Tuomas: Letni obóz – część 2

To pierwszy tydzień. Dopiero zaczęliśmy. Nie spodziewałem się, że będzie tak fantastycznie już na początku. Jukka, Emppu i ja mamy do tej pory przećwiczone pięć piosenek. Wczoraj wieczorem, po serii koncertów z Tarotem, Marco dołączył do oboz. Kończymy powoli pracę nad tymi utworami, później zostanie jeszcze dopracować piosenkę nr 6.

Pierwszy utwór jest gotowy. Mamy w nim jedno z najlepszych nagrań chóru, charakterystyczne dla Nightwish ciężkie brzmienie i rozbudowany gitarowy riff. Wszystko jest jakby głośniejsze. Gramy wszyscy jednocześnie z pełną mocą. To nasz znak firmowy.
W piosence nr 2 słychać wpływy Van Halen i Pantery oraz szalony wokal. Inspirowałem się twórczością Quentina Tarantino tworząc gitary w mostku. Sam stworzyłem to demo i nie byłem z niego zbyt zadowolony. A teraz wiem, że ten utwór wreszcie żyje.
Usiedliśmy z Emppu pośrodku tego zgiełku, by ukończyć jeden z akustycznych numerów. Słychać w nim powrót do korzeni. Brzmi jak kolęda z Doliny Muminków. Wszyscy byli mile zaskoczeni, gdy w kolejnej piosence wykorzystaliśmy brzmienie sprzed lat. Wprowadziłem też elementy marsza żałobnego. Coś w podobnego do „My DyingBride” Paradise Lost.
Muzykę do ostatniego przećwiczonego do tej pory utworu napisał Marco. To cudowna piosenka. Ma chwytliwy refren, który powtarza się aż pięć razy!! Obowiązkowo musimy to w taki sposób nagrać. Mamy jeszcze jeden piękny, akustyczny motyw. Jest w połowie gotowy i musimy go jeszcze dopracować.
A jutro znajdziemy się w Nawiedzonym Dworze.
Wkrótce napiszę więcej, wszystkiego dobrego, tymczasem!
Trzymajcie się, Tuomas


Top 5 / Tydzień 2
1. Nowe piosenki, stara grupa
2. Wędkowanie
3. ”Prestiż”- film
4. Hidden Rock, Quilmes&Cap’n Morgan
5. Wygrałem wszystko 7:2


Źródło: Nightwish.com | Tłumaczenie: Ania

    Komentarze