Ruszyła trasa Decades 2018

W setliście znalazły się głównie utwory z pierwszych pięciu albumów. Niektóre z nich nie były grane na żywo od ponad dekady!

Setlista:

Cytat
  • INTRO: Swanheart
  • End of All Hope (pierwszy raz od 2004)
  • Wish I Had an Angel (pierwszy raz od 2013)
  • 10th Man Down (pierwszy raz od 2003)
  • Come Cover Me (pierwszy raz od 2012)
  • Gethsemane (pierwszy raz od 2003)
  • Élan
  • Sacrament of Wilderness (pierwszy raz od 2008)
  • Dead Boy's Poem (pierwszy raz od 2009)
  • Elvenpath (pierwszy raz od 2004)
  • I Want My Tears Back
  • The Carpenter (pierwszy raz od 1998 )
  • The Kinslayer (pierwszy raz od 2005)
  • Devil & the Deep Dark Ocean (pierwszy raz od 2002)
  • Nemo
  • Slaying the Dreamer (pierwszy raz od 2008)
  • The Greatest Show on Earth
  • Ghost Love Score
  • OUTRO: The Greatest Show on Earth (Chapter IV: The Understanding)

żródło setlist.fm


W sieci pojawiły się też nagrania:





Co sądzicie o setliście i wykonaniach w nowym składzie z udziałem Floor, Troy'a i Kai'a? ;)

    Komentarze 15

    • Support na europejskiej trasie "Decades" ogłoszony!

      Co powiecie na BEAST IN BLACK w roli artysty poprzedzającego występ NW? Tuomas pewnie zachwycony ;) Finowie byli u nas niedawno (jeśli dobrze pamiętam supportowali Rhapsody podczas pożegnalnej trasy i 6 marca grali w Warszawie). Ja osobiście jestem na tak. Będzie niezłe pogo na płycie...

      Myślicie, że ogłoszą kolejny support? Chcielibyście usłyszeć/zobaczyć jakiś konkretny zespół?

      Ja tak. Marzy mi się Visions Of Atlantis na rozgrzewkę :)

    • Taka ciekawostka, zawsze zastanawialiśmy się, jak brzmiałby stare utwory (sprzed ery, gdy zaczęli używać orkiestry), ale nagrane z orkiestrą. To mamy odpowiedź. W większości starych kawałków mamy orkiestracje i partie, których nie było na płycie (ponownie napisane przez Pipa Williamsa). Wiele kawałków nabrało rozmachu jak np. Elvenpath.


      Oprócz nagrań orkiestry dodatkowo nagrano przed trasą backtapes z harmoniami i chórkami Floor, żeby zastąpić chórki Tarji, tak że utwory nabrały nowego blasku. :)

    • Wreszcie mam chwilę, by posłuchać nagrań. Późne powroty z uczelni temu nie sprzyjały. Powiem, że jestem... pozytywnie zaskoczona. Nie spodziewałam się, że Floor nagle stanie się Tarją, nie żywiłam nierealnych fantazji w tym względzie i słusznie. Floor poradziła sobie bardzo dobrze. Elvenpath wyjątkowo przypadł mi do gustu! Pomysł, żeby Floor i Marco śpiewali refreny razem dodał piosence kopa i świetnie się tego słucha. Szkoda, że nie mamy jeszcze oficjalnych nagrań z porządnym dźwiękiem. Czekam na nie jak na deszcz! Dead Boy's Poem też było niezłe, ale akurat ta piosenka to moja od wieków ulubiona i najdroższa dla mnie ze wszystkich Nightwisha i dlatego tu cenię w pełni tylko oryginał. Zwalam to jednak na swój purystyczny i utopijnie idealistyczny stosunek do utworu, a nie na Floor, która, obiektywnie, poradziła sobie bardzo dobrze. Do Gethsemane nie mam zastrzeżeń - połączenie wysokich tonów i niższych w zwrotkach nie jest wokalnym zabiegiem wszechczasów, ale doceniam inwencję Floor. Ha! Zaczęłam się zastanawiać, ile moich komplementów pod jej adresem wynika z mojej sympatii do niej jako do osoby. :D

      Poza tym w G jest całkiem milusia solówka Troya! Rany, idę słuchać pozostałych! Pisanie i słuchanie zaburza mi kontemplację! :D Tymczasem - jest miodzio, a moje bilety na koncert w Polsce stają się cenniejszym nabytkiem niż dana od natury nerka. ;)


      EDIT: Miałam sobie nie przeszkadzać w odbiorze, ale... intro Troya do Come Cover Me i krzyk Floor w Devil!

      ...

      Cofam to z nerką... Jedna to za mało... te bilety warte są obu nerek!

    • Bardzo zainteresował mnie właśnie ten wątek. Setlisty cóż lepszej nie mogłam sobie wymarzyć :), jednak popieram zdanie przedmówców brakuje pazura. Bardzo. Oglądając nagrania mam wrażenie jakby wszyscy budzili się z letargu. Kurczę, każdy w NW umie pokazać i wyrazić siebie: Troy, Tuo, Marco.. a tutaj jest to jakby grane nie na pełnej baterii a na takich 40%. Takie odnoszę wrażenie. Jednak to pierwsze koncerty, poczekamy, niech się powoli chłopaki i Nasza Floor rozkręcają!


      Co do strojów Floor jak na razie ech, coś mi zupełnie niepasują, liczę na to, że będzie lepiej!

    • Powiem szczerze, że jak zobaczyłam setlistę, to szczęka mi opadła z wrażenia. Dostałam gęsiej skórki na widok takich tytułów jak „Gethsemane”, „Devil and the deep dark ocean” czy „10th man down”. Nie spodziewałam się aż tylu dawno niegranych przez zespół kompozycji już podczas koncertu inaugurującego trasę, ale uważam, że we wszystkich Floor poradziła sobie dobrze lub bardzo dobrze. Ciekawa jestem, czy sama wybierała utwory, w których czuje się najlepiej, czy też decydujący głos w kwestii układania setlisty miał Tuomas. Jakby nie było, dostaliśmy 11 dawno niesłyszanych kawałków w nowych aranżacjach, a Floor pokazała, że ma potencjał, by z powodzeniem śpiewać je na swój własny, oryginalny sposób. To właśnie cenię w niej najbardziej – że śpiewa po swojemu, nikogo nie naśladując, dodając tu i ówdzie różne wokalne smaczki (końcówka GLS ♥ i śpiewanie wraz z Marco w StD ). Sądzę, że wraz z kolejnymi koncertami się rozkręci, nabierze pewności siebie, opanuje do perfekcji teksty i wyczuje klimat poszczególnych utworów, co pozwoli jej uwolnić emocje. Tego mi na razie brakuje. Nie czuję w jej głosie emocji. Przykładem niech będzie „Dead Boy’s Poem”. Ładne to, ale... mało przekonujące. Jak na razie wykonanie Tarji pozostaje tym jedynym, które kocham. Podobne odczucia miałam słuchając Floorkowego „Sleeping Sun” na MoR w 2015 roku. A potem odsłuchałam wykonanie z Tampere (VoS) i byłam pod wrażeniem, jak bardzo Floor poprawiła się w tym utworze (poczułam ciary, choć i tak według mnie jest to utwór stworzony wyłącznie pod sopran liryczny Tarji – podobnie jak „Sacrament of wilderness”). Ogólnie patrzę w przyszłość z dużym optymizmem i mam nadzieję, że setlista w Krakowie bedzie równie imponująca. W mojej ocenie powyższa jest idealna. Są i ballady (DBP, Carpenter), i mocniejsze uderzenia (Kinslayer, StD, Devil, Angel). Ja absolutnie nie narzekam. Za nami dopiero dwa koncerty. Zaczekajmy, aż wszyscy członkowie zespołu oswoją się z nowymi aranżacjami, zgrają i dotrą na scenie. Jestem pewna, że wtedy Floor pokaże swój pazur, a całe show zyska na dynamiczności i wszyscy poczujemy magię i wyjątkowość naszego ukochanego Nightwish.

    • W niektórych kwestiach zgadzam się z każdym z poprzednich przedmówców. Setlista jest ogólnie w porządku. Mimo balladowości niektórych utworów uważam, że zbyt mało drapieżności/ostrości/wyrazistości.... jest w wokalu Floor wobec wokalu TT. Nie "czuje" starych kawałków, nie dostrzegam ich magii w nowym wydaniu, no może z bardzo nielicznymi wyjątkami? Żyję nadzieją, że Floor rzeczywiście się rozkręci i nabierze charyzmy. Być może zweryfikuję opinie po wielokrotnym przesłuchaniu ale pierwsze moje reakcje są jw.


      Jakiś czas temu padały pytania o strój sceniczny Floor na tej trasie- co sądzicie na początek?

      • Jeśli chodzi o strój, to na początek troszkę się zawiodłam ;(. Sama tunika z ćwiekami jest nawet fajna, ma ciekawą strukturę, detale w postaci metalowych stożków, sznurowania po bokach i jest ok, ale leginsy znów z wzorami? To już trochę za dużo ;)! Gdyby były gładkie, to oki, ale mają prążki na udach i to mi się już "gryzie" z górą. Druga wersja, czyli gorset z falbankami na bokach też jest nie do końca udany, bo wyraźnie spłaszcza biust, a w połączeniu ze skórzaną kurtko-kamizelką bezlitośnie deformuje sylwetkę, skraca ją i poszerza poniekąd idealną figurę Floor. Ogólnie ta kurtka mi do niczego nie pasuje. Mogłaby zdecydować się na jakiś dłuższy żakiet, narzutkę z przodem typu "woda", coś bardziej zwiewnego, dla równowagi. Przecież to wierzchnie okrycie zazwyczaj ląduje w szatni ;). Nie zmienia to faktu, że na pewno ta odzież sceniczna jest bardzo pieczołowicie wykonana, tak by nie krępowała ruchów, była wygodna i...odpowiadała stylowi artystki. Floor pewnie czuje się w tym dobrze i o to chodzi! Poczekamy, może pokaże się jeszcze w czymś innym? Jeden wielki plus za te pantofelki chyba na paski, bo dobrze z bliska nie widziałam! Wprost idealnie wyglądają na stopach Floorki. Kozaki? To już było, wyglądają banalnie przy tych ślicznych czółenkach ;)

    • A ja mam nadzieję, że po kilku-kilkunastu koncertach w USA, Tuomas dojdzie jednak do wniosku, że trochę za dużo tych "kołysanek" i zmodyfikuje listę utworów, przed listopadowym koncertem w Polsce.


      Ponadto uważam, że wspomniane kołysanki, Floor śpiewa wyraźnie gorzej niż Tarja, dlatego tym bardziej nie powinni wchodzić w to aż tak szeroko...


      Przeczytałem na tej stronie (od deski do deski), niemal wszystkie wątki dotyczące zespołu, dlatego zorientowałem się, że większość wieloletnich fanów, kieruje się w swoich opiniach sentymentem, oraz gorszą lub lepszą oceną poszczególnych wokalistek, co moim zdaniem nie do końca jest obiektywne.


      Mam kilku znajomych, którzy znają się na muzyce i słuchają jej bardzo dużo, jednak Nightwish znali tylko tak ogólnie. Przez kilka miesięcy wyedukowałem ich dosyć szczegółowo w tej kwestii i każdy jednoznacznie stwierdził, że koncertem z Wacken 2013, Floor rzuciła na kolana wszystko, co zespół grał do tej pory. Ich ocena jest dla mnie bardziej wymierna, ponieważ oceniali muzykę jako taką, a nie przywiązanie oraz emocje związane z przeszłością zespołu.


      Mam wszystkie albumy Nightwish, a zespołem pasjonuję się od kilkunastu lat, ale to właśnie Wacken 2013 leci u mnie niemal bez przerwy, a jak mi się już trochę osłucha, to krótka lub dłuższa i przerwa i od początku to samo. Ten koncert, to takie moje "Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy"... :)

      • Może odniosę się do tego co pisał Akwafan co do tego że za dużo jest kołysanek a za ,mało dynamicznych numerów po pierwsze wszystko zależy od danej kapeli jedni potrafią grać same szybkie songi i często po koncercie kapele są zmięte do granic wytrzymałości a są takie które wolą się nie przemęczać ,albo tak jak NW wracają po dłuższej przerwie i z czasem gdy trasa nabierze rozpędu będą zmiany w secie tak że spokojnie poczekaj ,po przesłuchaniu dostępnych koncertowych songów widzę 2 pierwsze plusy to jest Slay i 10Th ,Dead Boy też nie jest zły .Co do wdzianka Floor to nie jest złe ,te leginsy są jak najbardziej ok choć jak ktoś czytał moją pogadankę na grupie Forum na Fb z Anią to wiedzą w jakim stylu ja widzę outiff Floor .

    • Powiem szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona taką ilością starych kawałków, bo właśnie na nie czekałam! Mam swoje ukochane Dead Boy's Poem, End Of All Hope, Gethsemane, Slaying..., Sacrament..., jednym słowem to, czego nie słuchaliśmy w wersjach live od lat! I chyba o to chodzi w tej trasie, żeby cofnąć się w czasie, ale też na nowo odkryć stare brzmienia. Bo Floor interpretuje te utwory po swojemu, wcale nie gorzej. Moim zdaniem brakuje jej troszkę pewności, mam wrażenie, że nie zawsze "wyciąga" na maxa, ale uważam, że to kwestia kilku koncertów i rozkręci się wokalnie i będzie śpiewać bardziej pewnie. Zwróciłam uwagę na nową dekorację, konkretnie chodzi o zabudowę klawiszy Tuomasa. Co to Wam przypomina? Jakoś się przyglądam i nie wiem, o co chodzi :) Wygląda to bardzo surowo i minimalistycznie.

    • Jeśli to samo zagrają w Polsce, to dla mnie będzie to ogromne rozczarowanie i w mojej ocenie najgorszy repertuar koncertowy od lat... :(

      • Co masz na myśli? Chodzi o dobór utworów?


        Jest i Dead Boy's Poem!


      • Tak. Zdecydowanie bardziej lubię mocniejsze utwory w wykonaniu Nightwish, a niemal idealny ich dobór oraz wykonanie (według mojego gustu), jest na płycie koncertowej z Wacken 2013, tj. "Showtime, Storytime". Floor ma niesamowity potencjał głosowy do mocnego śpiewu, dlatego ubolewam, że na liście utworów z obecnej trasy koncertowej, jest sporo numerów podobnych do zaprezentowanego przez Ciebie "Dead Boy's Poem". Uważam, że Tuomas marnuje potencjał wyjątkowej wokalistki i niepotrzebnie wraca to tego, co już dawno przebrzmiało. Jaskrawo to widać już choćby na ostatnim albumie studyjnym, a teraz repertuarem trasy koncertowej 2018, tylko to potwierdza.



        Jak będę chciał posłuchać kanarka, to sobie go po prostu kupię... :)

    • Na razie widziałem 3 filmy z songów z starej ery i ani jeden mi nie podszedł ,Floor topornie śpiewa te songi ,ciekaw jestem Slay może to będzie lepsze chociaż ,przynajmniej mam mniejszy żal że mnie nie bedzie na koncercie w Krk

    • Setlista wczorajszego koncertu, o ile nie jest to jakaś złośliwa podpucha, a sądzę, że nie, jest prześliczna! https://www.setlist.fm/setlist…-atlanta-ga-2bef84ee.html

      Nie mogę uwierzyć w to, że zagrali Dead Boy's Poem! To moja ulubiona piosenka, a nie grali jej od lat! I Elvenpath, i Gethsemane, Come Cover Me! I wszystko! Musiałabym tu wypisać wszystkie stare kawałki i opatrzyć je wykrzyknikami! Aż obejrzę sobie dziś From Wishes to Eternity z nostalgii! :D