cracow-interview.jpg.968e42f89bc18be6b19a69f51abe3fca.jpg" /></p>

<p>
	Tuż przed występem na Tauron Arenie w Krakowie, lider zespołu Nightwish, Tuomas Holopainen zgodził się udzielić nam ekskluzywnego wywiadu, w którym opowiada między innymi o planach na przyszły album Nightwish, inspiracjach, oraz wrażeniach po przyjeździe do Polski.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Mając na uwadze fakt, że następny album będzie stanowił kontynuację tematów podjętych na <em>Endless Forms Most Beautiful</em>, zastanawiam się, czy mógłbyś nam powiedzieć coś o twoich aktualnych inspiracjach; jacy autorzy lub książki były dla ciebie szczególnie inspirujące?</strong>
</p>

<p>
	To nie będzie Endless Forms..., część druga – będą tam też całkiem nowe tematy, ale, faktycznie widzę następny album jako kontynuację poprzedniego. Niektóre utwory dotyczyć będą tych samych koncepcji, więc tak... Autorzy pozostają właściwie ci sami jak poprzednio; książki Dawkinsa, Hitchensa... Jared Diamond – to nowy autor, którego odkryłem w zeszłym roku; amerykański biolog-ewolucjonista, który pisze naprawdę pięknie i który dostał nagrodę Pulitzera za jedną ze swych książek. Ale to nie tylko to, są też jeszcze inne nowe tematy.
</p>

<p>
	<a class="ipsAttachLink" data-fileid="843" href="https://nightwish.pl/applications/core/interface/file/attachment.php?id=843" data-fileext="mp3" rel="">tuomas-answer-1.mp3</a>
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Zauważyliśmy, że na ostatnim albumie zaimki osobowe, takie jak „ja” czy „mnie”, w tekstach piosenek zostały zastąpione przez „my”. Zastanawiam się, czy ta zmiana miała na celu podkreślenie jedności ludzi, jako że wszyscy jesteśmy częścią procesu ewolucji, czy może kryje się za tym inny powód? Wcześniej wymowa utworów była bardziej osobista, jak pamiętnik, a teraz...?</strong>
</p>

<p>
	Zdecydowanie, nasz ostatni album był zapewne najmniej osobistym ze wszystkich, jakie dotąd nagraliśmy, ponieważ zmaga się on z kwestiami znacznie bardziej doniosłymi niż te z mojego prywatnego pamiętnika. Oczywiście, to jest powód. Ale wszystko zależy też zawsze od konceptu wiersza czy tekstu piosenki – którego słowa chce się użyć. Czasem „my” pasuje bardziej, czasem zaś bardziej pasuje „ja”.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Przez wiele lat Nightwish znany był zwykle z </strong><strong>podejmowania tematów dotyczących fantastyki, baśni. Teraz zaś twórczość zespołu </strong><strong>dotyka bardziej naukowych zagadnień. Czy rozważasz połączenie w przyszłości tych dwóch </strong><strong>światów, czy raczej nie chcesz już wracać do fantastyki?</strong>
</p>

<p>
	Fantastyka i fikcja stanowią nadal ważną część mojego życia, a także życia pozostałych członków zespołu. Kochamy fikcję. To po prostu kwestia wyczucia – czuliśmy, że nadszedł czas na taki album jak <em>Endless Forms Most Beautiful</em>. Może w przyszłości wrócimy do fantastyki. Myślę jednak, że fikcja także ma pewien wymiar naukowy. Uważam, że ludzki umysł potrzebuje fantastyki i fikcji jako ucieczki od rzeczywistości tak, by ludzka rasa mogła działać. Zabierają nas ona [fantastyka/fikcja] do miejsc, w których możemy przez chwilę pobyć kimś innym, potem zaś wracamy z nich, by pojąć, że faktycznie możemy zmienić ten świat, aby był taki, jaki chcemy, żeby był. Tak jest choćby w opowieści, którą właśnie czytam. Zatem czytanie fikcji może być naprawdę pouczające.
</p>

<div>
	<p>
		Posłuchaj odpowiedzi Tuomasa:
	</p>
	Your browser does not support the audio element.
</div>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>I działa świetnie na wyobraźnię, więc to doskonały temat dla Nightwish.</strong>
</p>

<p>
	To prawda! Zdaje mi się, że to właśnie Albert Einstein mówił, że najlepszym sposobem na edukowanie dzieci jest czytanie im bajek.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>To jak nauka poprzez zabawę...</strong>
</p>

<p>
	Tak, dokładnie, a czytanie nigdy nie jest stratą czasu, ponieważ słowa mogą zmieniać świat i, jeżeli coś jest pięknie napisane, to pobudza do myślenia, a to zaś inspiruje do zrobienia czegoś w prawdziwym życiu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy masz jakiekolwiek plany by opublikować swój tomik poezji?</strong>
</p>

<p>
	Raczej nie. Znaczy, wszystkie wiersze, jeżeli chodzi o teksty piosenek, są już w książeczkach albumów, więc byłoby to po prostu złożenie ich do kupy, a zatem nie miałoby to sensu. Trzeba czegoś więcej, by opłacało się wydać coś globalnie. Ale mam sporo opowiadań, fikcyjnych historii, które napisałem kilka lat temu i wciąż chciałbym je kiedyś wydać. Wzbudziły one zainteresowanie wydawców w Finlandii, ale muszę znaleźć czas i entuzjazm, by napisać ich więcej. Na razie mam tylko sześć, a to za mało na książkę.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>To w sumie jest bardzo zabawna sprawa, bo właśnie nasze następne pytanie miało dotyczyć książki, o której wspomniałeś kilka lat temu, a która miała nie zostać opublikowana jeszcze przez następnych dziesięć lat czy coś koło tego.</strong>
</p>

<p>
	Jak zostanie wydana, to zostanie wydana. Naprawdę chcę, by te historie opublikowano, ale miałem ten "pisarski szał" jakoś pięć czy sześć lat temu przez kilka tygodni, a potem po prostu mi przeszło i wróciłem do muzyki. Ale te opowiadania nadal mam i chcę, by kiedyś ujrzały one światło dzienne. Czy zajmie to pięć czy dziesięć lat... Teraz jednak chodzi wyłącznie o Nightwish. On jest najważniejszy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czekamy niecierpliwie na książkę i mamy nadzieję, że będzie dostępna w Polsce! Moglibyśmy ją przetłumaczyć, podobnie jak biografię<em> Once Upon a Nightwish...</em></strong>
</p>

<p>
	Naprawdę!?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, przetłumaczyliśmy całą książkę. Skontaktowaliśmy się z autorem Mape Ollią, który zgodził się, by wydać ją w Polsce, więc </strong><strong>zamierzamy to zrobić!</strong>
</p>

<p>
	Wspaniale!
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy są jakieś plany zagrania koncertu z orkiestrą?</strong>
</p>

<p>
	Plany są już od dobrych siedmiu, dziesięciu lat, jak mi się zdaje. To po prostu jedna z tych rzeczy, która, jeżeli i gdy już ją zrobimy, to musi być naprawdę wyjątkowa w każdym możliwym względzie. I tu pojawia się pytanie: co niby zrobimy potem? Jestem fanem pomysłu, by ten konkretny koncert miał miejsce, gdy będziemy pewni, że nie będzie [bezpośrednio] po nim żadnych innych. Ale to niewątpliwie się wydarzy w przyszłości – jestem tego pewny.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Prawdopodobnie w Londynie, prawda?</strong>
</p>

<p>
	Oczywiście byłoby miło zagrać z tymi samymi muzykami, z którymi gramy od albumu <em>Once</em>. To ma sens.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Byłoby naprawdę wspaniale!</strong>
</p>

<p>
	Podróżować poza Londynem z tymi wszystkimi ludźmi – statystycznie to raczej nie byłoby możliwe, więc Londyn jest zapewne jedyną opcją.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, rozumiemy. Niektóre z utworów z trasy Decades grane są z dodatkowymi </strong><strong>orkiestracjami. Czy mógłbyś nam powiedzieć nieco więcej na ten temat; kto je zaaranżował? Czy to </strong><strong>także był Pip Williams?</strong>
</p>

<p>
	Tak, to Pip Williams, ale tym razem zagrała je the Orkiestra Symfoniczna z Budapesztu z powodów finansowych.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Zgaduję, że wychodzi taniej...</strong>
</p>

<p>
	Wychodzi taniej, zgadza się, ale to bardzo, bardzo dobrzy muzycy i to naprawdę bardzo dobrze działa jako podkład. Zależało nam na tym, by nieco odświeżyć te kawałki, żeby nie brzmiały dokładnie tak samo, jak na albumie, więc naturalnym wydało się dodanie do nich nieco orkiestracji. Byliśmy jednak bardzo ostrożni, aby za bardzo ich nie zmienić, bo wykonujemy je po raz ostatni, zatem zależy nam także na tym, by okazać oryginałom szacunek.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, to zrozumiałe i naprawdę podoba nam się pomysł użycia prawdziwej </strong><strong>orkiestry, a nie sampli czy czegoś takiego. Dzięki temu utwory mają duszę...</strong>
</p>

<p>
	To prawda, choć nawet jeśli sample mogą zastąpić orkiestrę, wciąż da się je odróżnić od prawdziwego brzmienia.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong><strong>Szczególnie muzycy... Oni słyszą różnicę. </strong>Ostatni album był nieco mniej symfoniczny, za to bardziej skupiający się na zespole. Czy planujesz kontynuować tę strategię w przyszłości?</strong>
</p>

<p>
	Możliwe. Jeszcze nie jestem pewny...
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>A na następnym albumie?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, wszystkie piosenki na następny album są już napisane; brak tylko kilku tekstów, ale muzyka już jest. Jednak reszta zespołu nie słyszała jeszcze nawet nutki, więc to wszystko jest jeszcze nadal tylko w mojej głowie. Zatem nie wiem, jak to się rozwinie, co jest ciekawe nawet dla mnie. Gdy zaczniemy nagrywać demówki utworów wiosną, za kilka miesięcy, to zobaczymy, gdzie nas te piosenki zaprowadzą. Bardzo ważną rzeczą jest, by nie myśleć zbyt wiele z wyprzedzeniem, jak choćby, jeszcze przed rozpoczęciem pisania utworów myśleć o zrobieniu albumu skupionego bardziej na zespole, myśleć, o zrobieniu cięższego brzmieniowo albumu czy coś w tym stylu. Najlepiej pozwolić historii, by sama powiedziała, dokąd chce iść i temu zaufać.
</p>

<div>
	<p>
		Posłuchaj odpowiedzi Tuomasa:
	</p>
	Your browser does not support the audio element.
</div>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, jak wtedy, gdy próbowaliście użyć operowego wokalu w piosence <em>Shudder </em></strong><strong><em>Before the Beautiful</em>, ale uznaliście, że to się nie sprawdza, więc zdecydowaliście się na bardziej </strong><strong>rockowy wokal Floor.</strong>
</p>

<p>
	Właśnie. To bardzo ważne, by nie robić czegoś tylko dlatego, że można lub, dlatego, że należy. Naprawdę trzeba posłuchać, o czym jest utwór i, co brzmi dobrze. Nie ważne, jak bardzo jest to niekonwencjonalne czy też konwencjonalne. Po prostu należy posłuchać piosenki i zrobić to, co najlepiej brzmi. To wszystko, co można zrobić.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, to jest naprawdę dobre podejście. Czy śledzisz obecną scenę metalową i zespoły, które </strong><strong>na niej występują? Czy coś zaskarbiło sobie ostatnio twoją uwagę?</strong>
</p>

<p>
	Praktycznie wcale nie słucham muzyki. Kiedy jestem w domu, to jest albo cisza, albo głos z radia, ale od czasu do czasu, gdy jeden z moich ulubionych zespołów wyda album, to oczywiście go odsłuchuję. Ale nie słucham muzyki na co dzień – to zdarza się bardzo rzadko. Słucham muzyki, gdy prowadzę samochód.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, to bardzo ważne, żeby w samochodzie leciała jakaś muzyka!</strong>
</p>

<p>
	Zdecydowanie! Na przykład, na telefonie nie mam ani jednej piosenki, nigdy nawet jednej piosenki nie ściągnąłem z internetu, więc...
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tylko płyty?</strong>
</p>

<p>
	Tylko płyty, wyłącznie płyty. Choć przyszły mi właśnie dwa albumy do głowy. Nowy album Amorphis, <em>Queen of Time</em> – jest naprawdę dobry, przesłuchaj go. Grają już jakoś od trzydziestu lat, a sądzę, że najlepszy album nagrali dopiero teraz. Jest fenomenalny. Ten drugi album nie jest już nowy, ale naprawdę, serio zrobił na mnie wrażenie. Nowy album Delain <em>Moonbathers</em>. Myślę, że dla mnie, osobiście, jest w dziesiątce najlepszych metalowych albumów wszech czasów. Poważnie myślę, że jest aż tak dobry.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>To prawda, jest wspaniały! Ostatnie pytanie: czy chciałbyś powiedzieć coś polskim </strong><strong>fanom? Standardowe pytanie! (śmiech)</strong>
</p>

<p>
	Tak! [śmiech] Na to najtrudniej jest odpowiedzieć! Pierwsze, co mi przychodzi na myśl, to to, że dzisiejszy koncert będzie największym koncertem w zamkniętej sali, jaki kiedykolwiek zagraliśmy. Naprawdę byliśmy zszokowani, gdy dowiedzieliśmy się, ile zeszło biletów. Nie wiem, co się dzieje z Polską, tu w Krakowie. Czemu teraz, czemu tutaj?
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Tak, gdy zobaczyliśmy informację opublikowaną przez Was na Facebooku, to naprawdę byliśmy szczęśliwi. To wspaniałe.</strong>
</p>

<p>
	I wygląda na to, że w zespole i ekipie panuje niemałe zamieszanie niemal przez cały dzień odkąd ujrzeliśmy to miejce... Z zewnątrz wygląda jak stadion piłki nożnej. Widzieliśmy reklamę i w ogóle. Po prostu: Wow!. Można spytać: dlaczego Polska po tych wszystkich latach, ale to zagadka i to piękna zagadka, choć naprawdę jesteśmy wdzięczni!
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Polscy fani też są naprawdę bardzo wdzięczni! Dziękujemy bardzo za poświęcony czas, panie Holopainen. Kiitos! (fin. dziękuję)</strong>
</p>

<p>
	Ole hyvä! (fin. nie ma za co).
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	Redakcja wywiadu: Taiteilija, Maciek, Evi, Adrian
</p>

<p>
	Tłumaczenie: Taiteilija
</p>

<p>
	Z Tuomasem rozmawiali: Beata, Adrian
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">128</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Tuomas o AURI</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/tuomas-o-auri/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2019_10/tuomas-o-auri.jpg.7a9c78de47f35e668e48bdeeb0c1f89c.jpg" /></p>

<div style="margin-left:25px;">
	Karuzela promocyjna poprzedzająca wydanie debiutanckiego albumu Auri - co będzie miało miejsce na wiosnę - ruszyła pełną parą.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<blockquote class="article__quote">
	Udzielamy już wywiadów telefonicznych, ale wkrótce nasza trójka wyruszy w trasę prasowo - pokazową obejmującą Wielką Brytanię, Francję, Niemcy, Szwecję oraz Finlandię. Będziemy nawiedzać najlepsze indyjskie restauracje - tam możecie nas znaleźć.<br />
	Oto pierwszy opublikowany (bardzo wylewny) wywiad Q&amp;A z Niemiec z naszym klawiszowym wizjonerem, a moim drogim przyjacielem, jedynym w swoim rodzaju<u> Tuomasem.</u><br />
	Będzie tego więcej.
</blockquote>

<p>
	- pisze Troy Donockley.
</p>

<p>
	 
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Otworzył się dla mnie zupełnie nowy świat. Nie potrafię nawet powiedzieć co dokładnie się stało, ale praca z Auri dała mi bardzo wiele i znów czuję się natchniony
</blockquote>

<p>
	- mówi Tuomas.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Dawno temu, daleko stąd.</strong>
</p>

<p>
	Wszystko zaczyna się od wizji. Wyobraźnia wirtuozów obiecująco unosi się w powietrzu, składa się z wieloaspektowych fragmentów i pomysłów, które stopniowo stają się coraz bardziej konkretne, powoli nabierają kształtu, by ostatecznie uformować się w umysłach ich twórców w nowy projekt. To zupełnie nieoczekiwany, naturalny, płynny proces. Tak właśnie było z tymi trzema wybitnymi, odnoszącymi sukcesy międzynarodowe muzykami, którzy stworzyli muzyczny klejnot w postaci Auri, świecący jeszcze jaśnie niż błyszcząca Gwiazda Polarna na nocnym niebie. Johanna Kurkela, Tuomas Holopainen i Troy Donockley - charyzmatyczni bohaterowie Auri - zadebiutują w bajkowej podróży poprzez przestrzeń i czas, daleko stąd, przypominając nam o fantastycznych przygodach Alicji w Krainie Czarów.
</p>

<p>
	Czekają na nas złożone kaskady dźwięków pełne magicznych i surrealistycznych momentów, które dotykają wszystkich zmysłów; czasami tęskne i senne, a następnie znów porywające i intensywne. Auri to rodzaj epicko-romantycznego ethno popu, który zdaje się podążać w dziwnych kierunkach, nieuchwytny, a jednocześnie wyzwalający wieloaspektowe krajobrazy dźwiękowe wypełnione potężnymi symbolami. To kaskady dźwiękowe oparte na tradycyjnych celtyckich brzmieniach, klimatycznych sennych sekwencjach, melancholijnych melodiach i odrobinie niecodziennego mistycyzmu; piękne instrumentarium prowadzące do bezdennej głębi.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Doskonała współpraca.</strong>
</p>

<p>
	Auri zrodziło się z wiary trójki artystów, którzy czuli potrzebę tworzenia muzyki, której nie potrafili opisać, uformowanej po prostu przez idealną symbiozę. w 2011 roku po raz pierwszy pojawił się pomysł stworzenia czegoś wspólnego.
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Znamy się już długo i jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Ciągle się widujemy i odkryliśmy, że mamy bardzo podobne preferencje muzyczne. Podobnie myślimy o muzyce, podoba nam się taka sama muzyka i kochamy tworzyć muzykę. Było więc dla nas oczywistą sprawą, że powinniśmy stworzyć wspólny projekt, żeby zobaczyć, co możemy razem zrobić. Po prostu byliśmy ciekawi. Troy już wtedy napisał piosenkę "Aphrodite Rising". Nagraliśmy demo tego utworu, co nastawiło nas bardzo pozytywnie, bo od razu wiedzieliśmy, że to działa, i że koniecznie musimy nagrać wspólnie album.
</blockquote>

<p>
	Niestety nie było wtedy wystarczająco dużo czasu i projekt musiał poczekać kilka lat.
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Członkowie zespołu byli zajęci Nightwishem, a Johanna Kurkela też miała swoje solowe albumy, to po prostu nie był dobry czas, ale nie odpuściliśmy tego pomysłu
</blockquote>

<p>
	- wspomina Tuomas -
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Ale gdy zdecydowaliśmy się na roczną przerwę od Nightwisha w 2017 roku, stało się jasne, że to jest odpowiednia chwila, aby połączyć to wszystko i zobaczyć, co z tego wyjdzie. Napisaliśmy nowe utwory, polecieliśmy do Kornwalii na sesję zdjęciową i przez całe lato nagrywaliśmy album u mnie w Finlandii. Troy nagrał swoje partie w Anglii. Mieliśmy również w składzie kilku gościnnych muzyków z Holandii oraz Wielkiej Brytanii. Wszyscy świetnie się spisali i we wrześniu wszystko zmiksowaliśmy.
</blockquote>

<p>
	<strong>Całkowicie nowy świat.</strong>
</p>

<p>
	To, co charakteryzuje Auri, i co jest zawsze widoczne, to piękna więź, która jednoczy utalentowane trio.
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Jeden z moich ulubionych cytatów pochodzi od brytyjskiego kompozytora Ralpha Vaughana Williamsa (1872-1958), który kiedyś powiedział w wywiadzie "Do ludzi chyba nigdy nie dotrze, że człowiek chce po prostu tworzyć muzykę". To była jego filozofia pisania muzyki i mniej więcej tak samo jest z Auri! Tu nie ma ukrytego znaczenia, po prostu sprawia nam przyjemność wspólne tworzenie muzyki. Dostajesz to co słyszysz. To dzieje się samo. Właściwie to tak samo jest z Nightwishem. Nie widzę tu żadnych różnic poza jedną; Nightwish przerodził się w gigantycznego potwora, ma zupełnie inną dynamikę. A potem jest Auri - całkowicie nowy projekt tylko trójki ludzi, którzy zaczynają od zera.
</blockquote>

<p>
	Głównym powodem, dla którego Tuomas chciał zrobić sobie przerwę od Nightwisha było przekonanie, że osiągnął absolutny szczyt twórczy jako autor piosenek i kompozytor w momencie nagrania "Endless Forms Most Beautiful", szczególnie po ostatnim utworze "The Greatest Show on Earth".
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Nie czułem natchnienia, próbowałem coś pisać podczas tej przerwy, ale utknąłem w martwym punkcie. Wydawało mi się, że nic nie może mi pomóc. Czułem się, jakbym nie miał już nic do opowiedzenia, to było dziwne. W tamtym czasie nie miałem ochoty wcale pracować nad muzyką, nie miałem też ochoty pracować nad Nightwishem. Ale przy Auri znów poczułem się skupiony. A w chwili, gdy trzymaliśmy w rękach gotowy album, wszystkie ograniczenia zniknęły i przez kolejne dwa miesiące praktycznie cały czas poświęciłem Nightwishowi i pracy nad wieloma nowymi utworami. Otworzył się dla mnie zupełnie nowy świat. Nie potrafię nawet powiedzieć co dokładnie się stało, ale praca z Auri wiele mi dała i znowu czuję się natchniony.
</blockquote>

<p>
	<strong>Eteryczny metal.</strong>
</p>

<p>
	Auri jest wynikiem wspólnej pasji. Wszyscy byli zaangażowani we wszystko. Jednak Tuomas Holopainen nie chce ujawnić zbyt wiele na temat utworów i ich historii.
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Słuchacz powinien wnosić własną historię do piosenek - to właśnie czyni album pięknym. Żyje z wyobraźni każdego człowieka.<br />
	Ale mogę wam powiedzieć, że część zawartości albumu i treści utworów są inspirowane książkami Patricka Rothfussa. Może ludzie, którzy znają te książki i historie zauważą pewne podobieństwa i pewne scenariusze, ale wierzcie mi, ten album to o wiele więcej.
</blockquote>

<p>
	Gdy Tuomas opisuje Auri własnymi słowami, nie potrafi powstrzymać się uśmiechu.
</p>

<blockquote class="article__quote">
	Dosłownie kilka dni temu rozmawialiśmy o tym i zastanawialiśmy się jak najlepiej opisać zespół. Do głowy przyszły nam dwa określenia - muzyka z Króliczej Nory oraz eteryczny metal. Oczywiście można usłyszeć wpływy muzyki folkowej, celtyckiej, filmowej - tej muzyki, którą uwielbiamy, ale zaszufladkowanie tego stylu jest naprawdę niemożliwe. Pozostawiam to słuchaczom.
</blockquote>

<p>
	Trasa nie jest obecnie planowana, ale jedna rzecz jest pewna:
</p>

<blockquote class="article__quote">
	To zdecydowanie nie skończy się na jednym albumie!
</blockquote>

<p>
	Więc usiądźcie wygodnie, zamknijcie oczy i pozwólcie sobie zanurzyć się w głębiny. Świat cudów czeka na was po drugiej stronie lustra. Jesteście gotowi?
</p>

<p style="text-align:right;">
	Źródło: <a href="http://www.nuclearblast.de/en/label/music/band/about/4804238.auri.html" rel="external nofollow">Nuclear Blast</a>, Troy Donockley | Tłumaczenie: Evi
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">114</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Floor Jansen o przerwie Nightwish, karierze i kulturze</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/floor-jansen-przerwa-nightwish-kariera-kultura/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2019_10/band-floor.png.5d38624140798a3279f4290b6d50d719.png" /></p>

<p>
	W wywiadzie dla FaceCulture kilka miesięcy temu Floor podzieliła się swoimi wspomnieniami i przemyśleniami o muzyce, kulturze, a także mediach społecznościowych. Dziś prezentujemy wam ten wywiad w polskim tłumaczeniu.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Dzień dobry, Floor. Jak się masz?</strong>
</p>

<p>
	Dobrze, dziękuję. Bardzo w ciąży (śmiech), ale też bardzo szczęśliwa i zdrowa, więc myślę, że wszystko jest w porządku.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Trzymasz się?</strong>
</p>

<p>
	Tak. Chodzenie po schodach jest nieco mniej… łatwe, śpiewanie trochę trudniejsze, ze względu na utrudnione poruszanie się, ale poza tym naprawdę dobrze sobie radzę.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Widziałem zdjęcie, na którym występujesz na scenie w ciąży. Jak było?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, to było w listopadzie i grudniu, większość koncertów odbyła się właśnie w grudniu. Mimo że z każdym dniem byłam oczywiście coraz wyżej w ciąży,  chciałam nadal pozostać na scenie, dopóki dziecko nie stało się tak duże, że zmniejszałoby powierzchnię płuc – tak jak jest teraz. Śpiewanie było więc zupełnie możliwe, chociaż oczywiście nieco trudniejsze.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Zacznijmy może od <em>Vehicle of Spirit</em>, wydania koncertowego CD i DVD, które przenosi słuchacza w waszą trasę po całym świecie. Czy, gdy wspominasz dzieciństwo, masz jakiś koncert, jakiś występ, który do ciebie wraca, który utkwił ci w głowie na lata?</strong>
</p>

<p>
	Tak naprawdę, to nie bardzo. Nie, nic takiego. Jak byłam mała, nie chodziłam na takie koncerty, i szczerze mówiąc, na pierwszy rockowy koncert wybrałam się stosunkowo późno. Ale jako nastolatka poszłam na koncert The Gathering – grali gdzieś w pobliżu, ja miałam jakieś 16 czy 17 lat – i to naprawdę wywarło na mnie wrażenie, to było „to coś”. Zetknęłam się wcześniej z ich muzyką, ale usłyszenie Anneke w takim gatunku muzycznym otworzyło mi oczy, więc kiedy zobaczyłam ich na żywo, to było jak: „Cool! Też chcę to kiedyś robić!”
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Słyszałem już wcześniej, jak mówiłaś o The Gathering i Anneke – czy zobaczenie, że coś takiego może robić też kobieta, było dla ciebie czymś ważnym?</strong>
</p>

<p>
	Nie jestem pewna, czy to sprawa płci, ale to było zdecydowanie urzekające. Sposób, w jaki Anneke śpiewa, jej głos jest po prostu… wow. No i oczywiście bycie kobietą też mogło mieć z tym coś wspólnego! Nie chciałam zostać jej naśladowczynią, ale pragnęłam robić coś podobnego. A usłyszenie innej kobiety, jej głosu, w połączeniu z ciężkim gitarowym brzmieniem, było czymś, co przyciągnęło mnie bardziej niż wszystko, co słyszałam wcześniej.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, wtedy na pewno myślałaś o śpiewaniu, ale czy wiedziałaś, w jakim kierunku chcesz podążać? Poszłaś na akademię w Tilburgu, miałaś już plan, jak chcesz śpiewać?</strong>
</p>

<p>
	Nie, jeszcze nie. W jakiś sposób The Gathering zasiał we mnie ziarno, chciałam śpiewać w zespole metalowym. I nieco później – kiedy miałam iść na przesłuchanie, po dołączeniu do After Forever (którego głównym wokalem był growl), zanim zostałam wokalistką wspierającą. I marzyłam o pójściu na akademię, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, kim jestem! Po prostu chciałam robić coś związanego z muzyką, a przez te wszystkie lata mój styl i pragnienia kontynuowania kariery coraz bardziej nabierały kierunku. Oczywiście, kiedy jest się młodym, niczego się jeszcze nie wie (śmiech). I tak powoli to się przeistoczyło w podejście: „Tak, chcę studiować muzykę, ale nie chcę iść na akademię, bo jest zbyt klasyczna, a muzyka, która nie jest klasyczna, jest dla mnie zbyt jazzowa. Nie mam skłonności do dramatyzmu, więc żadna z pozostałych opcji, które były wtedy możliwe, mi nie odpowiadała. Ale ŚPIEWAŁAM w After Forever, zostałam główną wokalistką i zaczęliśmy rozwijać coraz bardziej swoją muzykę. Od początku byliśmy bardzo zawziętym zespołem, więc chcieliśmy zdobyć prawdziwy kontrakt płytowy. A wszystko, co z tego wynieśliśmy, to to, że mogliśmy grać na większych festiwalach, dawać więcej koncertów – i wtedy powoli, ale pewnie, sprawy zaczęły nabierać tempa. Wtedy zdałam sobie sprawę, że akademia nie była już alternatywą na tym etapie naszej kariery. Ale w gazecie pojawił się artykuł o tym, że powstaje akademia rocka i wzięłam After Forever na przesłuchanie. Okazało się, że się dostaliśmy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy było to dla ciebie ważne, by mieć teoretyczne przygotowanie muzyczne? Skoro sprawy z After Forever zaczęły nabierać tempa…</strong>
</p>

<p>
	Nie stricte teoretyczne, ale myślę, że tak – żeby zostać zawodowym muzykiem, powinno się zdobyć edukację muzyczną. Nie zapominajmy jednak o tym, że cała idea prawdziwej nauki muzyki popularnej czy rockowej wtedy po prostu jeszcze nie istniała, więc to była trochę metoda prób i błędów. I gdy mnie ktoś teraz pyta, czy potrzebujesz edukacji w tym konkretnym stylu muzycznym, nie znam już odpowiedzi. Ponieważ ja skończyłam szkołę, więc się oczywiście wielu rzeczy nauczyłam. A nawet gdybym się nie nauczyła tak szalenie dużo, to dzięki niej miałam już sieć kontaktów na początek, ludzi, których znałam ze szkoły. To pytanie stało się trudniejsze, ale i tak nie ma szans, żeby się komuś udało, jeśli nie ma właściwego nastawienia i odpowiedniej ilości talentu. Musisz posiadać konkretny zestaw cech, które cię doprowadzą do sukcesu, z edukacją czy bez niej. Ale ja wtedy czułam, że to bardzo ważny krok – i wciąż jestem szczęśliwa, że tak się stało. Byłam bardzo ciekawa, chciałam się uczyć wielu nowych rzeczy, więc zaraz po akademii rocka wzięłam też sporo lekcji teatru muzycznego, opery i wiedzy teoretycznej. Teraz wiem dużo muzyce i technikach wokalnych, co mnie ostatecznie bardzo zainteresowało, chociaż się wcale tego nie spodziewałam.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>I poruszyłaś teraz, myślę, bardzo ważną kwestię. Istnienia konkretnych cech, niekoniecznie osobowości, które pozwolą osiągnąć sukces. Wydaje mi się, że jedną z nich jest zawziętość, ambicja. Czy ta zawziętość była zawsze w tobie, czy pojawiła się w jakimś konkretnym momencie, na przykład kiedy usłyszałaś The Gathering?</strong>
</p>

<p>
	Nie dokładnie tak. Ta zawziętość była raczej jakąś formą marzenia. I kiedy zaczęłam sobie zdawać sprawę z tego, czego potrzebuję, by zbliżyć się do jego realizacji... Cóż, uczymy się krok po kroku, a zawziętość w nas jest albo jej nie ma, tak myślę. A ja musiałam się nauczyć ją mieć. I nauczyć się, co to za sobą niesie, i że im więcej razy coś zrobisz, tym więcej się nauczysz – okej, to trzeba poświęcić. I kiedy masz między dwadzieścia a trzydzieści lat – i to się odnosi do każdego – pracujesz nad tym, co ma być twoją specjalnością. A kiedy zbliżasz się do trzydziestki, zaczynasz się nad tym zastanawiać, jak: czy jestem tam, gdzie myślałam, że będę? – i patrzeć na świat inaczej. Ale kiedy masz niewiele ponad dwadzieścia lat, kiedy wszystko idzie jak z płatka... Oto, co robiłam: należałam do odnoszącego sukcesy zespołu, uczyłam się. A poza tym wiele się nie zastanawiałam. Chciałam, żeby After Forever był największym, najfajniejszym zespołem na świecie i się nauczyć więcej o śpiewaniu i muzyce. To robiłam. Tylko to.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Wspominałaś, że miałaś marzenie – a teraz śpiewasz w jednym z największych metalowych zespołów na świecie – jakie było to marzenie? Czy to coś porównywalnego z miejscem, w którym teraz jesteś?</strong>
</p>

<p>
	Absolutnie, właściwie, tak! Nawet jeśli nie wydaje mi się, że wtedy rozumiałam, co to tak naprawdę miało oznaczać. To była ambicja, marzenie. I to dość zabawne, zobaczyć, jak wszystko zostaje ci w jakimś sensie zabrane, wiesz, jak moje życie się wtedy potoczyło, więc przeszłam odtąd dotąd. Na samo dno przez pewien czas. A wtedy… pojawił się Nightwish. Na prawdę myślę, że potrzebowałam tych wszystkich kroków, zanim do tego doszło - stopniowy wzrost i wielki upadek – by utrzymać poziom, być wystarczająco doświadczonym, by to właściwie zrobić. Ponieważ mając taką karierę, jedną rzeczą jest się dostać na szczyt, ale się na nim utrzymać – to jest dopiero coś, zrobić to w naprawdę zdrowy sposób, tak, żeby móc się tym zajmować teraz i za dziesięć lat. I jestem pewna, że w ogóle nie zdawałam sobie z tego sprawy. To było marzenie, teraz się spełniło i trzeba je osadzić w rzeczywistości. (śmiech)
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Więc to musiało być trochę dziwne...</strong>
</p>

<p>
	Tak, to, że przyciągało, ale potrzebowało też trochę przystosowania i nauki, zdecydowanie tak.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, w poprzednim wywiadzie rozmawialiśmy o tej mroczniejszej stronie, o twoim wypalenie. Nie zagłębiając się w to za bardzo, ale czy z perspektywy czasu uważasz, że te rzeczy, które ci się przytrafiły, były potrzebne, byś mogła się nauczyć innych ważnych rzeczy, by znaleźć się tu, gdzie teraz jesteś?</strong>
</p>

<p>
	Tak. Chociaż to było chujowe. Zupełnie tak. Dobrze mnie to nauczyło, co mogę, a czego nie mogę robić. I nauczyło mnie też, żeby nie uważać niczego za mi należne czy jak daleko można zajść jakim kosztem. I poświęcenie, i zawziętość – to wszystko mamy w sobie. Ale jest taki moment, kiedy każdy musi powiedzieć „stop”. I wcześniej bym się nawet nie ośmieliła o tym pomyśleć. Sama bym się męczyła. Ale teraz mam granicę, po której się zatrzymuję. Żeby to było zdrowe na dłuższą metę. I to bardzo dobrze działa… (śmiech)
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>W twoim życiu kilka lat temu pojawił się Nightwish i mogę sobie wyobrazić, że to było dla ciebie dość trudne, ale i wspaniałe jednocześnie?</strong>
</p>

<p>
	Zdecydowanie tak.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Ale teraz zaplanowaliście rok przerwy… nie tylko dlatego, że jesteś w ciąży i urodzisz dziecko, ale i po to, żeby się ustabilizować, bo wiesz, że masz swoje ograniczenia, odsunąć się trochę od tego wszystkiego?</strong>
</p>

<p>
	Właściwie tak. Na pewno. Od kiedy dołączyłam do Nightwish, pracowałam non-stop. Miałam też ReVamp, teraz niestety musiałam to przerwać, ale to właśnie dlatego. To było błędne koło, najpierw Nightwish, potem ReVamp, a potem znowu Nightwish. I to się tak ciągło, nie było żadnego rodzaju przerwy. A każdy jej czasem potrzebuje, żeby poukładać swoje sprawy. Sama propozycja przerwy wyszła zresztą od tych członków Nightwish, którzy byli w zespole od początku.
</p>

<p>
	Po dwudziestu latach pracy, chłopcy zdecydowali się na rok przerwy, a ja na początku im przytakiwałam, trochę zawiedziona. Potem zdałam sobie sprawę, że naprawdę jest w życiu więcej rzeczy niż Nightwish. Chociaż zespół to teraz moje życie i kocham to, co robię, mogłabym to robić codziennie. I nierobienie tego sprawia, że znów pragniesz tego jeszcze bardziej. Jednak są chwile, w których trzeba się poświęcić rzeczom ważniejszym, na przykład życiem rodzinnym. Więc kiedy uświadomiłam sobie, że będę miała na to czas, cóż, skorzystaliśmy z okazji.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>I żeby to powiedzieć, jeśli chodzi ogólnie o zespół, dla jego dobra i żeby już zostawić to w spokoju... czy rzeczywiście potrzebowali tej przerwy?</strong>
</p>

<p>
	Tak, zdecydowanie. Nie dlatego, że było źle, ale właśnie dlatego, że BYŁO DOBRZE. By móc z czystym sumieniem stwierdzić, że sprawy mają się tak dobrze, że można je na chwilę odłożyć. To coś naprawdę wyjątkowego, luksus, na który większość ludzi nigdy nie będzie mogła sobie pozwolić. Kiedy sobie uświadomiliśmy, że my możemy, bo właściwie dlaczego nie, postanowiliśmy, że poczekamy i inni na nas zaczekają, ale wrócimy z energią, której byśmy nigdy nie mieli bez takiej przerwy. To wspaniałe, rzeczywiście powiedzieć: „okej, robiłem to przez dwadzieścia lat, a teraz zajmę się czymś zupełnie innym”. WOW, to jest dobre dla wszystkich, to bardzo zdrowe.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Przed chwilą wspomniałaś o tym, jak musiałaś powiedzieć, że nie masz już czasu by się zajmować ReVamp. W naszym ostatnim wywiadzie z tobą, mówiłaś, że to było miejsce, gdzie możesz się wyżyć artystycznie poza Nightwish. Czy widzisz siebie bardziej angażującą się w Nightwish, czy masz jakieś inne plany?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, problemem była kombinacja dwóch zespołów, pojawiało się zbyt dużo obowiązków. Ale nie robić nic oprócz Nightwish, nie o to chodziło, to nie jest takie czarno-białe.
</p>

<p>
	Z przyjemnością zaangażowałabym się bardziej w Nightwish, jeśli to możliwe, jeśli mogę właściwie coś dodać – co z Tuomasem jako autorem piosenek jest niemal niemożliwe, to fakt i to jest porządku. Ale w 2008 roku napisałam album, rockowy album. To zupełnie inna muzyka. Z Jørnem Landem z Pagan’s Mind – i oboje wyszliśmy z tym daleko poza nasze strefy komfortu. Napisaliśmy album, który miał być czymś w rodzaju projektu pobocznego między albumami After Forever, ale kiedy wszystko się pozmieniało, zespół skończył działalność i wstrzymałam cały ten projekt. I chciałam znowu nad tym pracować, więc skontaktowałam się z nim rok temu. „Okej, mój 2017 będzie wyglądał tak, miałbyś na to ochotę, chciałbyś to zrobić po raz kolejny, wiesz, przejrzeć tę muzykę, zobaczyć, co mamy, i to dokończyć”. To jest coś, co chciałabym zrealizować. Najważniejsze jest jednak to, żeby zająć się tym albo czymkolwiek innym w tym roku, nie ma sprecyzowanych terminów. Ani żadnych oczekiwań. Tylko tyle, by robić muzykę, kiedy zachcę i w jakim stylu zachcę. To coś, co wiem, że nie jestem jedynym członkiem Nightwish, który ma to w planach. To luksus, z którego powinniśmy skorzystać i tak zrobimy. Muzyka to wciąż, mam nadzieję, dla mnie wielka pasja, więc tak, byłoby fajnie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, to chyba trudne, bo wydaje mi się, że tego zazwyczaj nie odbiera się jak pracę?</strong>
</p>

<p>
	Nie, w tym sensie to nie jest trudne... Kiedy przychodzi czas procesu twórczego z Nightwish, to ma termin i mnóstwo oczekiwań. Ale one płyną głównie od nas samych. A praca, cóż, nie wiem, ja tak naprawdę nigdy nie nazywam tego pracą.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Wydaje mi się, że powiedziałaś w wywiadzie, że na <em>Endless Forms Most Beautiful</em> właściwie nie mogliście wykorzystać twojego operowego głosu. Może za wcześnie, by o to pytać, ale czy rozmawialiście już o tym w kwestii przyszłych projektów?</strong>
</p>

<p>
	Rozmawialiśmy o tym przy<em> Endless Forms Most Beautiful</em>. Tak naprawdę nie chodziło o to, że tego nie chcieliśmy, to po prostu nie pasowało do muzyki. Więc na tym albumie jest trochę opery, ale nie za dużo. I wiem, że są ludzie, którzy by chętnie usłyszeli jej więcej – ale jest też dużo ludzi, którym się to nigdy nie podobało, więc według mnie to kwestia gustu. Ważne natomiast jest to, że używamy tylko tego, co rzeczywiście pasuje. Więc to jest kolor w palecie barw – i jeśli pasuje, używamy go, a jeśli nie, to nie. Tak to widzimy i mamy trochę planów, które mogą angażować trochę śpiewu operowego, ale to trochę mętne, bo to nadal funkcjonuje na zasadzie, że kolor pasuje lub nie. A to naprawdę tak nie działa, że jeśli coś się da, trzeba od razu tak zrobić.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>I nie chodzi o to, że wam się to nie podobało?</strong>
</p>

<p>
	Nie, nie, nie. Nie postrzegam tego jako moją specjalność w żaden sposób. To jest coś, co mogę robić, ale jest też mnóstwo innych rzeczy, które potrafię. I to przede wszystkim uwielbiam w Nightwish, tę różnorodność, która naprawdę wymaga wszystkich rodzajów dźwięków i stylów i… Cóż, dla mnie to działa tak: jeśli pasuje, to pasuje, jeśli nie, cóż, dobrze.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Powiedziałaś, że jest przynajmniej jedna rzecz, której się nauczyłaś o swoim głosie, będąc w Nightwish.</strong>
</p>

<p>
	Absolutnie! Tak, bardziej niż kiedykolwiek poszerzyły się moje możliwości. W ReVamp robiłam to sama, bardziej w stylu ekstremalnym. W Nightwish bardziej prowokuje mnie śpiew w stylach komercyjnych. No i śpiewanie nieco niżej, zwłaszcza delikatniej. Wcześniej czasem śpiewałam delikatnie, ale heavy metal nie zawsze się prosi o delikatny śpiew. Ale Nightwish z całą swoją dynamiką tego wymagał i to było naprawdę, naprawdę świetne - bawić się tym. To coś, co z wielką przyjemnością bym poszerzyła i zbadała, co mogę robić – w tym sensie, tak.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>I mogę założyć, że jeszcze nie zaczęliście pisać?</strong>
</p>

<p>
	Nie zaczęliśmy, nie. Nie. O to chodziło, cały ten pomysł z tym wolnym rokiem, że nawet praca „za kulisami”, jak pisanie, też nie będzie wykonywana. Dzieją się jedynie sprawy w wymiarze biznesowym, czyli przygotowujemy się na to, co będziemy robić w 2018 i inne plany, wszystko już ruszyło. Ale jeśli chodzi o pisanie, przygotowywanie koncertów czy coś w tym rodzaju – to jest zupełnie zawieszone.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy podczas twojej poprzedniej przerwy ze śpiewaniem za tym nie tęskniłaś?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, różnica między robieniem przerwy dobrowolnie a robieniem przerwy z powodu choroby jest ogromna. Kiedy byłam chora, jednym z objawów wypalenia było to, że nie chciałam robić nic. Nie mogłam. Jest się tak wykończonym, że nie podoba ci się nic. NIC. I na pewno nie jest to ani praca, ani cokolwiek, co robiłeś wcześniej. Więc nie lubiłam muzyki, nie lubiłam metalu, nie lubiłam koncertów, nie lubiłam śpiewania, myślałam, ze wszystko jest kompletną katastrofą i nie chciałam już tego robić nigdy więcej. Ale poza tym nic.
</p>

<p>
	To stan psychiczny, w który się wpada bardzo często. Tak czy inaczej, ja przez to przeszłam. Więc wtedy nie tęskniłam za tym wszystkim. Tęskniłam za życiem, które ma sens, ponieważ kiedy jest się chorym, tak naprawdę nie ma się życia. To bardzo, bardzo ciężki okres. Ale teraz mam przerwę i jestem zdrowa, jestem szczęśliwa i mam inne sprawy, które będą dla mnie ważne, tak jak to dziecko. Więc to ogromna różnica. I tak, będę za tym tęsknić, już tęsknię. To znaczy, ostatni koncert Nightwish był w październiku, teraz mamy luty (a nie, nadal styczeń) – a ja już mam wrażenie, że minęły wieki, już się nie mogę doczekać. (śmiech)
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, o tym pomyślałem, kiedy zobaczyłem <em>Vehicle of Spirit</em> – kiedy widzisz siebie na scenie, czy to przypomina ci tamte momenty? To znaczy, nie chciałabyś tam wrócić?</strong>
</p>

<p>
	Tak, kiedy słyszę intro, jakby adrenalina zaczęła już się wydzielać i tak, tak to wygląda – to ja, siedzę na kanapie, oglądając siebie, jak robiłam to rok temu. Tak, wiem, że będę za tym tęsknić, zdecydowanie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>A teraz, gdybyś cofnęła się myślami do czasu, kiedy miałaś siedemnaście lat, czy to podekscytowanie, które czujesz teraz, wchodząc na scenę – czy ono jest takie samo, jak kiedy zaczynałaś?</strong>
</p>

<p>
	Nie. Nie, może większe… Człowiek się zmienia z wiekiem. Między siedemnastym a trzydziestym piątym rokiem życia. To też zależy od tego, kiedy jest koncert, jak wiele występów się dało wcześniej i jak się czujesz. Nie każdy koncert zaczyna się w ten sam sposób. Ale zawsze jest inne podekscytowanie. To jest wspaniała cecha nie bycia siedemnastolatką, ale trzydziestopięciolatką, że masz o wiele więcej kontroli nad tym, kim tak naprawdę jesteś. Znasz siebie lepiej, wiesz, co potrafisz lepiej. I jest to cudowne uczucie pewności, które czuję, kiedy wchodzę z Nightwish na scenę. To nie jest coś, co można mieć w wieku siedemnastu lat… I to wciąż przynosi podekscytowanie, ale na zupełnie innym poziomie.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Ale cóż, Nightwish był już wielką marką, kiedy do niego dołączyłaś…</strong>
</p>

<p>
	Skoro tak mówisz… (śmiech)
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<b>Prawdę mówiąc, są </b><strong>inne wokalistki, które się na tobie w jakiś sposób wzorują. Ale ta pewność siebie – długo ci zajęło poczuć tę samą pewność, jaką czułaś w ReVamp czy After Forever?</strong>
</p>

<p>
	To była zupełnie inna pewność siebie, w pewnym sensie. Ponieważ rzeczywiście, założyłam ReVamp, należałam do pierwszych członków After Forever – ale teraz wkraczam w coś, co już istnieje. Pisałam muzykę dla After Forever i ReVamp. A teraz będę śpiewać, podczas gdy muzykę pisze ktoś inny. To się inaczej odczuwa. Więc oczekiwania były inne, ale dobrze się stało, że mój początek w Nightwish był taki nagły. Między moim „tak, przyjadę” i pierwszym koncertem było tak mało czasu, że mogłam się tylko skupić na nauce piosenek. Nie na tym, co ludzie powiedzą – oczywiście zastanawiałam się, co pomyśli o mnie zespół, ale tak naprawdę nie myślałam wiele więcej. Tylko chciałam zrobić to naprawdę dobrze, ale nie mogłam właściwie myśleć o tym, co inni ludzie sobie pomyślą albo kogo zastępuję. To nastąpiło później. Ale kiedy już się tym zajmowałam.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Mówiliśmy o pewnego rodzaju kulturze, w której teraz żyjemy, mediach społecznościowych, gdzie wszyscy mogą wyrażać swoją opinię. Czy byłaś tego świadoma, że byłaś w jakiś sposób oceniana?</strong>
</p>

<p>
	Oczywiście, tak. Odczułam to, nawet chociaż grałam koncert dla około dwóch tysięcy ludzi w Seattle i po chwili to znalazło się w sieci. I to wiem najpierw – pierwszy raz śpiewając te piosenki, mając też straszną grypę, więc tracąc też część głosu, nie mogąc nawet śpiewać mocno, mogłam tylko śpiewać tylko moim<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Rejestr_g%C5%82owowy" rel="external nofollow"> rejestrem głowowym</a>. Więc nie byłam w najlepszym stanie i tak naprawdę nie znałam jeszcze za dobrze piosenek, wszystko było zupełnie, zupełnie nowe i nieprzygotowane – tak zostaję przestawiona reszcie świata w Nightwish. Huraaa. Ale ze względu na nadzwyczajne okoliczności, nie wiem, ludzie dali mi trochę pobłażania. I jestem pewna, że byli tam ludzie, którzy myśleli: „niee, nie lubię jej” czy „nie, to powinna być znów Tarja” i cóż, każdy ma swoje zdanie. Ale na tym etapie, jedyne, co mogłam zrobić, to PRZETRWAĆ. Upewnić się, że robię to dobrze oraz czynię postępy, że my jako grupa przetrwamy to wszystko. I dbać, byśmy zagrali przyzwoite koncerty dla ludzi, których spotkamy na żywo, ale też całego świata w sieci. I czułam takie ciepłe powitanie od fanów. Jestem pewna, że w Internecie był jakiś shitstorm, ale nie patrzyłam, bo nie było na to czasu.
</p>

<p>
	Ten fakt, że każdy ma prawo do własnej opinii – to naprawdę zabawne, ta różnica między tym, co ludzie mówią, kiedy cię spotykają, a co piszą w Internecie. To bywa tak skrajnie różne. Ludzie powinni się umieć zachowywać w sieci, tak byłoby może lepiej.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>A tobie, jako osobie publicznej, jest ciężko się z tym zmierzać? Ci ludzie mają pewne oczekiwania, pomysły na twój temat, które niekoniecznie mogą być prawdziwe.</strong>
</p>

<p>
	Myślę, że czasami tak. Kiedy oczekiwanie w ogóle nie pokrywa się z rzeczywistością. I kiedy spotykają mnie ludzie, na przykład tacy, którzy naprawdę chcą zrobić zdjęcie lub dostać autograf, w momencie, w którym nie ma takiej możliwości. I trzeba powiedzieć „nie”. Odmówić komuś to okropna rzecz, nie chcę tego robić, ale czasami MUSZĘ. Ponieważ nie mogę. Jestem zbyt zmęczona lub muszę się skupić na czymś innym. Takie zdjęcie czy autograf to dodatek dla fanów, chociaż oni mogą pomyśleć, że to się im należy. Ale to nieprawda. Należy ci się świetny występ. To obiecujemy. Zaśpiewam dla was najlepiej, jak potrafię. Dam z siebie wszystko, co mam, na koncercie. Wszystko poza tym to dodatek. To coś, co zawsze sprawia mi trudność, ponieważ rozumiem, że ludzie chcą dostać mały kawałek mnie, ale czasami nie mam go, żeby im go dać. Bo nie ma już żadnego. I to jest naprawdę trudne. Ale przynajmniej mamy tu jakąś konfrontację twarzą w twarz, prawdziwą ludzką interakcję.
</p>

<p>
	Cokolwiek by się czasami nie działo w sieci, to zupełnie inny świat, od którego pragnę coraz bardziej i bardziej uciec. Na przykład od mediów społecznościowych, gdzie naprawdę potrzebuję innego nazwiska, bo nie ma w tym nic społecznościowego.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Cóż, zgadzam się. Zatem ostatnie pytanie, którym w pewien sposób zatoczymy koło. Czy spotkałaś – cóż zakładam, że tak – ale czy spotkałaś Anneke van Giersbergen?</strong>
</p>

<p>
	Tak, właściwie nawet wiele razy.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Jaki był ten pierwszy raz? Pamiętasz?</strong>
</p>

<p>
	Wydaje mi się, że to mogło mieć miejsce podczas sesji zdjęciowej dla magazynu Aardschock, na okładkę z Arjenem Lucassenem – Arjen, Simone z Epiki, Anneke i ja – a my byłyśmy „aniołkami Arjena”. Myślę, że to był pierwszy raz, kiedy się naprawdę spotkałyśmy. A przynajmniej pierwszy, który przychodzi mi do głowy, gdzie… Tak, tak. I spotkałyśmy się od tego czasu, nawet kilka bardziej prywatnych, osobistych chwil, kiedy się odwiedzałyśmy, ale…
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Porozmawiałyście, dała ci jakieś rady o przemyśle muzycznym?</strong>
</p>

<p>
	Nie, wtedy już byłam na etapie, w którym sprawy nabierały tempa. Ale udało mi się jej powiedzieć coś w stylu: „tak żebyś wiedziała, to dzięki tobie”. Nadal myślę, że we wszystkim, co robi, wykazuje się fantastycznym talentem i że wspaniale było ją poznać i zobaczyć, co robi. Ona jest też kimś, kto po prostu to robi, zajmuje się rzeczami każdego gatunku. Taki prawdziwy muzyk, który chce zbadać wszystko, co chwila ma nowe projekty i tak, fajnie, świetna robota, dziewczyno.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Czy zdajesz sobie sprawę – ponieważ podróżujesz po całym świecie, grając muzykę – że odgrywasz dość podobną rolę dla młodych kobiet dla ludzi na widowni, jak Anneke dla ciebie?</strong>
</p>

<p>
	Wiem, ale bardzo ciężko mi to zrozumieć. Bo uważam, że to wspaniałe, naprawdę wyjątkowe, a także wielki honor. Słyszałam o tym, jestem tego świadoma i myślę, że to naprawdę wielka, wielka rzecz.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Jest może jakaś reakcja fana, kogoś, kto do ciebie podszedł, która zapadła ci w pamięci?</strong>
</p>

<p>
	Cóż, pamiętam ludzi, którzy mówili mi, że to daje im pewnego rodzaju pewność siebie – że „skoro ty mogłaś, to ja też mogę. I bardzo podoba mi się to, co robisz, chciałbym robić to samo. Ale nie to samo, bo jestem sobą.” Wiesz, nie chcę, żeby ktoś mnie tylko kopiował, pragnę inspirować. To wielki honor, dawać ludziom w ten sposób siłę, to coś właściwie niewyobrażalnego, ale naprawdę fajnego. To zapadło mi w pamięci, tak.
</p>

<p>
	Cały wywiad w języku angielskim możecie zobaczyć na YouTube w trzech częściach.
</p>

<div class="ipsEmbeddedVideo">
	<div>
		<iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="270" width="480" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/LiM4m_-xYQM?feature=oembed"></iframe>
	</div>
</div>

<p>
	 
</p>

<div class="ipsEmbeddedVideo">
	<div>
		<iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="270" width="480" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/F0jHoHgxVg0?feature=oembed"></iframe>
	</div>
</div>

<p>
	 
</p>

<div class="ipsEmbeddedVideo">
	<div>
		<iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="270" width="480" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/kAC3606g9LI?feature=oembed"></iframe>
	</div>
</div>

<p>
	 
</p>

<p>
	 
</p>

<hr /><p style="text-align:right;">
	Źródło: <a href="https://www.youtube.com/user/FaceCulture" rel="external nofollow">FaceCulture</a> | Tłumaczenie: PaulaEija
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">109</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Za kulisami "Imaginaerum": wywiad z Anette i Tuomasem po latach</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/za-kulisami-imaginaerum-wywiad-z-anette-i-tuomasem-po-latach/</link><description><![CDATA[
<p><img src="https://nightwish.pl/uploads/monthly_2019_10/imaginaerum-promo-1-e1486820669298.jpg.29942e9585f42768ab1e04e94f10de0f.jpg" /></p>

<p>
	30 listopada 2011 roku Nightwish wydał jeden ze swoich najambitniejszych albumów. Pełne rozmachu <em>Imaginaerum </em>podkreśliło zdolności kompozytorskie Tuomasa Holopainena, ale też udowodniło niedowiarkom, że wokalnego talentu nie jest też pozbawiona Anette Olzon. Album szybko powędrował na szczyty list rockowych przebojów w Finlandii czy Wielkiej Brytanii. I chociaż wówczas nikt się tego nie domyślał, był to także ostatni album Nightwish z Anette jako wokalistką.
</p>

<p>
	W internetowym fragmencie ekskluzywnego wywiadu dla <em>Metal Hammer</em>, który został przeprowadzony do specjalnego 225. wydania, Tuomas i Anette opowiadają o pomysłach, które stoją za powstaniem <em>Imaginaerum</em> i o tym, dlaczego więcej znaczy lepiej.
</p>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Koncept, wokół którego powstało <em>Imaginaerum</em>, polega na tym, że stary człowiek wspomina, jak był muzykiem. Czy jest w tym coś autobiograficznego? Czy chcesz powiedzieć, że ostatnie piętnaście lat wydaje się być trzydziestoma?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em>[z rozbawieniem]</em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Nie. Wyjaśnijmy sobie tu kilka rzeczy. Album nie jest w żadnym stopniu autobiograficzny. A koncept nie ma ze mną nic wspólnego. To nawet nie był mój pomysł.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Wyjaśnij, proszę...?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Dobrze. W 2007 roku zacząłem się zastanawiać, co moglibyśmy później zrobić. I miałem taki pomysł, by połączyć film z albumem: napisałbym może 12 czy 13 piosenek i nagralibyśmy do nich wszystkich film krótkometrażowy. Miało to być wydanie dwupłytowe: dysk audio zawierałby piosenki, a drugi byłby DVD z filmem. Taki był zaczątek tej idei. Miało tam nie być profesjonalnych aktorów, dialogów czy fabuły - tylko wideo z muzyką z piosenek.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Przedstawiłem więc mój pomysł Stobe'owi Harju, reżyserowi teledysku do<em> The Islander</em>. Powiedział, że to jest świetne, dodając, że nikt wcześniej niczego takiego nie zrobił. Ale on poszedł jeszcze o krok dalej. Zasugerował, żebyśmy zrobili z tego pełnometrażowy film fabularny, który połączyłby te wszystkie piosenki, tworząc na nich podstawie scenariusz. I nie chcę tu sobie przypisać za to zasług: w stu procentach to był pomysł Stobe'a, by całość spinała postać starego człowieka, który wspomina całe swoje życie.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong><em>Imaginaerum </em>jest chyba najbardziej odważną rzeczą, na jaką zdecydował się Nightwish. Czy zdarzały się momenty, kiedy myślałeś, że wzięliście na siebie więcej, niż byliście w stanie unieść?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Wydaje mi się, że trochę tak było, ale to wydawała się dla nas naturalna kolej rzeczy.<em> Dark Passion Play </em>było takie wielkie, ambitne i wszechstronne, że miało się wrażenie, że już nic nie pozostało do zrobienia. Więc przetrząsnąłem swój mózg w poszukiwaniu czegoś, co pociągnie nas w innym kierunku.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Brzmi to tak, jakbyś ciągle szukał czegoś większego i bardziej spektakularnego, niż to, co było. Jakby dla Nightwish najważniejsze było przełamywanie własnych barier - przenoszenie się na coraz wyższe poziomy wielkości - pod każdym względem, za każdym razem - czyż nie?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em>[ciepło]</em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Podoba mi się twój dobór słów. Tu nie chodzi o to, by starać się za każdym razem tworzyć coś większego i większego. Ważne jest, by stawiać sobie wyzwania. Jaki jest sens w robieniu tej samej rzeczy po raz drugi? Lubię innowacyjność. W zespole jest dużo ambicji. Muzyka rockowa ma taką bogatą historię - a my kochamy być pierwsi w robieniu czegoś wyjątkowego. Ten film na wiele sposobów ukazuje szaleństwo i z dokładnie tego powodu, to było dla nas też świetne do zrobienia.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Fiński rząd zgodził się dofinansować 365 tysięcy funtów do budżetu filmu, który wyniósł 2,3 miliona, co pomogło zmóc się z ciężarem finansowym. Ale gdyby miał odnieść kasową porażkę, to byłaby ogromna suma pieniędzy zespołu, która poszłaby na straty...</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Wiem. Ale na szczęście udało nam się zgromadzić trochę pieniędzy przez ostatnie 10 czy 12 lat. Nawet jeśli pieniądze nam się nie zwrócą, nadal będziemy w stanie zatrzymać swoje domy. To jest oczywiście duże ryzyko i wielka inwestycja. Co do mnie, to, cóż... Włożyłem wszystko, co mam, w ten film. Firma zespołu też bardzo zainwestowała.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Czy wszyscy w zespole się zgodzili? To była jednomyśla decyzja?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Na początku nie była. Ale gdy pozostali członkowie zespołu usłyszeli ostatecznie zmiksowane dema muzyki i zobaczyli streszczenie scenariusza, a także kilka przykładowych obrazów, jak ma wyglądać film, powiedzieli: "To będzie fajne. Chcemy brać w tym udział.”
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Dopracowałeś treść piosenek, by stały się bazą do spójnego filmu. I teraz to jest historia starego mężczyzny na łożu śmierci, któremu przypomina się dziecięce marzenie o tym, by nigdy nie dorosnąć i walka ze starzeniem się poprzez wyobraźnię.</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	To była dla nas decydująca kwestia, by film i album mogły funkcjonować jako odrębne jednostki. Muszą być w stanie działać oddzielnie i nadal mieć sens. Film i album nie mają tak wiele wspólnego. Oczywiście jest kilka podobieństw, ale jest też wiele różnic. Film jest o sile wyobraźni i pamięci, ale też o niesamowitych rzeczach, których jest w stanie dokonać bezwarunkowa miłość.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Wszystko to nie jest wielkim zaskoczeniem. Ostatecznie muzyka zespołu zawsze miała filmowe brzmienie i ty wiele razy mówiłeś o swoich nadziejach, by napisać kiedyś, po Nightwish, ścieżkę dźwiękową do filmu?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	W pewien sposób, połączenie filmu z muzyką metalową jest zupełnie naturalne. To jest logiczna kolej rzeczy dla Nightwish.
</div>

<p>
	 
</p>

<p>
	<strong>Ty sam uwielbiasz klasyczne kino Walta Disney'a.</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em>[z entuzjazmem]</em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Tak, bardzo! Jest coś wyjątkowego w emocjonalnej sile tych filmów, która jest taka przyciągająca. Możesz je oglądać raz za razem i nigdy się nie nudzić.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Cytowałeś surrealistycznego malarza Salvadora Dalego, legendę soundtracków Ennio Morriconego i Tima Burtona, którego dziwaczne produkcje, jak <em>Edward Nożycoręki, Alicja w Krainie Czarów i Charlie w Fabryce Czekolady</em>, zawierają innych osobistych bohaterów. Co podziwiasz w ludziach? Jak oni na ciebie wpływają?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Lubię ich szaloną kreatywność. To się też odbiło na albumie, są momenty, kiedy można to usłyszeć. To trochę, troszkę szalone. To właśnie kocham. I ważne jest, by potrafić śmiać się z samego siebie.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Powszechny odbiór Nightwish niekoniecznie pokrywa się z prawdą.</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Tak. Spotykam naprawdę mnóstwo ludzi, którzy myślą, że my robimy wszystko na poważnie. Kiedy jednak spędzą z nami trochę czasu, zauważają, że to nie jest prawda. Okej, nasze piosenki są pełne przemyśleń, a część z nich mówi o dość poważnych sprawach, jak śmierć czy miłość, ale śmiejemy się z siebie przez cały czas. No dajcie spokój, to tylko muzyka...
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Czy zespół pojawia się w filmie?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Pojawiamy się w małych rolach cameo. Gramy jako zespół w dwóch scenach. Ja sam gram też rólkę 47-letniego Thomasa, ale bardzo nam zależało, byśmy nie pojawiali się w filmie za wiele. Żadne z nas nie wie, jak grać, więc powiedziałem reżyserowi:
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	„tak mało, jak to tylko możliwe”
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Jako przedpremierowy odsłuch <em>Imaginaerum</em>, który odbył się ku korzyści londyńskich mediów, twórca orkiestracji na albumie, Pip Williams, opisał album jako <span style="margin:0px;line-height:115%;font-family:Calibri, 'sans-serif';font-size:11pt;"><span style="color:#000000;">„</span></span>arcydzieło Tuomasa”. Zgadzasz się, że jest on głębszy i może nieco mniej przystępny niż <em>Dark Passion Play</em>?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Naprawdę ciężko mi powiedzieć, ale możesz mieć rację.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Czy więc przeszkadza ci, jeśli nie ma piosenki tak szybkiej czy skrajnie komercyjnej, jak na poprzednim albumie, <em>Bye Bye Beautiful </em>czy <em>Amaranth</em>?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em><strong>Tuomas:</strong></em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Ani trochę, ponieważ takie spostrzeżenie przychodzi tylko zaraz po pierwszym przesłuchaniu. Ja jestem bardzo zadowolony z albumu. Nie będę powtarzał tego banału:<em> och, to najlepszy album, jaki stworzył mój zespół! - </em>ponieważ na tym etapie wciąż nie wiem, czy to prawda. To zdecydowanie najbardziej teatralny krążek, jaki stworzyliśmy. Niektórzy mogą powiedzieć, że potrzeba kilka razy więcej go przesłuchać, żeby dać się przekonać. Dla mnie to zawsze dobry znak. Ostatecznie część najbardziej zadowalających płyt w historii potrzebuje trochę czasu na zaznajomienie się z nimi.
</div>

<p>
	 
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em><strong>Anette: </strong></em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Bardzo, bardzo lubię<em> Imaginaerum</em> - nawet bardziej niż<em> Dark Passion Play. </em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Kiedy pojechaliśmy do Niemiec na pierwszą sesję odsłuchiwania albumu, pomyślałam:
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	<em>Jakim cudem ktoś będzie w stanie napisać coś o albumie tak potężnym już po pierwszym przesłuchaniu? </em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Oczywiście, są tam melodie, ale też wiele się dzieje. To coś, czego trzeba doświadczyć ze słuchawkami na uszach, by to w pełni docenić. I odtworzyć więcej niż raz.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Możesz opowiedzieć o roli Pipa Williamsa? Pracuje z zespołem od trzech albumów, nagrywając chóry i orkiestry, pomagając udoskonalić partytury. Dlaczego ten Anglik jest tak ważny dla muzyki Nightwish?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Chóry i orkiestry stały się tak znaczącą częścią Nightwish. Nie jestem pewien, czy moglibyśmy jeszcze kiedykolwiek stworzyć album ich pozbawiony. Cóż, pewnie byśmy mogli, ale naprawdę lubimy ich używać. Od 2004 roku poznaliśmy Pipa Williamsa już dość dobrze i on naprawdę rozumie, o co nam chodzi. Rozumie, co mam na myśli i świetnie się dogadujemy. Nie potrafię sobie wyobrazić kogoś innego na miejscu Pipa. Odwala kawał dobrej roboty, a chemia jest świetna.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Czy może, na pewien sposób, Pip stał się zbyt nieoceniony? Na przykład, gdy Nightwish puszcza podczas koncertów nagrania chórów i orkiestr, by wzmocnić ciężkość i dramatyzm niektórych piosenek. Niektórzy krytycy nazywają to <em>oszukiwaniem</em>, z braku lepszego słowa, ponieważ nie wszystko jest grane przez zespół.</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Cóż, właściwie nie rozumiem, dlaczego zespół musiałby grać wszystko. Przychodzisz na koncert i chcesz doświadczyć czegoś poważnego i emocjonującego. Chcesz czegoś, co zabrzmi tak niesamowicie, jak tylko może być, czyż nie? Kiedy ja idę na koncert, jako widz, a nie muzyk, nie interesuje mnie, czy każda nuta jest wykonana zupełnie na żywo.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Lecz są ludzie, którzy tego chcą...</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Wiem, wiem. Ale o to mi chodzi. Widziałem na żywo Rammstein i oni używają wiele nagranych efektów w formie tła, tak samo jak wielkie gwiazdy, takie jak Madonna czy Britney Spears. Zupełnie mi to nie przeszkadza. Najważniejsza jest całościowa atmosfera występu. I podkreślam, chodzi mi wyłącznie o wzmocnienie tego, co robi Nightwish. Na scenie jest nas pięcioro i gramy zupełnie na żywo - na wszystkich instrumentach i wokalnie.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Więc chodzi po prostu o to, by sprawić, żeby doświadczenie dźwiękowe było najlepsze, jakie tylko może być?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	Dokładnie, to by już nie było to samo bez nagrań. Wiemy to, ponieważ próbowaliśmy. Są tak istotną częścią naszego brzmienia, że nie możemy ich porzucić. No i oczywiście nie możemy wziąć ze sobą w trasę prawdziwej orkiestry czy chóru, to zbyt drogie.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	<strong>Czy jakaś mała część każdego z was pragnie, by nagrać coś prostszego niż <em>Imaginaerum</em>? Nie ułatwiacie sobie szczególnie pracy, czyż nie?</strong>
</p>

<div style="margin-left:25px;">
	<em><strong>Anette: </strong></em>
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	Właściwie, tak. Jesteśmy świetnym zespołem nawet bez tych filmowych efektów, które Tuomas lubi dodawać. Byłoby naprawdę bardzo fajnie zrobić kiedyś album bardziej akustyczny lub z bardziej czysto rock'n'rollowymi wpływami. To by dowiodło, że nie potrzebujemy tych wszystkich orkiestr i oczywiście byłoby o wiele szybsze w wykonaniu. Przerwa cztero- czy pięcioletnia między albumami jest po prostu zbyt długa.
</div>

<div style="margin-left:25px;">
	 
</div>

<p>
	Źródło: <a href="http://teamrock.com/feature/2016-11-30/the-story-behind-nightwish-magical-imaginaerum-album" rel="external nofollow">TeamRock.com</a>
</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">106</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Zapytaj Nightwish: Emppu Vuorinen</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/zapytaj-nightwish-emppu-vuorinen/</link><description><![CDATA[
<p><em>Zapytaj Nightwish </em>to seria przygotowana przez <a href="http://www.nightwishforum.com" rel="external nofollow">oficjalne forum zespołu</a>,  w której fani zadają pytania poszczególnym członkom grupy. Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania skierowane do gitarzysty zespołu – Emppu Vuorinena.</p>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
<strong>1. Zawsze czytasz niesamowite książki. Mógłbyś coś zarekomendować?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To co najlepsze z Kama Sutry, Koran oraz Biblia.</div>
<p></p>
<p>
<strong>2. Jaką piosenkę najbardziej lubisz grać na żywo, a jaka jest najtrudniejsza?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">"Jambalaya" Hanka Williamsa. Zawsze ją gramy na próbie dźwięku. Troy śpiewa. Jest jednocześnie najtrudniejsza.</div>
<p></p>
<p>
<strong>3. Twoja ulubiona solówka gitarowa wszech czasów? (Niekoniecznie z piosenki NW)</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ta z piosenki "Jambalaya".</div>
<p></p>
<p>
<strong>4. Ile gitar posiadasz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wiem. Naprawdę.</div>
<p></p>
<p>
<strong>5. W jaki sposób według ciebie ewoluowały sekcje gitary w Nightwish?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie zmieniły się za bardzo. Może są wolniejsze, ale bardziej stylowe?</div>
<p></p>
<p>
<strong>6. Czy wiesz ile kostek gitarowych zużywasz w ciągu roku?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Antti (mój technik gitarowy) wie. Są ich tysiące.</div>
<p></p>
<p>
<strong>7. Czy dalej uprawiasz Judo?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tylko po pijaku.</div>
<p></p>
<p>
<strong>8. Co lubisz robić w wolnym czasie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ćwiczyć judo.</div>
<p></p>
<p>
<strong>9. Porównaj Nightwish z Nightwishem sprzed 10-15 lat i powiedz nam, czego ci brakuje, a co bardziej ci się teraz podoba.</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tęsknię za atmosferą małych klubów. Bardziej podoba mi się to, że mogę teraz po prostu grać, żadnego prowadzenia samochodu, załadunku, czy zmian strun w gitarze, haha. No i teraz zawsze mamy piwo na backstage'u Kiedyś tak nie było..</div>
<p></p>
<p>
<strong>10. Gdybyś nie mógł już mieszkać w Finlandii, jakie miejsce na świecie byś wybrał?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Każde oprócz Szwecji.</div>
<p></p>
<p>
<strong>11. Na ile sposobów potrafisz otworzyć piwo?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeden. I to mi wystarcza.</div>
<p></p>
<p>
<strong>12. Jakieś rady dla początkującego gitarzysty?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kup trąbkę.</div>
<p></p>
<p>
<strong>13. Umiesz gotować? Jeśli tak, jakie danie najbardziej lubisz robić?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, lubię gotować. Najbardziej lubię lasagne, z własnoręcznie wykonanym makaronem. Smakuje okropnie, ale gotowanie to świetna zabawa.</div>
<p></p>
<p>
<strong>14. Jakie najgorsze danie/napój zdarzyło ci się spożywać podczas tej trasy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To się nazywało "sałatka".</div>
<p></p>
<p>
<strong>15. Dlaczego przestałeś używać na scenie swojego wzmacniacza i przerzuciłeś się na Kempera?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Właściwie to tego nie zrobiłem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>16. Sam piszesz swoje solówki, czy Tuomas to robi?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zawsze ja je pisałem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>17. Gdybyś mógł się zmienić w dowolne mityczne stworzenie, czym byś był?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Garfieldem.</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
Źródło: Nightwish Forum | Tłumaczenie: Evi</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">102</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Floor Jansen nie opu&#x15B;ci Nightwish</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/floor-jansen-nie-opusci-nightwish/</link><description><![CDATA[
<p>Floor Jansen i Tuomas Holopainen z zespołu Nightwish udzielili niedawno wywiadu dla Mariskal Rock TV. W trakcie ich wypowiedzi, której możecie posłuchać w 
</p>
<div class="ipsEmbeddedVideo"><div><iframe width="480" height="270" frameborder="0" allowfullscreen="" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/QK6137qmosg?feature=oembed"></iframe></div></div>, para wyjaśniła, że Jansen nie opuści zespołu po urodzeniu swojego pierwszego dziecka na początku 2017 roku, podczas wcześnie ogłoszonej przez grupę rocznej przerwy.<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To tylko mała przerwa po ciągłym życiu w trasie, studiu, tworzeniu muzyki przez ostatnie dwadzieścia lat</div>
<p></p>
<p>
– mówi Tuomas.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Grupie wyjdzie to tylko na zdrowie.</div>
<p></p>
<p>
Floor dodaje:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Od początku do końca mieliśmy wspaniałą trasę koncertową. Nic złego się nie stało, nic strasznego nie stanęło nam na drodze; mieliśmy świetne koncerty jeden po drugim, świetną trasę po innej świetnej trasie, i wspaniałe przyjęcie od publiczności z całego świata. Czego jeszcze moglibyśmy sobie życzyć?</div>
<p></p>
<p>
Zapytany wprost czy jest choć ziarnko prawdy w plotkach, jakoby Floor miała opuścić Nightwish przed ich powrotem w 2018 roku, Tuomas powiedział:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ona nie odejdzie.</div>
<p></p>
<p>
Floor potwierdziła:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie, nie zrobię tego. Za bardzo to kocham; nie martwcie się. Nie musicie się nawet nad tym zastanawiać. Wszystko ma się świetnie i już zawsze chcemy żeby tak było.</div>
<p></p>
<p>
We wrześniu Jansen ogłosiła, ze jest w czwartym miesiącu ciąży; jej partnerem i ojcem dziecka jest perkusista Sabatonu Hannes Van Dahl.</p>
<p> </p>
<p>
Po trasie koncertowej trwającej półtorej roku i obejmującej prawie każdy zakątek świata, gdzie zachwycali fanów wszystkich narodowości, nadszedł czas aby Nightwish uwiecznił swoją trasę <em>Endless Forms Most Beautiful</em> na DVD. Dlatego wizjonerzy symfonicznego metalu są gotowi na wydanie swojego kolejnego kamienia milowego, jakim jest <em>Vehicle of Spirit</em>, 4 listopada. Będzie on zawierał nie tylko pełny zapis dwóch koncertów, ale również wiele dodatkowego materiału.</p>
<p> </p>
<p>
W nowym wywiadzie z KaaosTV Floor Jansen rozmawia o nadchodzącym wydawnictwie:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tytułowy pojazd duszy wymyślił przyjaciel Troy'a, który po obejrzeniu naszego występu kilka lat temu zdefiniował Nightwish jako 'pojazd duszy, którego nie da się zaszufladkować'. Od tamtej pory towarzyszył nam ten piękny opis i wydał nam się świetnym tytułem dla nowego DVD</div>
<p></p>
<p>
– Stwierdza klawiszowiec i autor tekstów, Tuomas Holopainen.</p>
<p> </p>
<p>
Wyprzedane koncerty i spektakularne występy z efektami pirotechnicznymi, których nigdy wcześniej nie używali, wytwornicami wiatru, telebimami i oczywiście niesamowitymi melodiami Nightwisha uczyniły ostatnią trasę tak wyjątkową. Chociaż najważniejsze dla zespołu były dwa występy:</p>
<p> </p>
<p>
Jeden w Londynie, gdzie nie tylko grali takie utwory jak <em>Élan</em> czy majestatyczny <em>The Greatest Show on Earth</em> dla ponad 12.000 fanów, ale również wystąpili na żywo razem ze znanym na całym świecie naukowcem, Richardem Dawkinsem. Jego prace miały ogromny wpływ na tematykę ostatniego albumu zespołu <em>Endless Forms Most Beautiful.</em> Z kolei koncert w Tampere, w Finlandii był dla nich powrotem do domu i jeszcze nigdy wcześniej nie zrobili tam takiego show:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mogę powiedzieć, że główną częścią nowego DVD są te dwa koncerty, Wembley i Tampere. Wembley jest wymieniany jako pierwszy, bo jest bardziej rozpoznawalny, wręcz legendarny. Pamiętam, że koncert był wyjątkowy, był kolejnym osiągnięciem i punktem wyjściowym. Tłum podnosił nas na duchu. Obecność Richarda Dawkinsa na scenie była niesamowita. Całe to przeżycie mogę zaliczyć do tych, które zdarzają się tylko raz w życiu! Występ na Ratina Stadion w Tampere był głównie dla naszych rodaków (dla 4/6 zespołu), z największą sceną jaką kiedykolwiek mieliśmy. Cudowna atmosfera przez cały koncert, wiele tych samych twarzy, co 15 lat temu. To chwyta za serce.</div>
<p></p>
<p>
Jeśli chodzi o projekt okładki nowego DVD, Nightwish postanowił pójść w trochę innym kierunku, co wyjaśnia Tuomas:</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie chcieliśmy mieć na okładce standardowego zdjęcia zespołu, jak to było w przypadku poprzedniego DVD "Showtime, Storytime". Więc zrobiliśmy burzę mózgów i szybko wpadliśmy na pomysł czegoś w stylu klasycznych, Hollywoodzkich filmów niemych. Przy tych klasycznych sloganach okładka ma trochę żartobliwy wydźwięk, ale mimo to ma klasę i przyciąga wzrok swoją prostotą i oryginalnością.</div>
<p></p>
<p>

</p>
<div class="ipsEmbeddedVideo"><div><iframe width="480" height="270" frameborder="0" allowfullscreen="" data-embed-src="https://www.youtube.com/embed/EMHyovOCqoE?feature=oembed"></iframe></div></div>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p>
</p>
<p style="text-align:right;">Żródło: <a href="http://bravewords.com/news/floor-jansen-won-t-quit-nightwish" rel="external nofollow">Brave Words</a> | Tłumaczenie: Evi</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">101</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Zapytaj Nightwish 2016: Jukka Nevalainen</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/zapytaj-nightwish-2016-jukka-nevalainen/</link><description><![CDATA[
<p><em>Zapytaj Nightwish </em>to seria przygotowana przez <a href="http://www.nightwishforum.com" rel="external nofollow">oficjalne forum zespołu</a>, w której fani zadają pytania poszczególnym członkom grupy. Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania skierowane do perkusisty zespołu - Jukki Nevalainena.</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p>
<strong> Czy próbowałeś kiedyś opanować jakiś inny instrument poza perkusją?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Nie bardzo. Chyba że śpiewanie w szkole podstawowej też się liczy. Nie odczuwam zbytnio potrzeby gry na żadnym innym instrumencie.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jaka był twoja najczęstsza kontuzja w trakcie tych 20 lat bycia perkusistą?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> W pewnym momencie dostawałem bólu nadgarstka po każdym występie. Zacząłem robić określone ćwiczenia i zmieniłem trochę mój zestaw, i na szczęście pomogło.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jacy są twoi ulubieni perkusiści i twoje inspiracje?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wciąż muszę wymienić tych, od których to się zaczęło, zatem będzie to Mike Portnoy i Jörg Michael. W ostatnich latach skupiałem się na muzyce jako takiej, a nie na śledzeniu gry jakiegoś konkretnego muzyka.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czy ludzie nie poznają cię jako perkusisty Nightwish, gdy nie nosisz chusty? Czy jakoś to wykorzystujesz?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Pewnie nie, ale nie miałem nigdy potrzeby tego sprawdzać, więc głowy nie dam.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Ile razy widziałeś zespół na żywo podczas tej trasy? Jak dziwne to było?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To będzie 5 koncertów, pierwszym był początek trasy w Nowy Jorku w kwietniu 2015 roku. Muszę przyznać, że ta noc była tak dziwna, jak tylko można było sobie wyobrazić. Ale znowu podczas ostatniego koncertu w Himos w zeszłym miesiącu czułem się znacznie lepiej.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czy jest jakaś piosenka z EFMB, o której myślisz “wow, z chęcią zagrałbym w niej?”</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Album jest pełen znakomitych kawałków, ale jeśli mogę wspomnieć tylko jeden, to niech będzie to "Shudder Before The Beautiful”. To po prostu idealny początek płyty i prawdziwy koncertowy killer.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jak się czułeś, wracając na tron w Himos?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To było niemal nie z tej ziemi, fantastycznie dziwny powrót do domu. Minęły 3 lata od poprzedniego występu, więc nie czułem rutyny, ale mimo to w pewien sposób odczuwałem, jakby przerwa była jedynie od wczoraj.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Co najbardziej lubisz jeść/gotować?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Chyba coś z indyjskiego curry. Nie ma nic fajniejszego niż poszaleć sobie z tymi przyprawami i zobaczyć, co ci wyjdzie. Nie będzie dwóch takich samych dań!</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Podczas grania którego utworu najlepiej się bawisz? A który z nich jest najtrudniejszy?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">"Last Ride Of The Day” i ”Ghost Love Score” pewnie będą na szczycie listy tych, przy których najlepiej się bawię, a ”She Is My Sin” daje ci za to szansę się wykazać.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czy bycie bębniarzem daje ci mniejszą interakcję z publiką, jeśli tak, to jak się z tym czujesz?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niekoniecznie, to twoja własna decyzja, jak wchodzisz w interakcję z publiką i jeśli masz na to ochotę, to znajdziesz sposób.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czytałem, że jesteś fanem Eckharta Tolle. Jak jego twórczość wpłynęła na twoje życie?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wpadłem na książkę ”Power of Now” kilka lat temu i byłem zdziwiony, jak duża jej część odpowiada w mniejszym lub większym stopniu temu, jak ja rozumiem życie. Czytając i słuchając więcej, pogłębiłem rozumienie jego twórczości, więc nie muszę dodawać, iż doceniam bardzo jego dzieła.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jaki jest Twój obecny rozkład dnia, gdy zajmujesz się stroną biznesową zespołu?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest dużo do zrobienia, ale nie popadam w rutynę. Rzeczy wyskakują, a potem kolejne, ogarniasz je na bieżąco, gdy się pojawiają.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Co jest największą wartością w twoim życiu?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Powiedziałbym, że życie jako takie, w sensie wszystko, co nas spotyka, i to dobre, i to złe. Nie widzę powodu, by wskazywać jakiś jeden aspekt i uczynić go największą wartością.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jak zaczęła się współpraca między Tobą a Kai’em?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie pamiętam, gdzie pierwszy raz się spotkaliśmy, ale najprawdopodobniej było to na jakiejś imprezie. Ale pamiętam, że potrzebowaliśmy kogoś do strojenia bębnów w trakcie sesji do Dark Passion Play. Poprosiliśmy go i oto jest!</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jaką najbardziej niedorzeczną rzecz kupiłeś?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie robię zakupów impulsywnie (albo przynajmniej chcę myślę, że nie), niemniej podejmuję zazwyczaj decyzje związane z kupnem czegoś dość szybko. Dla przykładu, gdy uważam, że trzeba zmienić nasze auto, sprawdzam opcje i podejmuję decyzję od razu. Nie poświęcam tygodni na ciągłe rozważanie tematu.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czy próbowałeś kiedyś uczyć się innych stylów perkusji (djembe, bębenki, timpani itp.)?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zająłem się kwestią perkusjonaliów w ostatnim roku czy dwóch, ale dla samej frajdy, jeszcze nie zgłębiłem tak bardzo tematu.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong> </strong></p>
<p>
Masz jakieś nowe tatuaże?</p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Planuję od kilku lat jakiś nowy tatuaż, ale nie było właściwego momentu, żeby go wykonać. Ale to się stanie, prędzej czy później.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Jaka jest najzabawniejsza/dziwna/szalona rzecz, jaka zdarzyła ci się na scenie?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Może nie do końca odpowiem na pytanie, ale najdziwniejszym momentem na scenie było dla mnie, bez dwóch zdań, pojawienie się w Himos w zeszłym miesiącu. Nie pamiętam niczego z przeszłości, co by to przebiło.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Czy bycie widzem podczas ostatniej trasy dało ci szansę na spojrzenie z innej perspektywy, tak by wprowadzić pewne zmiany i ulepszenia do muzyki lub do występu, których normalnie byś nie zauważył?</strong></p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> Chociaż wolałbym widzieć koncert z perspektywy sceny, to było to do cna fantastyczne, doświadczyć występu, tego jak on brzmi i wygląda z punktu widzenia publiczności. Żadne zmiany czy ulepszenia nie przychodzą mi do głowy, niemniej mam teraz lepsze rozumienie całości koncertu. Niektóre kwestie, które uważałem za kluczowe, okazały się mniej lub bardziej nieistotne, a inne niby mało istotne okazały się być tymi, które mogą mieć duży wpływ.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p>
</p>
<p style="text-align:right;">Źródło: <a href="http://www.nightwishforum.com/index.php?/topic/4359-jukkas-answers/" rel="external nofollow">Nightwish Forum</a> | Tłumaczenie: Maciek</p>
<p> </p>
<p> </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">100</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Zapytaj Nightwish 2016: Troy Donockley</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/zapytaj-nightwish-2016-troy-donockley/</link><description><![CDATA[
<p><em>Zapytaj Nightwish </em>to seria przygotowana przez <a href="http://www.nightwishforum.com" rel="external nofollow">oficjalne forum zespołu</a>,  w której fani zadają pytania poszczególnym członkom zespołu. Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania skierowane do multiinstrumentalisty i trzeciego wokalisty, Troy'a Donockley'a.</p>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cóż za wspaniały pęczek pytań od równie wspaniałej gromadki ludzi! Wywiady z dziennikarzami potrafią być bardzo nużące. Ufam, że uda wam się mnie zaciekawić, a może nawet rozbawić do łez?</div>
<p></p>
<p>
<strong>Serena:</strong></p>
<p>
<strong> Jeśli mógłbyś żyć w innej epoce, którą byś wybrał?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Chciałbym żyć w latach 80. albo 70. XX wieku, kiedy nie było smartfonów, a ludzie ze sobą rozmawiali zamiast wpatrywać się w czarne dziury ekranów swoich telefonów i przescrollowywać sobie życie. Siedzenie w pubach było wtedy o wiele przyjemniejsze, bez telewizorów w każdym rogu, na których leci wyłącznie piłka nożna albo horrory. No i oczywiście wszystkie najlepsze zespoły były wtedy w pełnym rozkwicie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Ahasverus:</strong></p>
<p>
<strong> Wszyscy wiedzą, że jesteś multiinstrumentalistą. Jaki był pierwszy instrument, na którym nauczyłeś się grać? A na którym z nich najbardziej lubisz grać?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Moim pierwszym instrumentem była gitara, ale kocham je wszystkie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Zaczynałeś w Nightwish jako muzyk sesyjny, a teraz stanowisz kluczową część ich brzmienia. Co sprawiło, że zostałeś w zespole?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niemożliwym było po prostu odejść z Nightwish. Granie w zespole otwierało dla mnie zupełnie nowe perspektywy, a poza tym za dobrze się rozumiemy, żeby tak po prostu się rozstać.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Gdybyś mógł zagrać jakąś ze starych piosenek NW, której jeszcze nie grałeś, co by to było?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ghost Love Score zaaranżowane na flażolet i banjo.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Masz jakieś sny, które ciągle do ciebie wracają?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie, prawie w ogóle nic mi się nie śni. Samo moje życie jest takim kalejdoskopem zdarzeń, że czasem trudno je odróżnić od snu.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaka była twoja pierwsza większa podróż, taka która wywarła na tobie duże wrażenie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Pojechałem do Indii kiedy miałem 21 lat i to miało na mnie ogromny wpływ, delikatnie rzecz ujmując.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Twoja gra na gitarze w stylu Pink Floyd zupełnie niespodziewanie dodała niesamowitego klimatu ogólnemu brzmieniu Nightwish. To była twoja propozycja? Co inspiruje twoje solówki?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dziękuję ci bardzo, Ahasverus. Cieszę się, że ci się podoba, postawię ci piwo następnym razem, kiedy się zobaczymy. Szczerze mówiąc, to brzmienie od zawsze tylko czekało, żeby się ujawnić. Zorientowałem się, że to, co było obecne w mojej grze przez lata, doskonale wpasuje się w atmosferę Nightwisha. Najpierw spróbowaliśmy, jak by to brzmiało w ‘Nemo’ i okazało się, że wznosi to ten utwór na zupełnie nowy, ognisty poziom. A jak to widać na przykładzie ‘Sahary’, otwiera również drzwi do niezliczonych nowych kierunków, w których mogą pójść nasze gitarowe partie w przyszłości. Im większa różnorodność kolorów w naszej palecie, tym bardziej barwny będzie obraz.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Powszechnie wiadomo, że uwielbiasz piosenkę ‘Wuthering Heights’, a to dość dziwny utwór. Jaka była twoja reakcja, kiedy usłyszałeś go po raz pierwszy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Byłem w szoku! Wydało mi się wtedy, że ten utwór jest kosmiczny, nie z tej planety. I to pozostaje ciągle aktualne. Raz spotkałem Kate [bush] za kulisami w Royal Festival Hall, ale nie było ze mnie żadnego pożytku, bo bredziłem tylko coś bez sensu, jak to zwykle bywa, kiedy spotykasz kogoś, kogo jesteś fanem. Pamiętam, że nogi miałem wtedy jak z waty.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Najlepszy prezent świąteczny, który kiedykolwiek dostałeś?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie prezenty świąteczne, które dostałem, były super i nie jestem w stanie powiedzieć który z nich był najlepszy nie brzmiąc przy tym chłodno czy ckliwie.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Chciałbyś kiedyś skomponować piosenkę dla Nightwish?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Naturalnym jest, że angażuję się w proces twórczy, ale sądzę, że jeśli chodzi o komponowanie, Tuomas doskonale sobie radzi sam.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Masz świetne włosy. Jak o nie dbasz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dzięki, że zapytałeś, bo to coś, co traktuję naprawdę poważnie. Najpierw myję włosy tanim hotelowym szamponem, ale – i tu kryje się cały sekret – zanim wyschną Floor przeciąga mnie za nogi przez najbliższe krzaki, a potem wmasowuje mi w skórę głowy świeżo mielone ciasteczka z łyżeczką soli. Viola! Oto fryzura na Troya Donockleya. Próbujcie śmiało!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Symphoniker:</strong></p>
<p>
<strong> Chciałbyś się kiedyś ogolić na łyso?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście, kto by nie chciał? Właściwie miałem w planach to zrobić na następną trasę – po prostu pojawić się na próbie świecąc łysiną. Zrobię wszystko, żeby tylko nie było nudno.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Zachciało ci się kiedyś siku w samym środku koncertu?  W samym środku piosenki?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Co dziwne, zawsze kiedy Emppu gra te swoje techniczne* dive-bombowe długie nuty pod koniec Last Ride of the Day, popuszczam w gacie.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
*dive bombing – technika gry na gitarze, kiedy za pomocą wajchy wydobywa się długie dźwięki przechodzące z wysokiego tonu w niski. [przyp.tłum.]</div>
<p></p>
<p>
<strong> Które zespoły są według ciebie przereklamowane, a które niedoceniane?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Coldplay jest zdecydowanie przereklamowany, a wiele dobrych zespołów niedocenianych.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaki był twój ulubiony program telewizyjny kiedy byleś dzieckiem?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bill i Ben (eng. Bill i Ben, the Flowerpot Men) i Hotel Zacisze.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaki był twój ulubiony film, kiedy byłeś dzieckiem? A jaki jest ulubiony teraz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">‘Szczęki’. Widziałem ten film jakieś 6 razy w samym tylko tygodniu premiery. Jestem prawdziwym kinomanem, więc niemożliwym jest wybrać tylko jeden ulubiony film, ale w tym momencie chyba byłoby to ‘Zachowania Mordercy”.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Nagrywałeś partie do soundtracku do Robin Hooda. Spotkałeś wtedy Ridleya Scotta?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak! Bardzo miły człowiek, ale tu też dopadł mnie syndrom Kate Bush i dźwięk moich drżących kolan zagłuszyłby jakąkolwiek konwersację.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Twój ulubiony superbohater?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Troy Tempest z serialu Stingray.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Nagrywałeś również na najnowszym albumie Ayreon. Jakie wrażenia?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Arjen jest cudownym człowiekiem, więc wszystko odbywało się w bardzo pozytywnej atmosferze.</div>
<p></p>
<p>
<strong>DarknessCrawler:</strong></p>
<p>
<strong> Jakie są twoje poglądy na temat religii?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bez cytowania Karola Marksa, powiedziałbym, że doceniam i rozumiem potrzebę wiary w Boga, ale uważam, że powinniśmy zastanowić się i przeanalizować przyczyny, które sprawiają, że w ogóle taką potrzebę odczuwamy – przyczyny biologiczne, kulturalne, historyczne.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Znajoma jest ci filozofia Antona LaVeya?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie i nie będę go teraz googlował i udawał, że wiem co to za jeden. Później sobie o nim poczytam.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jakiego rodzaju literaturę lubisz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Głównie klasykę. Przestarzały język i niecodzienne wyrażenia sprawiają mi radość i przypominają, ile z tego języka straciliśmy przez lata. Kocham język i szczerze żałuję, że ten język powoli ginie w morzu bezsensownego wyolbrzymiania wszystkiego – weźmy tu słowo ‘wspaniały’: Wielki Kanion zdecydowanie jest wspaniały, ale Big Mac z podwójnym serem już zdecydowanie NIE JEST.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaka była pierwsza piosenka Nightwisha, jaką kiedykolwiek usłyszałeś? Co sobie wtedy pomyślałeś o tej muzyce?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">‘Dark Chest of Wonders’. Bardzo podobał mi się tytuł i intrygował mnie romantyczny klimat tego utworu. I mniej więcej z tego samego powodu nadal należy do moich faworytów.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Stargazer:</strong></p>
<p>
<strong> Jak byś zagregował, gdyby odkryto życie na innej planecie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak jak ty – otworzyłbym butelkę dobrego wina i tańczyłbym na ulicy w samej bieliźnie posyłając buziaki w powietrze. Parafrazując “Piosenkę o Wszechświecie” Monty Pythona – Mam nadzieję, że gdzieś w kosmosie jest jakaś inteligencja, bo całą głupotę już mamy na Ziemi.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Ghosthell:</strong></p>
<p>
<strong> Możemy się spodziewać, że będziesz eksperymentował z nowymi brzmieniami i instrumentami na swoim nowym albumie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście. Mam do dyspozycji dużo instrumentów w mojej kolekcji, więc mógłbym ich właściwie użyć...</div>
<p></p>
<p>
<strong> W jakim miejscu na świecie najbardziej lubisz grać koncerty i dlaczego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oj, naprawdę nie umiem powiedzieć... Kocham grać wszędzie, gdziekolwiek nas wiatr zawieje. Serio.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Który dokument Richarda Dawkinsa lubisz najbardziej? Czy byłbyś w stanie polecić mi coś podobnego do nich?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cały pakiet jego DVD jest świetny. Czytałeś “Świat nawiedzany przez demony” Carla Sagana? Nie?? Dlaczego nie??</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaki jest pogląd zespołu na piosenki takie jak “Gethsemane”, “The Poet and the Pendulum” czy “The Carpenter”, które w oczywisty dośc sposób odnoszą się do Jezusa Chrystusa?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To wszystko jest metaforyczne, mój drogi.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaki jest twój ulubiony serial, książka i gra?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Trudne pytanie... Cały czas mi się zmienia.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Some Dude:</strong></p>
<p>
<strong> Zastanawiam się w którym momencie – przy jakiejś konkretnej okazji czy anegdocie, które sobie przypominasz – zdałeś sobie sprawę, że to nie jest zwykły koncert? I kiedy i co sprawiło, że poczułeś się jak członek zespołu, a nie tylko szczęściarz, któremu się zdarzyło zagrać z nimi naprawdę dobry koncert?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dziękuję za miłe powitanie! Odpowiem na twoje pytania jak na jedno, bo są bardzo do siebie podobne. Zespół szybko mnie przyciągnął. To jest taka niewidzialna siła, z jaką przyciągają się podobnie myślące umysły. Wszystko, każdy element, a szczególnie niespotykanie odważna i żądna przygody muzyczna obojętność na oczekiwania przemysłu muzycznego niesamowicie mi zaimponowała. Wydaje mi się, że moja wrodzona niefrasobliwość też wpasowuje się w ducha Nightwisha.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Hunebedbouwer:</strong></p>
<p>
<strong> Jak brzmiało najdziwniejsze pytanie kiedykolwiek zadane ci przez fanów czy dziennikarzy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zobacz sobie wspaniałe pytanie, które mi zadał Symphoniker!</div>
<p></p>
<p>
<strong> Granie której piosenki Nightwisha sprawia ci największą radość z muzycznego punktu widzenia?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Aktualnie Sahara. Genialna atmosfera, jest ostro, szaleńczo i w ogóle.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Whitelagoon:</strong></p>
<p>
<strong> Chciałbyś zaśpiewać partie Tuomasa w piosenkach z Angels Falls First?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Aaaaa! Whitelagoon jest jasnowidzem!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Acornshield:</strong></p>
<p>
<strong> Kto cię inspiruje?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Szlachetni ludzie. Uczciwi ludzie. Ludzie nieustraszeni i kochani.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Który moment w twoim życiu był tym przełomowym?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kiedy zostałem wyciągnięty ku mojemu przerażeniu i zachwytowi jednocześnie z łona mojej wspaniałej matki na ten wirujący, magiczny świat.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Thecrespo:</strong></p>
<p>
<strong> Jak zareagowałeś kiedy zostałeś poproszony o zagranie na flecie i dudach w zespole metalowym? Jak sobie z tym dałeś radę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Moja odpowiedź na pytanie od Some_Dude odpowiada też i na to...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winterheart:</strong></p>
<p>
<strong> Pamiętam jak przez mgłę, że lata temu ćwiczyłeś jakąś magiczną sztuczkę, która miała coś wspólnego z chodzeniem po wodzie. Opanowałeś ją w końcu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W pewnym sensie tak, ale niszczyłem za dużo marynarek, kiedy przypadkiem wpadałem do zarośniętych sadzawek, więc musiałem przestać.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Dlaczego wziąłeś udział w kampanii ‘Openly Secular”?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jest coś, co warto popierać. Choćby po to, by zachęcić ludzi do myślenia, do zastanawiania się, pokazać im, że mają wolnośc wyboru także w tej kwestii. Byłem bardzo zadowolony z naszego nagrania, które poparł nawet nasz przyjaciel, sam Richard Dawkins we własnej osobie! Zauważyłeś, że powiedziałem o nim ‘przyjaciel’? Ha ha.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Baki:</strong></p>
<p>
<strong> Twoja opinia na temat Brexitu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Trójgłowa wiewiórka jest super!</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Err, na temat Brexitu, powiadasz? Hmm, uważam, że ważne jest, żeby Europa zdała sobie sprawę, że NIE JEST polityczną jednością. Jest kontynentem, którego skądinąd UK jest częścią i zawsze tą częścią będzie. Wielka Brytania jest wierna demokracji i wydaje mi się, że to było głównym problemem. Wielu ludzi widzi UE jako ustrój antydemokratyczny. Unia Europejska była wielką i piękną ideą, która niestety zaczyna upadać i osobiście nie widzę jej przyszłości. Unia jest zbyt skostniała i otyła. Tak czy inaczej, ja głosowałem za opuszczeniem Układu Słonecznego...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Ronssbooo:</strong></p>
<p>
<strong> Jest jakiś instrument, na którym chciałbyś się nauczyć grać?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Na zbyt wielu, nie podjudzajcie mnie jeszcze...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Morwen:</strong></p>
<p>
<strong> Jeśli nie byłbyś muzykiem, to kim byś był?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Piekarzem. Zawsze piekę nam chleb i nawet mam specjalistyczną szafę do odkładania ciasta, żeby wyrosło, co mnie niesamowicie jara. Podchodzę do tego bardzo poważnie i bez końca mogę rozprawiać o szczepach drożdży czy o wadach i zaletach żaren. Fascynujące, nie uważacie?</div>
<p></p>
<p>
<strong> Chciałbyś mieszkać w Finlandii?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Spędzam tu tyle czasu, że praktycznie już tu mieszkam.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Masz w planach kolejny solowy album?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak! Zacząłem już prace nad nim i zamierzam nagrywać podczas naszego roku przerwy w Nightwish (2017).</div>
<p></p>
<p>
<strong> Najbardziej skomplikowana piosenka Nightwisha do zagrania na żywo to:</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Greatest Show on Earth (pełna wersja)</div>
<p></p>
<p>
<strong>E.F.M.B.:</strong></p>
<p>
<strong> Próbowałeś kiedyś wprowadzić jakieś instrumenty do brzmienia zespołu, ale się nie przyjęły albo nie pasowały do ogólnego konceptu? Jeśli tak, to jakie i dlaczego nie pasowały?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Co dziwne, jeszcze się to nie zdarzyło. Zobaczymy z GLS granym na banjo...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Sleepwalker:</strong></p>
<p>
<strong> Jeśli mógłbyś przez jeden dzień być jakimś zwierzęciem (innym niż zwierzę zwane człowiekiem, którym już jesteś), to którym byś był?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wspaniałe pytanie! Chyba zostałbym owocożernym nietoperzem (po polsku ‘fruit bats’ to ogólna nazwa rodziny Rudawkowatych [przyp.tłum.]). Wisiałbym do góry nogami całe dnie i robiłbym sobie przerwę tylko na latanie po okolicy i szukanie owoców. W sumie przypomina to trochę życie w trasie...</div>
<p></p>
<p>
<strong> Ile zestawów uilleann pipes i ile fujarek i fletów posiadasz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mam tylko jedne dudy, bo są rzadkie i naprawdę jedyne w swoim rodzaju. A fletów i fujarek mam 28. W różnych rozmiarach.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Wziąłeś kiedyś niewłaściwy flet i zorientowałeś się dopiero po tym jak zaczęliście grać?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak! Właściwie to ostatnio. Wziąłem flet w tonacji ‘C’ zamiast w ‘Bb’ i w rezultacie z Islandera wyszedł prawdziwy awangardowy jazz.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Próbowałeś przyczepić mikrofon na zewnątrz dud (np. za pomocą klipsa do przebierki)? Nie sądzisz, że sprawiłoby to, że dźwięk byłby bardziej żywy i naturalny niż ten wyłapywany przez wewnętrzny mikrofon?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak i to nie działa, ponieważ dudy są instrumentem, który wydaje dźwięk z wielu swoich części – to raz. A dwa to, że w ten sposób nie byłbym w stanie przebić się przez dźwięk zespołu. Między innymi dlatego zawsze nagrywam wszystkie partie dud akustycznie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>TheyCrownedTheSun:</strong></p>
<p>
<strong> Wiem, że jesteś człowiekiem niewierzącym. Zdarzyło ci się kiedyś coś, czego nie potrafiłeś racjonalnie wytłumaczyć?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście, kilka razy. Moja ulubiona sytuacja to kiedy szedłem przez park i nagle usłyszałem moją siostrę bardzo głośno i wyraźnie mówiącą moje imię. Odwróciłem się, ale nikogo nie było. Dopiero po chwili zobaczyłem ją w oddali, stała i machała do mnie.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Uważasz, że jest jakiś sposób, żeby pogodzić naukę z religią czy duchowością tworząc coś w stylu ‘świeckiej duchowości’ tak jak opisał to Sam Harris w swojej książce ‘Przebudzenie’?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie umiem sobie wyobrazić nic bardziej duchowego niż odkrycia naukowe, więc chyba tak.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Masz jakieś doświadczenia związane z medytacją?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bawiłem się tym jak miałem paręnaście lat kiedy próbowałem szukać znaczenia we wszystkich wielkich i starych ideach. Szybko jednak zrozumiałem, że prowadzę tutaj grę z samym sobą, nie odkrywając ani nie udowadniając przy tym niczego, a która prowadzi tylko do jeszcze bardziej rozpraszających i zwodniczych złudzeń.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Spirit of Whiterun:</strong></p>
<p>
<strong> Masz jakieś zabawne lub godne zapamiętania wspomnienia związane z pracą z Adrianem Endmondsonem?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem z nim umówiony w następnym sezonie festiwalowym, bo dobrze się razem bawimy i spędzamy razem wesoło czas. Śmieszne historie? Niezliczone ilości! On nie znosi idiotów (ja na szczęście nie mam z tym problemu) i zawsze wchodzi z nimi w dyskusje i potem wyprasza ich z różnych miejsc. Patrzenie na to zawsze mnie rozśmiesza.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Rozważałeś kiedyś zaśpiewanie męskich partii wokalnych na ‘Once Upon a Troubadour”?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ja na wokalu w starych piosenkach Nightwisha? To nie jest tak nieprawdopodobne jak się może wydawać. Właściwie...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Myrow:</strong></p>
<p>
<strong> Co zwykle robisz za sceną, kiedy gracie piosenkę, która nie zawiera twoich partii?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kolejne świetne pytanie! Zwykle oglądam widownię i upajam się w zachwycie atmosferą chwili. Mamy taki zwyczaj z Anttim, który zajmuje się mną i Emppu – przed GLS albo PATP otwiera dla mnie fajne, zimne piwo. Potem kolejne przed LROTD. Zabawia mnie też czasem swoim genialnym tańcem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Tutu:</strong></p>
<p>
<strong> Gorące pozdrowienia dla Węgierskich fanów. Rozkoszna gromadka!</strong></p>
<p>
<strong> Najzabawniejszy moment, którego nigdy nie zapomnisz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cóz, jak zwykle jest tego za dużo, a wiele jest zbyt osobistych, żeby się nimi dzielić, ale chyba mam jeden – ten, kiedy razem z Tuomasem w Peru próbowalismy złapać ustami zapalone cygara wyrzucane w powietrze za pomocą rączki od widelca, a nasi bardzo już wtedy pijani znajomi nam kibicowali. To było całkiem zabawne.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Najgorsze jedzenie, jakie w życiu jadłeś?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Pizza w Niemczech – czerwona farba i kocie rzygi na myjce do twarzy.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Jest jakaś domowa czynnośc, której szczególnie nie lubisz wykonywać? A może jakieś specjalnie lubisz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie lubię zmywać naczyń, ale odkurzać już lubię.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Istnieje miejsce, w którym nigdy nie grałeś, a chciałbyś? Np. szczyt wzgórza, kościół, dolina)?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Międzynarodowa Stacja Kosmiczna byłaby super. Albo browar Jennings w Cumbrii.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Masz jakiś szczególny, ważny dla siebie przedmiot?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Talię kart do gry.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Ulubiony mebel?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Pytanie geniusz! Zdecydowanie abażury.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jak się czujesz kiedy siedzisz sam po koncercie? Czy każdy koncert robi na tobie wrażenie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak. Niemożliwym jest tak po prostu się wyłączyć po tym wyrzucie adrenaliny, jakim jest koncert. Czasem ciężko jest nawet zasnąć, kiedy bombardują cię wspomnienia tego niesamowitego przeżycia. Jedyna nadzieja w relaksacji i ciszy.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jaka sytuacja jest w stanie doprowadzić cię do płaczu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cebula. I siedzenie w restauracji ze zła muzyką w tle.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy uważasz któregoś z bohaterów narodowych twojego kraju za swojego idola?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest ich bardzo wielu. Miałem to szczęście, że dorastałem na małej wyspie z bardzo bogatą historią. Jednak gdybym musiał wybrać, to chyba wskazałbym Charlesa Darwina albo może kompozytora Ralpha Vaughana Williamsa (którzy są, skądinąd, spokrewnieni ze sobą)</div>
<p></p>
<p>
<strong> O co byś nas zapytał?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego właśnie wy i ogólnie większość fanów Nightwish na całym świecie, jesteście tacy grzeczni, entuzjastyczni, zaangażowani i mili?</div>
<p></p>
<p>
<strong>Christermo</strong>:</p>
<p>
<strong> Wyobraź sobie, że Tuomasowi nagle odbija i to na tyle, że zaczyna pisać jakieś bezsensowne bzdury. Próbowałbyś wykorzystać sytuację i przejąć kontrolę nad zespołem czy po prostu uciekłbyś jak najdalej od niego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dziękuję za bardzo miły komplement! Co do pytania, skądinąd wspaniałego i niecodziennego – w zasadzie to raz próbowałem przejąć kontrolę. Opowiem wam jak to wyglądało – otóż był rok 1892, Tuomas zaprezentował nam właśnie nową piosenkę pod tytułem ‘Bongo Bongo, Hey! Hey!”. Miała dość charakterystycznie Hawajskie brzmienie, była tam hawajska gitara (steel guitar) i saksofon barytonowy i czułem, że to zmierza w bardzo złym kierunku. Kiedy mu o tym powiedziałem, wpadł w dziki gniew i zażądał, żebyśmy wszyscy od teraz ubierali spódniczki z trawy i hawajskie koszule na wszystkie pozostałe koncerty na tej trasie. Wtedy uznałem, że nie ma wyjścia i muszę podjąć jakieś działania. Niestety kiedy próbowałem rozpocząć bunt i obwołać siebie Królem Zespołu, Tuomas wprowadził w życie swój genialny plan, który obejmował 5 butelek dobrego starego wina w znakomitej restauracji. Po tym wszystkim oczywiste było, że podjęcie jakichkolwiek działań było absolutnie niemożliwe. Ot i cała historia. A piosenka znajdzie się na następnym albumie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Greateye:</strong></p>
<p>
<strong> Lubisz Salmiakki?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">KOCHAM Salmiakki i nawracam na nie wielu ludzi w Wielkiej Brytanii. Wielu już przeszło na ciemną stronę.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Słuchasz death metalu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Lubię death metal, ale nie potrafię go słuchać.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czemu nie zafarbujesz się na czerwono? Jak Tuomas w 2002?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wspaniały pomysł! Cóż, mój naturalny kolor włosów to czerwonawy rudy, ale farbuję je na siwo z szacunku dla moich idoli – Whitmana, Marka Twaina, Beethovena, Vaughana Williamsa, etc.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy twój wiek wpływa na twoją grę i samopoczucie na trasie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak naprawdę to nie czuję tego. Oczywiście, wiadomo, że z wiekiem cała machina spowalnia troszeczkę, jak wszystko na tym świecie, ale cytując moją przyjaciółkę Maddy Prior (Najwyższą Kapłankę Brytyjskiej Muzyki Folkowej) – “Piękne zabawy w chmurach, piruety i taniec, czysta przyjemność i radość. Upaść w powietrze, beztrosko, wesoło w nim latając. Spadam, nurkuję, pod niebo się wzbijam i pętle kręcę wciąż”. Tyle mam do powiedzenia na temat wieku.</div>
<p></p>
<p>
<strong> W odcinku 21 EFMB pod tytułem “Troy” na początku grasz jakąś melodię. To ‘Beauty and the Beast” Nightwisha czy po prostu coś ćwiczyłeś?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oj, naprawdę nie pamiętam.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czemu nie komponujesz w Nightwish? Co sądzisz o swojej kreatywności podczas pisania muzyki?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem bardzo poważnym kompozytorem. To coś, czemu się całkowicie poświęcam i jednocześnie czuję nieodpartą wewnętrzną potrzebę, by to robić, więc nie mogę się doczekać nadchodzącej przerwy, kiedy będę miał trochę wolnego czasu. Wspólne pisanie piosenek również sprawia mi wiele radości. Jeszcze tego nie robiłem w Nightwish i póki co nie spieszy mi się. Bardzo się cieszę, że mogę przyczynić się do wybierania kierunku, w którym idzie Nightwish, podrzucać pomysły i brzmienia, ale co do kompozycji, to Tuomas świetnie sobie radzi sam i nie chciałbym tego zmieniać. Działało to świetnie przez 20 lat, czyż nie?</div>
<p></p>
<p>
<strong> 5 twoich największych guilty pleasures? Muzyka, filmy, zwyczaje?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak jak ty swojej płci – nie ujawniam.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Jak sobie radzisz z porannym kacem? Może podzielisz się jakimiś tajnymi sposobami?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jedna z nielicznych sfer mojego życia, gdzie wiek jednak ma znaczny wpływ. Żadnych tajnych sposobów ani dobrych rad poza jedną – trochę wyhamować z zabawą. Ale nie słuchaj mnie, bo niby dlaczego miałbym ci sugerować tak nudne i zwodnicze rozwiązanie?</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy na ten moment masz dość koncertowania i bycia w trasie? Po prawie półtora roku w ciągłym ruchu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie, to zawsze ma swój urok.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czujesz się jak metal? Metalowiec?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jak to ładnie ujęli moi przyjaciele metalowcy z cudownego zespołu Battle Beast – “Jestem twardzielem, metalowcem, mam serce ze stali i nie boję się śmierci!”. Napisali tę piosenkę specjalnie o mnie.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czemu nie wykonujesz swoich magicznych sztuczek na scenie? Mógłbyś np. przeciąć Tuomasa na pół, jak w filmie Imaginaerum.</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uważajcie, bo jeszcze to zrobię!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czemu zawsze masz długie paznokcie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Żeby stukały kiedy gram na pianinie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Klarajelinkova:</strong></p>
<p>
<strong> Jaką firmę fletów i fujarek polecasz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie moje piszczałki zostały wykonane przez Bernarda Overtona, wynalazcę instrumentu, który znamy jako low whistle. Niestety po śmierci Bernarda jego instrumenty stały się bardzo rzadkie. Mogę ci polecić Tony’ego Dixona, producenta low whistle. Jeśli chodzi o flażolet, to najlepsze robi Chris Backhouse z firmy CB Whistles. Używam jego flażoletu ‘Elan’ w tonacji C i sprawdza się świetnie. Jak widzisz, został nazwany na cześc pewnej piosenki...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Llugosi:</strong></p>
<p>
<strong>  Cześć Troy! Miałem przyjemność widzieć was na koncercie w Tampa na Florydzie w tym roku i muszę powiedzieć, że ten koncert był niesamowity. Zdaję sobie sprawę, że wyjazd w trasę rozdziela was od waszych rodzin, ludzi na których wam zależy, przyjaciół i dlatego szczególnie doceniam fakt, że do nas przyjeżdżacie. Jako fan jestem wam wdzięczny za to, co robicie – mimo, że znacie dobrze trudy trasy, nadal jeździcie po całym świecie i za to wam dziękuję. Każdy koncert to wspaniała celebracja życia, nauki i ewolucji przy akompaniamencie fantastycznej muzyki.</strong></p>
<p>
<strong>  Jeśli mogę, chciałbym cię zapytać o twoje poglądy na świat. Jako pisarz często dostaję maile od czytelników, którzy mają problem ze zrozumieniem idei ewolucji, fizyki i ogólnie świeckości jako takiej i w efekcie większość tych maili ma negatywny wydźwięk. Zwykle stosuję metodologię Voltaire’a, żeby sobie z nimi radzić – “siedzę w najmniejszym pokoju w całym domu, twój list leży przede mną, ale zaraz już będzie za mną”. Ale raz na jakiś czas dostaję taki list, którego nie mogę zlekceważyć i czuję potrzebę na niego odpowiedzieć nawet jeśli rozsądek podpowiada mi, abym go zostawił w spokoju.</strong></p>
<p>
<strong>  Jako osoba niewierząca, kiedy patrzysz na nasz świat z całym jego naturalnym pięknem i niestety dużą ilością ludzkiej ignorancji, czy patrzysz w przyszłość z optymizmem? Jak myślisz, jaka będzie przyszłość ludzkości?</strong></p>
<p>
<strong>Jeszcze raz dziękuję za to, że przyjechaliście do Tampa i chciałbym, żebyście wiedzieli, że wasza praca jest tu doceniana i szanowana.</strong></p>
<p>
<strong> Z poważaniem,</strong></p>
<p>
<strong> Las L</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ten temat jest chyba zbyt rozległy na jedną krótką odpowiedź (może pogadalibyśmy o tym na plaży na Florydzie przy pinacoladzie?), ale postaram się ująć to krótko, bo podejrzewam, że twoje spojrzenie na świat jest mniej więcej podobne. Bardzo optymistycznie podchodzę do przyszłości. Historia pokazuje że każde pokolenie czy era jest naznaczone przemocą i strachem, który ją niszczy. Jednak nasza ewolucja jako społeczeństwa mimo wszystko zawsze postępowała naprzód. Piękno nauki polega na tym, że stanowi ona zmierzch irracjonalności i ignorancji i triumf nas jako ludzi. Technologia jest jednocześnie chaotycznym i pięknym zjawiskiem. Jako gatunek rodzimy się z silną chęcią przetrwania, więc tak, spodziewam się wspaniałej przyszłości.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Spectre:</strong></p>
<p>
<strong> Cześć Spectre, jesteś bardzo miły.</strong></p>
<p>
<strong> Są jakieś szanse, że zobaczymy cię w przyszłości jako drugiego gitarzystę Nightwish?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem naprawdę mile zaskoczony waszą reakcją na moje poczynania z gitarą, szczególnie, że nikt nie uważa, że próbuję w jakiś sposób wygryźć Emppu. I dobrze, bo nie próbuję ani nie zamierzam! Moja gitara to tylko kolejny ‘głos’ w naszym i tak dość już szerokim instrumentarium i zgadza się – będzie jej więcej w przyszłości. Będziemy grać soczyste duety z naszym Wielkim Emppu, jednym z najbardziej niedocenianych gitarzystów na świecie.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy na trasie EFMB pisałeś jakieś piosenki na swoją solową płytę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Chciałem, ale nie umiałem się zmotywować. Moje dobre chęci zostały gdzieś na tych wszystkich lotniskach i za kulisami koncertów.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Usłyszymy was kiedyś z Floor grających na fletach w duecie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Podsunąłeś mi niezły pomysł... popracuję nad tym!</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy to prawda, że wyleczyłeś Tuomasa hipnozą z tremy scenicznej?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Gdzie usłyszałeś coś takiego??!! Ale w sumie to prawda, chociaż bardziej niż ‘wyleczyłeś’ wolałbym użyć sformułowania ‘pomogłem oczyścić umysł’. Uczyłem się o hipnozie i uważam, że jest ona fascynująca i bardzo podnosi samoświadomość. Na mnie i Tuomasa działa doskonale.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Hustedryan:</strong></p>
<p>
<strong> Jaki album przesłuchałeś najwięcej razy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Chyba ‘Wish You Were Here’ Pink Floyd, głównie dlatego, że nie pamiętam czasów, kiedy go nie znałem. Słuchałem go w samolocie do Polski w zeszłym tygodniu. Kiedy odkryłem ‘Dark Side [of the Moon]’ miałem jakieś 11 czy 12 lat i namieszał on nieco wtedy w moim malutkim mózgu, ale kiedy usłyszałem wyrafinowaną, melancholijną gitarę na pięknym klimatycznym tle w intro do ‘Shine on you Crazy Diamond’ – to zmieniło wszystko, co do tej pory znałem.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p>
</p>
<p style="text-align:right;">Źródło: <a href="http://www.nightwishforum.com/index.php?/forum-94/announcement-4-troys-fan-question-answers/" rel="external nofollow">Nightwish Forum</a> | Tłumaczenie: Sami</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">99</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Zapytaj Nightwish 2016: Tuomas Holopainen</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/zapytaj-nightwish-2016-tuomas-holopainen/</link><description><![CDATA[
<p><em>Zapytaj Nightwish </em>to seria przygotowana przez <a href="http://www.nightwishforum.com" rel="external nofollow">oficjalne forum zespołu</a>,  w której fani zadają pytania poszczególnym członkom zespołu. Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania skierowane do lidera i klawiszowca zespołu, Tuomasa Holopainena.</p>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
<strong>Komiksy o <em>Kaczorze Donaldzie</em> są wciąż wydawane. Co sądzisz o edycjach z ostatnich lat?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nadal je lubię! Oczywiście, wiele historii jest okropnych, zwłaszcza tych, które chcą z niego zrobić komiks o superbohaterach, ale zawsze można wracać do klasyków. Fanatycy Kaczora na całym świecie niecierpliwie wyczekują nowego Barksa albo Rosy, który przejąłby ster nad komiksem...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czym musielibyśmy Cię przekupić, by usłyszeć <em>Nymphomaniac Fantasia</em> na żywo?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Rozważałbym taką propozycję za pełną walizkę czterdziestoletniej szkockiej Laphroaig i wycieczkę na Księżyc.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Jakie jest twoje zdanie na temat zakazu noszenia burkini?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem zdecydowanie przeciwny, to wydaje się być krok w stronę autorytaryzmu. Jeśli zabraniamy nosić kobietom burkini, czy nie powinniśmy też zakazać zakonnicom, księżom, buddystom, żydom i hindusom nosić ich tradycyjnych strojów? Jestem zdecydowanie przeciwny religijnemu uciskowi i zmuszanie kobiet, by ubierały coś, czego nie chcą, tylko dlatego, że tak mówi jakiś starożytny tekst jest horrendalne, z czym zgodzi się każdy zdrowy człowiek. Ale czy mamy prawo im tego zabronić, jeśli tego pragną? Nie.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
To jednak zupełnie inna kwestia, kiedy burkini (tak samo jak każdy inny tradycyjny strój) nosi się na publicznych basenach, pod chorym pretekstem „wolności religijnej”. Kiedy naruszasz zalecenia higieny, oczywiste jest, że nie możesz robić takich rzeczy.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Jestem absolutystą wolności osobistej, to znaczy, że człowiekowi powinno być wolno robić, czego pragnie, wierzyć, w co chce, ubierać się w to, na co ma ochotę i uprawiać zgodny seks z kimkolwiek chce, tak długo, dopóki nikomu przy tym nie wyrządza krzywdy.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Gdybyś mógł żyć w dowolnym fikcyjnym świecie z książki lub filmu przez rok, który by to był?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Doskonałe pytanie! Walczę ze sobą, wybierając pomiędzy Doliną Muminków, osadą z filmu Osada i Hobbitonem. To niesprawiedliwe. Niemożliwe!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy istnieje szansa, że zobaczymy cokolwiek z <em>AFF</em> z Troyem śpiewającym twoje partie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Z całą pewnością - tak!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Bywasz dość często oskarżany o autoplagiat (cokolwiek to ma znaczyć), ponieważ piosenki z <em>EFMB</em> brzmią podobnie do starszych utworów. Co masz o tym do powiedzenia? To skutek braku inspiracji czy raczej celowość, jakiś rodzaj znaku szczególnego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jej... Te pytania są świetne!</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Zawsze rozgrywaliśmy na wielkim boisku, jeśli chodzi o różnorodność muzycznych styli i wpływów, użytych instrumentów, budowy piosenek i tematów tekstów. Oczywiście, każdy członek zespołu ma swoją charakterystyczną formę śpiewu, gry czy tworzenia piosenek, która staje się rozpoznawalna we wszystkich albumach, markę, która wraz z innymi składa się na muzykę, którą kochamy tworzyć.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Bo muzyka w swojej głębi to poszukiwanie i samopoznanie, ale celowe tworzenie wszystkich jej elementów, pisanie, granie, śpiewanie, w sposób, jakiego jeszcze nigdy nie użyto tylko po to, żeby było wyjątkowe, jest niebezpieczną drogą.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Więc jeśli chodzi o zespoły winne "autoplagiatu", Nightwish z pewnością jest ich przeciwieństwem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Nightwish wydawał wersje demo niektórych piosenek z <em>Dark Passion Play</em> i <em>Imaginaerum</em>. Czy jest możliwe, że będzie podobnie z utworami z <em>EFMB</em>? Na przykład 35-minutową wersję <em>The Greatest Show on Earth</em>? Istnieje szansa, że kiedyś coś takiego usłyszymy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Przy EFMB po prostu pominęliśmy fazę nagrywania demo. Pierwsza wersja The Greatest Show on Earth jest na jakiejś dyskietce, w pudełku, wśród tuzinów innych, w jednym z tuzinów kartonów, w głębokich lochach mojej piwnicy...</div>
<p></p>
<p>
<strong>Jaka jest pierwsza rzecz, którą robisz po przebudzeniu? </strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mam koszmarny nawyk ciągłego przeglądania wiadomości w moim iPhonie. Jest to coś, co próbuję u siebie wyeliminować. Bardzo popieram nowe technologie, ale te urządzenia stały się okropnie uzależniającymi przedłużeniami naszych rąk z krwi i kości, poważnie zmieniły nasz sposób doświadczania świata i innych ludzi, istot społecznych.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Drugą rzeczą rano jest zawsze kawa. Bez niej nie byłbym w ogóle w stanie funkcjonować.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co sądzisz o tym, że Tarja i Anette wykonują niektóre piosenki Nightwish na swoich solowych koncertach? Czy proszono cię o zgodę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zupełnie mi nie przeszkadza, że śpiewają nasze piosenki, dlaczego miałbym być przeciwny?! Każdemu wolno coverować nasze piosenki.</div>
<p></p>
<p>
<strong> Czy jest jakaś piosenka Nightwish, przy wykonywaniu której nie czułbyś się już komfortowo - jeśli tak, dlaczego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bye Bye Beautiful i Master Passion Greed, z oczywistych powodów. Nymphomaniac Fantasia z jeszcze bardziej oczywistych.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Granie The Poet And The Pendulum też jest dla mnie trochę niekomfortowe, ale ze względu na jego nieco bardziej niejasną naturę, jest wykonalne.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co myślisz o muzyce elektronicznej i jej użyciu w połączeniu z klasyczną - jak, na przykład w soundracku do filmu <em>Interstellar</em>? </strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeśli zachowuje się przy tym dobry smak, takie połączenie jest fantastyczne! Soundtrack do Interstellar jest tego doskonałym przykładem - to zresztą mój trzeci ulubiony album Hansa Zimmera. Z tego typu muzyki, uwielbiam też Grand Wizard Vangelis, moich największych muzycznych idoli.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy zdajesz sobie sprawę, że w wydaniu Blu-Ray <em>Showtime, Storytime</em> prędkość wynosi 96% właściwej (jest wolna)? Czy <em>Vehicle of Spirit</em> będzie wolny od tego błędu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wiemy o tym, to było dla nas jak uderzenie w twarz. Zespół dowiedział się, kiedy kopie Blu-Ray zostały już nagrane i znajdowały się w sprzedaży. Bardzo dobitnie wyraziliśmy swoje niezadowolenie z tego powodu personelowi odpowiedzialnemu za błąd, ale w odpowiedzi usłyszeliśmy tylko coś w stylu: „zawsze robimy to w ten sposób; wszędzie, nawet w Hollywood tak się to robi; o co wam chodzi” i tak dalej...</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Vehicle of Spirit będzie wolny od tego błędu. A przynajmniej zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby tak było.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy podczas EFMB Tour czytałeś lub oglądałeś coś inspirującego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Brytyjski serial Black Mirror wywarł na mnie ogromne wrażenie. To najbardziej pobudzająca do refleksji produkcja, jaką od dłuższego czasu widziałem, gorąco polecam ją wszystkim, zwłaszcza w tych napędzanych technologią czasach. Chociaż ostrzegam, że historie przesiąkają głęboko pod skórę i nigdy nie opuszczają. Zwłaszcza odcinki White Bear i The White Christmas będą cię zawsze prześladować.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Ostatnia książka, przy której miałem dreszcze, to The Seven Daughters Of Eve Bryana Sykesa.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Na jakim miejscu byś siebie umiejscowił w skali religijności Richarda Dawkinsa?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem stabilną szóstką (tak jak Dawkins). Onieśmielają mnie ludzie, którzy mieszczą się w przeraźliwych kategoriach 1 i 7.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Ludzie często się gubią w semantyce, kiedy chodzi o definicje ateizmu i agnostycyzmu. Ważne jest, żeby pamiętać, że każde z tych dwóch zagadnień odpowiada na inne pytanie.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
„Czy wierzysz w istnienie Boga?” - moja odpowiedź brzmi „nie” i to czyni mnie ateistą. Natomiast na „Czy wiesz, że nie ma Boga?”, powiem „Oczywiście, że nie, nikt tego nie wie”, co sprawia, że jestem agnostykiem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Wspominałeś, że grałeś w <em>Skyrim</em>. Jeszcze jakieś inne gry komputerowe przyciągnęły twoją uwagę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem raczej fanem planszówek, w przeciwieństwie do gier na konsoli. Skyrim był jednak świetny, tak samo jak The Last Of Us. Obie te gry są szalenie uzależniające, więc muszę się upewnić, że nie mam nic w kalendarzu przez co najmniej następny miesiąc, zanim zacznę Wiedźmina 3…</div>
<p></p>
<p>
<strong>Masz jakąś ulubioną skamielinę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Marco.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy z upływem lat stajesz się coraz większym wielbicielem muzyki klasycznej? Czy wciąż darzysz uczuciem swoją „pierwszą miłość” (Zimmer, Elfman, muzyka filmowa)? </strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ostatnimi czasy słucham dosyć mało muzyki, a jeśli już, jest to głównie muzyka filmowa, celtycka i klasyczna. Czasem dobrze jest też udać się w nostalgiczną wycieczkę w głąb ery oszołomionego nastolatka i albumów, które miały dla niego znaczenie. Wykonawców takich, jak: The 3rd And The Mortal, Metallica, Gary Moore, Moonspell, Tiamat, Xentrix, My Dying Bride, Amorphis, Stratovarius, Pantera…</div>
<p></p>
<p>
<strong>Myślałeś kiedyś o tym, żeby w jakiejś piosence, zamiast na keyboardzie, zagrać na klarnecie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeśli jeszcze kiedyś zajdzie potrzeba stworzenia kolejnego „nastroju pokoju tortur”, jak w jednej z części The Poet And The Pendulum, to pewnie!</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Myślę, że ostatni raz grałem na klarnecie 18 kwietnia 1997 roku.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy wyczekujesz jakiejś premiery albumu/książki/filmu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jako pierwszej, ostatniej części Kronik Królobójcy Patricka Rothfussa. Potem filmowej adaptacji Mrocznej Wieży, antologii esejów Richarda Dawkinsa, remake IT Stephena Kinga, Pinocchio w wersji Del Toro, nadchodzącego albumu Sonaty Arctiki i nowe sezony Żywych trupów i Outlandera.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Ziemia ma 4,6 mln lat. Gdybyś mógł wybrać tylko jeden moment w przeciągu tego czasu, którego byś doświadczył, jaki byś wybrał?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zobaczyć, jak powstaje kultowy obraz czerwonej ręki w Jaskini Chauvet - spotkać konkretnego człekokształtnego, do którego ta ręka należała…</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy są jakieś niewydane (ale w pełni ukończone, jak <em>The Heart Asks Pleasure First</em>) piosenki, które pozostają w ukryciu? Albo może istnieją jakieś niedokończone nagrania demo lub zapisane pomysły?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zupełnie nic „w pełni ukończonego”. Wszystko zostało w tej czy innej formie wydane. Mam tuziny dyskietek i kilka dyktafonów pełnych kawałków nieużytych pomysłów, riffów, melodii i bezmyślnych próbek.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co sprawia, że wybuchasz głośnym śmiechem?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Flip i Flap, Hotel Zacisze, Ricky Gervais, Borat, Studio Julmahuvi, czary i pokazy Troy'a, za duża ilość wina oraz dwoje geniuszy wyborów prezydenckich 2016 w USA.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Jakie jest twoje ulubione danie, które gotujesz (do gotowania)?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uwielbiam gotować na dworze/w kominku, chyba tak samo bardzo jak piec tradycyjny fiński razowy chleb. Moja ulubiona kuchnia to indyjska i lubię też przygotowywać dania takie jak: Tarka Dal, Sag Aloo i Aloo Gobi.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Gdyby coś ci się stało i nie mógłbyś już grać w Nightwish, wolałbyś, żeby pozostali członkowie zespołu przestali grać pod marką zespołu czy raczej kontynuować projekt bez ciebie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bardzo ciekawe pytanie. Gdyby wszyscy w zespole chcieliby kontynuować trasę koncertową beze mnie - zdecydowanie tak! Nie miałbym z tym żadnego problemu. Trudno mi to sobie jednak wyobrazić. I wydaje mi się, że przeszkadzałoby mi, gdyby pozostali członkowie zespołu chcieli stworzyć nowy album Nightwish, przy którym w ogóle bym nie pracował.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy wierzysz w prorocze sny?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Gdzie na świecie - poza Kitee - chciałbyś mieszkać?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Trudno mi sobie wyobrazić mieszkanie gdziekolwiek indziej, ale gdybym miał wybrać, byłaby to Laponia lub Lake District w hrabstwie Kumbria (Anglia).</div>
<p></p>
<p>
<strong>Ile miałeś lat, kiedy dałeś sobie przekłuć uszy?  </strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cieszę się, że pytasz. Myślę, że miałem 23 lata. I kilka lat temu przestałem je nosić. (Miałem prześwietlenie zębów i musiałem je zdjąć, nigdy nie zawracałem sobie głowy, żeby potem je założyć z powrotem).</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy w jakiś sposób poinformowaliście Sharbat Gulę, że napisałeś o niej piosenkę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Przesłałem kopię EFMB z krótką wiadomością o zespole i piosence do Steve'a McCurry'ego, autora słynnego zdjęcia The Afghan Girl, pytając też, czy ma też możliwość skontaktowania się z Sharbat Gulą. Niestety bez odpowiedzi, jak dotąd.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Dlaczego obniżacie tonację piosenek sprzed <em>Century Child</em>?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ze względu na techniczną obsługę sceny - w ten sposób jest wiele łatwiej, niż gdybyśmy musieli używać kilku gitar i basów, i tyle. Zamiast czterech gitar wystarczą nam dwie i tak dalej.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Dla nas te piosenki brzmią równie dobrze, jak w oryginalnej wersji, więc ta decyzja została podjęta wcześniej. I bardzo uszczęśliwiła ekipę techniczną.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czego najbardziej się boisz w życiu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Że stracę ludzi, których kocham. Nie ma niczego, co w ogóle mógłbym z tym porównać.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy alkohol albo może trawka pomogły ci skończyć lub napisać piosenkę?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie jestem zwolennikiem trawki, i chociaż mówi się, że kac jest stanem wysoce kreatywnym, ja wolę pozostawać trzeźwy, z czystym umysłem, jesiennym, zimowym lub wiosennym porankiem, kiedy chcę owocnie tworzyć piosenki. Ale, pewnie, alkoholowa wesołość [merry larruping] od czasu do czasu pomaga poskładać puzzle albo wpaść na pomysł!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy muzyka potrafi cię wzruszyć do łez? Jeśli tak, jaki to utwór lub twórca?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Muzyka porusza mnie nieprzerwanie, ale bardzo rzadko do łez. Mimo to, jest kilka takich piosenek, przy których z pewnością uronię łzę - na przykład: oryginalne wykonanie Walking In The Air, Forever Young (Alphaville), Wonderful Life (Black), Fields Of Coral (Vangelis), Dives And Lazarus (Vaughan Williams) czy Ride On (Christy Moore).</div>
<p></p>
<p>
<strong>Nawiązując do wspaniałej strofy - I do not wish to evade the world, yet I will forever build my own - zgadzasz się, że dla istoty ludzkiej jest niezwykle ważne, by stworzyć swój własny świat i zbudowanie go świadczy o naszym życiowym sukcesie? Jeśli tak, dlaczego?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Gdyby ktoś mnie zapytał o klucz do szczęścia, powiedziałbym mu dwie rzeczy: „bądź miły dla ludzi (i innych żywych istot)” oraz „znajdź swoją pasję”. Taka pasja może być czymkolwiek, od sztuki, przez sportowe samochody, politykę, konie, dobroczynność, koszykówkę, po spędzenie całego swojego życia w klasztorze. A kiedy już ją znajdziesz, zbuduj wokół niej swój własny świat. Bezpieczną przystań, która zapewni ci całkowitą wygodę, dom, którym pozostawisz po sobie ślad dla tego świata. To dla mnie definicja własnego świata. I tak, myślę, że to ważne, by osiągnąć szczęście. Sens życia nie jest skomplikowaną sprawą, po prostu jest inny dla każdego z nas.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
To taka ogromna sztuka, w której bierzemy udział - i każdy ma szansę dołożyć swój wers. Jaki będzie twój? (Jak powiedział nasz ukochany Wujek Walt (Whitman)).</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy w twojej muzyce występują konkretne emocje lub tematy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To moje ulubione pytanie ze wszystkich.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Dziękuję wszystkim za przesłanie inspirujących pytań, świetnie się bawiłem, odpowiadając na nie! - Tuomas</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://www.nightwishforum.com/index.php?/topic/4346-tuomass-answers/" rel="external nofollow">Nightwish Forum</a> | Tłumaczenie: PaulaEija</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">98</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Zapytaj Nightwish 2016: Floor Jansen</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/zapytaj-nightwish-2016-floor-jansen/</link><description><![CDATA[
<p><em>Zapytaj Nightwish </em>to seria przygotowana przez <a href="http://www.nightwishforum.com" rel="external nofollow">oficjalne forum zespołu</a>,  w której fani zadają pytania poszczególnym członkom grupy. Poniżej znajdują się odpowiedzi na pytania skierowane do wokalistki zespołu - Floor Jansen.</p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p>
<strong>1. Czy czujesz się oszołomiona bezpośrednio po headbangingu? Jeśli tak, czy wpływa to na twój śpiew?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Śpiewanie jest na pierwszym miejscu. Oczywiście, ruszanie się jest ważne, żeby zrobić show, ale nie powinno kolidować ze śpiewaniem. Nie czuję oszołomienia po headbangingu, ale gdy jest naprawdę ciepło, miewam lekkie mroczki przed oczami, podobne do tych, gdy wstajesz z siedzenia zbyt szybko. Ważnym jest dla mnie, by kontrolować oddech, nie ważne, co robię. Przy headbangingu również. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>2. Chciałbym się dowiedzieć, czy było ci trudno zacząć śpiewać? Bycie własnym instrumentem musi być niełatwe. Jakieś rady dla początkujących wokalistów?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dlaczego rozpoczęcie śpiewania miałoby być trudne? Mogłoby być czymś więcej, jeśli dołączysz ambicje (a więc i oczekiwania) do tego. Ale co z samym śpiewaniem? Tak właśnie zrobiłam ja. :) Po prostu to lubiłam i po spróbowaniu chciałam robić to częściej. Później chciałam więcej i dowiedziałam się, że można iść do konserwatorium, jeśli jesteś wystarczająco dobry i chcesz temu poświęcić życie. Byłam bardzo młoda, ale jedyne, co mogłam zrobić, to podążać za sercem. Tak też zrobiłam. To nie jest trudne, aby zacząć śpiewać! Z kolei twoje oczekiwania lub twojego otoczenia mogą być trudne do sprostania. Jednak uważam, że śpiewanie powinno być zabawą. Bez względu na ambicje i/lub oczekiwania: zabawa przede wszystkim!</div>
<p></p>
<p>
<strong>3. Twoje vlogi o przeprowadzce do Finlandii i postępie w nauce fińskiego były ciekawe. Jestem Holendrem zamierzającym nauczyć się fińskiego, czy mogłabyś mi dać rady?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Fiński jest jednym z najtrudniejszych języków na świecie. Brzmi dramatycznie, ale to fakt.  Swobodne łapanie słówek czy pobieranie aplikacji na smartfona nie nauczy cię więcej niż powiedzenie "kiitos" (dziękuję). :) Jest inny niż jakikolwiek język, a książkowy fiński (oficjalny) jest używany tylko przez prezenterów i gazety. Jest wielka różnica pomiędzy fińskim pisanym a mówionym... nie wspominając o dialektach, które są tak zróżnicowane, że znów zaczynasz wątpić, czy zrozumiałeś coś, czy nie. Z pewnością nauczenie się go nie jest niemożliwe. Jednak myślę (opinia, nie fakt), że jedyną metodą jest przeniesienie się do Finlandii, życie i oddychanie tym językiem 24/7. Przeprowadziłam się i miałam dobry start, robiąc się sfrustrowana, że "nadal", po półtora roku uczenia się (za granicą, nie na miejscu) nie jestem w stanie powiedzieć więcej niż dzieci.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Lecz wtedy poznałam mojego Szweda. Ciężko nauczyć się tego języka, jeśli nie używasz go w domu, a jeszcze ciężej, jeśli inny język pojawia się na twojej drodze. </div><span lang="pl" xml:lang="pl"><span></span></span><div style="margin-left:25px;">Więc dla mnie</div><div style="margin-left:25px;"> </div>
<span></span><div style="margin-left:25px;">wszystko się zmieniło</div><span></span><div style="margin-left:25px;">.</div><div style="margin-left:25px;"> Jeśli masz takie marzenie - jedź do Finlandii! By złapać język, ludzi, kulturę, być tam, żyć tam. Kochałam to! To ogromne wyzwanie zmienić własny kraj, by żyć gdzieś indziej, ale dla mnie było to otwarcie oczu i  jedna z najlepszych rzeczy, jakie zrobiłam! Mieszkam w Szwecji i nie zamierzam opuścić "północy". Miłość od pierwszego wejrzenia.</div>
<p></p>
<p>
<strong>4. Czy interesują cię mitologie obcych kultur? Jeśli tak, czy któraś z nich jest twoją ulubioną?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niedawno przedstawiono mi mitologię nordycką. Piękne historie o tym jak powstała Ziemia. O tym, że bóg zrobił to i tamto zawsze mając ludzkie rozterki i emocje. Zupełnie jak wszyscy bogowie w każdej mitologii. Zawsze zastanawiałam się, kto decyduje o tym, że książka jest mitologią (sugerując, że jest nieprawdziwa, że to tylko mit) a inna jest prawdą (Biblia, Koran, itp.). Dla mnie one wszystkie są dobrymi historiami uczącymi, co jest dobre a co złe. Kocham zatracać się w opowieściach fantasy, więc z mitami jest mi po drodze. Niosą ze sobą większą wiedzę o krajach, z których pochodzą, a ja to bardzo doceniam.</div>
<p></p>
<p>
<strong>5. Czy fanowski dokument zmienił twój punkt widzenia na to, jaką rolę odgrywasz na świecie oraz na to, jaki masz wpływ na innych?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie zmieniło to mojego punktu widzenia, może trochę rozjaśniło pewne rzeczy. Moje miejsce na świecie jest inaczej postrzegane przez każdego. Miłość do Nightwisha jest inaczej przez każdego odczuwana. Mój wkład w to wszystko również jest zauważany i doświadczany w różny sposób. Kolejny raz stało się to jasne i myślę, że w tym tkwi piękno. Mogę być tylko sobą i jakkolwiek działa to na innych jest to wartość względna.</div>
<p></p>
<p>
<strong>6. Jaka jest skala twojego głosu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Gdy zaczynałam śpiewać miałam do dyspozycji trzy oktawy. Moim problemem były niższe a nie wyższe rejestry. Najwidoczniej nie ma rzeczy niemożliwych, więc eksperymentowałam z wysokim/wyższym/najwyższym oraz głośnym/głośniejszym/najgłośniejszym. :) Śpiewanie wysoko w różnych stylach i używanie różnej dynamiki głosu nigdy nie sprawiało mi trudności, dopóki nie zaczęłam uczyć się i lepiej poznawać swojego brzmienia. Po co śpiewać niżej?  :) Odpowiedziałam sobie na to pytanie, gdy odkryłam swój niższy i cieplejszy rejestr i gdy nauczyłam się nim dysponować.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Co z ostrym śpiewem lub nawet growlem? Nie wiem skąd się to wzięło, nie przyszło mi to naturalnie, dopóki nie zaczęłam robić tego na żywo z After Forever. Po prostu nie miałam pojęcia, co właśnie zrobiłam i nie potrafiłam tego powtórzyć poza sceną. Zaczęłam uczyć się nowej (wtedy) metody śpiewu z Dunki Catherine Sadolin, która nazywała się "Complete Vocal Technique". To było po zakończeniu szkoły. Pierwsza metoda śpiewu, która miała dla mnie jakikolwiek sens... i zawierała wyjaśnienie i ćwiczenia zniekształconego śpiewu i growlu (i wielu innych efektów, właściwie wszystkiego co ludzki głos potrafi osiągnąć). Fajnie, teraz mogę to wykorzystywać. Kocham techniki wokalne. Uważam się za geeka jeśli chodzi o to chodzi i przyjęłam nowe wyzwanie. Zaczęłam to czuć i wkrótce odkryłam klucz do moich strun głosowych. Więc, jaka jest teraz moja skala? 4 oktawy. Ale co tak naprawdę mówi to o głosie? Nic... on nie ma etykiety. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>7. Prawdopodobnie dostajesz dużo prezentów od fanów z całego świata. Jakie rodzaje prezentów otrzymujesz i co było najdziwniejszym i najpiękniejszym podarkiem?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Faktycznie dostajemy wiele słodkich prezentów. Wszystkie są od serca. Pochodzą z krajów, w których jesteśmy i/lub są ręcznie wykonane. To czyni każdy z nich wyjątkowym i nigdy nie wyróżniłabym jakiegoś ponad inne. Niektórzy ludzie pod wpływem impulsu chcą mi coś dać i wręczają mi na przykład coś, co mają na sobie w danym momencie. Jakąś biżuterię czy nawet części garderoby. Niektóre dzieci spędzają godziny, żeby coś dla mnie narysować a dumny rodzic i często nieśmiały autor przychodzą aby mi to wręczyć. Niektórzy dorośli robią to samo i gdy dają mi swoją pracę, widzę dziecięcą radość w ich oczach. Czy to wszystko nie jest dziwne, piękne i absolutnie wspaniałe jednocześnie? Jestem naprawdę wdzięczna za całą miłość, którą ludzie mi okazują!</div>
<p></p>
<p>
<strong>8. Czemu obniżacie tonacje piosenek sprzed ery <em>Century Child</em> (<em>She is my Sin</em>)?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie starsze piosenki są grane trochę niżej, ponieważ późniejszy materiał był komponowany i nagrywany w D, a starsze kawałki w E. Aby uniknąć dodatkowego strojenia gitar i basów oraz zmian w keyboardzie, gramy starsze piosenki niżej.</div>
<p></p>
<p>
<strong>9. Jakie są Twoje ulubione marki kosmetyków/lakierów do paznokci?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Każda marka, która nie testuje na zwierzętach. Nie mam prawdziwych faworytów, dobre jest wszystko, co dobrze wygląda i zostaje na mojej twarzy również podczas ogromnych upałów i dwugodzinnego headbangingu. Lubię makijaż, ale uwielbiam go nie mieć. Odkrycie faktu, że moja "naga" twarz jest również piękna i nie potrzebuje niczego, by dobrze wyglądać, jest wyzwalające. Wszyscy wyglądamy wspaniale bez niego! Używanie go jest świetną zabawą! Nie lubię tego stereotypu, że kobieta może być piękna tylko pod warstwą kosmetyków...</div>
<p></p>
<p>
<strong>10. Czy masz jakichś ulubionych projektantów mody, sklepy, czy może czerpiesz inspirację z innych rzeczy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Żadnych faworytów. Uważam, że moda to wyczerpująca koncepcja... zmienia się jak wiatr.  Młodzi ludzie czują się zmuszeni do dostosowywania się do tego szaleństwa, w szczególności młode dziewczyny są indoktrynowane przez to. Bądź chuda, załóż to, miej taki makijaż, a twoje włosy powinny wyglądać tak... pfff... Edytowane w Photoshopie obrazki kobiet spędzających życie na wyglądaniu dobrze, wysyłają wszelkiego rodzaju sygnały, które nie mają nic wspólnego z parą spodni czy fajną koszulką. Modą jest cokolwiek pasuje TOBIE. :)</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Jeśli chodzi o mój strój sceniczny: musi mi pasować. Na moim ciele, ze wszystkimi dobrymi oraz tymi niekoniecznie dobrymi stronami. Musi być na tyle wygodny bym mogła się poruszać, muszę być w stanie oddychać. Powinien być kobiecy i fajny. Może być w jakimkolwiek kolorze czy z jakiegokolwiek materiału. Przez lata się zmieni, tak samo jak ja. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>11. Czy są jakieś rady, które utknęły ci w pamięci i pomogły ci bardzo?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Moi drodzy rodzice dali mi wiele rad, które zapadły mi w pamięci i jestem dozgonnie wdzięczna za ich rodzicielskie wsparcie. Również Oscar Holleman, który zmiksował nasz drugi album After Forever, dał mi radę,której nigdy nie zapomnę. Powiedział, że możemy zabłysnąć jako ludzie i kreatywne dusze jeśli pracujemy z właściwymi ludźmi. Potrzebujemy się nimi otoczyć by zbudować bezpieczną sieć przechodząc przez życie. Będąc bezpiecznym pozostajemy otwarci, delikatni, prawdziwi, surowi. Będąc bezpiecznym możemy wiecznie pozostać artystami. Bez tego tracimy nasz blask i wypalamy się. Wiem, że to prawda, ponieważ sama kiedyś tak miałam. Z czasem znalazłam siebie po znalezieniu mojej "bezpiecznej sieci" wspaniałych ludzi, których kocham i ufam im. Nigdy nie zapomnę tej metafory, on ma całkowitą rację!</div>
<p></p>
<p>
<strong>12. Czy chciałabyś kiedykolwiek napisać książkę? Jeśli tak to o czym/jaki gatunek?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niezłe pytanie. :) Bardzo bym chciała i zawsze chodziło mi to po głowie. Kocham czytać i zawsze doceniam dobrze napisaną książkę. To wspaniała sztuka, o której nie mam pojęcia, ale się nią interesuję. Może pewnego dnia napiszę książkę fantastyczną. Mam bujną wyobraźnię, haha. Myślałam też o autobiografii. Pomyślę o tym znów, gdy będę skulona na moim krześle w wieku 85 lat, gdy naprawdę będę miała historię do opowiedzenia. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>13. Czy kiedykolwiek zamieniłaś się miejscami z siostrą? Wyglądacie bardzo podobnie.</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Irene i ja wyglądamy podobnie na pierwszy rzut oka. Lecz jeśli przyjrzysz się dokładniej zauważysz, że jest między nami tyle samo różnic co podobieństw, więc nigdy nie zamieniałyśmy się miejscami. Jesteśmy też dwoma różnymi osobowościami i łatwo nas rozróżnić, nawet jeśli nas nie widać. Czy kiedykolwiek zauważyliście, że mam niebieskie oczy, a Irene brązowe? Że jest wyższa ode mnie? Że moje włosy są 25 cm dłuższe, a jej są lekko kręcone? Oh, i maja zupełnie inny kolor. :) Nasze głosy również są inne, ale podobne, tak jak nasz wygląd. Razem brzmią cudownie, to niezła zabawa śpiewać razem!</div>
<p></p>
<p>
<strong>14. Jeśli nie jesteś na trasie dłuższy czas, robisz sobie przerwę od śpiewania czy ćwiczysz cały czas?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Śpiewanie to nie jest coś, co robię, tylko coś, czym jestem. Oddycham, jem i śpiewam. :) Czasami ćwiczę, resztę czasu poświęcam na śpiewanie. Dla zabawy i dlatego, że muszę. Tak samo, jak muszę jeść.</div>
<p></p>
<p>
<strong>15. Czy jako wokalistka masz więcej celów, które chciałabyś osiągnąć?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie mam ustalonych celów, ale wierzę, że cały czas się uczę, rozwijam i zmieniam wraz z wiekiem. Moją prawdziwą ambicją jest móc śpiewać aż do mojego ostatniego tchnienia.</div>
<p></p>
<p>
<strong>16. Ile procent talentu a ile praktyki potrzeba do dobrego występu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie ma żadnej prawdy w tej odpowiedzi, żadnych faktów. Tylko czysta percepcja. W przypadku bardzo utalentowanej osoby nie potrzeba treningu, ale doświadczenie uczyni dobry występ lepszym. Na mniej talentu pomoże więcej treningu. Jednakże trening bez talentu nikogo nie uczyni dobrym.</div>
<p></p>
<p>
<strong>17. Czy możemy się spodziewać, że wyjmiesz swój flet podczas przyszłych koncertów? Może duet z Troyem?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Troy gra na wielu instrumentach na bardzo wysokim poziomie, więc nie widzę potrzeby dodawania fletu tylko dlatego, że mogę.</div>
<p></p>
<p>
<strong>18. Za którymi z holenderskich rzeczy tęsknisz najbardziej żyjąc za granicą?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Duńskich rzeczy? Nie tęsknię za rzeczami ale za ludźmi. Tęsknię za rodziną, przyjaciółmi i moim psem... I czasami marzę by wszystkie państwa były tak małe jak Holandia, gdzie nie znamy długich dystansów. Z kolei tłok 17 milionów ludzi w małym państwie to jest coś, czego nigdy nie będzie mi brakowało. Witaj Szwecjo (i Finlandio) ze swoimi wiejskimi drogami, spokojnym ruchem (i spokojnymi kierowcami!).</div>
<p></p>
<p>
<strong>19. Niedawno rozpocząłem lekcje w śpiewie klasycznym i uwielbiam je, ale obawiam się, że przez to będę śpiewać wszystko w tym stylu. Co byś poradziła by mieć elastyczność w zmienianiu głosu w różnych gatunkach muzycznych?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Znajdź sobie nauczyciela, który studiował "Complete Vocal Technique". Jedyna metoda wokalna, która według mnie oferuje bardziej różnorodne szkolenie głosu. Próbuj też samodzielnie różnych rzeczy. To twój głos i nic się nie stanie, jeśli poeksperymentujesz i wyjdziesz poza swoją strefę komfortu. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>20. Jaki jest najgorszy żart, który słyszałaś do tej pory o swoim imieniu?</strong></p>
<p>
</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie są takie same, ponieważ oznacza ono dwie rzeczy po angielsku (piętro budynku i... cóż... drewnianą podłogę lub coś w tym stylu). Pamiętam jeden moment w Stanach, gdy meldowałam się w hotelu i pani w recepcji uniosła brwi nad migotliwymi oczami i spytała mnie: "Floor? To Twoje prawdziwe imię?". Odpowiedziałam, że tak i że jestem świadoma międzynarodowej porażki tego imienia. :) Uśmiechnęła się i powiedziała: "Floor... Zapamiętam to imię". Nic specjalnego, ale sposób w jaki to powiedziała i jak wyglądała był wesoły. Z drugiej zaś strony, jest to normalne holenderskie imię. Normalne. Jest wiele imion, które pasują tylko w kraju, z którego pochodzisz i to właśnie lubię. W tym tkwi urok w noszeniu imienia typowego dla miejsca, z którego pochodzimy. Zwłaszcza teraz, gdy wiele podróżuję i żyję w innym kraju, te rzeczy mają dla mnie większe znaczenie. To daje ci wyjątkowość.</div>
<p></p>
<p>
<strong>21. Studiuję by być opiekunem zwierząt i w tym zawodzie muszę mieć dobrą formę. Myślę, że jesteś dobrym przykładem silnej i zdrowo wyglądającej osoby. Moje pytanie brzmi: w jaki sposób pracujesz nad swoimi mięśniami? Ćwiczysz regularnie czy bardziej gdy jesteś w odpowiednim nastroju? Jeśli masz jakieś dobre wskazówki odnośnie ćwiczeń - jestem zainteresowany!</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Każdy potrzebuje swojego ciała w ten czy tamten sposób i każdy powinien ćwiczyć. To nie oznacza, że uważam, że wszyscy powinniśmy wyglądać jak Arnold S. :) Mam na myśli ogólne utrzymywanie dobrej kondycji - to dodaje energii, pomaga trwać w dobrym zdrowiu i dzielnie znosić wycisk, jaki daje nam życie (chorobę, niespodziewane wypadki, nie dosłowny wycisk :)) oraz starzenie się przebiega bez większych komplikacji. Czy jest to przyjemne? Dla niektórych... Ja to lubię!</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Ale faktem jest, że całe samopoczucie się podnosi. Zdrowe jedzenie, regularny plan treningowy i odpowiednia ilość snu są kluczem. Okazjonalna niezdrowa żywość i zbyt wiele drinków są również, jeśli masz na to ochotę, ponieważ ułatwią one bardziej rygorystyczne chwile, poza tym każdy potrzebuje odrobinę rozrywki.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Nie mogę powiedzieć, co będzie dla ciebie odpowiednie. Idź na siłownię i spróbuj. Dobre poradnictwo pomoże zapobiec kontuzjom. Mam aplikację na telefonie, której lubię używać w zróżnicowanym programie treningowym. Nazywa się "Nike training". Dla mnie ważnym jest by móc ćwiczyć gdziekolwiek. Uwielbiam też jogę i spacery w lecie. :) Zwykłam biegać, ale uświadomiłam sobie, że nie mam ciała biegacza. W porządku, jest wiele innych rzeczy do robienia. Powodzenia! I pamiętaj: lepsze 10 minut każdego dnia niż dwie godziny co dwa tygodnie!</div>
<p></p>
<p>
<strong>22. Czy kiedykolwiek rozważałaś sprzedaż tej swojej długiej kurtki, tej, której użyłaś między innymi na Wembley? Jest świetna! Oddam wszystko by mieć kurtkę jak ta! (Ok, jestem studentem, więc mam swoje ograniczenia, haha!)</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Sczerze mówiąc, tak... Myślałam o sprzedawaniu moich "starych" strojów scenicznych i akcesoriów by zebrać pieniądze w słusznej sprawie. Potrzebuję trochę czasu na przygotowanie tego i znalezienie ostatecznego szczytnego celu. Jest ich naprawdę wiele. Może będzie ich kilka. Budżet to jest coś co chciałabym rozpatrzeć. :) Jakieś pomysły na taki cel?</div>
<p></p>
<p>
<strong>23. Czy jest coś w nauce, co cię szczególnie przyciąga?</strong></p>
<p>
</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To, co najbardziej mnie zafascynowało w nauce to to, że jest wokół nas. Jest integralną częścią naszego codziennego życia. Zobaczyć ją, uświadomić ją sobie, ogarnąć ją było niewiarygodne. Tak jakby wzięłam ją za pewnik.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;"> </div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Powyższe i fakt, że jest w pełni rozwoju. Każdego dnia światłe umysły odkrywają wspaniałe rzeczy. Naukowcy są tymi, którzy przynoszą dobre wieści światu. Odkryliśmy lepsze to, lekarstwo na tamto, coś nowego itp. Żałuję, że typowe wiadomości nie podają więcej takich cudów. To była by odświeżająca i pozytywna zmiana w mediach, które chcą tylko pokazywać ludzkie porażki w wojnach, przestępczość itp.</div>
<p></p>
<p>
<strong>24. Co właściwie się dzieje w utworze <em>The Greatest Show on Eart </em>gdy śpiewasz część "The cosmic law of gravity..."? Jestem tak przyzwyczajony do oglądania cię w pełni energii na scenie, że zawsze zwracam uwagę na to jak zamrożona lub zdrętwiała jesteś śpiewając tę partię.</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Haha, cóż... Używam monotonnego głosu robora. To nie jestem "ja". To głos kosmosu. Aby to zwizualizować czułabym się dziwnie biegając wokół, łapiąc kontakt wzrokowy z zespołem i fanami przede mną.</div>
<p></p>
<p>
<strong>25. Czy oberwałaś od któregoś z kolegów z Nightwish za duet z Tarją na scenie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
</div>
<div><div style="margin-left:25px;">Nie. I jedyny powodem, dla którego odpowiadam na to pytanie jest to, że wszyscy mamy JUŻ dość tego dziecinnie głupiego wałkowania tematu o Tarji i o zespole. Band życzył Tarji i mnie powodzenia i przesłali również pozdrowienia. Zupełnie tak jak normalni, dojrzali ludzie czynią.</div></div>
<p></p>
<p>
</p>
<div><strong>26. Wygląda na to, że dyskusje o wokalistkach będą trwać wiecznie... Chciałabyś, by dobiegły końca czy nauczyłaś się żyć z nimi?</strong></div>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Żyjemy z tym, ponieważ każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii, a odczucia muszą mieć swoje ujście. Internet stał się przez to strasznym miejscem. Aktualnie idziemy do przodu. Po co wciąż marnować oddech? Skończcie to, przestańcie reagować na innych, weźcie głęboki wdech (znów...?!) i dołączcie do nas tu i teraz. :)</div>
<p></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kilka krótkich i zabawnych pytań na koniec :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>27. Jak wiele tabliczek z napisem "Uwaga, mokra podłoga!" posiadasz? Masz taką po chińsku?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Haha, wiele! Nie mam chińskiej. Być może powinnam zdobyć taką gdy następnym razem tam będę. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>28. Kawa czy herbata?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Rano kawa, herbata popołudniu u wieczorem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>29. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?</strong></p>
<p>
</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Rannym...</div>
<p></p>
<p>
<strong>30. Słodkie i ostre jedzenie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ostre.</div>
<p></p>
<p>
<strong>31. Jesteś bardziej planującą osobą czy spontaniczną?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Planującą.</div>
<p></p>
<p>
<strong>32. Zimą: wolałabyś pojechać na narty czy zostać w domu z dobrą książką?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wolałabym obie te rzeczy.</div>
<p></p>
<p>
<strong>33. Koty czy psy?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Psy, ale jeśli nie musiałabym wybierać to obie opcje są wspaniałe. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>34. Buty płaskie czy na obcasach?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Płaskie. Kiedyś kochałam szpilki, ale wyrosłam z nich. Z moimi 181 centymetrami nie potrzebuję obcasów, po prostu uważam, że są ładne. Jednakże stopy i ciało się nie zgadzają na taką modę. :)</div>
<p></p>
<p>
<strong>35. Co myślisz o brodzie Marco?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ah, jakie ważne pytanie, haha :). Cóż, gdybym była blondynką... i mężczyzną... Byłabym bardzo zazdrosna! Ale jestem kobietą, więc spędzam godziny poprawiając mój makijaż i włosy. Wtedy przychodzi Marco, poprawia swoją brodę, zakłada basówkę i jest gotowy do wyjścia... wyglądając przy tym świetnie! Cholera!</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://nightwishforum.com/index.php?/topic/4353-floors-answers/" rel="external nofollow">Nightwish Forum</a> | Tłumaczenie: Adrian, Evi</p>
<p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
<p> </p>
]]></description><guid isPermaLink="false">97</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wyznania Tuomasa Holopainena</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wyznania-tuomasa-holopainena/</link><description><![CDATA[
<p>Jako lider zespołu Nightwish, Tuomas Holopainen wzniósł fińskie symfoniczno-metalowe supergwiazdy do oszałamiających rozmiarów. Lecz nawet on nie jest odporny na zwracanie uwagi szalonych stalkerów, wygłupianie się na randkach w ciemno i energiczny taniec do <em>Eye of the Tiger </em>po wypiciu odpowiedniej ilości alkoholu.</p>
<p> </p>
<p>
<strong>Co jest najdziwniejszą rzeczą jaką fan zrobił dla ciebie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Była pewna kobieta, która bardzo chciała mnie poślubić, więc wysłała mi potwierdzenie swojego rozwodu i zarezerwowała nawet kościół. Spotkałem ją wcześniej i było to naprawdę przerażające, ignorowałem ją, a ona się bardzo, bardzo wkurzyła. Powiedziałem jej, że to było zbyt dziwne dla mnie i gdy udałem się do hotelu, znalazłem wiadomość wsuniętą pod drzwi z kilkoma nieprzyjemnymi słowami.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co było najgorszą rzeczą, którą zrobiłeś na randce?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kiedyś straciłem przytomność na randce w ciemno. Byłem singlem przez długi czas, więc moi przyjaciele zasugerowali mi pójście na nią. Stwierdziłem: "Czemu nie? Musisz wszystkiego spróbować chociaż raz". Nie jestem typem człowieka, który poszedł by na randkę w ciemno - to ostatnia rzecz, jaką kiedykolwiek bym zrobił - ale wszystkiemu próbuję dać szansę, by nie myśleć na łożu śmierci "Nigdy nie poszedłem na randkę w ciemno!". Byłem przerażony i było to dla mnie tak dziwne, że chcąc przełamać lody, upiłem się tracąc przez to przytomność.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Byłeś kiedyś aresztowany?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nigdy! Nigdy nie byłem w więzieniu, nigdy nie byłem aresztowany, nigdy nie miałem kłopotów z policją i nawet nie dostałem mandatu za przekroczenie prędkości! Staram się zachowywać; niektóre zasady są po to, by traktować je poważnie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>W czym jesteś najbardziej próżny?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uważam się za osobę, która nie jest próżna - spędzam jedynie 5 minut przed lustrem- ale muszę przyznać, że mam prawdziwą słabość do moich piosenek. Mam dobre poczucie humoru, więc śmieję się z siebie, lecz biorę to do siebie jeśli kiedy ktoś mówi przykre rzecz o Nightwish i moich piosenkach.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy kiedykolwiek kłamstwo obróciło się przeciwko tobie?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie przypominam sobie! Zawsze staram się być szczery, ale też wierzę, że są pewne prawdy, które nie powinny być mówione na głos. Skończysz na tym, że zranisz ludzi, więc lepiej siedzieć cicho.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Musisz mieć jakieś złe nawyki. Jakie są Twoje najgorsze?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest jedna rzecz, która nie denerwuje aż tak innych ludzi a są nimi moje wieczne zmartwienia. Martwię się takimi rzeczami jak przyszłość zespołu, relacje międzyludzkie, sprawy na które nie mam wpływu. Nie śpię po nocach, to naprawdę wkurzające. Piję też zbyt dużo kawy i palę!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Potrafisz tańczyć?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Hmmm. Tańczę dwa razy do roku gdy jestem naprawdę pijany w barze, lecz jeśli miło spędzasz wieczór, to nie ważne jak wyglądasz, czyż nie? Jakim typem pijanego jestem? Wychodzi ze mnie  moja towarzyskość i śmiałość - mogę wtedy być bardziej otwarty na taniec!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy jest jakaś konkretna piosenka, która przenosi cię na parkiet?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Eye of the Tiger jest całkiem dobra.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy przechodziłeś przez jakąś fazę mody, której bardzo żałujesz?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Miałem syndrom lat 90, którym są niebieskie dżinsy do pasa po kostki z białymi skarpetami i żeglarskimi butami. To naprawdę brzydkie.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co było Twoim najśmieszniejszym zakupem dokonanym pod wpływem impulsu?</strong></p>
<p>
</p>
<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ergometr_wio%C5%9Blarski" rel="external nofollow"></a></p><div style="margin-left:25px;"><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ergometr_wio%C5%9Blarski" rel="external nofollow">Ergometr wioślarski!</a></div><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ergometr_wio%C5%9Blarski" rel="external nofollow"></a><div style="margin-left:25px;"> Było to jakieś sześć miesięcy temu, ponieważ zauważyłem, że przytyłem osiem kilo. Pomyślałem: "Okej, ten trend nie może być kontynuowany, więc muszę coś zrobić". Zapłaciłem 700 euro za to, używałem jakiś tydzień, a teraz leży w piwnicy.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Czy kiedykolwiek użyłeś słów "Wiesz, kim jestem!?"</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nigdy, przenigdy nie zrobiłem tego - to coś czego szczególnie staram się unikać, ponieważ jest to najgłupsza i najbardziej arogancka rzecz, jaką możesz zrobić. Z drugiej strony gdy idę do baru w moim mieście, z reguły nie muszę płacić za żadne drinki!</div>
<p></p>
<p>
<strong>Co jest najbardziej wstydliwą rzeczą jaką zrobiłeś na weselu?</strong></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mój brat się żenił 5 lat temu, więc przebrałem się za szkockiego wojownika. Chciałem zrobić coś wyjątkowego więc założyłem kilt i wziąłem duży miecz. Nie było to zawstydzające, ale niektórzy się dziwili "Co do diabła jest z tobą nie tak!?".</div>
<p></p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
Żródło: <a href="http://teamrock.com/feature/2016-09-15/confessions-nightwish-s-tuomas-holopainen" rel="external nofollow">Team Rock</a> | Tłumaczenie: Adrian</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">96</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Floor [21.02.15]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-floor-21-02-15/</link><description><![CDATA[
<p>Floor Jansen urodziła się 2/21/1981 roku w Goirle (Holandia). Floor była liderką zespołu After Forever, grającego symfoniczny metal, odkąd zaczęła swoją przygodę z muzyką w 1997. Po rozpadzie zespołu w 2009, założyła ReVamp, pierwszy album pojawiłsię w 2010, a kolejny w 2013 roku. Później, w 2012, po odejściu wokalistki Anette Olzon, Nightwish ogłosił, że Floor zostanie gościnnym członkiem zespołu do końca Imaginaerum World Tour. W październiku 2013 Floor została oficjalnie ogłoszoną nową wokalistką Nightwisha. To czas najlepszego zespołu grającego metal symfoniczny i najbardziej wszechstronnej piosenkarki!</p>
<p> </p>
<p>
Fanclub Nightwisha „Początek Nowej Ery” przeprowadził wywiad z Floor, aby zdobyć informacje na temat ósmego albumu Endless Forms Most Beautiful, o ich karierze oraz o tym jakie kroki mają zamiar podjąć w przyszłości.</p>
<p> </p>
<p>
Jeśli nie byłabyś piosenkarką, czym byś się zajmowała?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nawet nie potrafię sobie wyobrazić życia bez muzyki. To nie jest tylko to, co robisz…To to kim jesteś! Ale ja zawsze kochałam przyrodę, więc mogę sobie wyobrazić, że robiłabym coś z tym związanego.</div>
<p></p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
Korzystasz z wielu portali społecznościowych i wydaje się, że umieszczasz tam pewnie zdarzenia, które miały miejsce w twoim życiu, takie jak narodziny bratanicy, twój związek z perkusistą Sabatonu. Według ciebie jak powinny wyglądać relacje między fanem i artystą? Cenisz partnerstwo fanklubami i wsparcie tych ludzi w swojej pracy?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeśli chodzi o moje osobiste życie, to jestem bardzo ostrożna co do tego, czym się dziele, a czym nie. Rzeczy, z których jestem bardzo dumna lub zadowolona, są tym czym chciałabym się dzielić. Zawsze mam nadzieję, że ludzie mogą uszanować granice, które wyznaczam jeśli chodzi o prywatność. Kiedy tak się dzieje, lubię być otwarta i zrelaksowana i uważam, że taka relacja z fanami jest ważna. Ale są też hejterzy, którzy sprawiają, że większe otwarcie się staje się niemożliwe, smutna prawda. Najbardziej cenię kontakt z tymi, którzy śledzą mnie z dobrych intencji i fancluby są najlepszym tego przykładem. Cieszę się, że mogę się z nimi dzielić i współpracować, aby wspólnie podtrzymywać magię przy życiu.</div>
<p></p>
<p>
Jakie jest najzabawniejsze wydarzenie, którego doświadczyłaś na scenie? Coś przy czym myślałaś: „Nie mogę uwierzyć, że to się dzieje!”</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To było lata temu, ale to wciąż pierwsze zdarzenie, które przychodzi mi do głowy. To było z After Forewer, występowaliśmy na scenie o dziwacznym kształcie. Gitarzysta Sander zrobił nieostrożny ruch i spadł ze sceny. To stało się w taki dziwny sposób, że mogę się tylko śmiać. Trochę się martwiłam, czy nie stała mu się krzywda, ale scena nie była wysoka. On tylko myślał o tym, żeby jego gitara była bezpieczna. Machałam głową i śmiałam się głośno. Świetne połączenie.</div>
<p></p>
<p>
Wiele piosenkarek uważa, że headbangeowanie wpływa na struny głosowe i możliwość kontrolowania oddechu. Robiłaś to w rytm granej muzyki, czy miałaś kiedyś problem z tego powodu? Czy są jakieś przygotowania albo specjalne ćwiczenia żeby robić headbanging tak jak ty?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Headbanging odbywa się przy udziale głowy i szyi, i tak, to wpływa na oddech. Ale możesz to wymierzyć i rzeczywiście mogę wstrzymać mój oddech, kiedy to robię. To nie wpływa na struny głosowe, ale na to gdy chcesz śpiewać podczas machania głową, ze względu na ułożenie krtani. Dobrze jest rozgrzać szyję, poprzez powolne obroty obolałych mięśni.</div>
<p></p>
<p>
Wszyscy jesteśmy podekscytowani i nie możemy się doczekać Nowej Ery, szczególnie Endless Forms Most Beautiful. Czy możesz nam coś powiedzieć o tym albumie, możemy się spodziewać bardziej agresywnego wokalu, czegoś podobnego do tego, co było w ReVamp? W jaki sposób Find the Origin będzie z tym wszystkim związane?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie mogę zbyt wiele zdradzić, tylko to, że użyłam wszystkich swoich możliwości wokalnych. Find The Origin ma coś wspólnego z tematyką tego albumu. To nie jest koncept na album. Dowiecie się wkrótce.</div>
<p></p>
<p>
Jakie są największe zmiany jakich dokonałaś w nowym albumie Endelss Forms Most Beautifull w porównaniu do tego, co robiłaś w swojej karierze? Możemy liczyć na bardziej agresywny wokal, coś podobnego do ReVamp? Nastąpiła zmiana, czy masz zamiar stosować nowe techniki wokalne, których wcześniej nie używałaś?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Używam mojego miękkiego brzmienia bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Intymny miękki śpiew z mnóstwem emocji. Ładny kontrast w porównaniu do tych agresywnych rzeczy.</div>
<p></p>
<p>
Kiedy udzielasz lekcji, to widzisz siebie w swoich studentach? W ich marzeniach, niepewnościach, ich przygotowaniach? Jakie jest znaczenie programów uczenia takich jak ten? Myślałaś o tym, żeby zrobić edycję w Ameryce Południowej?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Czasami mogę się z nimi utożsamiać. Myślę, że świetnie jest mieć nauczyciela, który mówi ci o kilku technikach, ale bez studiowania i ćwiczenia na własną rękę, nic się nie dzieje. I talent! Nie sądzę, że czas pozwoli mi na zrobienie tych kursów w Ameryce Łacińskiej, ale nigdy nie mów nigdy.</div>
<p></p>
<p>
Którą piosenkę Nightwisha chciałabyś zaśpiewać na scenie, a nie miałaś na to okazji?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie! Ale bardzo chciałabym The Poet ant the Pendulum.</div>
<p></p>
<p>
Chcemy wiedzieć, czy jako profesjonalistka osiągnęłaś już wszystkie swoje cele, czy jeszcze zostało coś, czego nie zrobiłaś w muzyce? Czy wejście na scenie ciągle sprawia, że masz gęsią skórkę?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Udało mi się zrealizować wszystkie moje marzenia! Mogę tylko żyć dalej w tym śnie! Jedyne mam nadzieję na to, że będę mogła to robić, aż do śmierci w podeszłym wieku.</div>
<p></p>
<p>
Floor bardzo ci dziękujemy za ten wywiad. To była przyjemność i zaszczyt, że mogliśmy z tobą porozmawiać. Proszę, zostaw wiadomość dla zwolenników The Beginning of New Era Nightwisha.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ten nowy album zabierze was w nową podróż z Nightwishem, jakiej jeszcze nie doświadczyliście! Jestem dumna i mam nadzieję, że pokochacie go tak samo jak ja. Jetem naprawdę zaszczycona, że tak ciepło wpuściliście mnie do waszych serc, że jestem nową wokalistką i chce pozostać tu przez wiele lat! Nie mogę się doczekać rozpoczęcia trasy, żeby się pojawić i zobaczyć was osobiście. Dziękuje za całe wasze wsparcie i pasję!</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Z miłością i szacunkiem.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Floor Jansen</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://www.nightwishnewera.com/interview-with-floor-jansen/" rel="external nofollow">Nightwish New Era</a> | Tłumaczenie: Nightfall</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">89</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [27.05.15]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-27-05-15/</link><description><![CDATA[
<p>W kwietniu zespół Tuomasa Holopainena, Nightwish, rozpoczął światową trasę koncertową w Nowym Jorku. Będzie ona trwała do końca 2016 roku. Jednym z punktów kulminacyjnych będzie koncert w legendarnej Wembley Arena. Powitajmy Tuomasa.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dziękuję.</div>
<p></p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
Tydzień temu wróciłeś do domu po trwającej sześć tygodni trasie w Ameryce Północnej, ale w czerwcu będziecie kontynuowali tournee, zaczynając od koncertu w Joensuu. Podróżujecie po całym świecie, polecicie do Australii, wrócicie również do Ameryki Północnej. Co ciekawe ta trasa, wasza ósma w USA, była pierwszą, która była ekonomicznie opłacalna. Jak to możliwe? To znaczy, dlaczego poprzednie nie były opłacalne?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest wiele powodów. Przede wszystkim w Ameryce Północnej musisz zacząć od zera i grać w „pizzeriach”, żeby stać się rozpoznawalnym. Tak właśnie było. Wiedzieliśmy o tym i nie martwiło nas to. Dobrze się tam bawiliśmy, ale cieszymy się, że jesteśmy tam już bardziej znani.</div>
<p></p>
<p>
W jaki sposób sfinansowaliście siedem poprzednich tras? Wytłumacz proszę tę pokrętną matematykę?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mieliśmy też inne dochody, na przykład ze sprzedaży albumów, koncertów w innych częściach świata czy sprzedaży gadżetów. Nasz management przeliczył to wszystko i szczęśliwie udało się wszystko dopasować.</div>
<p></p>
<p>
Czym różniły się miejsca, w których koncertowaliście od tych z poprzednich tras?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Były nieco większe niż wcześniej. Na większości koncertów mieliśmy od 1000 do 2000 widzów. Największy występ odbył się w The Greek Theater w Los Angeles dla 4000 osób.</div>
<p></p>
<p>
Są to już odpowiednio duże sale. Czy udało wam się już podbić Stany Zjednoczone?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wiem, jak definiujesz podbijanie, ale mieliśmy sporą widownię podczas całej trasy i wydaje mi się, że ludzie dobrze się bawili. Nie mówiłbym jeszcze o podboju Ameryki, ale robimy co w naszej mocy.</div>
<p></p>
<p>
Jak to jest koncertować przez sześć tygodni, grając prawie każdego wieczora? Jak to wygląda w praktyce? W jaki sposób poruszacie się po tak dużym kraju?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mamy autobus Nightliner, który posiada wszystkie udogodnienia, jakich potrzebuje człowiek: toaletę, kuchnię i wielkie łóżko. W praktyce wygląda to tak: rano budzimy się w nowym mieście. Idziemy zjeść śniadanie, robimy próbę dźwięku, udzielamy kilku wywiadów i jeśli czas pozwoli, zwiedzamy. Wieczorem gramy koncert. Następnie bierzemy prysznic i kładziemy się spać w autobusie. A kolejnego dnia budzimy się w nowym mieście. Oto jak bardzo romantyczne jest nowoczesne tournee.</div>
<p></p>
<p>
<em>Mikko się śmieje, bo koncertował po całej Finlandii w małych miejscach.</em></p>
<p> </p>
<p>
Ale czy trasa jest przyjemnością, pracą czy może czasem na różnego rodzaju używki?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wszystkie trzy rzeczy tworzą dopasowany miks. Ale widzę, że cały zespół ma ogromne zamiłowanie do tej pracy. Biznes muzyczny, czas spędzony w autobusie, ten świat jest tak dziwny, że trzeba mieć odpowiedni charakter, aby się nim cieszyć i mieć energię, aby to robić.</div>
<p></p>
<p>
Mikko: Z pewnością nie mógłbyś tego robić, gdyby nie sprawiało ci to przyjemności.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To prawda. To może zabrzmieć banalnie, ale wkłada się w to całe serce. Nawet jeśli pojawiają się problemy z ludźmi czy ekonomiczne, to muzyka jest siłą napędową. W pewnym sensie zespół, technicy i management jest twoją drugą rodziną. Jest wiele miłości, która pozwala dalej działać.</div>
<p></p>
<p>
To ciekawe, że wspomniałeś o potrzebie posiadania odpowiedniego charakteru, ponieważ wasz zespół zmieniał wokalistki. Może nie często, ale jednak. (tutaj pojawia się materiał filmowy – nagranie z koncertu z Tarją, informacja w wiadomościach o wybraniu Anette na nową wokalistkę, teledysk z 2007 roku z Anette oraz wzmianka o Floor Jansen jako nowej wokalistce). Mieliście trzy wokalistki, więc chciałbym poprosić cię o ich opisanie. Co je różni a co łączy?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Są różnymi wokalistkami, różnymi osobowościami. Gdy wszystko było w porządku, spędzaliśmy miło czas z każdą z nich. Jednakże byłoby to bez sensu porównywać je ze sobą.</div>
<p></p>
<p>
Byłoby to trudne i niesprawiedliwe?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, niesprawiedliwe dla każdego.</div>
<p></p>
<p>
Poczynania Nightwisha są wspominane również w wiadomościach w telewizji, co jest nietypowe dla zespołów. Czy męski wokalista pasowałby do waszego stylu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Od samego początku mieliśmy kobietę jako wokalistkę. Nigdy nie zamierzamy tego zmieniać.</div>
<p></p>
<p>
Czy Floor Jansen będzie jedyną wokalistką przez następne trzy czy cztery lata? Czy zamierzacie zastąpić ją pod koniec pięcioletniego cyklu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Przeszliśmy tak wiele przez ostatnie 19 lat, że odmawiam obiecywania czegokolwiek. Zastępowanie członka zespołu kosztuje wiele sił, jeśli następuje taka konieczność. Uważam, że nie mamy wystarczająco dużo energii, aby uczynić to w przyszłości.</div>
<p></p>
<p>
Czyli Floor Jansen będzie waszą ostatnią wokalistką?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak.</div>
<p></p>
<p>
W porządku. Wasza kariera jest długa i rosnąca. Dzisiaj były członek zespołu HIM ostrzegł młodych ludzi przed negatywną stroną sławy. „Spędziłem pierwsze lata po zespole w łóżku”, mówi Juska Salminen, który grał na klawiszach. Teraz mówi młodzieży, że sława jest produktem ubocznym talentu i że bycie celebrytą nie powinno być ich głównym celem. Jak poradziłeś sobie z byciem rozpoznawalnym przez te wszystkie lata?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bardzo dobrze powiedziane. Dokładnie tak jest. To niesamowicie niepokojące, jeśli spytasz nastolatków o ich przyszłość zawodową, a odpowiedź brzmi „celebryta”. To jest kompletnie niewłaściwe. Praktycznie nigdy nie cieszyłem się ze sławy, nigdy też jej nie lubiłem, ale jak powiedziałem, jest to część tej pracy i musimy się z tym pogodzić. Przez lata nauczyłem się z tym żyć, ale nadal nie odczuwam z tego przyjemności.</div>
<p></p>
<p>
Jesteś muzykiem, artystą, lecz stworzyliście też film, który był klapą. Pracowałeś również nad pobocznym projektem w świecie kreskówek, projekt Kaczora Donalda… To znaczy Sknerusa McKwacza wraz z Donem Rosa. Co z nim?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Był jednorazowy. Nie interesuje mnie, ani nie pragnę solowej kariery. Muszę to podkreślić. Jednakże nagranie albumu o Sknerusie, sygnowanego zespołem Nightwish byłoby niesprawiedliwe wobec reszty zespołu, ponieważ nie interesują się tym komiksem w takim stopniu, w jakim interesuje on mnie. W ten sposób zdecydowałem się na nagranie solowego albumu, ten jeden raz.</div>
<p></p>
<p>
Jesteś w kontakcie z Donem? Spotykacie się lub utrzymujecie relacje?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jesteśmy w regularnym kontakcie.</div>
<p></p>
<p>
Wydanie nowego albumu Nightwish rozpoczęło się od wycieku. Pierwszy singiel wyciekł do sieci w wersji o niskiej jakości. Zrobiliście to celowo, czy był to prawdziwy przeciek?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To był prawdziwy przeciek. Nie zrobiliśmy tego specjalnie. Może niektóre kapele czy wytwórnie używają wycieków jako chwytu marketingowego, ale w tym przypadku tak nie było. Narzekaliśmy na to, bo nas to zdenerwowało. Najwyraźniej wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że przecieki piosenek są nielegalne. W większości przypadków osoby za to odpowiedzialne nie mają na celu wyrządzenia nikomu krzywdy. Po prostu myślą, że udostępnianie wszystkiego w sieci jest w porządku. Z tego powodu napisaliśmy małe oświadczenie na temat przecieku.</div>
<p></p>
<p>
Wasza trasa będzie trwała do końca 2016 roku. Następny koncert zagracie 6 czerwca w Joensuu, a później również w Tampere. Obiecałeś, że będzie to największe show jak do tej pory. Co takiego się tam wydarzy?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Na scenie będzie dużo akcji. Nie chcę zepsuć niespodzianki, ale te dwa koncerty, w Joensuu i Tampere, będą największymi widowiskami, jakie kiedykolwiek zrobiliśmy. Każdy powinien przyjść i je zobaczyć.</div>
<p></p>
<p>
Skąd czerpiesz energię na te 600 koncertów, grając mniej więcej tę samą set listę?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Właśnie miałem powiedzieć: zmieniając set listę. Ale najważniejszą rzeczą jest, by kochać tę pracę. Każdego dnia trzeba pamiętać, że jest się uprzywilejowanym, skoro ma się szansę tworzyć muzykę i żyć z tego. Tym bardziej jeśli robi się to z ludźmi, którzy są twoją drugą rodziną. Codziennie, gdy się budzę, jestem za to ogromnie wdzięczny, nawet w ciężkich chwilach.</div>
<p></p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p>
</p>
<p style="text-align:right;">Autor: areena.yle.fi | Tłumaczenie: Adrian, Evi</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">88</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Czat z Tuomasem [23.04.04]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/czat-z-tuomasem-23-04-04/</link><description><![CDATA[
<p><strong>krwawa_parada</strong>: Czy przyjechałeś do Polski sam, czy z całym zespołem?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tym razem przyjechałem sam.</div>
<p></p>
<p>
<strong>ZolwiK"17"</strong>: Czy planujecie trasę koncertową po Polsce?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie mam żadnych konkretnych planów, dużo gramy w Europie w tym roku, ale nie jestem pewien czy Polska jest na liście.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Czemu mimo tylu tras koncertowych ani razu nie zawitaliście do naszego kraju? Wiadomo, że już raz był prawie potwierdzony u nas koncert, ale potem go odwołali, co było tego przyczyną?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeden koncert był potwierdzony, ale data ta zbiegła się z datą pielgrzymki papieża.</div>
<p></p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
<strong>Falvick</strong>: Jak wiadomo jutro odbędzie się w Polsce premiera nowego singla zespołu Nightwish zatytułowanego "Nemo", czy możesz nam powiedzieć coś o stylu grania na nowej płycie? Czy zmienił się w stosunku do "Century Child"?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jest najmocniejszy album jaki wydaliśmy do tej pory. Jest dużo bardzo ciężki riffów, jednocześnie orkiestra nadaje wszystkiemu niepowtarzalne brzmienie. Można powiedzieć, że jest więcej wszystkiego. Singel jednak nie wychodzi jutro. Premiera została przesunięta na początek maja.</div>
<p></p>
<p>
<strong>basman1</strong>: Dzięki temu spóźnieniu udało mi się zdążyć :-)) Jak doszło do współpracy z Johnem Dwa Jastrzębie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zawsze byłem bardzo zainteresowany historią Indian amerykańskich. Jednym z największych grzechów ludzkości jest to co biali ludzie uczynili Indianom. Zawsze chciałem nagrać o tym piosenkę. A żeby była czegoś warta do współpracy zaprosiliśmy Indianina z plemienia Lakota. Poznaliśmy się przez wyszukiwarkę internetową, jego strona wyskoczyła jako pierwsza, wysłałem mu maila, a po godzinie już miałem odpowiedź.</div>
<p></p>
<p>
<strong>czeski21</strong>: Czy zastanawialiście się kiedyś nad nagraniem jakiegoś utworu z inna fińską grupą, a mianowicie z zespołem Apocalyptica?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nigdy nie przyszło mi to do głowy, bo wolimy korzystać z pełnej orkiestry symfonicznej. Tak jak na tej płycie, na której znajdziecie wszystkie klasyczne instrumenty.</div>
<p></p>
<p>
<strong>headbanger19</strong>: Jak to się stało, że nie wzięliście udziału w Eurowizji?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Myślę, ze to najbardziej skorumpowana impreza muzyczna na świecie. Chcieliśmy im przywalić i udowodnić, że metalowy zespół może w czymś takim wziąć udział. I chociaż nie przeszliśmy do finału, swój cel osiągnęliśmy.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Jak określasz muzykę twojego zespołu? Ludzie mówią, że to gotyk, czasami że power metal. Jakie jest twoje zdanie? Jak definiujecie swój styl?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Żadne z wymienionych. Tak naprawdę nie wiem nawet co oznacza określenie "gotyk". Nazywam naszą muzykę metalem symfonicznym. Wiem, że to bardzo pojemna definicja, ale lepszej nie znam.</div>
<p></p>
<p>
<strong>RadiantStar</strong>: Tuomas, jesteście kapelą kultowa Peer To Peer wciąż wymienia wasza muzykę. "Nemo" od dawna w sieci jest. Powiedz proszę, czy problem piractwa nie uderza w was artystycznie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Internet ma swoje dobre strony, pomaga w promocji, np, dzięki oficjalnym stronom internetowym zespołów, problem pojawia się kiedy dzień po premierze albumu można go w całości za darmo ściągnąć z sieci. Ktoś odbiera nam w ten sposób chleb, na który ciężko zapracowaliśmy. Wiem jednak, że fani metalu są najbardziej lojalni na świecie. I większość z nich i tak pójdzie do sklepu i kupi oficjalne wydanie albumu.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Jak zapatrujecie się na kapele, które dzięki waszemu sukcesowi również stały się popularne.. Mówię tu o takich tworach, jak Within Temptation, które aktualnie okupuje listy przebojów.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Po pierwsze nie wydaje mi się, że to my zapoczątkowaliśmy taki styl. Wokalistki na czele grup metalowych pojawiały się już w latach 80-tych. Oczywiście, kiedy słyszę, że wywarliśmy na kogoś wpływ bardzo mi to pochlebia. Ściągajcie więc z nas najbardziej jak możecie :-)) Tak naprawdę jednak żadna z tych grup nie brzmi jak Nightwish. Każda ma swój własny styl.</div>
<p></p>
<p>
<strong>bloody_girl</strong>: Czy z tego powodu, że premiera "Nemo" została przesunięta, twoja wizyta w warszawskim EMPIK-u się nie odbędzie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście będę jutro podpisywał płyty w EMPiK-u, tak jak to było w planach. Zapraszam o 14.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Tets</strong>: Czy rola Marco w zespole miała pierwotnie ograniczać się tylko do basu? Czy też od razu myślano o nim jako wokaliście drugim?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wiedziałem, że na płycie "Century Child" będę potrzebował męskiego śpiewu więc od razu szukałem basisty, który dysponuje dobrym głosem. Marco był doskonałym kandydatem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Erebor</strong>: Co chciałeś wyrazić poprzez utwór "Planet Hell"? Słuchając próbki na Waszej stronie wydawał się bardzo agresywny. Swoją drogą naprawdę wspaniałe intro do tej piosenki!!</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, to najbardziej bezpośrednia i ostra rockowa kompozycja. Opisałem w niej moje obserwacje na temat tego, co dzieje się wokół. Wniosek może być tylko jeden. Żyjemy na Planecie Piekło.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Spotkaliście się w ogóle z Johnem Dwa Jastrzębie, czy wysyłał on wam po prostu gotowe swoje partie do studia?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Przyleciał do nas do Finlandii na kilka dni. Nagrał swoje partie w studiu, oprócz tego spędziliśmy długie wieczory na rozmowach. Okazało się, że mamy wiele wspólnego i mogę powiedzieć, że zostaliśmy przyjaciółmi, Wspaniały człowiek.</div>
<p></p>
<p>
<strong>pochi</strong>: Czy całemu "Once" będzie towarzyszył smutny i ogólnie fatalistyczny nastrój, czy znajdzie się coś optymistycznego?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nadal jest dużo melancholii i mrocznych klimatów. Ale nie jest to płyta o tak samobójczym nastroju jak "Century Child". Tym razem widać światełko na końcu tunelu. Nie wiem jednak jak się pisze wesołe utwory.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Tets</strong>: Czy to, o czym często mówią fani, czyli nagranie przez zespol ścieżki dźwiękowej do filmu jest w waszej sferze planów?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cały czas o tym myślimy. Dla nas byłoby to spełnienie marzeń. Można powiedzieć, że w 50 proc. realizuję je w Nightwish, bo to w połowie metal a w połowie muzyka filmowa. Chciałbym jednak napisać soundtrack z prawdziwego zdarzenia.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Czy gdyby Tarja odeszła z Nightwish kontynuowalibyście granie dalej z inną wokalistką, czy rozwiązalibyście grupę?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest tylko jedna odpowiedź - nie. Bez Tarji nie ma tego zespołu. Ale muszę was zapewnić, że nie zamierza odejść. Przeciwnie, nigdy nie była tak zmotywowana jak teraz.</div>
<p></p>
<p>
<strong>deathwish</strong>: Mam pytanie dotyczące tekstów na nowej płycie - czy jest to swego rodzaju kontynuacja osobistych lirykow z CC, czy może znowu inspirowałeś się przyrodą, książkami Tolkiena, kalewalą, czy tez nowe teksty są całkowicie odmienne?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Po pierwsze na tej płycie nie ma jakiegoś założenia, myśli przewodniej. Dużo jest tekstów osobistych, bo piszę je zamiast osobistego dziennika. Poszerzyło się jednak spektrum poruszanych przeze mnie tematów. Jest wspomniany utwór o Indianach, ale jest również piosenka o bólach procesu twórczego.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Winet__</strong>: Graliście na wielu festiwalach, gdzie nierzadko występowały ekstremalne grupy blackmetalowe czy tez deathmetalowe, jakie są relacje miedzy wami a nimi, znacie ludzi z takich zespołów osobiście czy raczej trzymacie się od nich z daleka?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W całej metalowej rodzinie wszyscy się znamy i nie ma powodu, żeby się od kogoś izolować. Bardzo przyjaźnimy się z Children Of Bodom, kilka razy spotkałem gości z Dimmu Borgir i są naprawdę fajni.</div>
<p></p>
<p>
<strong>*Blutengel*</strong>: Co sądzicie o programach dla młodych pseudo-gwiazdeczek, w stylu IDOL itp?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie ma to nic wspólnego z prawdziwą muzyką i szczerym przekazem, ale muszę przyznać, że zabawa przednia. Kiedy program Idol był w fińskiej telewizji starałem się nie opuścić ani jednego odcinka.</div>
<p></p>
<p>
<strong>dzoasia</strong>: Czy gdy rozpoczynaliście karierę to spotkaliście się z hasłami typu sataniści lub tp. tylko dla tego ze wykonujecie właśnie taki rodzaj muzyki?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To problem wszystkich zespołów metalowych i my też się z tym zetknęliśmy. Po płycie "Oceanborn" ludzie nawet wysyłali listy do pastora z mojego miasta z tłumaczeniami tekstów, które wydały im się podejrzane. Ale wszystko już ucichło, mamy to za sobą.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Tets</strong>: Czy informacje o wydaniu mini-albumu po fińsku są cały czas aktualne?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, mamy taki plan od początku, ale nigdy jakoś nie było okazji. Na nowej płycie jest jeden utwór po fińsku i brzmi dobrze, więc być może trzeba będzie się w końcu za to wziąć.</div>
<p></p>
<p>
<strong>lonely_soul</strong>: Czy na "Once" znów pojawi się kultowe wyrażenie "Lonely Soul, Ocean Soul", a także motyw martwego chłopca?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie tym razem. Używałem tego od "Oceanborn" i wciąż czuję się taką "oceaniczną duszą". Wiem, że dla naszych fanów stało się to wyrażeniem kultowym, ale tym razem z niego nie skorzystałem.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Moderator</strong>: Ostatnie pytanie...</p>
<p> </p>
<p>
<strong>Falvick</strong>: Czy myślisz, że w czasach dominacji na rynku muzycznym rapu i techno itp. liczba fanów metalu się zmniejsza?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wydaje mi się. Jak powiedziałem fani metalu są najbardziej lojalni. Wytrwają przy nas nawet w najtrudniejszych czasach. Dzisiaj rzeczywiście dominuje hip hop, ale mody przychodzą i odchodzą. Kto wie jaka muzyka będzie popularna za 5 lat.</div>
<p></p>
<p>
<strong>Moderator</strong>: Dziękuję za pytania.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dzięki za rozmowę, muszę uciekać, do zobaczenia jutro o 14. w EMPiK-u.</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://czateria.interia.pl/goscie-czaterii,czat,1143,strona,1" rel="external nofollow">CZATeria</a></p>
]]></description><guid isPermaLink="false">83</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [12.08.07]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-12-08-07/</link><description><![CDATA[
<div>
<br /><br />
Nightwish odnosi ogromne sukcesy w Europie i dokonuje również inwazji na Amerykę Północną. Najnowsza płytą grupy, na której prezentują nową wokalistkę, Anette Olzon, jest Dark Passion Play. Po publicznym odejściu byłej wokalistki, Tarji Turunen, zespół rozpoczął poszukiwania na skalę światową jej następczyni. Nightwish jest obecnie na tournee w USA, a ja rozmawiałem z członkiem, założycielem, głównym kompozytorem i klawiszowcem Tuomasem Holopainenem o poszukiwaniu wokalistki, o tym jak się ona adaptuje zespołu, o nowej płycie oraz o ich celu – podboju Ameryki Północnej.<br /><br /></div>
<br /><br /><div>
<br /><br />
Chad Bowar: Przeprowadź nas przez proces poszukiwania nowej wokalistki po odejściu Tarji z zespołu.<br /><p></p><div style="margin-left:25px;">Tuomas Holopainen: Oto kilka statystyk. Przez okres 14 miesięcy otrzymaliśmy około 2000 demo z 55 różnych krajów. Z tych 2000 około 50 było na tyle obiecujących, że skontaktowaliśmy się z ich autorami i przesłaliśmy im instrumentalny utwór na CD, aby mogli zaśpiewać trzy piosenki, żebyśmy mogli usłyszeć jak brzmią ich głosy w piosenkach Nightwish. Spośród tych 50 spotkaliśmy się z około 10 twarzą w twarz. I tak spośród nich wybraliśmy Anette.</div>
<p><br />
W jaki sposób podjęliście decyzję o wyborze Anette?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zrobiliśmy formalne głosowanie, ale jednomyślnie postanowiliśmy, że o Anette jest tą właściwą. To była kwestia serca. Czuliśmy, że będzie ona właściwa i wszyscy byliśmy co do tego zgodni.</div>
<p><br />
Szukałeś kogoś o innym stylu wokalnym niż Tarja czy tak po prostu wyszło?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Absolutnie chcieliśmy czegoś innego. To było nasze jedyne kryterium. Nie budowaliśmy profilu tego jak nowa wokalistka powinna brzmieć, jak powinna wyglądać czy skąd powinna pochodzić. Po prostu wierzyliśmy w to, że znajdziemy tą właściwą. Jedyne co wiedzieliśmy na pewno to to, że nie chcemy kolejnej klasycznie wykształconej śpiewaczki operowej w zespole. Postanowiliśmy, że to już czas, aby pójść na przód i nie szukać naśladowcy. To było trudne zadanie, aby znaleźć kogoś, kto miałby tę samą pasję, moc i emocje w głosie, ale jednak brzmiał inaczej.Osobiście uważam, że z Anette trafiliśmy w dziesiątkę, bo jej głos jest bardzo silny, ale potrafi ona też robić wspaniałe interpretacje. Ona ma bardzo różnorodny głos. Ona ma głos gawędziarza i wcale nie brzmi jak Tarja.</div>
<p><br />
Postanowiliście również nie ogłaszać oficjalnie tego kto jest nową wokalistką dopóki album nie zostanie nagrany. Czy trudno było zachować to w tajemnicy?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, to było jak gra w CIA. Zawsze byliśmy w różnych samolotach, hotelach i tego typu miejscach bo media, zwłaszcza w Finlandii, bardzo chciały dowiedzieć się kim ona jest. Paparazzi byli wszędzie. Musieliśmy być bardzo ostrożni. To był naprawdę bardzo soczysty materiał dla mediów. Twierdzili oni, że to chwyt reklamowy, to całe ukrywanie, ale tak nigdy nie było. To wszystko było po to, aby ją ochronić, żebyśmy mieli trochę spokoju podczas nagrywania. Kiedy ujawniliśmy jej tożsamość światu mieliśmy również nowy materiał, który mogliśmy pokazać ludziom. Gdybyśmy przedstawili Anette w styczniu ludzie mieliby 5 miesięcy na to, aby oceniać ją tylko na podstawie wyglądu i tego, co robiła wcześniej. Nie sądzę żeby to było fair.</div>
<p><br />
Jak wam mija wasze tournee po Ameryce Północnej?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Byliśmy tu przez około półtora tygodnia i to jest niesamowite, szczególnie reakcja fanów. To jest coś, czego się nigdy nie spodziewałem. W tym samym czasie ludzie nabrali większego zaufania wobec całej sprawy. Pokazy były naprawdę przyjemne.</div>
<p><br />
Już zarezerwowaliście kolejną trasę po Stanach Zjednoczonych na wiosnę przyszłego roku.<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Przy tym albumie chcemy skupić się nieco bardziej na rynku północnoamerykańskim. Właściwie to będziemy mieli jeszcze jedną trasę po USA później, w przyszłym roku.</div>
<p><br />
Czy podpisaliście kontrakt z Roadrunner w USA by spróbować się przebić przez ten rynek i pokazać się szerszej publiczności?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Związaliśmy się z nimi przy naszym poprzednim albumie i zrobili naprawdę dobrą robotę. Wydaje się, że oni mają to czego potrzeba na tym kontynencie. To wygląda dobrze. Nie jesteśmy tutaj dlatego, że chcemy stać się wielkimi gwiazdami. Traktuję to bardziej jako wyzwanie, bo wszyscy w Europie mówią, że Amerykański rynek jest najtrudniejszy na świecie, zwłaszcza dla europejskich zespołów. Więc jeśli rzeczywiście możesz coś osiągnąć na tym kontynencie to potraktuj to jak porządne poklepanie po plecach.</div>
<p><br />
Wasz harmonogram tras koncertowych jest mocno zarezerwowany w najbliższej przyszłości.<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, aż do jesieni 2009 roku, więc tournee potrwa w sumie około dwa lata. W przyszłym roku będziemy wyjątkowo zajęci, ale mamy zamiar trochę zwolnić w 2009. To wszystko odbywa się w cyklach, więc jesteśmy w trasie przez 4 lub 5 tygodni, następnie wracamy do domu na 10 dni, i tak dalej. Trzeba pamiętać, że ten zespół ma troje członków z dziećmi i rodzina zawsze liczy się bardziej niż zespół. To jest nasz priorytet.</div>
<p><br />
Jest to pierwsza trasa Anette z zespołem po USA. Jak radzi sobie ona do tej pory z dostosowaniem się?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Naprawdę dobrze. Zawsze jej powtarzaliśmy, że ona nie zdaje sobie sprawy z tego w co się pakuje. Mówiła nam, że to był dobry pomysł, ale kilka dni temu przyznała mi, że miałem rację, że nie miała pojęcia, że będzie cały czas pod tak dużą presją.Ale ona zdecydowanie cieszy się tym i daje z siebie wszystko. To zajmuje trochę czasu, ale to zupełnie zrozumiałe.</div>
<p><br />
Czy jej głos wniósł coś nowego do waszych starszych materiałów?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak. Ona interpretuje starsze kawałki w sposób niepowtarzalny. Rozumiem, że dla najbardziej oddanych fanów to był szok, gdy usłyszeli w jaki sposób ona je wykonuje, ale myślę, że radzi sobie z nimi bardzo dobrze.</div>
<p><br />
Czytałem w kilku różnych miejscach, że koszt nagrania Dark Passion Play wyniósł ponad milion dolarów. Czy to prawda?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Koszt nagrania albumu wyniósł 500.000 euro, czyli około 800.000 dolarów. Ponadto zrobiliśmy dwa teledyski w Los Angeles, które kosztowały nas 300.000 euro, czyli ponad 500.000 dolarów. Więc koszt nagrania albumu i teledysków to ponad milion dolarów.</div>
<p><br />
Czy to wywiera na was presję aby sprzedać więcej płyt i biletów na koncerty, aby te koszty się zwróciły?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie bardzo. Wierzymy w to, że będzie dobrze. Nie chcieliśmy iść na żadne kompromisy, gdy przyszło do nagrywania albumu. Chcieliśmy w pełni wykorzystać chór i orkiestrę, wejść do studia Abbey Road w Londynie i spędzić tam dziesięć miesięcy bez względu na koszty. Zespół był tak bardzo na skraju kariery, że to był zły czas na jakiekolwiek kompromisy.</div>
<p><br />
Czy praca z pełną orkiestrą i chórem była najtrudniejszą częścią nagrywania płyty?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To poszło zaskakująco gładko. Jest to związane z tym, że grali już na poprzednich albumach. Mieli pojęcie jak to będzie wyglądało. Ci ludzie są jednymi z najlepszych muzyków na całym świecie. Ich muzykalność jest nie do opisania. Nie mieliśmy żadnej próby tych piosenek. Oni po prostu weszli i zagrali.</div>
<p><br />
Piszesz 100% muzyki i tekstów Nightwish, czy współpracujesz przy tym jakoś z innymi członkami zespołu?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Piszę 95% muzyki i wszystkie teksty. Zasada w tym zespole jest taka, że chcę zachować teksty dla siebie. Ale każdy ma prawo tworzyć muzykę. Spędzamy dużo czasu na aranżacj utworów z całym zespołem i to wymaga dużo współpracy.</div>
<p><br />
Utwór otwierający album Dark Passion Play trwa 13 minut. Czy byłeś zaniepokojony rozpoczęciem albumu tak długim kawałkiem?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie. Zaufałem mocy tego utworu. Co naprawdę mnie zaskoczyło to fakt, gdy przedstawiłem ten pomysł innym członkom zespołu i menadżerom wytwórni to nigdy nie słyszałem negatywnych komentarzy. Naprawdę myślałem, że wytwórnia stwierdzi, że jest to komercyjne samobójstwo, ale powiedzieli, że to jest dokładnie to, czego potrzebowali. To jak uderzenie obuchem w twarz na początku albumu. Właśnie taki efekt chcieliśmy otrzymać.</div>
<p><br />
Jak wypadła odpowiedź na Dark Passion Play w USA w porównaniu do twoich oczekiwań?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To było o wiele, wiele większe. Wylądowaliśmy na 84 miejscu list przebojów, co moim zdaniem jest niesamowite. Nasz poprzedni album nie znalazł się nawet w najlepszych 200. Sprzedaż biletów na koncerty idzie świetnie i album również sprzedaje się fantastycznie.</div>
<p><br />
Scena metalowa jest teraz bardzo silna w Finlandii.<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jest fenomen i to ogromny. Nie sądzę, że istnieje jakikolwiek inny kraj na świecie gdzie metal jest tak ważnym gatunkiem, ośmielę się powiedzieć głównym nurtem. Zespoły takie jak Children of Bodom i Dimmu Borgir zawsze były w czołówkach list przebojów. Pamiętam jak Children of Bodom byli na pierwszym miejscu oficjalnej listy singli przez 9 tygodni z rzędu. Myślę, że to może się zdarzyć tylko w Finlandii. Metal to muzyka narodowa Finlandii. Właśnie dostałem wiadomość od naszej wytwórni, że nasz album pokrył się dziś w Finlandii potrójną platyną. To niesamowite, trzy platyny w ciągu trzech tygodni.</div>
<p><br />
Gdy tak podróżujesz po świecie czy widzisz aby metal stawał się coraz bardziej popularny?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak. Muzyka zawsze miała tendencje do przypływów i odpływów, ale fani metalu są najbardziej lojalni na całym świecie i nigdy nie odejdą. Wzrost zainteresowania metalem jest teraz coraz większy.</div>
<p><br /></p>
</div>
<br />
 <br /><br />
 <br /><br /><hr /><br /><br />
Źródło: <a href="http://heavymetal.about.com/od/interviews/a/nightwishinterv.htm" rel="external nofollow">Heavy Metal</a> | Tłumaczenie: Evi]]></description><guid isPermaLink="false">82</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [20.09.07]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-20-09-07/</link><description><![CDATA[
<p>Nightwish to obecnie największy muzyczny produkt eksportowy w Finlandii konkurujący z Lordi. Status tej sprawy jest nie do końca rozstrzygnięty, ponieważ wszystkie oczy są teraz zwrócone na Nightwish. Nowy album <em>Dark Passion Play</em> będzie wydany w przyszłym tygodniu, a trasa koncertowa startuje w październiku. Nawet najmniejsze dzienniki śledzą poczynania zespołu. Jednak największym pytaniem jest: czyją moc przekazuje album? Wokalistki czy kompozytora?</p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
Skupmy się na najważniejszej osobie Nightwish: bez Tuomasa Holopainena nie mielibyśmy Nightwish ani nic o czym moglibyśmy pogadać. Gdzie indziej większość fińskich mediów mówi o nowym albumie, o nowej wokalistce, o oczekiwaniach i zmianie zespołu, ale my chcemy poznać tego człowieka od innej strony. Kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy Tuomasa, miał uśmiech starego żeglarza i przeszywające spojrzenie – potem, będąc w zaskakująco dobrym nastroju, Tuomas zmienił się w wyjątkową osobę. I wtedy ten nieśmiały chłopak, marzenie każdej gotyckiej dziewczyny, powiedział w swym spokojnym dialekcie o jego ulubionych drinkach i o kobiecie z jego marzeń.</p>
<p> </p>
<p>
Hej, jak tak tam?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nic specjalnego. Po prostu się jeszcze nie obudziłem, ale to minie.</div>
<p></p>
<p>
Czy wczoraj stało się coś niezwykłego?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie bardzo. Mieliśmy wczoraj próbę z zespołem. Prawdę mówiąc poszedłem do łóżka o 10.</div>
<p></p>
<p>
Więc jak zespół? Gotowy do wydania płyty i rozpoczęcia trasy?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Więc, wszystko idzie dość gładko. Myślę, że wszyscy jesteśmy dość podekscytowani, a nawet przerażeni nadchodzącymi koncertami i tym, jak one pójdą. Anette naprawdę dobrze radzi sobie na próbach. Zespół wciąż jest niegotowy, ale my wciąż mamy czas (śmiech).</div>
<p></p>
<p>
Utwór <em>Eva</em> z nowego albumu porusza mną najbardziej. Co mógłbyś nam opowiedzieć o tej pieśni?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zawsze pisałem utwory o dzieciństwie, niewinności i dziecięcym szczęściu, więc tym razem zdecydowałem się napisać coś o drugiej stronie młodości. To nie jest historia prawdziwej Evy, ona jest tylko dziewczynką, która jest nękana w szkole. Jest najbardziej szczerą, perfekcyjną istotą, jaką w ogóle możesz sobie wyobrazić, kimś, kto chodzi do szkoły każdego dnia nie wiedząc co przyniesie dzień. Krótka smutna opowieść.</div>
<p></p>
<p>
Ale nie masz związanych z tym doświadczeń?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie, ale widzę co się dzieje. Nigdy nie byłem nękany, że tak powiem.</div>
<p></p>
<p>
Porozmawiajmy trochę więcej o dzieciństwie. Zawsze mówiłeś, jakie to twoje dzieciństwo było idealne, żyłeś i dorastałeś na wsi. Ale z drugiej strony, nie jest ważne dla dziecka dorastać w bardziej społecznym środowisku, z innymi dziećmi?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście, to też jest ważne. W moich okolicach miałem ten rodzaj otoczenia. Miałem dużo przyjaciół w szkole kiedy byłem mały.</div>
<p></p>
<p>
Powiedziałeś również, że nie lubisz wyjaśniać znaczeń w piosenkach i albumach, ale pomiędzy nowymi utworami są wysłane bardzo wyraźne wiadomości, np. <em>Bye Bye Beautiful</em></p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Możesz tak o nich powiedzieć, ale ja nie chcę tego wyjaśniać słowo po słowie. To, że </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Bye Bye Beautiful</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> mówi o Tarji, nie jest żadnym sekretem. To takie nasze pożegnanie dla niej. Nie wiem, skąd się wziął tytuł. Po prostu przyszedł. Ten utwór jest w dobrym duchu. Mógłbym go nazwać </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Bye Bye Ugly</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">, ale to by brzmiało dość obraźliwie, prawda? (śmiech)</div>
<p></p>
<p>
Na końcu starszego <em>Ever Dream</em> jest wzmianka, że to opowiada o twoich dwóch snach, jeden z nich się spełnił. Co z tym drugim?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nigdy (śmiech) nie…</div>
<p></p>
<p>
Czy to prawda, że masz zamiar ponownie nagrać <em>Angels Fall First</em> z Anette?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie. To tylko plotka. Nie zamierzamy ponownie nagrywać starych albumów, to na pewno. Być może nagramy wersje live niektórych starszych utworów w charakterze bonusów, ale na pewno nie w studio.</div>
<p></p>
<p>
Jaki jest następny singiel i wideo?</p>
<p>
</p>
<p><em></em></p><div style="margin-left:25px;"><em>Bye Bye Beautiful</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">. To jest dość zaskakujące, coś, czego nigdy nie spodziewałbyś się zobaczyć w teledysku Nightwish. To raczej szokuje, każdy kto to zobaczy, pomyśli „co do to jest, do jasnej cholery”. I wiesz, myślę, że to dość ironiczne. Z jednej strony to nawet zabawne, z drugiej to raczej nie będzie moje ulubione wideo.</div>
<p></p>
<p>
Jaki miałeś stan umysłu, kiedy komponowałeś nowy album?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Więc zawzięty, bardzo smutny, mroczny.</div>
<p></p>
<p>
Udało ci się to przetrwać?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak!!! (bardzo szczęśliwy) Jest to aktualnie zabawna rzecz, ponieważ każda piosenka z albumu była komponowana w 2005 roku i na początku 2006. Wtedy widziałem pewne rzeczy inaczej. Teraz czuję się naprawdę dziwnie ćwicząc utwory takie jak </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>The Poet and the Pendulum</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> czy </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Bye Bye Beautiful</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">, ponieważ nie umiem tego znowu poczuć tak samo. Teraz słucham tego jak outsider. Ale choć uczucia się zmieniły od tego czasu, wciąż możemy grać te piosenki.</div>
<p></p>
<p>
Dużo rzeczy się wydarzyło podczas zeszłego roku. Duże zmiany. Czy czujesz, że rozwinąłeś się jako osoba i jako muzyk w tym procesie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Prawdę mówiąc, zmiany zaszły niewielkie. Dusza muzyka, moja osoba niewiele się zmieniły. Może stałem się bardziej cyniczny, mogę śmiać się z różnych rzeczy i mnie to łatwo nie obrazi. Szum mediów w 2005 roku dużo mnie w tym nauczył. Być może stałem się bardziej tolerancyjny i nie biorę zbyt wielu rzeczy do siebie. Jednak nieśmiałość i poczucie godności wciąż we mnie egzystuje. Możliwe, że wierzę we mnie nieco więcej, ale tylko trochę.</div>
<p></p>
<p>
Następnie, do czego jeszcze tęsknisz w swoim życiu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Powiedzmy, do równowagi (długa przerwa). Czuje jakby rzeczy unosiły się i opadały we mnie, ale myślę, że w końcu się wyrównają. Albo mógłbym sobie wybaczyć to, że nie jestem idealny we wszystkich sprawach. Jestem także bardzo niecierpliwy, więc cierpliwość jest cnotą, którą chciałbym posiadać. Bo wszystko musi stać się tu i teraz, jak z małymi dziećmi, więc…</div>
<p></p>
<p>
Jak czujesz się na scenie, podczas wykonywania utworów?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Na scenie czujesz się tak, jakbyś był w swoim własnym mikro kosmosie. Ty tam naprawdę żyjesz tymi piosenkami, nie tylko je grasz, wsiąkasz w nie. Żyjesz w zupełnie innym świecie. Tak naprawdę o tym nie myślisz. Lubię grać z zamkniętymi oczami, bo kiedy patrzę na widownię czuję się sztywny jak cholera. Oczywiście, to zależy gdzie grasz i jak się czujesz. Czasami występ jest twoją dwugodzinną ucieczką do twojego własnego małego świata, w najlepszym wydaniu z ogromnym wzajemnym orgazmem między zespołem a publicznością.</div>
<p></p>
<p>
Co doceniasz bardziej: proces czy rezultat?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Zdecydowanie proces. To jest rzecz którą pamiętasz. Robiliśmy ten album przez 10 miesięcy w studio. Ty tylko czekasz na dzień, kiedy skończysz pakiet I taśma jest w twoich rękach. To uczucie ulgi zawsze kiedy to się dzieje, “nareszcie gotowe”. Ale później jest depresja. „To już koniec?” – zatem podróż jest zawsze bardziej opłacalna niż przybycie. O tym trzeba pamiętać.</div>
<p></p>
<p>
Jak już mówimy o albumach, jakie jest najlepsze i najgorsze uczucie kiedy nagrywałeś tą płytę?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Hmm… Właściwie to był najprostszy album ze wszystkich. Mam na myśli to, że tu nie było „duchowego korka” w żadnej części ,dobrze się dopełnialiśmy, każdy był pewny siebie. Więc nawet, chociaż było to duże przedsięwzięcie, to ten był najłatwiejszy. Mieliśmy też dużo zabawy w studiu. Nie moge przypomnieć sobie czegoś złego…Może fakt że to zajęło tak dużo czasu. Więc najgorszą częścią było to, że musiałem męczyć się z tymi dwiema piosenkami dwa lata. Myślałem o nich każdego dnia, w każdym momencie. Kiedy w końcu dostałem pierwszą taśmę w moje ręce, nie mogłem stworzyć niczego, od czasu pierwszego razu kiedy jej wysłuchałem. Potem nie mogłem słuchać tego albumu przez tygodnie. To zajęło trochę czasu, ale teraz mogę go słuchać i czuć się dobrze.</div>
<p></p>
<p>
Gdzie byś chciał się wybrać na wakacje po próbach w studio?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Miałem tydzień wolnego parę tygodni temu. W końcu mam czas by przeprowadzić się do nowego domu</div>
<p></p>
<p>
Jak to jest?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest świetnie (śmiech). To pierwsza rezydencja którą miałem. To naprawdę fantastyczne mieć coś na własność. Nie często jestem zachęcany do wzięcia wolnego. Jako muzyk nigdy nie jestem w pracy i nigdy nie jestem na wakacjach. Granica między nimi jest bardzo krucha.</div>
<p></p>
<p>
To teraz coś totalnie innego. Wybierz parę z nich, te, co znaczą coś dla ciebie. Następnie powiedz nam co one oznaczają?</p>
<p>
Tam była: maska, dwie figurki karłów, figurka Pięknej i Bestii, 5 Euro, płyta Oceanborn, kompas, mała butelka whiskey, skórzany bicz, torebka herbaty, czarno-biała fotografia, igła i klucz w koszu.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cóż, ta dwójka (figurki krasnoludków) natychmiast wpadła mi w oko, ponieważ moja matka nazywa mnie swoim własnym, małym domowym elfem. No więc zawsze kiedy wracam skądś do domu, znajduję w pokoju kartkę o treści: „witaj w domu, mój mały domowy elfie”. Myślę, że to całkiem urocze. Kocham ją, jest wspaniała! Uwielbiam tego typu statuetki elfów i postaci fantasy.</div>
<p></p>
<p>
Ten elf jest kucharzem, a drugi dba o siebie.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ach tak. Lubię gotować i jeść. Chociaż nie dbam zbytnio o siebie.Od czasu do czasu lubię zafarbować włosy i nałożyć na nie proszek antymonowy, ale to dużo.</div>
<p></p><div style="margin-left:25px;">
Następna rzecz to definitywnie butelka whiskey. Widzisz, jeśli chodzi o alkohol, whiskey jest moim ulubionym napojem!</div>
<p></p>
<p>
Jaki rodzaj whiskey?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Szkocka, słodka whiskey. Ballantine to zmiksowana whiskey, co jest nawet w porządku, ale ja wolę Laphroaig, Lagavulin I Ardbeg. Wszystko co ma taki dymny posmak. To jest najlepsze.</div>
<p></p>
<p>
Pijesz czystą?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście! Zero lodu, zero coli. Jeżeli chciałbyś whiskey z colą, powinieneś sprobować Bourbona, jak Jack Daniels czy Jim Beam. Ale nigdy nie mieszaj coli ze słodką whiskey, to bluźnierstwo!</div>
<p></p>
<p>
Co się z tobą dzieje gdy pijesz?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem pijany! (śmieje się) staje się trochę bardziej gadatliwy, może troszkę bardziej społeczny i troszkę bardziej tolerancyjny, ale nigdy agresywny. Nie lubię tego. Wystarczy gadatliwy.</div>
<p></p>
<p>
Masz jakieś zabawne pijackie wspomnienia?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście, kto nie ma! (śmiech) Czasami, gdy się upijesz z chłopakami, kończysz będąc nagi, czasami nawet publiczne. To dość kłopotliwe, ponieważ później nie wiesz, gdzie są twoje ubrania…</div>
<p></p>
<p>
Chociaż to się zdarza wszystkim?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dokładnie! Co więcej tutaj mamy? To (kompas) przypomina mi wędrówki, co jest moim ulubionym spędzaniem czasu. Czuję się dość źle, ponieważ nie miałem zbyt wiele czasu na wędrówki tej jesieni… A to zawsze dodawało mi trochę życia. Taki rodzaj psychicznego i duchowego oczyszczenia. W tym roku nie miałem czasu, więc nie wiem jak dalej sobie będę radził</div>
<p></p>
<p>
Gdzie zazwyczaj chodzisz wędrować?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Do Laponii, Finlandia. Kuusamo, Karhukierros. Byłem prawie wszędzie we Finlandii. Zazwyczaj chodzę do lasu na pięć dni w tygodniu, 5-6 nocy i 50-80 kilometrów.</div>
<p></p>
<p>
Czy łowisz ryby lub polujesz w przerwie pomiędzy łażeniem?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nigdy nie wędkowałem ani nie polowałem. Po prostu spacerowałem. Niekiedy mamy namiot, ale preferuję raczej spanie w chacie.</div>
<p></p>
<p>
Jednak namiot jest bardziej romantyczny. Wszystkie te szmery i jesteś związany z naturą</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Prawda, ale to może być też romantyczne w pomieszczeniu. I to jest łatwiejsze. Kocham naturę. Ciszę i spokój. Lubię też wysiłek fizyczny. Musisz być jak mokra szmata i każdy mięsień musi Cię boleć kiedy wreszcie dotrzesz do ogniska. Możesz czuć całą tą przebytą drogę w nogach, to najlepsze uczucie. Po tygodniu wędrówki wracasz do hotelu i pod prysznic. Nie możesz się myć podczas wędrówki. Musisz być brudny i spocony. To jest to! I potem co?… Wybieram to (Figurka Disneya), wszyscy wiedzą, że jestem chorobliwym fanem Disneya i </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Piękna i Bestia </em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">jest moim ulubionym jego filmem. Zawsze czułem się Bestią, coś zgniłego w środku, ale z dobrym sercem. Brzydki z zewnątrz, tęskni za idealną kobietą. Myślę, że moją idealną kobietą na tym świecie jest Bella. Wszyscy inni mażą o modelkach, albo o Pameli Anderson, ale ja marze o Belli. Myślę, że jest najpiękniejsza – i jest również miła. Miałbym ją gdybym miał szansę.</div>
<p></p>
<p>
Co z pieniędzmi?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Pieniądze (5 Euro). Nie wiem. Jestem naprawdę ignoranetm w sprawch finansowych. Nawet nie wiem, jak dużo mam albo jak dużo zarabiam. Nie wiem nic o naszych opłatach za występ lub honorariach jakie dostajemy. Nie powinieniem tego mówić głośno, ale ja naprawdę nie wiem. Mój tata dbał zawsze o takie rzeczy. Ale wiesz, czasem niewiedza jest błogosławieństwem, kiedy idzie o takie rzeczy. Z drugiej strony, jest mi trochę wstyd gdy jestem zły na pieniądze w naszym biznesie, ale cóż, taki jestem. Ten świat mnie nie interesuje. To wymaga wysiłku pójść do banku i zadbać o takie rzeczy jak ubezpieczenie czy coś, rozumiesz. Jednak dla niektórych ludzi, jak np. nasz perkusista, pieniądze to jego druga natura. On lubi handlować gotówką. To nie robi go chciwym czy coś, ale dobrze jest mieć jakiego kolegę co rozumie cokolwiek z tych rzeczy.</div>
<p></p>
<p>
Jak z resztą zespołu? Jakaś najukochańsza rzecz w Anette?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ma naprawdę otwartą osobowość. Anette ma chwytliwy uśmiech i charakter. Jest zupełnie inna niż reszta bandu i jest też dość śliczna.</div>
<p></p>
<p>
Więc reszta nie jest tak otwarta i łatwa w podejściu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To przypadek. Ona przynosi równowagę zespołowi będąc tak otwarta. Możesz bardzo łatwo przywołać na jej twarz śmiech.</div>
<p></p>
<p>
Czy uważasz, że ma na to wpływ, że jest z innego kraju?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W żaden sposób nie! Jesteśmy wszyscy Skandynawami, mamy nawet zbliżony tok myślenia.</div>
<p></p>
<p>
Jaka jest najbardziej romantyczna rzecz w Emppu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">(Śmiech i długa przerwa) Jest świetnym słuchaczem. Emppu zawsze się Ciebie pyta: „Jak się masz?” i „Jeśli masz ból serca, może o tym opowiesz?”. Jest naprawdę bezinteresowny i szczery. On naprawdę troszczy sie o przyjaciół i ich dobre samopoczucie.</div>
<p></p>
<p>
Więc jest dobrym psychologiem?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak. Bardzo dobrym.</div>
<p></p>
<p>
Jaka jest najdziwniejsza rzeczy u Jukki?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jest zagorzałym wegetarianinem. Nie nosi ubrań ze skóry, nie je ryb i kurczaków. Je jajka, ale nic co kiedyś oddychało. Jest w tym bardzo dokładny.</div>
<p></p>
<p>
Jaka jest najbardziej irytująca rzecz w Tobie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Być może niecierpliwość, chcę wszystko na raz i to może być irytujące.</div>
<p></p>
<p>
Jaka jest najśmieszniejsza rzecz w Marco?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Najzabawniejsze w Marco… (akcent na R)… On jest bardzo słownym człowiekiem. Nie wiem jak on to robi, ale ma świetnie wyczucie komedii sytuacyjnej. Na przykład na występach, kiedy mówi do publiczności, mała rzecz może wywołać duży śmiech. Jednak czasami posuwa się za daleko…</div>
<p></p>
<p>
Co on zrobił?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Graliśmy </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Symphony Of Destruction</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> Megadeth w amerykańskiej trasie i powiedział coś niemiłego o ich politykach. Wtedy mu wytknąłem, że to nie jest sprawa Nightwish i zostawimy wywrzeszczenie tego U2 i System Of A Down.</div>
<p></p>
<p>
Gdybyś mógł się ponownie w kogoś wcielić, kto to by był?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Walt Disney. Chciałbym wiedzieć, czy był takim dobrym człowiekiem, jakim go sobie zawsze wyobrażałem.</div>
<p></p>
<p>
Jak myślisz, jakim był typem mężczyzny był?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niesamowity geniusz, szczera niewinność i prawdziwe dziecko. Możliwe, że nie chciałbym się z nim spotkać, bo jeżeli nie byłby taki, jak sobie go wyobrażam, mógłby zniszczyć moje złudzenia i zasmucić mnie.</div>
<p></p>
<p>
Czy kiedykolwiek byłeś o włos od wypadku?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Raz. Usnąłem za kierownicą. W 2004 roku wracaliśmy samolotem z trasy koncertowej. Mój samochód czekał na lotnisku. Po 20 kilometrach poczułem się śpiący i obudziłem się wtedy, gdy przyjaciele zawołali: „Obudź się, obudź się! Śpisz?” Zjechałem już na sąsiedni pas ruchu, a samochód z nadprzeciwka był zaledwie 30 metrów przed nami . Gdybym tylko obudził się sekundę później…</div>
<p></p>
<p>
Los! Czy wierzysz w takie…</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem bardzo sceptyczny do takich rzeczy. Moja życiowa filozofia jest taka, że wierzę we wszystko co tylko jest możliwe, ale nie mam mocnej wiary. Chciałbym. Chciałbym móc wierzyć mocnej, na przykład, w Boga, ale dla mnie są to sytuacje pół na pół. Tak lub nie. A zdarzyć może się wszystko.</div>
<p></p>
<p>
Czy wierzysz w to, że dusza ma wiek?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dusza?! (długa pauza) Ta sama odpowiedź. Może… Ciężko powiedzieć.</div>
<p></p>
<p>
Czy umiesz się śmiać sam z siebie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak i jestem w tym naprawdę dobry! Codziennie rano gdy się obudzę patrzę w lustro i się śmieję. I śmieję się także z Nightwish. Jestem w tym naprawdę dobry.</div>
<p></p>
<p>
Co byś dodał do siedmiu grzechów głównych?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nietolerancję. Myślę, że to największy nowotwór na świecie.</div>
<p></p>
<p>
Czy jesteś szczęśliwy?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, jestem. Kocham życie i myślę, że świat to naprawdę piękne miejsce. Dostąpiłem błogosławieństwa tylu wspaniałych rzeczy, że musiałbym być najbardziej niewdzięcznym facetem na świecie, gdybym nie był szczęśliwy.</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://www.metalfromfinland.com/interviews/280" rel="external nofollow">Metal from Finland</a> | Tłumaczenie: Invidia</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">81</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [08.10.07]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-08-10-07/</link><description><![CDATA[
<p>Nightwish powrócił. W trzy lata po premierze albumu „Once” w nasze ręce trafił w końcu nowy materiał Finów – „Dark Passion Play”. Trzy lata, to długo. Jednak problemy, z jakimi borykał się zespół w tym czasie, nie pozwoliły im na spokojną pracę nad kolejnym krążkiem. Szokiem dla fanów było wyrzucenie z kapeli dotychczasowej wokalistki Tarji Turunen. Znalezienie godnej następczyni zajęło pozostałym muzykom ponad półtora roku. Czy zaakceptowali ją fani – okaże się wkrótce.</p>
<p> </p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
Do tego dochodziło jeszcze napięcie związane z dużymi oczekiwaniami ludzi względem nowego albumu. Poprzednim krążkiem Skandynawowie postawili sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Czy podołali zadaniu? Dowiemy się w ciągu kilku najbliższych miesięcy. A tymczasem, o tym, co obecnie dzieje się w Nightwish, oraz o najbliższych planach, krótko (ze względu na zmęczenie) Dariuszowi Konickiemu z magazynu „Hard Rocker” opowiedział Tuomas Holopainen.</p>
<p> </p>
<p>
Witaj Tuomas! Na początek szczere gratulacje! Powróciłeś z tarczą! „Dark Passion Play” to bardzo dobry album! Od jakiegoś czasu dziennikarze znają już ten materiał. Powiedz mi, jakie są ich reakcje. Czy opadło już w Tobie to napięcie, związane z prezentacją nowej muzyki? Czy stres towarzyszący wydaniu „Dark Passion Play” jest większy, niż przy promocji „Once”?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wydaje mi się, żeby był jakiś stres czy ciśnienie. Kiedy dostaliśmy w ręce ostatni album, wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Myślę, że było warto zrobić coś takiego, to spore osiągnięcie nas wszystkich. Większe ciśnienie to wywiady, do tej pory udzieliłem chyba dwustu, a ty jesteś dziś chyba dwunasty (śmiech), ale tak naprawdę nie usłyszałem ani jednego negatywnego słowa. Wszyscy dziennikarze wydają się lubić ten album, to naprawdę budujące…</div>
<p></p>
<p>
Ok. W takim razie porozmawiajmy o nowej płycie. Otwierający album „The Poet and the Pendulum” to, według mnie jeden z najciekawszych kawałków w historii Nightwish. Odnoszę wrażenie, że włożyłeś w niego wszystkie swoje uczucia, które nagromadziły się w tobie w ostatnim czasie… Czy mógłbyś opowiedzieć nam coś więcej o tej komozycji? Kto był odpowiedzialny za partie orkiestrowe w tym kawałku?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ja byłem odpowiedzialny za wszystkie partie orkiestry, zapis nutowy… Zgadzam się z tobą, to jeden z najlepszych utworów, jakie zrobiliśmy do tej pory… Wydaje mi się, że zawarłem w nim wszystkie emocje, jakie targały mną w tamtym momencie. Dlatego też, ten numer jest tak bardzo zróżnicowany. Miejscami delikatny i łagodny, a za chwilę mroczny, wulgarny i ciężki. Stąd też tak duża ilość różnych form muzycznych wykorzystana w tej kompozycji.</div>
<p></p>
<p>
Jeżeli chodzi o kolejny na płycie – „Bye, Bye Beautiful” – odnoszę wrażenie, że kawałek ten poświęcony jest Tarji. Czy mam rację? Czy mógłbyś opowiedzieć coś więcej o tym numerze?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, w sumie tak jest, ten utwór jest trochę bardziej agresywny. Ale to nie jest utwór o złości czy nienawiści. Myślę, że jest zrobiony raczej w pozytywnym duchu (śmiech).</div>
<p></p>
<p>
Chciałbym spytać o jeszcze jedną kompozycję, „7 Days to the Wolves”. Słynne „Carpe Diem”. Czyżby inspiracją był film „Stowarzyszenie umarłych poetów”? A może po prostu twórczość Walta Withmana? Jak duży wpływ na ciebie mają prace tego pisarza?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, dokładnie, to jeden z moich ulubionych pisarzy, kilka pomysłów wyszło dokładnie stamtąd! To właśnie za sprawą „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” sięgnąłem po utwory Withmana. Chwytaj dzień! Nie pozwól by cokolwiek ci umknęło, bo później możesz tego żałować!</div>
<p></p>
<p>
Do kawałka „Amaranth” nakręciliście teledysk.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak. Stąd też nasza wizyta w Stanach Zjednoczonych, gdzie powstawał. Kilkanaście dni w słońcu znakomicie nas zregenerowało. To właściwie nie była praca, a wakacje (śmiech). Fragmenty z naszym udziałem kręciliśmy w studio, resztę nakręcono w plenerach, gdzie okazaliśmy się już zupełnie nieprzydatni (śmiech). Myślę, że gotowy klip powinien spodobać się naszym fanom.</div>
<p></p>
<p>
W sieci pojawił się również numer „While Your Lips Are Still Red” wykorzystany w filmie „Lieska”. Powiedz mi jak doszło do tego, że znalazł się na ścieżce dźwiękowej do filmu i dlaczego nie ma go na płycie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wiesz, pomysł tego utworu wyszedł, kiedy nagraliśmy już wszystkie partie perkusji i gitar na album, poza tym to właściwie nie jest kawałek Nightwish. Reżyser chciał, żebym zrobił ten utwór sam, nie jako kapela. To nie jest utwór Nightwish, ale bardzo możliwe, że damy go jako bonus na pierwszy singel.</div>
<p></p>
<p>
Wydaje mi się, że jeżeli chodzi o wokale, to z każdą płytą coraz większe pole do popisu dostaje Marco. Czy w trakcie komponowania materiału takie fragmenty powstają od razu z myślą o nim, czy dopiero później stwierdzasz, że do jakiegoś tam tematu pasowałby głos Marco?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Prawdę powiedziawszy to prawie za każdym razem wychodzi przypadkiem, a przynajmniej tak było przy tym albumie. Musieliśmy najpierw dać wolną rękę naszej nowej wokalistce, potem pracowaliśmy nad liniami wokalnymi Marco…</div>
<p></p>
<p>
A tak przy okazji to co myślisz o ostatnim krążku Tarot – „Crows Fly Black”?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Bardzo mi się podoba, naprawdę! Z tego co wiem, długo nad tym pracowali, to też była ciężka robota!</div>
<p></p>
<p>
Zdarzyło się kiedyś byście razem z Tarot grali na wspólnym koncercie, a Marco śpiewał w obu kapelach?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Do tej pory – nie. Ale, szczerze powiedziawszy już o tym myśleliśmy, ale nie wiem czy Marco dałby radę. Może jeden koncert tak, ale całą trasę… Obie kapele wymagają naprawdę sporo energii od niego.</div>
<p></p>
<p>
Czy zostały wam jeszcze jakieś kompozycje – odrzuty po ostatniej sesji? Jeżeli tak, to czy planujesz ich wydanie w przyszłości?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Właściwie, to mamy dwa, jeden zostanie wykorzystany przy najbliższym singlu. Drugi utwór to cover, utwór z filmu „Piano” [„Fortepian”]. W oryginalne to utwór instrumentalny, ale dopisaliśmy do niego tekst, więc to pełny utwór. Ale nie wiem czy uda nam się to wydać, bo na razie nie mamy na to zgody. Facet który to skomponował [Michael Nyman – przyp. red.] nie chce się zgodzić, nie podoba mu się ta wersja, musimy to wziąć pod uwagę.</div>
<p></p>
<p>
Czy mógłbyś na swój sposób zinterpretować nam okładkę nowej płyty?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jest właśnie Pendulum [wahadło]. Okładka koresponduje właśnie z utworem o który wcześniej pytałeś, pasuje kolorystycznie… Zresztą na początku cały album miał nosić tytuł „The Poet and the Pendulum”.</div>
<p></p>
<p>
Tuomas, nie da się nie spytać o nową wokalistkę. Powiedz mi proszę, czy odejście Tarji to było naprawdę zło konieczne? Oczywiście nie mam nic przeciwko Anette, ale czy nie masz obaw, czy zostanie zaakceptowana przez dotychczasowych fanów zespołu?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Patrzymy zawsze z optymizmem w przyszłość, ale jasne, że były jakieś obawy jak zostanie przyjęta Anette. Nie da się tego zakwestionować, że Tarja była wręcz ikoną zespołu… Ale do tej pory wszyscy są bardzo mili, i naprawdę pozytywnie nastawieni do Anette, chyba nie mamy się już o co martwić.</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
Źródło: <a href="http://muzyka.interia.pl/wywiady/wywiad/nightwish/news/poczatek-nowej-ery,989873/" rel="external nofollow">Interia</a></p>
]]></description><guid isPermaLink="false">80</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [06.11.07]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-06-11-07/</link><description><![CDATA[
<p>Jednym z największych nagłówków na Metalu (<a title="Metal Rules" href="http://www.metal-rules.com" rel="external nofollow">http://www.metal-rules.com</a>) był „list otwarty” skierowany do Tarji Turunen przez lidera grupy Nightwish – Tuomasa Holopainena. Nie był to tylko kres jednej z największych par gatunku, ale mogło to również spowodować wiele niepokoju pośród fanów Nightwish, gdyż wielu z nich uważało, że zespół nigdy nie będzie w stanie znaleźć godnej następczyni. Po przesłuchaniu około 2000 kandydatów następczyni została znaleziona i każdy powinien mieć świadomość, że Anette Olzon – 36 letnia Szwedka – zdołała zaimponować zespołowi najbardziej. Choć opinie dotyczące Anette są nadal podzielone to wydaje się, że wydanie <em>Dark Passion Play</em> ożywiło zespół i wywiad, który przeprowadziłem z Tuomasem podkreśla ten fakt. Wierzę, że będziecie zadowoleni czytając naszą dyskusję i docenicie szczerość Tuomasa i jego poświęcenie dla zespołu.</p>
<p> </p>
<p>
Musisz być zadowolony ze sposobu w jaki Anette została przyjęta przez grupę waszych fanów?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem bardzo, bardzo zadowolony. Spodziewałem się czegoś o wiele gorszego. Oczywiście opinie są podzielone, ale myślę, że teraz się to trochę wyrówna. Opinie były bardzo podzielone kiedy została przedstawiona pod koniec maja. Teraz ludzie wydają się trochę uspokajać i została ona bardzo dobrze przyjęta. To tak jakby ogromny głaz spadł nam z serca.</div>
<p></p>
<p>
</p>
<p> </p>
<p>
Mogę sobie to wyobrazić. Na jakim etapie przesłuchań zdałeś sobie sprawę, że to ona jest tą jedyną?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Podjęliśmy decyzję w styczniu. Właściwie to ona była jedną z pierwszych osób, które przysłały nam demo, więc podjęcie decyzji zajęło ponad rok. Ona tak jakby wyznacza standardy.</div>
<p></p>
<p>
Rozumiem, że początkowo mieliście problem z Anette? Ona ma dziecko i nie byliście pewni czy uda jej się zobowiązać wobec zespołu z powodu obowiązków jakie posiada.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, to właściwie prawda. Przynajmniej raz plotka niesie ze sobą prawdę i to był w całości mój błąd. Właściwie to rozmawiałem z Anette i gdy dowiedziałem się, że ma synka… Naprawdę nie chciałem ryzykować po tym wszystkim co stało się z Tarją. Postąpiłem pochopnie i naprawdę przykro mi z tego powodu, ale ona jest naprawdę upartą dziewczyną i przekonała nas, że to nie będzie stanowiło problemu.</div>
<p></p>
<p>
Najwyraźniej nie chcieliście klona Tarji i to było oczywiste przy waszym wyborze. Czy mieliście jakiś obraz tego czego szukacie?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Absolutnie. Cóż, to była jedyna rzecz jaką wiedzieliśmy na pewno. Naprawdę nie mieliśmy dokładnego profilu tego jak powinna brzmieć nowa wokalistka. Wszystkie opcje były otwarte, jedyne co wiedzieliśmy na pewno, to że nie chcemy kolejnej wykształconej „klasycznej” wokalistki, bo Tarja była świetna w tym co robiła. Chodziło o to by znaleźć kogoś z taką samą ilością energii i emocji w głosie, ale śpiewającego na swój własny sposób.</div>
<p></p>
<p>
Cała ta sprawa była ogromnym newsem. Czy ta cała uwaga wokół tego zaskoczyła was?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, zwłaszcza tutaj w Finlandii, gdzie całkowicie wymknęła się spod kontroli. Może byliśmy trochę naiwni i dziecinni bo myśleliśmy, że to nie będzie tak bardzo uciążliwe, ale było. W Finlandii nawet premier miał coś do powiedzenia o całej tej sprawie. Zaczęło to przypominać narodową tragedię i operę mydlaną. Więc nie, nigdy nie spodziewałem się, że to będzie aż tak duża sprawa.</div>
<p></p>
<p>
Co dokładnie powiedział wasz premier?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Był naprawdę bardzo dyplomatyczny. Został o to zapytany przez media ponieważ był to nagłówek numer jeden w fińskich nowościach krajowych.</div>
<p></p>
<p>
Bez urazy, ale przy tych wszystkich problemach, z którymi borykają się ludzie na całym świecie jest to dość niesamowite, że zespół i wokalistka skupili na sobie tyle uwagi.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wiem. To było niesamowite.</div>
<p></p>
<p>
Jak wiadomo udało ci się zachować tożsamość Anette w „tajemnicy”. W dzisiejszych czasach, gdy każdy chce wszystko wiedzieć, należy ci się pochwała za taki kawał dobrej roboty.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Z tego powodu byłem krytykowany. Ludzie mówili, że jest to chwyt reklamowy, i że drażnię się z mediami, ale to nie było tak. Chcieliśmy tylko utrzymać to w tajemnicy aż do momentu, gdy będziemy mieli coś konkretnego do powiedzenia ludziom. To nie mogło się zdarzyć przed majem dlatego musieliśmy to trzymać w tajemnicy przez pięć miesięcy. To było prawie jak gra agentem CIA czy coś takiego… rezerwacje w różnych hotelach, latanie innymi samolotami i unikanie sytuacji, w których ktoś mógłby nas zobaczyć razem.</div>
<p></p>
<p>
Przechodząc do albumu, czy większa jego część została ukończona zanim Anette weszła na pokład?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To trochę zabawne – wszystkie utwory zostały napisane, a nawet zarejestrowane poza wokalem. Pod koniec stycznia wszystko było zrobione, a my wciąż nie mieliśmy wokalistki. Tak więc naprawdę musieliśmy podjąć decyzję, przeprowadzić próby w ciągu trzech tygodni, a następnie wejść do studia i pozwolić Anette wykonać jej partie.</div>
<p></p>
<p>
To nie brzmi jak dużo czasu dla wokalu.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cóż, nie trwało to długo, ale mieliśmy trzy tygodnie, a właściwie zajęło to tydzień, może półtora tygodnia. To było po spędzeniu około dwudziestu dni w studiu tylko dla wokalu. Bardzo chcieliśmy stworzyć tam odprężającą atmosferę.</div>
<p></p>
<p>
Czy miałeś więcej czasu na komponowanie z powodu braku wokalistki?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To właściwie wcale nie wpłynęło na moje pisanie utworów. To trochę zabawne, bo mimo że nie miałem pojęcia kim będzie nasza nowa wokalistka, to słyszałem ten żeński głos w mojej głowie gdy pisałem piosenki. I jakoś słyszałem wszystkie melodie i motywy, więc to nigdy nie było problemem.</div>
<p></p>
<p>
Więc jeśli sprawy z Tarją nie potoczyłyby się w taki sposób to album ukazałby się dużo wcześniej?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Myślę, że nie. Mieliśmy już ustawiony harmonogram w 2005 roku. Wiedzieliśmy, że musimy znaleźć wokalistkę do końca stycznia 2007r., a następnie wejść do studia i wydać album we wrześniu 2007 roku. Więc to wszystko było raczej z góry zaplanowane.</div>
<p></p>
<p>
Z jakiej piosenki jesteś w tej chwili najbardziej dumny? Zdaję sobie sprawę z tego, że to pewnie ciągle się zmienia.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, to prawda. W tej chwili moim ulubionym utworem jest </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>The Poet and the Pendulum</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">. To tak jakby podsumowuje to o czym jest </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Dark Passion Play</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">. Jestem dumny z faktu, że ten album jest bardzo zróżnicowany. Tak naprawdę pokazuje on skrajne strony zespołu.</div>
<p></p>
<p>
To dość ambitne rozpoczynać album blisko 14 epickimi minutami. Myślę, że to był mocny sposób na rozpoczęcie albumu.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, to byłoby banalne żeby umieszczać długi utwór jako ostatni na albumie. To zostało tak zaplanowane aby uniknąć stereotypów.</div>
<p></p>
<p>
Czy wybory singli i klipów były ważne podczas przedstawiania nowej odsłony Nightwish?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To jest coś z czym naprawdę miałem problem. Wybór utworów naprawdę pomógł albumowi i myślę, że pokazał na co stać Anette.</div>
<p></p>
<p>
Mam nadzieję, że pracujecie już nad trzecim klipem?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, nakręciliśmy go tydzień temu.</div>
<p></p>
<p>
To ten, o którym nikomu nie mówiłeś?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Cóż, powiedziano nam, żeby nic na ten temat nie mówić. Szanuję to co mówi wytwórnia i klip nie ukaże się przed lutym lub marcem.</div>
<p></p>
<p>
Bardzo podoba mi się koncepcja klipu do <em>Bye Bye Beautiful</em>, czyj to był pomysł?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Właściwie to był pomysł naszego menadżera.</div>
<p></p>
<p>
Ten klip pokazał jaśniejszą stronę zespołu w zabawny sposób, ponieważ nie wszystko jest zawsze mroczne.</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Oczywiście i to jest coś, co chcieliśmy podkreślić. Nie wszystko jest zawsze na poważnie.</div>
<p></p>
<p>
Mówiąc poważnie czy <em>Dark Passion Play</em> odzwierciedla w jakikolwiek sposób twoją miłość do tworzenia muzyki filmowej?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dla mnie </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Dark Passion Play</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> to 50% metalu i 50% muzyki filmowej. W przyszłości chciałbym robić muzykę filmową – coś jak pełna ścieżka dźwiękowa do filmu. W tej chwili mam nadzieję, że nie dostanę żadnych ofert. Teraz chcę po prostu skupić się na zespole i zobaczyć jak daleko możemy pójść. Mamy jeszcze energię na długie trasy koncertowe, ale może za kilka lat, gdy będziemy chcieli trochę odpocząć zacznę myśleć o robieniu muzyki filmowej.</div>
<p></p>
<p>
Czy popularność Nightwish nadal cię zaskakuje?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, z dnia na dzień wciąż mnie zaskakuje. Kiedy myślisz o koncepcji zespołu na papierze to takie coś nie zadziała. Muzyka jest tak różnorodna… a później mamy wielki dramat. Największa ikona zespołu opuszcza go, a wydaje się, że wciąż rośniemy. Właśnie się dowiedzieliśmy, że album jest na pierwszym miejscu niemieckiej listy, to jest bardzo zachęcające. Więc tak, to nadal mnie zaskakuje.</div>
<p></p>
<p>
Grupa zadebiutowała oficjalnie na żywo w sobotę (6 października w Tel Awiwie) z Anette. Jak poszło?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To było w porządku, trzeba pamiętać, że to był nasz pierwszy show. To był pierwszy raz gdy graliśmy z Anette w wielkiej hali i było prawie 4000 osób. To nie była dla nas rutyna, ale pierwszy występ… ale ludzie w Tel Awiwie byli fantastyczni i zaakceptowali nowy materiał. Wydaję się, że zaakceptowali Anette, a to jest bardzo zachęcające.</div>
<p></p>
<p>
Jak to jest kiedy Anette śpiewa stare piosenki?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uważamy, że robi to wspaniale. Czasami widać jakieś „środkowe palce” od publiczności, zwłaszcza kiedy śpiewa starsze utwory. Mogę to zrozumieć, bo ludzie słuchali tych piosenek przez lata i ciężko jest im zaakceptować ich nowe brzmienie.</div>
<p></p>
<p>
Czy są jakieś utwory, które pomijacie bo są poza zasięgiem Anette?</p>
<p>
</p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Właściwie to, wierzcie lub nie, ona ma taki sam zakres głosu jak Tarja. Ona może zrobić prawie wszystko. Ale jest kilka piosenek, które pasują jej bardziej i po prostu musimy znaleźć te właściwe. Na przykład nie wydaje mi się, aby ona kiedykolwiek zaśpiewała </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Phantom of the Opera</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> dlatego, że był tak skupiony na Tarji. Ale niektóre piosenki, jak </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>She’s My Sin</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> czy </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Nemo</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> czy </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Wish I Had An Angel</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> ona wnosi coś naprawdę fajnego i świeżego do tych piosenek. Więc musimy tylko znaleźć te właściwe utwory.</div>
<p></p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
</p>
<hr /><p> </p>
<p>
 </p>
<p> </p>
<p>
Źródło: <a title="Metal Rules" href="http://www.metal-rules.com/metalnews/2007/11/06/nightwish-tuomas-holopainen/" rel="external nofollow">Metal Rules</a> | Tłumaczenie: Evi</p>
]]></description><guid isPermaLink="false">79</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [22.12.11]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-22-12-11/</link><description><![CDATA[
<div>
<br /><br />
Co porabiasz ostatnio?<br /><p></p><div style="margin-left:25px;">Od dwóch i pół tygodnia jestem w trasie promocyjnej najnowszego albumu, co polega na przesiadywaniu w hotelach i udzielaniu wywiadów. Podobnie wyglądało to w Warszawie, później napiłem się wódki i poszedłem spać.</div>
<p><br />
Piłeś w hotelu czy wyszedłeś w miasto?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wyszedłem poza jego mury. Piłem w hotelu.</div>
<p><br />
Nuda…<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wiem, ale po tych dwóch i pół tygodnia tylko na to wystarczyło mi energii, prócz tego pokój był bardzo miły jak i jego mini-bar. Zupełnie mi to wystarczyło zeszłej nocy.</div>
<p><br />
Zawsze to tak wygląda?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kiedy jesteś w trakcie takiej podróży, najczęściej przesiadujesz na lotniskach, w hotelach czy lobby…</div>
<p><br />
Gdzie zatem blask muzycznego życia?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">No cóż, w trzynaście dni zwiedziłem jedenaście krajów, w związku z powyższym nie miałem czasu na nic ponad hotele i lotniska. Ale zawsze tak to wygląda, więc nie mam się czym przejmować.</div>
<p><br />
Czy podczas tras koncertowych wygląda to podobnie?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Odrobinę, ale podróżujemy wtedy w autobusie, więc jest zabawniej.</div>
<p><br />
Pijecie wódkę w autobusie…<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dokładnie, na tym polega różnica. Teraz piję w hotelach, a wtedy w autobusie.</div>
<p><br />
I wolisz robić to w autobusie?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uwielbiam autobusy koncertowe! Mam własną koję, rano mogę zrobić kawę i przez okno obserwować zmieniający się krajobraz. Co dodaje odrobinę romantyzmu całej podróży. Poza tym mamy więcej czasu i zawsze można pójść coś pozwiedzać. Kocham takie życie.</div>
<p><br />
Ale macie tylko tyle czasu, by zwiedzić okolicę miejsc w których koncertujecie?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W zasadzie tak, ale zdarzają się wolne dni, które wypełniamy turystyką. Idziemy zjeść coś fajnego i pozwiedzać okolicę.</div>
<p><br />
Czy podczas podróży masz czas, by coś poczytać lub posłuchać muzyki?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Czytam przez cały czas. Kocham książki, jestem od nich uzależniony… Oglądam też filmy. Robię to nie tylko w autobusie, również w domu.</div>
<p><br />
Co przeczytałeś ostatnio?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Uwielbiam powieści fantastyczne ze szczyptą horroru, ale ostatnio czytam „Koniec wiary” Sama Harrisa i to naprawdę dobra powieść o tym, co we współczesnym świecie nie podoba się fundamentalistom oraz pisarzom religijnym.</div>
<p><br />
Czy takie lektury mają wpływ na twoją twórczość?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jeszcze nie wiem, co z tej wyniknie, ale to bardzo wciągająca i przerażająca lektura.</div>
<p><br />
Kiedy słuchałem waszej najnowszej płyty, doszedłem do wniosku, że teksty są mieszanką horroru z odrobiną bajek. Zgodzisz się z taką opinią?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jak najbardziej , powiedziałbym nawet, że to bajki z odrobiną horroru. Album opowiada o wyobraźni i sile fantazji, a bajki są wielką ich częścią.</div>
<p><br />
Kto jest odpowiedzialny za teksty?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ja jestem autorem.</div>
<p><br />
I dajesz je kobiecie, która ma je tylko zaśpiewać?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ma je zinterpretować w swój sposób, dodać im kobiecego pierwiastka. Nie chcę ich z nią omawiać, chcę aby je przeczytała i zinterpretowała je w taki sposób, w jaki je czuje. Nigdy nie opowiadam wokalistkom, o czym jest dany tekst.</div>
<p><br />
Nie chcesz, żeby zrozumiała?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ależ oczywiście, że chcę! Ale za tekstem nie kryje się tylko jedna prawda. Na tym polega piękno muzyki oraz poezji – wszystko możesz interpretować na swój sposób.</div>
<p><br />
Powiedz, jak to w końcu było z Tarją, waszą poprzednią wokalistką – odeszła z zespołu czy została wyrzucona?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">To było coś pomiędzy… Z nią było tak samo, nigdy za bardzo nie zagłębialiśmy się w tekst. Oczywiście, wyjaśniałem o co mi chodziło w linijce, której nie rozumiała, ale zawsze chciałem, by były owiane mgiełką tajemnicy.</div>
<p><br />
Słyszałeś solową płytę Tarji?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak naprawdę nie… Nie sądzę, byśmy się sobą obecnie zbytnio interesowali. Wszystko jest przeszłością i to dość drażliwy temat, dlatego nikt z nas nie chce komentować dokonań drugiej strony, gdyż mogłoby to być opatrznie zrozumiane.</div>
<p><br />
Jak sobie radzi Anette Olzon, jej następczyni?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Świetnie. Jeśli porównasz jej poczynania wokalne z poprzedniej płyty „Dark Passion Play” do „Imaginaerum” zauważysz, że wzniosła się na kompletnie nowy poziom. To jedna z podstawowych różnic, które rzucają się w oczy kiedy słuchasz najnowszego albumu, że coś się stało z Anette i jej głosem! Wiąże się to z poczuciem pewności siebie oraz zrelaksowaniem. Powiedziała mi, że kiedy nagrywała wokale na pierwszą płytę, cały czas była przerażona, że zostanie wyrzucona z zespołu, albo że fani jej nie zaakceptują. Dlatego była odrobinę wycofana i nie osiągnęła szczytu swoich możliwości. Ale tym razem, gdy nagrywaliśmy jej partie w lecie, dała z siebie wszystko, była całkowicie zrelaksowana i pewna, śmiała się przez cały czas, co dodało płycie luzu.</div>
<p><br />
Ile czasu zajmuje ci napisanie tekstów oraz muzyki na album Nightwish?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tym razem nad całością pracowałem trzy lata, później dziewięć i pół miesiąca nagrywaliśmy w studiu, czyli był to długi proces.</div>
<p><br />
Jestem ciekaw, jak w twoim przypadku wygląda proces tworzenia?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jestem klawiszowcem, więc od tego zaczynam, ale często sięgam po gitarę, bo wtedy łatwiej jest mi tworzyć riffy. Jednak klawiatura pomaga mi malować melodie, tworzyć obrazy powstające w mojej głowie. Wtedy powstaje melodia, nie wiem skąd się bierze… To najczęściej zadawane pytanie, na które nie znam odpowiedzi.</div>
<p><br />
Wtedy dopisujesz teksty?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Najpierw pojawia się pomysł, o czym ma opowiadać utwór, później powstaje muzyka, a na końcu piszę tekst. Zawsze tak to wygląda. Przez całe życie piszę pamiętnik, w którym zapisuję obserwacje na temat życia. Piękno i ohydę świata. Notuję myśli, które później mnie inspirują.</div>
<p><br />
Płytę otwiera utwór zaśpiewany po fińsku, czyli „Taikatalvi”. Co to znaczy?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Dokładne tłumaczenie brzmi „Magiczna zima”. To tytuł księgi Muminków, mojej ukochanej powieści, którą przeczytałem ze dwadzieścia razy będąc dzieckiem. I chciałem jej w ten sposób złożyć hołd. Natomiast nie mam zielonego pojęcia, co to słowo znaczy. Wydawało mi się jednak dobrym pomysłem takie szokowe rozpoczęcie albumu. Wszyscy będą się zastanawiali: „Co to, kurna, jest?!”</div>
<p><br />
Po co to tykanie na końcu utworu „Slow, Love, Slow”?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">(po chwili zastanowienia) To czas. Dajmy miłości czas – taka jest symbolika utworu. Ale, jak już mówiłem, nie chcę tego wyjaśniać, by każdy mógł znaleźć własną interpretację. Lecz to tykanie nie jest tam bez przyczyny… Musiałbyś przeczytać tekst, by znaleźć wyjaśnienie. To tykanie zwalnia pod koniec, co też ma ukryte znaczenie…</div>
<p><br />
Na finiszu życie spowalnia?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">(śmiech) Tak, całkiem nieźle!</div>
<p><br />
Czyje głosy słyszymy na końcu „Song Of Myself”?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ta część utworu nosi tytuł „Miłość” i chcieliśmy w niej zebrać wszystkich naszych najbliższych. Każdy z nas miał wybrać dwie lub trzy osoby, które chciałby unieśmiertelnić za sprawą tego albumu. Daliśmy im do przeczytania słowa, zdania lub kilka linijek tekstu. Występują tam w sumie 23 osoby, recytujące wiersz i są to ukochani członków zespołu, jak mama, tata, chłopak, dziewczyna, dzieci, najlepsi przyjaciele…</div>
<p><br />
Kim są ci, których ty wybrałeś?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie chcę się w to w tej chwili zagłębiać, ale są to, obecnie, trzy najważniejsze osoby w moim życiu.</div>
<p><br />
Czyli nie chcesz rozmawiać o swoim życiu prywatnym?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie, naprawdę nie chcę.</div>
<p><br />
Zawsze jesteś taki… ukryty za kurtyną?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Lubię mówić o muzyce i tym podobnych, ale wszystko, co dotyczy życia prywatnego, chcę zachować w tajemnicy, ponieważ nie ma to z Nightwish nic wspólnego. I zawsze stawiam tę kwestię jasno. To kwestie prywatne, które należą tylko do mnie.</div>
<p><br />
Dlaczego wybrałeś klawisze? Zaczęło się od fortepianu?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Kiedy miałem sześć lat mama skierowała mnie na lekcje fortepianu, co było naturalną drogą, ponieważ uczyła gry na tym instrumencie. Nie była moją nauczycielką, ale tak się zaczęło. Od siódmego roku życia grałem również na klarnecie, ale nie dotknąłem go przez ostatnie 15 lat.</div>
<p><br />
Dlaczego?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie wiem, chyba z niego wyrosłem. Przez dziewięć i pół miesiąca grałem na nim w orkiestrze wojskowej, a później gdy skończyło się wojsko, liczyły się tylko klawisze. Może trochę szkoda, ale z drugiej strony klarnet nigdy mi nie podchodził.</div>
<p><br />
Czyli nie zmuszano cię do fortepianu?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Absolutnie nie, to była moja decyzja.</div>
<p><br />
Ale od dziecka słyszałeś fortepian w domu.<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, ludzie przychodzili uczyć się do naszego domu. To przyszło naturalnie, podobało mi się jego brzmienie.</div>
<p><br />
A dlaczego nie wybrałeś muzyki klasycznej?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Wybrałem, do 18. roku życia w rodzinnym mieście uczyłem się w szkole muzycznej, ale gdy miałem 16 lat kumple namówili mnie, bym przyłączył się do rockowego składu i to mi się spodobało. Gra z innymi dawała o wiele więcej możliwości, niż samotne ćwiczenie muzyki klasycznej.</div>
<p><br />
Jak doszło do powstania Nightwish?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W szkole średniej grałem w trzech różnych zespołach, ale byłem tylko kimś w rodzaju muzyka sesyjnego. Nie mogłem samodzielnie tworzyć, a zawsze mnie to pociągało – proces twórczy, pisanie własnych kompozycji. W sierpniu 1996 roku postanowiłem założyć własny zespół i tak narodził się Nightwish.</div>
<p><br />
I wymyśliłeś sobie, że powinna śpiewać kobieta?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak, bardzo mi się podobały wokalistki w zespołach metalowych, jak w The Gathering czy Theatre Of Tragedy, tego typu zespołach. Pociągała mnie atmosfera takiego grania. To było takie inne, takie fajne, że chciałem tworzyć podobne rzeczy. Dlatego miałem odjazd na wokalistkę w zespole.</div>
<p><br />
I Tarja była pierwsza?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Tak.</div>
<p><br />
Jak ją znalazłeś?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Chodziliśmy do jednej szkoły, graliśmy razem w zespole jazzowym. Wiedziałem, że jest fajna i zaprosiliśmy ją do składu.</div>
<p><br />
A jak później znaleźliście Anette? Daliście ogłoszenie do prasy?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ogłosiliśmy otwarty konkurs na oficjalnej stronie internetowej zespołu. Przyszły 22 tysiące demówek z całego świata! Przesłuchaliśmy wszystkie, a część dziewczyn, te najbardziej obiecujące, zaprosiliśmy na przesłuchania. Po mniej więcej półtora roku wybraliśmy ją.</div>
<p><br />
Skąd pochodzi?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Ze Szwecji.</div>
<p><br />
Były też Polki?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Jasne, nie pamiętam ile, bo zgłosiły się do nas dziewczęta z 70. czy 80. krajów. Z około dziesięcioma spotkaliśmy się osobiście, żeby porozmawiać, pograć, wypić, sprawdzić czy pasujemy do siebie.</div>
<p><br />
Co takiego miała Anette, czego nie miały pozostałe?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mocno stąpała po ziemi, miała świetny głos, pasowała nam. Zaufaliśmy instynktowi i wszyscy na nią zagłosowali.</div>
<p><br />
Przeniosła się do Finlandii?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Mieszka w Szwecji. Myślała o przenosinach, ale ma teraz roczne dziecko i to trochę komplikowało sprawę. Ale generalnie to nie problem, dzieli nas godzina lotu samolotem.</div>
<p><br /></p>
</div>
<br />
 <br /><br /><hr /><br /><br />
 <br /><div>Źródło: <a href="http://www.t-mobile-music.pl/opinie/wywiady/wywiad-piekno-i-ohyda,6471.html/" rel="external nofollow">T-Mobile Music</a>
</div>
]]></description><guid isPermaLink="false">78</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item><item><title>Wywiad z Tuomasem [15.12.11]</title><link>https://nightwish.pl/news/wywiady/wywiad-z-tuomasem-15-12-11/</link><description><![CDATA[
<div>
<br /><br />
Kiedy dokoła kryzys, trzeba zaciskać pasa, oszczędzać cukier i mąkę, gromadzić zapasy paliwa, człowiek ma ochotę czasami uciec od tej ascezy o zaszaleć w trybie „sky’s the limit”. W takiej sytuacji nie ma nic lepszego niż nowy album Nightwish „Imaginaerum”. Siódmy album finów to dzieło do przesady bogate, skomponowane, zaaranżowane i nagrane z bizantyjskim rozmachem. Tu żadnego kryzysu nie ma! Wręcz przeciwnie, wydaje się że siódemka to szczęśliwa liczba dla tej kapeli i że właśnie nagrali swoją najlepszą płytę. Tuomas Holopainen odpowiada na pytania na piętnastym piętrze jednego z warszawskich hoteli i zasłużoną dumą patrzy na wszystko z góry<br /><br />
Tuomas, na waszej nowej płycie jest chyba wszystko. Metal, pop, klasyka, muzyka filmowa, kabaret, nawet jazz…<br /><p></p><div style="margin-left:25px;">Zapomniałeś o folku (śmiech). Tak, to prawda ten album to przejażdżka na muzycznym rollercoasterze, pełno tu gatunków i zmieniają się co chwila. Cel tego wszystkiego to pokazanie wielu różnych barw i emocji jakie czekają na nas w życiu, w różnych jego odsłonach. Kiedy zaczynałem pisać materiał miałem w głowie dwanaście różnych historii i chciałem każdą z nich w odpowiedni sposób „namalować” dźwiękami. Jedna z tych historii działa się w barze jazzowym w latach trzydziestych w Stanach, to wymagało dokładnie takiej oprawy. Tak to wyglądało ze wszystkimi kompozycjami, wymyślałem małe filmy w swojej głowie a potem zamykałem je w formie piosenek i tak powstał cały album.</div>
<p><br />
O ile dobrze się domyślam to raczej nie jest zbiór różnych, pojedynczych filmów, ale raczej jeden duży scenariusz w którym centralnym miejscem jest to tajemnicze <em>Imaginaerum </em><br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Trochę tak. Wszystko było wymyślone bardzo precyzyjnie na poziomie samej opowieści i rzeczywiście był pomysł całego filmu. A </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Imaginaerum</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;"> to zlepek słów „sanitarium” i „imagination”. Saniatarium to miejsce gdzie idzie się leczyć psychikę, wymyśliłem więc Imaginareum jako miejsce gdzie leczy się chorą wyobraźnię.</div>
<p><br />
Historia jest opowiadana z perspektywy starszego człowieka, która patrzy wstecz na swoje życie i wspomina najważniejsze wydarzenia…<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W filmie tak miało być, ale piosenki nie są de facto opowieścią o jednym życiu, jednego człowieka. To zbiór połączonych ze sobą historii, ale mogących również egzystować rozdzielnie. Nie chciałem dopuścić do sytuacji, kiedy słuchacze nie mogą zrozumieć sensu piosenek bez znajomości filmu. Tym bardziej, że nie było pewne czy w ogóle powstanie. Jednak w oryginalnym scenariuszu bohaterem jest stary człowiek leżący na łożu śmierci. Cały czas wspomina, śni i rozważa swoje życie, wciąż rozmyśla nad potęgą wyobraźni i nad tym jaki ma wpływ na ludzki życie. Coś w klimacie filmów Tima Burtona.</div>
<p><br />
Muzyka na waszym nowym albumie brzmi bardzo bogato. Dużo ludzi pracowało żeby osiągnąć ten efekt?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Niedorzecznie dużo (śmiech). To naprawdę ogromna produkcja, zespół to zaledwie pięć osób, potem dochodzą aranżer i dyrygent, pięćdziesiąt trzy osoby z dużej orkiestry, dwadzieścia sześć osób z mniejszej orkiestry, trzydzieści dwie osoby z chóru, dwadzieścioro dzieci z chóru dziecięcego i cała gromada różnych muzyków grających na najdziwniejszych perkusjonaliach, trąbach, rurach i innych nieznanych mi przedmiotach. Jest jeszcze część teatralna, mówiona, w niej pojawiło się dwudziestu trzech aktorów. Jak doliczymy do tego obsługę techniczną to daje nam jakieś kilkaset osób…</div>
<p><br />
Nie oszczędzaliście…<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Nie (śmiech). Ale, może to dziwnie zabrzmi, udało nam się i tak zmieścić w budżecie mniejszym niż przy </div><em></em><div style="margin-left:25px;"><em>Dark Passion Play</em></div><em></em><div style="margin-left:25px;">. To dlatego, że tamten materiał nagrywaliśmy w studiach Abbey Road i to kosztowało majątek. Tym razem wszystko udało się nagrać o połowę taniej. Więc jednak trochę zaoszczędziliśmy (śmiech). Ale prawdą jest, że wszystko i tak kosztowało fortunę.</div>
<p><br />
Z czym mieliście największe problemy w trakcie nagrywania?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">W trakcie nagrywania nie było problemów. Raczej wcześniej kiedy staraliśmy się stworzyć coś niezwykłego i pozyskać finanse na realizację i płyty i filmu. Były chwile załamania, ale udało się i teraz już jesteśmy spokojni.</div>
<p><br />
A co słychać u Anette? Ona też już jest spokojniejsza? Zadomowiła się na dobre w zespole?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Myślę, że to nawet słychać na płycie. Kiedy przyszła na pierwsze próby i zaczęła śpiewa, to wszystkim nam zerwało czapki z głów. Była naprawdę pewna siebie, naturalna i wypełniona energią. Widać było, że ten strach który czuła na początku paraliżował ją i nie pozwalał pokazać całego spektrum możliwości. Teraz kiedy już nas lepiej poznała, ma do nas zaufanie i wie że jesteśmy po jej stronie, może się otworzyć i śpiewać tak, jak naprawdę potrafi. Czyli niesamowicie!</div>
<p><br />
Wy do niej też macie zaufanie?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Stuprocentowe. To co słychać na albumie to jej zasługa i wynik naprawdę sumiennej i ciężkiej pracy. Wysyłałem jej nagrania demo do domu, żeby się nauczyła i kiedy przyjechała na próby wszystko miała opanowane w stopniu idealnym, wszystko się zgadzało.</div>
<p><br />
Granie w zespole rockowym, nagrywanie takich płyt jak ta… to jest trochę przedłużenie dzieciństwa? Czujesz się czasem jak chłopiec?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Hm, wiem o co ci chodzi, ale to chyba nie jest cecha wyłącznie mojego zawodu. Każdy może się czuć spełniony w swojej pracy i cieszyć się nią jeżeli naprawdę robi to co chce. Stolarz, piekarz czy listonosz, jeżeli umie marzyć to z pewnością zachowa to dziecko w sobie. Każdy może czytać, pisać, chodzić do kina i żyć we własnym świecie.</div>
<p><br />
Ciekawe jest to, że kiedy słucha się waszej płyty z zamkniętymi oczami to człowiek może łatwo ulec złudzeniu, że właśnie jest w kinie…<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">I to jest najlepszy komplement jaki mogłeś mi powiedzieć. To był główny cel kiedy zaczynaliśmy pracować nad tą płytą i jak widać misja zakończyła się powodzeniem (śmiech).</div>
<p><br />
Jaki jest sposób na tak niesłabnącą popularność przez tyle lat?<br /></p>
<p></p><div style="margin-left:25px;">Szczerość i poczucie integracji między zespołem i publicznością. Ludzie wiedzą, że mogą na nas polegać, że zawsze dostaną od Nightwish dokładnie to czego oczekują i że to nie będzie bezduszny produkt, ale muzyka stworzona z pasją i miłością. Myślę, że to wystarczy, żeby utrzymać publiczność jeszcze jakiś czas.</div>
<p><br /></p>
</div>
<br />
 <br /><br /><hr /><br /><br />
 <br /><div>Źródło: <a href="http://www.empik.com/nightwish-leczenie-wyobrazni-wywiady-empikultura,81456,a/" rel="external nofollow">Empik.com</a> | Rozmawiał: Piotr Miecznikowski</div>
]]></description><guid isPermaLink="false">77</guid><pubDate>Thu, 01 Jan 1970 00:00:00 +0000</pubDate></item></channel></rss>
