Orkiestra symfoniczna i chóry

Przyjrzyjmy się orkiestrze symfonicznej w muzyce zespołu, a więc orkiestracjom. Nightwish jest obecnie jednym z niewielu istniejących zespołów metalowych, które stale i bez przerwy używają w swych kompozycjach pełnej filharmonicznej orkiestry symfonicznej (inne to np: Therion czy Lacrimosa, większość zespolów z kregów symfonicznych korzysta z programowania).
Zespół najpierw współpracował z samym kwartetem smyczkowym, później z fińską Joensu City Orchestra, a obecnie miał zaszczyt nagrać czwartą płytę z wykorzystaniem słynnej Londyńskiej Orkiestry Filharmonicznej, znanej z wielu soundtracków i wykonań muzyki klasycznej. Pełną symfoniczność stosuje zatem od ponad dziesięciu lat, to jest od nagrań do płyty Century Child. Nightwish cały czas idzie do przodu w tej kwestii. Rozwój aranżacji w jego muzyce obrazuje powyższy schemat:

Demo – Zespół + flet
Angel Fall First – Zespół + instrumenty dodatkowe
Oceanborn – Zespół + instrumenty dodatkowe + kwartet smyczkowy
Wishmaster – Zespół + instrumenty dodatkowe + klasyczne chóry
Century Child – Zespół+instrumenty dodatkowe + orkiestra symfoniczna +klasyczne chóry
Once – Zespół + instrumenty dodatkowe+ orkiestra symfoniczna + klasyczne chóry
Dark Passion Play – Zespół + instrumenty dodatkowe + orkiestra symfoniczna + klasyczne chóry + chór gospel
Imaginaerum – Zespół + instrumenty dodatkowe + orkiestra symfoniczna + klasyczne chóry + chór dziecięcy.
Endless Forms Most Beautiful – Zespół + instrumenty dodatkowe + orkiestra symfoniczna + klasyczne chóry + chór dziecięcy.

Mechanizm powstawania orkiestracji w Nightwishu

Zacznijmy od obalenia mitu, jaki może funkcjonować powszechnie, a więc że mamy do czynienia z metalowymi kompozycjami, którym ktoś dopisał partie orkiestralne. Nic bardziej błędnego. Twórczość Tuomasa Holopainena to zupełne przeciwieństwo projektów typu S&M Metalliki, czy tego co robi wiele innych zespołów przy orkiestracjach. Cała kompozycja jest oryginalnie symfoniczna, od początku napisana na zespół i orkiestrę. Mózg Nightwisha dokładnie od zarania ma pełne wyobrażenie i sam tworzy układankę, która potem staje się efektem finalnym słyszanym na płycie. Przytoczmy tu fragment wywiadu dla Hardrockera, gdzie lider zapytany przez dziennikarza kto stworzył partie orkiestralne, dobitnie zaznaczył Ja byłem odpowiedzialny za wszystkie partie orkiestry, zapis nutowy….
Tuomas pracuje jak kompozytor filmowy, on nie pisze riffów czy solówek gitarowych, on tworzy kompozycje, w której ma przemyślane wszystkie elementy. Każdy fragment puzzle musi się zgadzać, nic nie jest przypadkowe. Od ponad dekady cały ciężar bogactwa i złożoności przesuwa się coraz bardziej na niemetalową część kompozycji, a każdy element i instrument musi mieć w tym wypadku funkcję usługową wobec całości. Powszechnie znana jest niechęć lidera zespołu do nadmiernie rozciągniętych partii solowych, które w jego mniemaniu nie konweniują z filmowym odmalowaniem emocji za pomocą muzyki.
Kompozycja pisana przez Tuomasa jest utworem symfonicznym, filmowym, ubranym i zaaranżowanym w metalowe szaty, a nie kawałkiem metalowym zrobionym na symfonicznie.
I tutaj leży też tajemnica, dlaczego na płytach grupy następuje tak idealna symbioza orkiestry symfonicznej i zespołu. Brzmiąca bardzo naturalnie i bez wymuszenia.
Powstanie orkiestralno-metalowej kompozycji obejmuje 3 umowne stadia i dopiero w trzecim stadium, uszczegółowienia samej orkiestracji dołącza Pip Willimas i to pracując z Tuomasem przysłowiowe fifty/fifty. By pokrótce scharakteryzować proces aranżacyjny w Nightwish, podzielmy go na wspomniane wcześniej trzy etapy.
Wspomniane stadia to:

A) Podział kompozycji na zespół i orkiestrę oraz dodatkowe instrumentarium
Czyli mówiąc innymi słowy, podział, które partie będzie grał zespól, które partie orkiestra, a które dodatkowe instrumenty. Tuomas w chwili komponowania musi mieć to wszystko dokładnie w głowie ułożone i naszkicowane, aby wyseparować także w utworze fragmenty czysto metalowe i czysto orkiestralne. Niemniej najtrudniejsze zadanie ma on właśnie w tych momentach (a jest ich większość), gdzie zespół i orkiestra grają jednocześnie. Musi znaleźć ich ustawienie wobec siebie w kompozycji, uzyskać właściwy i pożądany balans. Nie zapominając o przejrzystości i przede wszystkim o tym, aby kompozycja była ciekawa i interesująca. Z płyty na płytę lider zespołu ujawnia w tym względzie coraz większe wyczucie i samoświadomość.

B) Ustawienie gry samego zespołu
Tyczy się to zarówno zgrania perkusji Jukki Nevalainena z perkusjonaliami orkiestralnymi (szczególnie kotłami), które mogą się nakładać tylko w niektórych miejscach i w odpowiedni sposób. Ponieważ orkiestra używa dużo niskich dźwięków, kluczowe jest też tutaj zgranie partii basu Marco z orkiestrą, przy jednoczesnym nie przegięciu z basową podbudową kompozycji. Stąd Marco za pomocą producenta Tero ma od czasu Once obowiązek pisania basowych partytur, aby potem nie było niespodzianek przy nagrywaniu orkiestry, gdyż niewłaściwe zgranie i balans tych elementów skutkuje basowym rzężeniem i zbytnią masywnością w utworu.
Fanów metalu pewnie najbardziej interesuje gitara elektryczna. W takim filmowym stylu pracy, partie gitary zostają zaaranżowane, by tworzyć wehikuł unoszący kompozycję. Sprowadza to rolę gitar, jedynie do roli gitary rytmicznej operujacej prostymi power akordami, mającymi tworzyć ów metalowy napęd, który poniesie w pewnych miejscach utwór. Gitary w muzyce Nightwish od czasu większej współpracy z orkiestrą bardzo rzadko są komponowane, zazwyczaj są one jedynie doaranżowywane do już istniejącej kompozycji. Z racji tego, że różnorodność i rozmach zostały przeniesione na niemetalową część kompozycji, gitary same w sobie są celowo relatywnie proste. Ich zadaniem jest, aby utwór mimo skomplikowanego i wielowarstwowego orkiestralnego aranżu był nośny i komunikatywny w tradycyjny rockowo – metalowy sposób

C) Rozkład wewnątrz orkiestry
Gdy partie orkiestry są już skomponowane, Tuomas Holopainen dokończa ich zapis nutowy tworząc równocześnie demo dla orkiestry i chórów, na bazie którego będą grać, a ich partie będą rozłożone na konkretne osoby. Jak mówi sam maestro: w demie odgrywa wszystkie partie orkiestry licznymi nałożonymi na siebie ścieżkami instrumentów klawiszowych, tak jakby miał przysłowiowe dziesięć rąk. Gdy całe demo dla orkiestry jest gotowe, wówczas zaczyna się współpraca z Pipem Willimasem, człowiekiem, który pomaga Tuomasowi w aranżacji orkiestralnej.
Kooperacja ta trwa wiele miesięcy, za pomocą codziennych telefonów, maili, przesyłania sobie próbek w postaci plików mp3. Panowie korzystają z programu Sibelius, który umożliwia usłyszenie całej kompozycji w wersji wirtualnej, jeszcze przed jej właściwym nagraniem. Dzięki temu mogą ocenić czy efekt, jaki wywołuje się u słuchacza jest zgodny z pomysłem i zamierzeniem Tuomasa. Zostało ujawnione w wywiadach, że bardzo skrupulatnie jest omawiany każdy jeden utwór. Jaki klimat chce się osiągnąć, czy lekki, czy wesoły, smutny, mroczny lub dostojny. Każda decyzja implikuje użycie tego, a nie innego instrumentu. Fakt że słyszymy w danym momencie utworu gdzieś flet poprzeczny, a nie obój jest skutkiem tego, że na przykład bardziej pasował do charakteru utworu lub do tekstu piosenki.
Żeby to zobrazować, pokażmy to jasno na tak zwany „chłopski rozum”. Przykładowo gdy słyszymy gdzieś fagot, to że ten fagot gra w tym miejscu jest zasługą Tuomasa. Co ten fagot gra, też jest zasługą Tuomasa, bo on to skomponował, ale że to jest fagot, a nie na przykład obój, to już jest efekt pracy z Pipem Willimasem, który lepiej się zna na orkiestrze i zakresach poszczególnych instrumentów. Oddając Tuomasowi znaczną pomoc w aranżacji. Niemniej trzeba napomnieć, że Tuomas opisuje w demie mniej więcej, które partie powinien grać jaki instrument. Praca z Pipem Williamsem to koryguje i jeszcze rozszerza, gdyż brytyjski aranżer bardzo dobrze rozumie się z Tuomasem i świetnie pomaga w tym aby wizja lidera zespołu była jak najlepiej oddana w finalnej wersji utworu.
Podobnie sprawa wygląda z chórami. Partie, które Tuomas pisze dla chóru w danym fragmencie kawałka muszą być przez Pipa Willimas rozdane właściwej liczbie osób. I tą liczbę w danym numerze ustala właśnie Pip. Przykładowo ustala, że potrzeba samych kobiet i tylko czterech mężczyzn tenorów, aby oddać tę partie chóralną, którą napisał w danym fragmencie utworu Tuomas. Tak właśnie wygląda proces aranżacyjny.
Miejmy świadomość, że to wszystko co słyszymy zostało napisane przez maestro Holopainena. Podkreślmy to jeszcze raz, że mamy do czynienia z utworami symfonicznymi i filmowym ubranymi i zaaranżowanymi w metalowe szaty, a nie kawałkami metalowymi zrobionymi potem na symfonicznie.
Zespół zanotowuje ciągle stały progres i rozwój zarówno w zwiększaniu ilości orkiestry symfonicznej i chórów jak też ich rodzajów.
orkiestra
Niezmiernie rzadko spotykany jest fakt, żeby w utworze zespołu metalowego, który nie jest jakąś specjalną wersją orkiestralną tylko podstawowym utworem, w środku przez kilka minut grała sama orkiestra symfoniczna. (vide Ghost Love Score).
W tym kontekście orkiestracje w kompozycjach Nightwisha wykazują się dużym bogactwem i różnorodnością zastosowanych instrumentów i brzmień. Ich brzmienie może się raczej kojarzyć z pełnymi rozmachu XIX-wiecznymi symfoniami lub epickimi kompozycjami muzyki filmowej spod znaku Hansa Zimmera czy Johna Williamsa niż ze zwykłymi utworami rockowymi.
Orkiestracje Nighwtwisha kładą nacisk na bardzo dużą ilość sekcji dętej (idealnym przykładem na ogromne i dość zaawansowane wykorzystanie sekcji dętej jest The Poet And The Pendulum, w wielu fragmentach wręcz zdominowany przez dęciaki lub armageddoniczna dęta końcówka Master Passion Greed). Zespół korzysta z pełnego spektrum możliwości, jakie daje orkiestra, dotyczy to niemal każdego utworu. Warto przypatrzeć się na przykład Whoever Brings The Night, który pozornie wydaje się dość gitarowy lecz zawiera dużo ciekawych orkiestracji w tle.
Instrumenty dęte drewniane, pełnią swoją rolę przy blokowych harmoniach, ale nieraz mają też przydaną funkcje solową bądź rozpoczynającą utwór np. Eva otwiera obój czy podchody klarnetu, fagotów i kontrfagotów.(Ghost love score,- który tak w ogóle jest praktycznie przeglądem całej orkiestry, podobnie jak Scaretale). Zdarza się, że np. flet poprzeczny prowadzi melodię zwrotki (Higher Than Hope).
Instrumenty dęte blaszane spełniają swoją funkcję w ścieżkach tworzących monumentalną potęgę brzmieniową, owe skondensowane bloki przy pomocy puzonu, waltorni, trąbek, kornetu i tuby, przykładowo w Storytime, Song Of Myself, mostku Bless The Child i bardzo wielu innych utworach. Czasem wykonują również funkcję solową np.:trąbka prowadząca melodię rozpoczynającą Mother And Father, ostatnią część otwarcia płyty Dark Passion Play .
Sekcja smyczkowa jest używana w kompozycjach zespołu w standardowym składzie (skrzypce, altówki, wiolonczele, kontrabas), nieraz spore partie z użyciem techniki pizzicato (na przykład w Higher than Hope). Najczęściej używanymi instrumentami spośród smyczkowych do solówek są wiolonczele (np. Kuolema Takee Taitelijan, For The Heart I Once Had, The Poet and the Pendulum) w tym ostatnim są też solówki skrzypiec podobnie jak w Song of Myself.
Pojawiają się także instrumenty strunowe, takie jak harfa, która ma szczególnie zauważalne wejścia w mostku The Siren. Oprócz zwykłego fletu poprzecznego zdarzają się też delikatne ozdobniki z użyciem fletu piccolo.
Tak jak wspomniałem cechą charakterystyczną orkiestracji Nightwisha jest użycie bardzo dużej ilości instrumentów z grupy dętych, dominują one często w brzmieniu, a stałe dołożenie obok takich instrumentów jak klarnet czy trąbka jeszcze ich wersji basowych (klarnet basowy, trąbka basowa) pogłębia jedynie ów fakt.
Nie brakuje także wykorzystania sekcji perkusyjnej w postaci różnej maści kotłów, talerzy, trójkątów i bębnów.
Kolejną cechą charakterystyczną orkiestracji Nightwisha jest poruszanie się orkiestry w niskich rejestrach, dość niskie ustawienie w miksie płyty. Użycie przy tym tak znacznej ilości partii dętych powoduje ogromną masywność oraz swego rodzaju duszność brzmienia. Jest to rozwiązanie dużo mniej efektowne od wysoko grających głośnych smyków, bo często nie zauważone i niedocenione przez słuchacza, brzmiące jedynie w tle. Niemniej zdradzające ambicje twórców.
Dogłębna analiza każdego utworu wykracza poza ramy tego opracowania, gdyż orkiestracje te mają charakter bardzo kompleksowy, praktycznie każdy zorkiestrowany kawałek to przykład symbiozy sekcji dętej, smyczkowej, i perkusjonaliów, zarówno w tych symfoniczno- metalowych numerach jak i czysto orkiestralnych jak tytułowe Imaginaerum. Wszystkie orkiestracje są wykonane bardzo profesjonalnie i w niczym nie ustępują tym, które można usłyszeć na hollywoodzkich soundtrackach.

Nawiązując do zakończenia drugiej części opracowania, pragnę zwrócić uwagę na tak zwane „hybrydowe brzmienie” orkiestralno-keyboardowe (podobne do tego, jakie stosuje w soundtrackach jeden z idoli lidera zespołu Hans Zimmer), gdzie pierwszorzędną rolę odgrywa orkiestra symfoniczna, a keyboardy są położone jeszcze niżej w miksie płyty, jak duchy pozornie prawie nie obecne. Dopełniają bogatą fakturę utworu od tyłu, wypełniając pozostałą w dole przestrzeń muzyczną, najbardziej jaskrawym tego przykładem jest utwór Dark Chest Of Wonders.

Polecam także wszystkim chcącym dobrze poznać stronę kompozycyjno-aranżacyjną zespołu, wsłuchanie się w wersje instrumentalne lub orkiestralne utworów. Część kompozycji na szczęście posiada takie wersje bez wokalu a czasem i bez gitar, pozwalające wychwycić bogactwo i rozmach tej muzyki, gdyż często wokal oraz niskostrojone masywnie brzmiące gitary zakrywają sporą część orkiestracji vide wspomniane wcześniej Whoever Brings the Night

Kończąc temat orkiestry symfonicznej trzeba też parę słów wspomnieć o chórach, które od czasu płyty Wishmaster stanowią integralny element brzmienia zespołu. Najczęściej używanym chórem przez zespół na ostatnich czterech płytach praktycznie w każdym utworze jest prestiżowy brytyjski 32-osobowy Metro Voices Choir o charakterze mieszanym żeńsko-męskim, 16 kobiet i 16 mężczyzn. Przy czym udział głosów damskich i męskich nie jest stale taki sam. W zależności od potrzeb utworu wahadło się wychyla to w jedną, to w drugą stronę. Używany był też chór młodzieńców basów i tenorów (płyta Wishmaster),pojawiały się ponadto fiński chór krzyczany i rockowy GME choir (płyta Once). Nightwish ma także na swoim koncie współpracę z murzyńskim 20 osobowym – chórem Gospel (Eva, Meadows Of Heaven), dziecięcymi sopranami (The Poet And The Pendulum) oraz 20-osobowym chórem dziecięcym, dzieci w wieku 6-12lat (Storytime, Ghost River, Scaretale, Rest Calm)
Oprócz harmonii wokalnych pojawiają się też inni goście wokalni. Dodawał agresywne wokale Tapio Wilska w Devil & The Deep Dark Ocean, The Pharaoh Sails To Orion oraz, o czym mało kto wie, w recytacji z Beauty And The Beast. W Dead Gardens growluje Hynyen z Kotiteollisuus. Mroczne wokale Ike’a Vila tworzy duet z Tarją w The Kinslayer. Znowu inkantacje Johna Two Hawks idealnie wpasowują się w indiańskie Creek Mary’s Blood. Także Troy Donockley obsługujący instrumentarium folklorystyczne ma swój udział wokalny śpiewając w mostku The Crow, The Owl And The Dove w języku kumbryjskim.
Oczywiście te wszystkie urozmaicenia warstwy wokalnej są dodatkiem do śpiewu Tarji Turunen, Anette Olzon i Marco Hietali.

Konkludując, zróżnicowanie brzmieniowo-aranżacyjne (poniekąd także wokalne) ma charakter unikatowy. Choć twórczość Nightwish jest zaliczana do muzyki rockowo-metalowej to trzeba pamiętać, że jest ona również mocno zanurzona w bogactwie muzyki filmowej i klasycznej. Nieraz też sięga do folku z pełnym użyciem instrumentarium pochodzącym z owej stylistyki, o czym możecie przeczytać też w drugiej części opracowania