Wywiad z Tuomasem [12.08.07]

Nightwish odnosi ogromne sukcesy w Europie i dokonuje również inwazji na Amerykę Północną. Najnowsza płytą grupy, na której prezentują nową wokalistkę, Anette Olzon, jest Dark Passion Play. Po publicznym odejściu byłej wokalistki, Tarji Turunen, zespół rozpoczął poszukiwania na skalę światową jej następczyni. Nightwish jest obecnie na tournee w USA, a ja rozmawiałem z członkiem, założycielem, głównym kompozytorem i klawiszowcem Tuomasem Holopainenem o poszukiwaniu wokalistki, o tym jak się ona adaptuje zespołu, o nowej płycie oraz o ich celu – podboju Ameryki Północnej.

Chad Bowar: Przeprowadź nas przez proces poszukiwania nowej wokalistki po odejściu Tarji z zespołu.

Tuomas Holopainen: Oto kilka statystyk. Przez okres 14 miesięcy otrzymaliśmy około 2000 demo z 55 różnych krajów. Z tych 2000 około 50 było na tyle obiecujących, że skontaktowaliśmy się z ich autorami i przesłaliśmy im instrumentalny utwór na CD, aby mogli zaśpiewać trzy piosenki, żebyśmy mogli usłyszeć jak brzmią ich głosy w piosenkach Nightwish. Spośród tych 50 spotkaliśmy się z około 10 twarzą w twarz. I tak spośród nich wybraliśmy Anette.

W jaki sposób podjęliście decyzję o wyborze Anette?

Zrobiliśmy formalne głosowanie, ale jednomyślnie postanowiliśmy, że o Anette jest tą właściwą. To była kwestia serca. Czuliśmy, że będzie ona właściwa i wszyscy byliśmy co do tego zgodni.

Szukałeś kogoś o innym stylu wokalnym niż Tarja czy tak po prostu wyszło?

Absolutnie chcieliśmy czegoś innego. To było nasze jedyne kryterium. Nie budowaliśmy profilu tego jak nowa wokalistka powinna brzmieć, jak powinna wyglądać czy skąd powinna pochodzić. Po prostu wierzyliśmy w to, że znajdziemy tą właściwą. Jedyne co wiedzieliśmy na pewno to to, że nie chcemy kolejnej klasycznie wykształconej śpiewaczki operowej w zespole. Postanowiliśmy, że to już czas, aby pójść na przód i nie szukać naśladowcy. To było trudne zadanie, aby znaleźć kogoś, kto miałby tę samą pasję, moc i emocje w głosie, ale jednak brzmiał inaczej.Osobiście uważam, że z Anette trafiliśmy w dziesiątkę, bo jej głos jest bardzo silny, ale potrafi ona też robić wspaniałe interpretacje. Ona ma bardzo różnorodny głos. Ona ma głos gawędziarza i wcale nie brzmi jak Tarja.

Postanowiliście również nie ogłaszać oficjalnie tego kto jest nową wokalistką dopóki album nie zostanie nagrany. Czy trudno było zachować to w tajemnicy?

Tak, to było jak gra w CIA. Zawsze byliśmy w różnych samolotach, hotelach i tego typu miejscach bo media, zwłaszcza w Finlandii, bardzo chciały dowiedzieć się kim ona jest. Paparazzi byli wszędzie. Musieliśmy być bardzo ostrożni. To był naprawdę bardzo soczysty materiał dla mediów. Twierdzili oni, że to chwyt reklamowy, to całe ukrywanie, ale tak nigdy nie było. To wszystko było po to, aby ją ochronić, żebyśmy mieli trochę spokoju podczas nagrywania. Kiedy ujawniliśmy jej tożsamość światu mieliśmy również nowy materiał, który mogliśmy pokazać ludziom. Gdybyśmy przedstawili Anette w styczniu ludzie mieliby 5 miesięcy na to, aby oceniać ją tylko na podstawie wyglądu i tego, co robiła wcześniej. Nie sądzę żeby to było fair.

Jak wam mija wasze tournee po Ameryce Północnej?

Byliśmy tu przez około półtora tygodnia i to jest niesamowite, szczególnie reakcja fanów. To jest coś, czego się nigdy nie spodziewałem. W tym samym czasie ludzie nabrali większego zaufania wobec całej sprawy. Pokazy były naprawdę przyjemne.

Już zarezerwowaliście kolejną trasę po Stanach Zjednoczonych na wiosnę przyszłego roku.

Przy tym albumie chcemy skupić się nieco bardziej na rynku północnoamerykańskim. Właściwie to będziemy mieli jeszcze jedną trasę po USA później, w przyszłym roku.

Czy podpisaliście kontrakt z Roadrunner w USA by spróbować się przebić przez ten rynek i pokazać się szerszej publiczności?

Związaliśmy się z nimi przy naszym poprzednim albumie i zrobili naprawdę dobrą robotę. Wydaje się, że oni mają to czego potrzeba na tym kontynencie. To wygląda dobrze. Nie jesteśmy tutaj dlatego, że chcemy stać się wielkimi gwiazdami. Traktuję to bardziej jako wyzwanie, bo wszyscy w Europie mówią, że Amerykański rynek jest najtrudniejszy na świecie, zwłaszcza dla europejskich zespołów. Więc jeśli rzeczywiście możesz coś osiągnąć na tym kontynencie to potraktuj to jak porządne poklepanie po plecach.

Wasz harmonogram tras koncertowych jest mocno zarezerwowany w najbliższej przyszłości.

Tak, aż do jesieni 2009 roku, więc tournee potrwa w sumie około dwa lata. W przyszłym roku będziemy wyjątkowo zajęci, ale mamy zamiar trochę zwolnić w 2009. To wszystko odbywa się w cyklach, więc jesteśmy w trasie przez 4 lub 5 tygodni, następnie wracamy do domu na 10 dni, i tak dalej. Trzeba pamiętać, że ten zespół ma troje członków z dziećmi i rodzina zawsze liczy się bardziej niż zespół. To jest nasz priorytet.

Jest to pierwsza trasa Anette z zespołem po USA. Jak radzi sobie ona do tej pory z dostosowaniem się?

Naprawdę dobrze. Zawsze jej powtarzaliśmy, że ona nie zdaje sobie sprawy z tego w co się pakuje. Mówiła nam, że to był dobry pomysł, ale kilka dni temu przyznała mi, że miałem rację, że nie miała pojęcia, że będzie cały czas pod tak dużą presją.Ale ona zdecydowanie cieszy się tym i daje z siebie wszystko. To zajmuje trochę czasu, ale to zupełnie zrozumiałe.

Czy jej głos wniósł coś nowego do waszych starszych materiałów?

Tak. Ona interpretuje starsze kawałki w sposób niepowtarzalny. Rozumiem, że dla najbardziej oddanych fanów to był szok, gdy usłyszeli w jaki sposób ona je wykonuje, ale myślę, że radzi sobie z nimi bardzo dobrze.

Czytałem w kilku różnych miejscach, że koszt nagrania Dark Passion Play wyniósł ponad milion dolarów. Czy to prawda?

Koszt nagrania albumu wyniósł 500.000 euro, czyli około 800.000 dolarów. Ponadto zrobiliśmy dwa teledyski w Los Angeles, które kosztowały nas 300.000 euro, czyli ponad 500.000 dolarów. Więc koszt nagrania albumu i teledysków to ponad milion dolarów.

Czy to wywiera na was presję aby sprzedać więcej płyt i biletów na koncerty, aby te koszty się zwróciły?

Nie bardzo. Wierzymy w to, że będzie dobrze. Nie chcieliśmy iść na żadne kompromisy, gdy przyszło do nagrywania albumu. Chcieliśmy w pełni wykorzystać chór i orkiestrę, wejść do studia Abbey Road w Londynie i spędzić tam dziesięć miesięcy bez względu na koszty. Zespół był tak bardzo na skraju kariery, że to był zły czas na jakiekolwiek kompromisy.

Czy praca z pełną orkiestrą i chórem była najtrudniejszą częścią nagrywania płyty?

To poszło zaskakująco gładko. Jest to związane z tym, że grali już na poprzednich albumach. Mieli pojęcie jak to będzie wyglądało. Ci ludzie są jednymi z najlepszych muzyków na całym świecie. Ich muzykalność jest nie do opisania. Nie mieliśmy żadnej próby tych piosenek. Oni po prostu weszli i zagrali.

Piszesz 100% muzyki i tekstów Nightwish, czy współpracujesz przy tym jakoś z innymi członkami zespołu?

Piszę 95% muzyki i wszystkie teksty. Zasada w tym zespole jest taka, że chcę zachować teksty dla siebie. Ale każdy ma prawo tworzyć muzykę. Spędzamy dużo czasu na aranżacj utworów z całym zespołem i to wymaga dużo współpracy.

Utwór otwierający album Dark Passion Play trwa 13 minut. Czy byłeś zaniepokojony rozpoczęciem albumu tak długim kawałkiem?

Nie. Zaufałem mocy tego utworu. Co naprawdę mnie zaskoczyło to fakt, gdy przedstawiłem ten pomysł innym członkom zespołu i menadżerom wytwórni to nigdy nie słyszałem negatywnych komentarzy. Naprawdę myślałem, że wytwórnia stwierdzi, że jest to komercyjne samobójstwo, ale powiedzieli, że to jest dokładnie to, czego potrzebowali. To jak uderzenie obuchem w twarz na początku albumu. Właśnie taki efekt chcieliśmy otrzymać.

Jak wypadła odpowiedź na Dark Passion Play w USA w porównaniu do twoich oczekiwań?

To było o wiele, wiele większe. Wylądowaliśmy na 84 miejscu list przebojów, co moim zdaniem jest niesamowite. Nasz poprzedni album nie znalazł się nawet w najlepszych 200. Sprzedaż biletów na koncerty idzie świetnie i album również sprzedaje się fantastycznie.

Scena metalowa jest teraz bardzo silna w Finlandii.

To jest fenomen i to ogromny. Nie sądzę, że istnieje jakikolwiek inny kraj na świecie gdzie metal jest tak ważnym gatunkiem, ośmielę się powiedzieć głównym nurtem. Zespoły takie jak Children of Bodom i Dimmu Borgir zawsze były w czołówkach list przebojów. Pamiętam jak Children of Bodom byli na pierwszym miejscu oficjalnej listy singli przez 9 tygodni z rzędu. Myślę, że to może się zdarzyć tylko w Finlandii. Metal to muzyka narodowa Finlandii. Właśnie dostałem wiadomość od naszej wytwórni, że nasz album pokrył się dziś w Finlandii potrójną platyną. To niesamowite, trzy platyny w ciągu trzech tygodni.

Gdy tak podróżujesz po świecie czy widzisz aby metal stawał się coraz bardziej popularny?

Tak. Muzyka zawsze miała tendencje do przypływów i odpływów, ale fani metalu są najbardziej lojalni na całym świecie i nigdy nie odejdą. Wzrost zainteresowania metalem jest teraz coraz większy.

 

 


Źródło: Heavy Metal | Tłumaczenie: Evi