Over The Hills And Far Away

Over The Hills And Far Away (Cover Gary’ego Moore’a, singiel)

Over The Hills And Far Away

They came for him one winter’s night.
Arrested, he was bound.
They said there’d been a robbery,
his pistol had been found.

They marched him to the station house,
he waited for the dawn.
And as they led him to the dock,
he knew that he’d been wronged.
„You stand accused of robbery,”
he heard the bailiff say.
He knew without an alibi,
tomorrow’s light would mourn his freedom.

Over the hills and far away,
for ten long years he’ll count the days.
Over the mountains and the seas,
a prisoner’s life for him there’ll be.

He knew that it would cost him dear,
but yet he dare not say.
Just where he’d been that fateful night,
a secret it must stay.
He had to fight back tears of rage.
His heart beat like a drum.
For with the wife of his best friend,
he spent his final night of freedom.

Over the hills and far away,
he swears he will return one day.
Far from the mountains and the seas,
back in her arms is where he’ll be.
Over the hills and far away.

Over the hills and,
over the hills and,
over the hills and far away.

Each night within his prison cell,
he looks out through the bars.
He reads the letters that she wrote.
One day he’ll know the taste of freedom.

Over the hills and far away,
she prays he will return one day.
As sure as the rivers reach the seas,
back in his arms is where she’ll be.

Over the hills and far away,
he swears he will return one day.
Far from the mountains and the seas,
back in her arms is where he’ll be.

Over the hills and far away,
she prays he will return one day.
As sure as the rivers reach the seas,
back in his arms is where she’ll be.

Over the hills,
over the hills and far away.

Over the hills,
over the hills and far away.

Ponad wzgórzami i daleko stąd

Przyszli po niego pewnej zimowej nocy
Aresztowany, był związany
Powiedzieli , że miało miejsce włamanie
Jego pistolet został znaleziony

Maszerowali go z domu do portu
Czekał na świt
A gdy doprowadzili go do doku
Wiedział , że został skrzywdzony
„Jesteś oskarżony o włamanie”
Wysłuchiwał , jak zarządca mówi
Wiedział , że bez alibi
Światło poranka będzie opłakiwać jego wolność

Ponad wzgórzami i daleko stąd
Przez dziesięć długich lat będzie liczył dni
Przez góry i morza,
Tam życie będzie jego więzieniem

Wiedział , że to będzie kosztować go drogo
Ale jeszcze nie śmiał powiedzieć
Gdzie był tej pamiętnej nocy
Tajemnicą musi pozostać
Musiał walczyć z powrotem łez wściekłości
Jego serce bije jak bęben
To z żoną jego najlepszego przyjaciela
Spędził swoją ostatnią noc na wolności

Ponad wzgórzami i daleko stąd
Przysiągł,że powróci pewnego dnia
Daleko od gór i mórz
Powróci w jej ramiona
Ponad wzgórzami i daleko stąd

Ponad wzgórzami i
nad wzgórzami i
Ponad wzgórzami i daleko stąd

Każdej nocy w jego celi więziennej
Patrzy się przez kraty
Czyta listy, które pisała
Pewnego dnia on pozna smak wolności

Ponad wzgórzami i daleko stąd
Ona modli się by powrócił pewnego dnia
Tak pewny jak rzeki dotrzeć do morza
Z powrotem w jej ramiona , znowu ona będzie.

Ponad wzgórzami i daleko stąd
Przysiągł ,że powróci pewnego dnia
Daleko od gór i mórz
Z powrotem w jej ramiona,gdzie on będzie

Ponad wzgórzami i daleko stąd
Ona modli się by powrócił pewnego dnia
Tak pewny jak rzeki dotrzeć do morza
Z powrotem w jego ramionach.

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: NightwishAnka

10th Man Down

10th Man Down

Today I killed, he was just a boy
Eight before him, I knew them all
In the fields a dying oath:
I´d kill them all to save my own

Cut me free, Bleed with me, Oh no
One by one, We will fall, down down
Pull the plug, End the pain, Run´n fight for life
Hold on tight, this ain´t my fight

Deliver me from this war
It´s not for me it´s because of you
Devil´s instant my eternity
Obey to kill to save yourself

Cut me free, Bleed with me, Oh no
One by one, We will fall, down down
Pull the plug, End the pain, Run´n fight for life
Hold on tight, this ain´t my fight

„I envy the 9 lives that gave me hell
My path made up by their torn bodies
Man to man, soldier to soldier, dust to dust
Call me a coward but I can´t take it anymore”

They wait for me back home
The live with eyes turned away
They were the first ones to see
They are the last ones to bleed

„The ultimate high as all beautiful dies
A ruler´s tool, priest´s excuse, tyrant´s delight…
I alone, the great white hunter
I´ll march till the dawn brings me rest
10th patriot at the gallow´s pole!”

Cut me free, Bleed with me, Oh no
One by one, We will fall, down down
Pull the plug, End the pain, Run´n fight for life
Hold on tight, this ain´t my fight

Upadek dziesiątego człowieka

Dziś zabiłem, to był tylko chłopiec
Ośmiu przed nim, znałem wszystkich
Umierająca przysięga na polach:
Zabiłem ich wszystkich by ratować siebie

Puść mnie wolno, krwaw ze mną, o nie
Jeden po drugim, upadniemy, w dół, w dół
Pociągnij spust, zakończ ból, uciekaj i ratuj życie
Trzymaj się mocno, to nie moja walka

Wybaw mnie od tej wojny
To nie jest dla mnie, lecz przez ciebie
Diabeł przynaglił moją wieczność
Posłusznie zabijaj by ratować siebie

Puść mnie wolno, krwaw ze mną, o nie
Jeden po drugim, upadniemy, w dół, w dół
Pociągnij spust, zakończ ból, uciekaj i ratuj życie
Trzymaj się mocno, to nie moja walka

„Zazdroszczę tym dziewięciu życiom, które skazały mnie na piekło
Moja ścieżka usłana jest ich rozdartymi ciałami
Z człowieka w człowieka, z żołnierza w żołnierza, z prochu w proch
Nazwij mnie tchórzem, ale dłużej tego nie zniosę”

W domu czekają na mój powrót
Życie z odwróconym wzrokiem
Byli pierwszymi, którzy ujrzeli
Są ostatnimi, którzy będą krwawić

Ostateczne odurzenie podczas gdy całe piękno umiera
Narzędzie władcy, wymówka kapłana, rozkosz tyrana…
Ja sam, wielki biały łowca
Będę maszerować póki świt nie przyniesie mi spokoju
Dziesiąty patriota na szubienicy

Puść mnie wolno, krwaw ze mną, o nie
Jeden po drugim, upadniemy, w dół, w dół
Pociągnij spust, zakończ ból, uciekaj i ratuj życie
Trzymaj się mocno, to nie moja walka

Puść mnie wolno, krwaw ze mną, o nie
Jeden po drugim, upadniemy, w dół, w dół
Pociągnij spust, zakończ ból, uciekaj i ratuj życie
Trzymaj się mocno, to nie moja walka

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Evi

Away

Away

The days were brighter
Gardens more blooming
The nights had more hope
In their silence The wild was calling
Wishes were whispering
The time was there
But without a meaning

Away, away in time
Every dream’s a journey away
Away to a home away from care
Everywhere’s just a journey away

The days departed
Gardens deserted
This frail world
My only rest ?

The wild calls no more
Wishes so hollow
The Barefoot Boy
weeping in an empty night

Away…

Cherish the moment
Tower the skies
Don’t let the dreamer
fade to grey like grass

No falling for life
A gain for every loss
Time gathered me
But kept me flying

„For this gift of dream I must pay the price
with the loss of life’s pleasures”

Daleko

Dni były jaśniejsze,
Ogrody kwitły bardziej obficie,
Noce pełniejsze były nadziei –
Ich cisza rozbrzmiewała dziczy wołaniem.
Szeptane były pragnienia…
Czas był tam obecny,
Lecz znaczenia nie miał…

Daleko, daleko w czasie…
Każde marzenie – odległą podróżą.
Z dala od domu, z daleka od trosk…
Wszytko jest tylko odległą podróżą.

Dni umarły,
Ogrody uschły…
Czyż ten kruchy świat,
Jest mym jedynym spoczynkiem?

Dzicz już nie wzywa,
Pragnienia są tak próżne…
Bosy Chłopiec
Szlocha w pustą noc…

Daleko, daleko w czasie…
Każde marzenie – odległą podróżą.
Z dala od domu, z daleka od trosk…
Wszytko jest tylko odległą podróżą.

Ciesz się chwilą,
Sięgaj ponad niebiosa,
Nie pozwól, by marzyciel
Uschnął niczym trawa.

Nie dając się oszukać życiu,
Czerpiąc korzyść z każdej straty –
Czas porwał mnie,
Lecz pozwolił mi fruwać.

„Za ten dar marzeń muszę płacić cenę
utraty wszelkich przyjemności życia”

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Taiteilija

Astral Romance (2001)

Astral Romance

A nocturnal concerto
Candlelight whispers me where to go
Hymn of gathering stars as my guide
As I wander on this path of the night

Embroidery of the stars
Undress my feelings for this earth
Send me your salva to heal my scars
And let this nakedness me my birth

Macrocosm poured its powers on me
And the hopes of this world I now must leave
The nightwish I sent you centuries ago
Has been heard by those who dwelled in a woe

The distance of our bridal bed
Await for me to be dead
Dust of the galaxies take my hand
Lead me to my beloved’s land

„The constant longing for your touch
This bitter ocean of hatred and pain
This loneliness I need to be who I am”

„The oceans are alone as I
Somebody take away this gift of mine
No charisma for the beast! But still I love you forevermore”

„Come to me
Deliver me from you
And from all the days of the Earth”

No last words to say
Only memories remain
A farewell then, my path goes forever on

Astralny romans

Śródnocny koncert się odbywa,
Blask świec szeptem mnie przyzywa…
Mym przewodnikiem – pieśń chóru gwiezdnego,
Teraz, gdy zdążam szlakiem świata śródnocnego.

Haft z gwiazd utkany
Obnaża me uczucia dla tej krainy.
Ześlij mi balsam, by uleczyć me rany
I niech ta nagość stanowi me narodziny.

Makrokosmos przelał na mnie swą siłę
I nadzieje tego świata uznać muszę za niebyłe.
Nocy życzenie wieki temu posłałem,
Przez tych, co żałość zamieszkują
Zostało posłyszane.

Dystans, co dzieli nas od łoża ślubnego
Oczekuje, by zastać mnie już umarłego.
Za rękę mnie chwyta galaktyczny pył,
Do kraju wiedzie, co ukochanym był.

„Wieczna tęsknota za dotykiem twym!
Ten gorzki ocean nienawiści i cierpienia,
Ta samotność, której mi trzeba, bym sobą był!”

„Oceany samotne są jak ja –
Niech ktoś odbierze mi ten dar!
Brak uroku dla bestii! Lecz wciąż kocham cię
Po czasu kres!”

„Chodź do mnie,
Uwolnij mnie od siebie
I od wszystkich ziemskich dni…”

Brak słów ostatnich, by móc je rzec,
Tylko wspomnienia wciąż są tym, co mogę mieć,
Żegnaj mi więc, mój szlak bez końca gna…

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Taiteilija