Oceanborn

Stargazers (oryginalnie Aztecs)

Stargazers

A grand oasis in the vastness of gloom
Child of dew-spangled cobweb Mother to the moon
Constellations beholders of the 3rd vagrant
Theater for the play of life

Tragedienne of heavens
Watching the eyes of the night
Sailing the virgin oceans
A planetride for the Mother and Child

Floating upon the quiet hydrogen lakes
In this ambrosial merry-go-round they will gaze
Ephemereal life touched by a billion-year show
Separating the poet from the woe

Tragedienne of heavens…

Oracle of the Delphian Domine
Witness of Adam’s frailty
Seer of the master prophecy
The stellar world her betrothed

Wanderers in cosmic caravan
Universal bond – The Starborn

A son in the search for the truth
Following the pages of Almagest
Discovering the origin of dreams
Stargazers ride through the ancient realms

Tragedienne of heavens…

Obserwatorzy gwiazd

Wielka oaza w bezmiarze mroku,
Dziecko lśniącej od rosy pajęczyny, Matka Księżyca.
Konstelacje – obserwatorzy trzeciego włóczęgi –
Teatru, w którym rozgrywa się sztuka istnienia.

Tragiczka pośród niebios,
Obserwowana przez ślepia nocy.
Żeglująca poprzez dziewicze oceany.
Wędrówka planety Dziecka i Matki.

Unosząc się ponad spokojnymi jeziorami tlenu,
Obserwować będą tę cudowną karuzelę.
Efemeryczne życie dotknięte poprzez pokaz, trwający od miliardów lat
Nie czyni poety nieszczęśliwym.

Tragiczka pośród niebios..

Wyrocznia delfickich władców,
Świadek słabości Adama,
Wieszczka ostatecznego proroctwa,
Gwiezdny świat jej narzeczonym.

Wędrowcy w kosmicznej karawanie.
Uniwersalna więź – Zrodzona z gwiazd.

Syn poszukujący prawdy,
Przeczesując stronice Almagestu,
Odkrywa źródło marzeń.
Obserwatorzy gwiazd podróżują poprzez starożytne królestwa.

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Taiteilija

Gethsemane

Gethsemane

Toll no bell for me Father
But let this cup of suffering pass from me
Send me no shepherd to heal my world
But the Angel – the dream foretold
Prayed more than thrice for You to see
The wolf of loneliness in me
…not my own will but Yours be done…

You wake up where’s the tomb?
Will Easter come, enter my room?
The Lord weeps with me
But my tears fall for you

Another Beauty
Loved by a Beast
Another tale of infinite dreams
Your eyes they were my paradise
Your smile made my sun rise

Forgive me for I don’t know what I gain
Alone in this garden of pain
Enchantment has but one truth:
I weep to have what I fear to lose

You wake up where’s the tomb…

„I knew you never before
I see you never more
But the love the pain the hope O beautiful one
Have made you mine ’till all my years are done”

Without you
The poetry within me is dead

Ogród Oliwny

Nie bij dla mnie w dzwony Ojcze,
Lecz oddal ode mnie tę czarę cierpienia!
Nie zsyłaj zbawcy, by świat mój uleczył,
Ale Anioła – zwiastuna marzenia!
Modliłem się więcej niż trzykroć byś ujrzał we mnie
Samotnego wilka…
…nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie…

Budzisz się – gdzie jest grób?
Czy nadejdzie Wielkanoc – zawita do mego domostwa?
Bóg szlocha wraz ze mną,
Lecz łzy moje płyną wyłącznie za tobą.

Kolejna Piękna
Kochana przez Bestię.
Kolejna opowieść, niekończących się snów.
Twe oczy były mym rajem,
Twój uśmiech mojego Słońca wschodem!

Wybacz mi, ale nie wiem co zyskuję,
Trwając samotnie w tym ogrodzie męki!
Oczarowanie kryje jedną tylko prawdę:
Płaczę ze strachu przed utratą tego, co zachować pragnę.

Budzisz się – gdzie jest grób?…

„Nie znałem cię nigdy wcześniej,
Nie ujrzę już nigdy więcej,
Lecz miłość, ból i nadzieja, tak piękna –
Sprawiły, żeś jest moją, aż dokonają się lata mego żywota”

Bez ciebie
Martwą jest ma wewnętrzna poezja

Powiedziałaś, ukochana, że to nie miłość, jeśli nie trwa wiecznie. Lecz pozwól, niech powiem ci:
jedna scena może zapaść w pamięci o wiele głębiej, niż cała sztuka.” Z życzeniami dla ciebie, czerwiec ’98.

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Taiteilija

Devil And The Deep Dark Ocean (feat. Tapio Wilska)

Devil And The Deep Dark Ocean

A snowy owl above the haunted waters
Poet of ancient gods
Cries to tell the neverending story
Prophecy of becoming floods

An aura of mystery surrounds her
The lady in brightest white
Soon the incarnate shall be born
The Creator of the Night

Deep dark is His Majesty’s kingdom
A portent of tomorrow’s world
There shall the liquid give Him power
The red-eyed unborn lord

Fatal embrace of the bloodred waters
The cradle of infinite gloom
The spell to master this Earth
Carven on an infant’s tomb

I will die for the love of the mermaid
Her seduction beauty and scorn
Welcome to the end of your life
– Hail the Oceanborn!

Disgraced is my virginity
Death has woven my wedding dress
Oh Great Blue breathe the morning dew
For you are the cradle of the image of god

Brave now long rest is sweet
With me here in the deep

I prayed for pleasure wished for love
Prayed for your –

Never pray for me!

Who the hell are you for me
But a mortal dream to see?

This apathetic life must drown
Forever just for me

Leave me be
Leave me be
Leave me be…ee…eeee

From cradle to coffin
Shall my wickedness be your passion

We shall come to set the dolphins free
We shall wash the darkened bloodred sea
Our songs will echo over the mountains and seas
The eternity will begin once again in peace

Diabeł i głęboki, mroczny ocean

Śnieżna sowa ponad nawiedzonymi wodami,
Poeta starożytnych bogów
Krzykiem opowiada niekończącą się historię –
Przepowiednię nadchodzącej powodzi.

Aura tajemniczości ją otacza –
Damę odzianą w najjaśniejszą biel.
Wkrótce narodzi się wcielenie
Twórcy Nocy.

Głęboko mroczne jest królestwo Jego Wysokości,
Zwiastun jutrzejszego świata.
Tam ciecz daje Mu moc –
Czerwonookiemu nienarodzonemu władcy.

Śmiertelny uścisk krwistoczerwonych wód,
Kolebka wieczystego mroku,
Czar, by zawładnąć tą Ziemią
Wyrzeźbiony na grobie dziecięcia.

Umrę dla miłości syreny!
Jej uwodzicielskie piękno i pogarda…
Witaj u kresu swego życia
– Witaj Narodzona w Oceanie

Hańbą jest me dziewictwo!
Śmierć utkała mą ślubną suknię.
O Wielki Błękicie, oddychaj poranną rosą,
Gdyż jesteś kolebką obrazu boga.

Nie trwóż się, długi spoczynek jest słodyczą
Wraz ze mną tu, na dnie.

Modliłam się o zaszczyt, pragnęłam miłości,
Modliłam się za twój –

Nigdy nie módl się za mnie!

Kim do diabła jesteś dla mnie,
Jeśli nie jasnym snem śmiertelnym?

Apatyczny żywot musi utonąć
Na zawsze tylko dla mnie!

Zostaw mnie w spokoju!
Zostaw mnie w spokoju!
Zostaw mnie w spokoju…uu…uuu!

Od kołyski aż po grób
Ma nikczemność będzie twą pasją!

Pójdziemy uwolnić delfiny,
Wyczyścimy pociemniałe od krwi morze!
Nasze pieśni echem będą się rozchodzić ponad górami i morzami!
Nieskończoność zacznie się na nowo w pokoju…

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Taiteilija

Sacrament Of Wilderness (Singiel)

Sacrament Of Wilderness

Naked in midwinter magic
Lies an angel in the snow
The frozen figure crossed by tracks of wolves
An encounter symbolic yet truthful
With a hungry choir of wolves
An agreement immemorial to be born

Dulcet elvenharps from a dryad forest
Accompany all charming tunes
Of a sacrament by a campfire
A promise between the tameless
And the one with a tool
Tonight the journey from a cave begins

I want to hunt with the tameless heart
I want to learn the wisdom of mountains afar
We will honor the angel in the snow
We will make the streams for our children flow

Wrapped in furs beneath the northern lights
From my cave I watch the land untamed
And wonder if some becoming season
Will make the angel melt in shame

I want to hunt with the tameless heart…

Świętość pustkowia

Nagi w magii samego środka zimy
Leży anioł w śniegu
Jego zamarznięte ciało przecina ślad wilków
Prawdziwe lecz symboliczne spotkanie.
Z wygłodniałym wilczym chórem
Narodzi się odwieczny pakt

Harfy elfów dochodzące z lasu driady
Towarzyszą wszystkim uroczym melodiom
Sakramentu przy ognisku
Obietnica między nieujarzmionymi
a tym który trzyma narzędzia.
Tej nocy rozpocznie się podróż z jaskini.

Chcę polować z nieokiełznanym sercem
Chcę nauczyć się mądrości dalekich gór
Złożymy hołd aniołowi w śniegu
Stworzymy strumień ,który będzie unosił nasze dzieci

Otuleni w futra pod zorzą polarną
Z mej jaskini oglądam nieokiełznaną krainę
I rozmyślam czy nadchodząca pora roku
Roztopi anioła z śniegu

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: NightwishAnka

Passion And The Opera (Singiel)

Angels Fall First

Princess of lust
Dignity put to dust
A virginal sight
Their apple to bite

Drink from my thighs
The rain of lies
A sight so cursed
Breasts which never nursed

An Aphrodite for mortal souls
Playing hide and seek in lecherous roles
Their erotic hour my tearless weep
Their satisfaction my infinite sleep

Naked limbs reflecting from the moon
I’ll be there for you soon
First wish for this night:
Let me be your delight

Body of a virgin
Soul to the Devil’s kin
Your God is me
In all that you see

An Aphrodite for mortal souls…

Anioły upadają pierwsze

Księżniczka pożądania
Ich jabłko do skosztowania
Panieński widok – ona
Godność w pył obrócona

Spijaj z moich ud
Deszcz ułud
Spojrzenie tak przeklęte
Piersi nigdy nie tknięte

Dla śmiertelników Afrodyta
Szukać lubieżnych ról ma gra ukryta
Ich erotyczna godzina, mój bezłzawy szloch
Ich satysfakcja, mój nieskończony snu loch

Nagie kończyny odbijają się w księżyca świetle
Będe tam dla ciebie wkrótce
Pierwsze życzenie wypowiedziane nocą
Pozwól, że będę twoją rozkoszą

Dziewiczemu ciału
Z duszą z szatańskiego klanu
Ja jestem Bogiem twym
We wszystkim co ujrzysz

Dla śmiertelników Afrodyta…

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Maciek

Swanheart

Swanheart

All those beautiful people
I want to have them all
All those porcelain models
If only I could make them fall

Be my heart a well of love
Flowing free so far above

A wintry eve
Once upon a tale
An Ugly Duckling
Lost in a verse
Of a sparrows carol
Dreaming the stars

Be my heart a well of love
Flowing free so far above

In my world
Love is for poets
Never the famous balcony scene
Just a dying faith
On the heaven’s gate

Crystal pond awaits the lorn
Tonight another morn for the lonely one is born

Łabędzie serce

Wszyscy owi śliczni ludzie
Chcę ich mieć
Wszystkie tamte porcelanowe figurki
Gdybym tylko mogła sprawić, że będą spadać

Bądź moim sercem studnią miłości
Płynąc wysoko zakosztuj wolności

Mroźna wigilia
Niegdyś w opowieści
Brzydkie kaczątko
Zagubiło się w zwrotce
Kolęd wróbli
Śniąc o gwiazdach

Bądź moim sercem studnią miłości
Płynąc wysoko zakosztuj wolności

W moim świecie
Miłość jest dla poetów
Nigdy słynną balkonową sceną
Jest jedynie konającą
U bram niebios wiarą

Kryształowy staw oczekuje na zapomnienie
Tej nocy narodził się jeszcze jeden poranek dla znającego osamotnienie

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Nightfall

Moondance (Instrumental)

Moondance

(Instrumental)

Księżycowy taniec

(Instrumental)

Autor oryginału: Tuomas Holopainen

The Riddler

The Riddler

Riddler Riddler ask me why
The birds fly free on a mackerel sky
Ask me whither goes the wind
Whence the endless tick-tick stream begins

Make me guess if the earth is flat or round
Set a guessing if fantasies are unbound
If tales aren’t just for children to see
That it’s peace if sleep walks with me

As you wish
For kingdom come
The one to know all the answers
You think you dwell in wisdoms sea
Still sweet ignorance is the key
To a poet’s paradise
Challenge the Riddler and you will see…

Riddler Riddler ask me why
All mothers beneath the Earth and sky
Hold their children’s hands for a while
Their hearts forever – yours and mine

Make me wonder what’s the meaning of life
What’s the use to be born and then die
Make me guess who’s the one
Behind the mask of Father and Son

As you wish…

For nature hates virginity
I wish to be touched
Not by the hands of where’s and why’s
But by the Oceans’ minds

As you wish…

Zadający zagadki

Zadający zagadki zapytaj mnie dlaczego
Ptaki latają wolne przez usiane chmurkami niebo
Zapytaj mnie dokąd wieje wiatr
Odkąd niekończący się potok czasu trwa

Spraw bym zgadł, czy ziemia jest płaska czy okrągła
Wymyśl szaradę, czy fantazji granica jest rozciągła
Jeśli nie tylko dzieci baśnie widzieć mogą
To w spokoju lunatykować pójdź za mną

Wedle życzenia
Królestwo nadejdzie
To jedyne, które zna wszystkie odpowiedzi
Myślisz, że zamieszkasz w morzu wiedzy
Lecz ciągle to słodka ignorancja
Jest kluczem
Do raju poetów
Rzuć wyzwanie zadającemu zagadki a zobaczysz

Zadający zagadki zapytaj mnie dlaczego
Wszystkie matki pod niebem i ziemią
Trzymają przez chwilę swoich dzieci dłonie
Ich serca na wieki – twoje i moje

Spraw bym chciał wiedzieć jakie jest życia znaczenie
Jaki cel ma śmierć, a jaki narodzenie
Spraw bym zgadł kim jest ta istota jedyna
Ukryta za maską ojca i syna

Natura nie znosi niepokalania
Więc chcę być naznaczony
Lecz nie odpowiedziami „gdzie” i „dlaczego”
Ale wewnętrzną głębią oceanu

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Maciek

The Pharaoh Sails to Orion (feat. Tapio Wilska)

The Pharaoh Sails to Orion

Get away from me!
Take heed to thyself and see my face no more!
for in the day Thou see my face
Thou shalt die!

– Exodus 10:28

A constellation of divine architecture built on Earth
A holy harbour – Orion
Nautical ascension to the firmament

Ship-shaped barrows open my heart to the wisdom of this land
Sailing with the Serpent Chimera of a fiendish sandman

The Unicorn arrives with the westwind to dream His funeral
Thou art born for Horus dwells in Thee

Slumbering with the ebb and the flow of this foaming tomb
Thou art born for Seteh dwells in Thee

Reveal your face to me and guide me through the Stygian fields
Enthral my soul to Sepedet’s beams to serve Your will

Sailing on the distant seas from darkness to deliverance
Tales like the ocean written to the Draco’s glance

Ruling with the scythe of death you tear our philosophies apart
An ancient starwalk to merge into the stars

Open thy veins for my venom
Kiss the cobras with thy twisted tongue
So shalt thou join the empyrean circus
Where beggars mourn and seraphs dance
In this twilight cathedral
Shall I wed thee,
O Bride of the Netherworld

Sailing on the distant seas…

Join my soul the Hunter in the sky

Faraon żegluje do Oriona

Odejdź ode mnie!
Strzeż się i nie zjawiaj się już przede mną!
Skoro się tylko zjawisz przede mną,
Umrzesz!

Księga Wyjścia 10:28

Konstelacja boskiej architektury zbudowana na Ziemi
Święty port – Orion
Morskie wniebowstąpienie

Nosze o kształcie statku otwierają moje serce na mądrość tej ziemi
Żeglując wraz okrutnym piaskunem z wężem Chimery

Jednorożec przybywa z zachodnim wiatrem aby wyśnić Jego pogrzeb
Tyś zrodzony po to aby Horus zamieszkał w Tobie

Drzemiąc z odpływem i przypływem w pieniącym się grobie
Tyś zrodzony po to aby Set zamieszkał w Tobie

Ukaż mi swoje oblicze i poprowadź przez Styksowe Pola
ujarzmij mą duszę promieniami Sepedeta aby działa się Twoja wola

Żeglując po odległych morzach z mroku do wyzwolenia
Opowieści jak ocean wpisane w Smoka spojrzenia

Rządząc kosą śmierci rozdzierasz nasze filozofie na strzępy
By scalić się z gwiazdami antyczny spacer gwiezdny

Na mój jad otwórz swe żyły
Pocałuj kobry swym wykręconym językiem
Boś winien się połaczyć z empirejskim cyrkiem
Gdzie żebracy lamentują i tańczą Serafy
W tym półmroku katedry
Czyż mam poślubić Ciebie
O Panno Młoda Podziemnego Świata

Żeglując po odległych morzach z mroku do wyzwolenia

Dołącz moją duszę do Myśliwego na niebie

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Maciek

Walking In The Air (cover Howarda Blake’a)

Walking In The Air

We’re walking in the air
We’re floating in the moonlit sky
The people far below are sleeping as we fly

I’m holding very tight
I’m riding in the midnight blue
I’m finding I can fly so high above with you

Far across the world
The villages go by like trees
The rivers and the hills
The forests and the streams

Children gaze open mouth
Taken by surprise
Nobody down below believes their eyes

We’re surfing in the air
We’re swimming in the frozen sky
We’re drifting over icy
Mountains floating by

Suddenly swooping low on an ocean deep
Arousing of a mighty monster from its sleep

We’re walking in the air
We’re floating in the midnight sky
And everyone who sees us greets us as we fly

Spacerując w przestworzach

Spacerujemy w przestworzach
W blasku księżyca się unosimy
Śpiący w dole ludzie nie widzą jak lecimy

Trzymam się bardzo mocno
Jadę na północnym lazurze
Odkrywam, że mogę lecieć z tobą tak wysoko w górze

Daleko w poprzek świata
Wioski śmigają jak potoki
Jak bory oraz wzgórza
Jak szczyty drzew wysokich

Dziecko wpatrzone ze zdziwieniem
Wielce się dziwuje
Z dołu każdy w górę z niedowierzaniem się wpatruje

Pływamy w mroźnym powietrzu
W przestworzach surfujemy
Nad lodowymi gór szczytami
Unosząc się dryfujemy

Wtem zniżamy się blisko oceanu głębokiego
Budząc tym samym ze snu potwora potężnego

Spacerujemy w przestworzach
W blasku księżyca suniemy statecznie
A każdy kto nas widzi pozdrawia nas serdecznie
Trzymam się bardzo mocno
Jadę na północnym lazurze
Odkrywam, że mogę lecieć z tobą tak wysoko w górze

Autor oryginału: Howard Blake | Tłumaczenie: Evi

Sleeping Sun (Singiel)

Sleeping Sun

The sun is sleeping quietly
Once upon a century
Wistful oceans calm and red
Ardent caresses laid to rest

For my dreams I hold my life
For wishes I behold my night
The truth at the end of time
Losing faith makes a crime

I wish for this night-time
to last for a lifetime
The darkness around me
Shores of a solar sea
Oh how I wish to go down with the sun
Sleeping
Weeping
With you

Sorrow has a human heart
From my god it will depart
I’d sail before a thousand moons
Never finding where to go

Two hundred twenty-two days of light
Will be desired by a night
A moment for the poet’s play
Until there’s nothing left to say

I wish for this night-time…

I wish for this night-time…

Śpiące słońce

Słońce zasypia spokojnie
Raz jedyny na stulecie
Zadumane oceany ciche i czerwone
Płomienne pieszczoty porzucone

Dla mych marzeń kroczę przez życie
Dla pragnień nocy wyczekuję
Prawda gdzie czasów granice
Zwątpienie zbrodnią mianuje

Pragnę by noc ta
Do końca życia trwała
Ciemność mnie otacza
Wybrzeża słonecznego morza
Och, jakbym chciała zniknąć wraz ze słońcem
Zasypiać,
Łkając
Z Tobą

Żal ściska ludzkie serce
Od mego boga odejdzie
Przez tysiąc księżyców żeglowałam
Nigdy właściwej drogi nie znalazłam

Dwieście dwadzieścia dwa światła dni
Będą pożądane w czasie ciemnych chwil
Moment sztuki poety trwa
Do czasu gdy coś do powiedzenia ma

Pragnę by noc ta…

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Nightfall, Maciek

Nightquest (Bonus)

Nightquest

Born to the false world the wanderer
Storyteller the pied piper
On a quest for immortality
Gathering a troop to find the fantasy

Lead by a maid queen of the night
Voice of angel such a divine sight
An amazon to fight and cure
This reality with her feline lure

Patriotic to the promised land
Of never-waking dream

Nightquest a quest not for the past
But for tomorrow to make it last
Simply the best way to walk this life
Hand in hand with a dreamer’s mind
Enter the realm don’t stay awake
The dreams remain they only break
Forget the task enjoy the ride
And follow us into the night

A merry minstrel with his fingers fast
Playing his lute charming every lass
Joins the troop with a glitter in his eye
„Shall I find fame – or shall I die?”

Warrior with power along the path
A hammerheart his gallantry to last
Rhythm of sirens enemies take heed
For in this war laws are in silent sleep

Patriotic to the promised land
Of never-waking dream

Nightquest a quest not for the past…

Come to the Elfland the eldest said
In my guidance you shall not be afraid
I am the mastermind the wizard to show the way…

Nightquest a quest not for the past…

First ones to walk this path of night
Lady in black lady in white
Followed by legions of night-time wanderers

Guardians of the halls of heart
When we from my homeland depart
To challenge the gods of emptiness
May the quest begin!

Nocne poszukiwanie

Zrodzony dla fałszywego świata włóczykij
Bajarz – Szczurołap z Hamelin
Trwający w poszukiwaniu nieśmiertelności
Zbiera trupę, by odnaleźć świat fantazji

Prowadzeni przez dziewicę – królową nocy
Tak boskie spojrzenie, głos anielski
Amazonka: wojowniczka i uzdrowicielka
Tej rzeczywistości służy jej koci powab

Wierni ziemi obiecanej
Nigdy-niekończącego się snu…

Nocne poszukiwanie – nie za przeszłością

Ale jutra, aby trwało
Najlepszą drogą by kroczyć przez życie
Iść ramię w ramię, z umysłem gdzie skrywa się marzyciel
Zatrać przytomność, wstąp do królestwa
to tylko przerwa lecz nie ustają marzenia
Zapomnij o zadaniu, ciesz się przejażdżką
I podążaj za nami porą nocną

Rezolutny minstrel, co ma szybkie palce
Grając na swej lutni oczarowuje każdą niewiaste
Dołącza do trupy z błyskiem
„Czy znajdę sławę – czy też czeka mnie śmierć?”

Wojownik o mocy wzdłuż tej ścieżki
Serce w piersi ma niczym młot i bezgranicznie jest waleczny
Rytm syren, wrogowie strzeżcie się
Gdyż w wojnie tej prawa istnieją w cichym śnie

Wierni ziemi obiecanej
Nigdy-niekończącego się snu…

Przyjdź do elfickiej krainy – najstarszy rzekł
Pod mym przewodnictwem niech Cię opuści lęk
Jam jest mędrcem, czarodziejem, który wskazuje drogę…

Pierwsi, którzy nocy szlakiem podążali
Pani w czerni, Pani w bieli
A za nimi legiony nocnych wędrowców

Strażnicy serca hal
Gdy opuszczamy swe domostwa
By wyzwać bogów pustki
Poszukiwanie rozpocząć czas!

Autor oryginału: Tuomas Holopainen | Tłumaczenie: Maciek, Taiteilija