Wywiad z Floor [30.06.13]

Podczas Tuska Open Air (Helsinki) spotkaliśmy się z Floor Jansen po jej występie z Nightwish. Rozmawialiśmy o jej zaangażowaniu w ten zespół oraz o nowym albumie ReVamp, Wild Card.

Jak byś opisała swój czas z Nightwish?

Był cudowny, wspaniały. Kto ma okazję by to zrobić? Jestem bardzo świadoma niezwykłej szansy, którą otrzymałam, ale w tym samym czasie to przychodzi całkiem naturalnie. Wszyscy z nas mają ten sam cel i tą samą mentalność w pracy. Nie powinnam zastanawiać się nad wszystkim, ponieważ mogłoby mnie to przytłoczyć.

Prawdopodobnie musiałaś dopasować niektóre piosenki Nightwisha do swojego głosu. Jak to zrobiłaś?

Nie miałam zbyt wiele czasu by to zrobić, co jest prawdopodobnie dobrą rzeczą. Nie było czasu na eksperymentowanie z głosami. Jedyne co mi powiedzieli to: nie za dużo operowych wokali. Ten okres w zespole jest skończony. Nawet nie śpiewam starych piosenek moim operowym głosem. Wielu ludzi uważa, że moje interpretacje piosenek są połączeniem Tarji i Anette, co jest dla nich pozytywne. Ale ja myślę, że dałam utworom odrobinę siebie przez ten czas. Ghost Love Score to mój faworyt do śpiewania.

Jak reagują fani?

Bardzo pozytywnie. W przeszłości zmianie wokalistki w tym zespole towarzyszyło wiele komentarzy. Z jakichś powodów fani naprawdę mnie lubią jako wokalistkę. Są szczęśliwi z nastroju, który wnoszę i z interpretacji, które daję piosenkom. Wielu ludzi chce bym została.

Chcesz zostać?

Chciałabym. Sprawa wygląda tak, że jest to możliwe. Ostatni koncert Nightwish będzie 11 Sierpnia, a album ReVamp zostanie wydany 23. Nightwish będzie miał przerwę na kilka miesięcy, a ReVamp będzie w trasie. Nikt nie wie, co się po tym wydarzy. Decyzje zostaną podjęte następnego roku, więc jest to bardzo ekscytujące. Nightwish ma zarezerwowane próby/studio na lipiec, sierpień i wrzesień, więc wtedy będzie nowy album. Ale nie wiem czy będę jego częścią.

Wraz z ReVamp zaczęłaś kampanię finansowania społecznościowego trasy koncertowej. Można by pomyśleć, że jak na taką firmę to Nuclear Blast ma środki finansowe.

Dokładnie, tak ludzie mogą pomyśleć. Niestety z powodu spadku liczby sprzedaży CD, wytwórnia ma mniej pieniędzy do wydania. Są finanse, ale na nagrywanie teledysków. Nawet jeśli Nuclear Blast zaoferuje trasę, pieniądze z tego są odzyskiwalne. To oznacza, że zespół musi zwrócić je sprzedając albumy. Praktycznie płacisz sam za trasę i nigdy nie widzisz wynagrodzenia za sprzedaż płyt. To nie byłby tak wielki problem gdyby nie to, że my też musimy z czegoś żyć. Wielu fanów angażuje się w projekt i rozumieją, że nie ma możliwych środków finansowych. Gdyby ludzie przestali za darmo pobierać muzykę, problem byłby rozwiązany i nie byłoby potrzeby rozpoczynać kampanii finansowania społecznościowego.
Nie jestem przeciwna pobieraniu, ale powinniście za to zapłacić. Wyprodukowanie albumu kosztuje. Nie jest darmowy. Uważam, że to jest niewiarygodne, że nie ma do tego regulacji. Możecie zauważyć jak cały przemysł powoli upada.

Nazwa nowego wydawnictwa ReVamp to Wild Card (Dzika karta). Możesz to wyjaśnić?

Zawsze uważam to za trudne by opisać album jednym słowem lub zdaniem. Wild Card oznacza coś nieprzewidywalnego, płonącą fabrykę. Pasuje do wydawnictwa, ponieważ nie wiesz co przyniesie nowa piosenka. Muzycznie jest to dzika karta. Ponadto jest to tytuł piosenki.
Nie ma motywu na tym albumie. Musiałam opowiedzieć o moim załamaniu w trzech piosenkach The Anatomy of A Nervous Breakdown, każda z innej perspektywy. Utwór Wolf and Dog (Wilk i pies) jest o czymś zupełnie innym. Równowaga pomiędzy moją stroną performerki/kariery, która chce polować (wilk) i psa, który chce być bezpieczny i czuć się komfortowo w domu. Te dwie strony są wzajemnym przeciwieństwem w moim świecie.
Muzycznie album jest cięższy. Zawiera więcej riffów, różnic wokalnych i orkiestracji. Został napisany wraz z innymi członkami zespołu, głównie z gitarzystą Jordem Otto i klawiszowcem Rubenem Wijgą, ze mną i Joostem van den Broekiem jako strażnikami tego procesu. Na pierwszym krążku także ja skomponowałam muzykę, teraz głównie skupiłam się na liniach wokalnych i tekstach. Jest kilku muzyków gościnnych. Marcela Bovio (Stream of Passion) i Daniel de Jongh (Textures) śpiewający ze mną w refrenie. Devin Townsend śpiewa na Neurasthenia i Mark Jansen (Epica) charczy na Misery’s No Crime. Resztę charczenia nagrałam sama.

Byłaś poza rozgrywką przez pewien czas z powodu wypalenia się, a teraz jesteś aktywna razem z Nightwish i ReVamp. Możemy dojść do wniosku, że już lepiej się czujesz?

Tak. Czuję wyraźną różnicę porównując poprzednie lata. Ponadto wiem dlaczego się wypaliłam i nie ma to żadnego związku z Nightwish. Jestem dobrą wokalistką i kompozytorką, daj mnie na scenę a poczuję się jak w domu. Ale nie pozwól mi zajmować się zarządzaniem finansami. Mogę to robić, ale kosztuje mnie to zbyt wiele energii. To był powód mojego załamania. Teraz wiem gdzie chcę pokładać swoją energię. Biorę sobie czasem weekendowe przerwy, próbuję unikać rzeczy, które mają w sobie negatywną moc i robię je inaczej. Nigdy nie pozwolę zdrowiu drugi raz przez to przechodzić. Nic cię nie cieszy będąc w stanie załamania. Nie mogłam nawet śpiewać przez dłuższy okres niż pół roku.